Posiadam 2 piloty od alarmu. Dawniej z okna (8 piętro) mogłem otwierać i zamykać auto. Z czasem odległość się skróciła do ~8 metrów. Dodatkowo moja córka bawiła się jednym pilotem i przestał działać. Bateria wymieniona, jak wciskam przyciski to dioda czerwona mruga ale nic się nie dzieje z autem. Moje pytanie co mogło się stać z pilotem, czy da się to naprawić i czy ten dystans do samochodu będzie się stale skracał aż stracę drugiego pilota i będzie po "ptokach" ?
W załączniku zdjęcia serca pilota. Jak wrócę do domu to poszukam czy mam jakieś dokumenty z nazwą tego alarmu.
[/img]
W załączniku zdjęcia serca pilota. Jak wrócę do domu to poszukam czy mam jakieś dokumenty z nazwą tego alarmu.