Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

20 lat po Windows 3.11 - Linux 3.11 for Workgroups

pseven 16 Lip 2013 11:37 10881 39
  • 20 lat po Windows 3.11 - Linux 3.11 for Workgroups Kilka lat temu Linus Torvalds w rozmowie z Gregiem Kroah-Hartmanem i Jimem Zemlinem, omawiając temat nazewnictwa kolejnych wersji jądra systemu zażartował, że wersja oznaczona cyframi 3.11 funkcjonować będzie pod nazwą Linux for Workgroups. Wszystko wskazuje na to, że to nie był żart. Wraz z premierą Linux 3.11-rc1 oficjalnie ogłoszono zmianę nazwy z "Unicycling Gorilla" na "Linux for Workgroups". Zmianie uległo także logo, które teraz przedstawia pingwina Tux trzymającego flagę przypominającą logo Windows 3.11 for Workgroups.

    Windows 3.1 był pierwszym systemem operacyjnym (w rzeczywistości nakładką graficzną na system DOS) firmy Microsoft przetłumaczonym na język polski i dostępnym na nośniku CD-ROM. Aktualizacja Windows 3.1 do wersji 3.11 ukazała się w 1993 roku, umożliwiała wykorzystanie rozszerzonych możliwości procesorów 386, zawierała aktualizacje kluczowych elementów systemu oraz przede wszystkim obsługę sieci.

    Źródło:
    http://arstechnica.com/information-technology/2013/07/20-years-after-windows-3-11-linus-unveils-linux-for-workgroups/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej. W zespole Elektroda.pl od 2009 roku.
    Specjalizuje się w: webwriting, tłumaczenia instrukcji obsługi ang-pol
    pseven napisał 8518 postów o ocenie 1591, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    szulat
    Poziom 23  
    A w linuksie 20 lat po windows 3.11 ciągle nie ma pewności że robiąc "kopiuj" w jednej aplikacji, w innej uda się zrobić "wklej" ;-)
    (dla purystów: tak, wiem że kopiuj/wklej nie jest funkcją kernela :P)
  • #3
    mickpr
    Poziom 39  
    szulat napisał:
    kopiuj/wklej nie jest funkcją kernela
    Sam sobie odpowiadasz na pytania?
    Do kogo masz pretensje? Personalnie proszę wymienić twórców odpowiedniego środowiska . :)
    Acha - i czy im za to zapłaciłeś najpierw? Wszak Gates dostał twoje parę zł za Windows'a. :)

    P.S.
    W Windows chciałem sobie skopiować tekst, tabelkę i rysunek z PDF (z formatowaniem) - do Worda..
    No ... i proszę cię... też się nie da??? I o czym to świadczy?

    Pamiętam doskonale Windows 3.1, Windows for Workgroups 3.11, a także dodatek do niego (Win32s).
    Jednak nigdy nie widziałem wersji na CD - jedynie na dyskietkach 3,5".
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #4
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    mickpr napisał:
    W Windows chciałem sobie skopiować tekst, tabelkę i rysunek z PDF (z formatowaniem) - do Worda..

    Hehe, spróbujmy skopiować tekst z Worda do jakiegoś edytora wizualnego html - pozdrawiam, gdy po stronie edytora nie ma sprzątania śmieci ;)
  • #5
    mickpr
    Poziom 39  
    Właśnie przypomniało mi się, że na półce z rupieciami za moimi plecami stoi stary komputer z procesorem Intel 486 z Windows'em 3.1 właśnie - który do niedawna jeszcze służył jako narzędzie diagnostyczne (do samochodów) !!! To się nazywa niezawodność :)
  • #6
    leonow32

    Poziom 30  
    A ja kiedyś zainstalowałem Windows 3.11 PL na płycie CD i uruchamia się na RAM Drive. Działa bardzo dobrze i sentymentalnie można sobie pograć w dawnego Sapera czy Pasjansa ;) To były czasy kiedy kompy miały moc obliczeniową dzisiejszej Xmegi :)
  • #7
    miszczo997
    Poziom 27  
    piotrva napisał:
    mickpr napisał:
    W Windows chciałem sobie skopiować tekst, tabelkę i rysunek z PDF (z formatowaniem) - do Worda..

    Hehe, spróbujmy skopiować tekst z Worda do jakiegoś edytora wizualnego html - pozdrawiam, gdy po stronie edytora nie ma sprzątania śmieci ;)

    Trzeba kopiować na około - najpierw do notatnika, a dopiero później do edytora, jeżeli o tym samym myślimy.
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    miszczo997 napisał:
    piotrva napisał:
    mickpr napisał:
    W Windows chciałem sobie skopiować tekst, tabelkę i rysunek z PDF (z formatowaniem) - do Worda..

    Hehe, spróbujmy skopiować tekst z Worda do jakiegoś edytora wizualnego html - pozdrawiam, gdy po stronie edytora nie ma sprzątania śmieci ;)

    Trzeba kopiować na około - najpierw do notatnika, a dopiero później do edytora, jeżeli o tym samym myślimy.

    Trzeba napisać dobry edytor tekstowy, który usunie tagi Worda zachowując formatowanie. Niestety klientowi nie mogę wytłumaczyć, że ma kopiować do notatnika i formatować od nowa.
  • #10
    mickpr
    Poziom 39  
    piotrva napisał:
    Trzeba napisać dobry edytor tekstowy, który usunie tagi Worda zachowując formatowanie. Niestety klientowi nie mogę wytłumaczyć, że ma kopiować do notatnika i formatować od nowa.
    Ogólnie mówiąc - wykorzystanie tzw. "schowka" nie ma nic wspólnego z jądrem systemu operacyjnego tak Linux jak i Windows.
    To co jest kopiowane, jak jest kopiowane i na co przekładane - zależy od APLIKACJI - to ona decyduje co ma robić z tym, co kopiujemy ze schowka (CTRL+V) i co do niego wklejamy (CTRL-C).

    Dlatego uwagę kolegi szulat uważam za nietrafioną.

    Inną sprawą jest to, że moim zdaniem idea schowka, automatyzacja OLE i osadzanie obiektów to rzeczy, które Microsoftowi dość dobrze "wyszły".
    Niestety (może nie wszyscy pamiętają) - jest bardzo , bardzo dużo rzeczy, które to Windows "ukradł" starszym braciom (np. z UNIX'a).
    Zapomniał wół, jak cielęciem był?
  • #11
    bl000dy
    Poziom 10  
    Linux łamie 283 patenty, nie wiadomo kiedy ktoś się po nie zgłosi :D. Z nazwami byłbym ostrożny, nagłe żądanie 100000$ nie musi być żartem.

    Wiem, że trochę to odbiega od tematu ale jestem właścicielem Macintosh Classic (1990) i do tej pory od czasu do czasu używam go kiedy muszę coś wydrukować (jedyna drukarka w moim pokoju). Nadal działa i nic się nie psuje. Stare i niezawodne.
  • #12
    Tommy82
    Poziom 40  
    Vobis win 3.11 dystrybuował na CD
    A i win 3.11 i win 3.11 for Workgroups
    to nie to samo
  • #14
    mickpr
    Poziom 39  
    avatar napisał:
    Ja jestem zwolenikiem windowsa daje wieksza dowolność w windzie działa Ctrl+C/Ctrl+V i Shift+Ins/Shift+Del w linuxie nie działa shifty ;/ !
    Jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki.
    Ja uważam, że Linux jest niedoceniony - w większości przez błędne/głupie przyzwyczajenia niektórych "Windziarzy".
  • #15
    elektryku5
    Poziom 38  
    Brak niektórych programów jest często nie do przejścia, a półśrodki się nie sprawdzają, takie życie...

    Linuksa lubię za to, że mimo mieszania w systemie efekt zamulenia względem czasu nie występuje, no ale nie na każdym sprzęcie Linux działa należycie.
  • #16
    VooVoo
    Poziom 33  
    Czekam na linuks/kernel raczej ;) o oznaczeniu 97 :D :D
  • #17
    szulat
    Poziom 23  
    mickpr napisał:
    Ogólnie mówiąc - wykorzystanie tzw. "schowka" nie ma nic wspólnego z jądrem systemu operacyjnego

    ogólnie mówiąc nie wiem dlaczego odpowiadając mi, powtarzasz to co napisałem w moim pierwszym komentarzu.
    typowy użytkownik mówiąc "mam linuxa" rozumie przez to całe środowisko a nie że uruchamia komputer z samym kernelem, więc nie udawajmy że nie wiemy o co chodzi.

    podając przykład kulawego copy/paste pomijam pdfy, obrazki, html i inne cuda, chodziło mi tylko o najprostsze kopiowanie tekstu z pola tekstowego jednej aplikacji do drugiej. i nawet w tym najprostszym przypadku kopiowanie nie zawsze to działa, z powodu burzliwej drogi rozwoju jaką przeszedł desktopowy linux, co w efekcie dało chaos, rozbieżności w standardach i wspaniałą dowolność, w której nie zawsze aplikacje się odnajdują. czy to wina aplikacji i ich twórców? może... ale jednek również środowiska, bo w windowsie nie zdarza się żeby nie działała tak podstawowa funkcja.

    ten przykład nie ma was przekonać że linux jest gorszy od win3.11, nawet ja o tym wiem bo używam linuksa a nie win3.11 :P twierdzę tylko, że niektóre elementy win3.11 są ciągle lepsze niż to co osiągnął linux przez 20 lat, i to jest porażka.
  • #18
    mickpr
    Poziom 39  
    szulat napisał:
    podając przykład kulawego copy/paste pomijam pdfy, obrazki, html i inne cuda, chodziło mi tylko o najprostsze kopiowanie tekstu z pola tekstowego jednej aplikacji do drugiej. i nawet w tym najprostszym przypadku kopiowanie nie zawsze to działa, z powodu burzliwej drogi rozwoju jaką przeszedł desktopowy linux, co w efekcie dało chaos, rozbieżności w standardach i wspaniałą dowolność, w której nie zawsze aplikacje się odnajdują. czy to wina aplikacji i ich twórców? może... ale jednek również środowiska, bo w windowsie nie zdarza się żeby nie działała tak podstawowa funkcja.

    Pomijając fakt, że zaciął ci się Caps Lock...

    Wykorzystanie odpowiednich narzędzi - zamiast korzystania z wszystkiego co się da NA RAZ (KDE, Gnome, GTK i inne cuda) ... wiąże się z takimi właśnie "klockami". Masz rację.
    Ale tego typu rozbieżności i tak bolące cię "braki standardów w Linux'ie" stanowią właśnie o jego nieskrępowanym rozwoju.
    Osobiście cieszę się, że nie przyszedł żaden pan "William Gates - bis" - i nie narzucił kolejnego - jedynego słusznego standardu, formatu plików itd...(jeśli ktoś kiedyś pisał pracę dyplomową/magisterską/inną w Ms Word - wie o czym mówię).

    Możliwość nieskrępowanego rozwoju, a także wybierania przez użytkownika - tego co chce używać moim zdaniem stanowi o wolności. Do tej wolności trzeba dorosnąć. Trzeba wiedzieć co wybierać i co używać.
    Dla pozostałej części populacji (która nie chce wybierać, albo nie potrafi) proponuję Windowsa. Nikt ich nie zmusza do Linux'a.

    Wracając do meritum :
    Twierdzę, że z punktu widzenia OS - schowek to po prostu obszar w pamięci (realnej czy wirtualnej - mniejsza o to).
    Dopiero aplikacja wykorzystuje schowek do odtwarzania z (lub pakowania weń) swoich danych. To ona dba o ich kształt, format i o tym - że literka A z jednej strony ma być literką A z drugiej.
    Więc twoja uwaga o Linux'ie (jako wszystkich dystrybucji i każdej z osobna) jest błędna. Kropka.

    Problemy o których mówisz związane są z
    - konkretną dystrybucją i/lub
    - konkretnymi aplikacjami
    a nie z Linux'em.
  • #19
    Jaro
    Poziom 26  
    @szulat, ciekawe ile jeszcze Windowsów "upłynie" zanim otrzymają Schowek o funkcjonalności tego z KDE (tak wiem są aplikacje które to robią ale to produkty firm trzecich a nie MS). Pamiętam czasy Win 3.11 i bolączki tego systemu i jako obecny użytkownik zarówno Windows jak i Linuksa nie odważyłbym się na pisanie podobnych herezji. Jeśli chodzi o złe działanie copy/paste w Linuksie to spotkałem się ale o ile pamiętam rozwiązanie było dość banalne. Wszystko jest prawdopodobnie kwestią podejścia do działania systemu (aplikacji), jeśli chcesz żeby Linuks był darmowym zamiennikiem Windowsa to takich niespodzianek czeka Ciebie jeszcze wiele. Pozbycie się pewnych windowsianych nawyków może bardzo ułatwić życie i oszczędzić niepotrzebnych nerwów.
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    kasjo
    Poziom 25  
    avatar napisał:
    Ja jestem zwolenikiem windowsa daje wieksza dowolność w windzie działa Ctrl+C/Ctrl+V i Shift+Ins/Shift+Del w linuxie nie działa shifty ;/ !

    Dziwne... u mnie działa.
    Chociaż sam jestem przyzwyczajony do wklejania za pomocą środkowego klawisza myszy :)
    I znowu rozwodzimy się nad wyższością jednych świąt nad drugimi.
  • #22
    jurek.adam
    Poziom 43  
    mickpr napisał:
    Ja uważam, że Linux jest niedoceniony - w większości przez błędne/głupie przyzwyczajenia niektórych "Windziarzy".
    Wynika to z faktu, że jak dostępny był Windows 3.x/95 to Linux wtedy przespał swój czas, nie było nic darmowego o podobnej "okienkowej" funkcjonalności. A więc ludzie przyzwyczaili się (siła przyzwyczajenia jest ogromna!) do tego co pierwsze opanowało rynek i przewaga Windows trwa do dziś. Takie są fakty. Dopracowane graficznie Linux-y pojawiły się za późno, wynika to częściowo z faktu, że piractwo kwitło, nie było takich zabezpieczeń jak dziś w Windows i praktycznie nie było ścigane, dlatego do rozwoju oraz używania Linuxa nikt nie miał większego "ciśnienia".
  • #23
    Tommy82
    Poziom 40  
    Wtedy Linux miał problemy wieku dziecięcego.

    Ale nie było tak ze Windows nie miał konkurencji bo był OS/2
    Nie wiadomo natomiast bo sa pewne podejrzenia ze Ms IBMa "przekonał" do wycofania się.
  • #24
    jurek.adam
    Poziom 43  
    Windows miał konkurencji nawet więcej, ale to były systemy płatne, darmowych nie było.
  • #25
    VooVoo
    Poziom 33  
    Jakby nauczyciele zaczęli linuksa uczyć dzieciaki już w szkole, to mogłoby być zupełnie inaczej. A tak jest, jak jest.
  • #26
    jurek.adam
    Poziom 43  
    Skończcie z tym biadoleniem, jakby ten Linux był nie wiadomo czym. Prawda jest taka, że ludzie go nie chcą i tyle. Chcą prostego, intuicyjnego narzędzia, jak coś się popsuje to format i po sprawie. Microsoft "wstrzelił się" na rynek pierwszy i trafił w gusta. I to piszę ja - użytkownik Linux-a odkąd ten tylko istnieje, niestrudzony "łatacz" tysięcy błędów w nim (tak, tak, one są i trzeba nakładać patche).
  • #27
    VooVoo
    Poziom 33  
    jurek.adam napisał:
    Prawda jest taka, że ludzie go nie chcą i tyle. Chcą prostego, intuicyjnego narzędzia, jak coś się popsuje to format i po sprawie.
    Prawda jest taka, że ludzie są tak leniwi, że łatwiej im się klika next, next, next OK!! A potem lament, że połowa przeglądarki to jakieś paski wyszukiwarek :P Nie gloryfikuję linuksa - system jak system, ale uczy porządnych przyzwyczajeń. Tego nie ma w łyndołsie. Dlatego też zgodnie z przysłowiem, "czym skorupka za młodu..." dzieciaki powinny się uczyć innych systemów operacyjnych. System za darmo (i nie tylko, całe tony oprogramowania) - to bardzo ważny argument!
  • #28
    mickpr
    Poziom 39  
    jurek.adam napisał:
    Prawda jest taka, że ludzie go nie chcą i tyle.
    Oj Jurek/Adam.
    Ludzie do roboty nie chcą chodzić - a chodzą.
    Ludzie nie chcą Linux'a, a pierwsza rzecz jaką włączają po uruchomieniu komputera to przeglądarka WWW, gdzie 90% serwerów stoi na Linux'ie właśnie.
    A wyłącz sobie Linux'a i wróć do cudownego Windows - najlepiej Windows 8...
    Nikt ci nie każe go używać. Tylko jeśli korzystasz z dobrodziejstwa Linux'a - to go nie krytykuj, bo to tak jakbyś lubił mleko, a nienawidził krów.
  • #29
    jurek.adam
    Poziom 43  
    @VooVoo
    Masz rację, ludzie są leniwi (większość). Gates to zrozumiał na czas. Dlatego Linux się nie przyjął i nie przyjmie mimo, że jest za darmo. Pomijam już fakt, że dużo gier na nim nie działa oraz programy specjalistyczne. Sterowników też nie chcą robić pod mało popularny system. Turcja ma własne nowatorskie, "rządowe" distro Linux-a (Pardus), obowiązkowo w szkołach, ale nawet to nie wyparło Windows z użytku. Po prostu Linux mimo, że dobry nie załatwia wszystkich tematów.

    @mickpr
    Primo, nie krytykuję tylko stwierdzam fakty. Poza tym Linux nie jest doskonały i nie kupuję gadki jakby religijnej "nie krytykuj" skoro masz za darmo. Linux to nie święta krowa, żeby pisać o nim dobrze albo wcale. Prawda jest taka, że darmowe też może wychodzić bokiem. Secundo, nie pisałem o serwerach tylko o rynku desktopów, bo tych jest więcej i tu dominuje Windows, nie bez powodu. Lepszy nie jest, ale ma większość rynku i to są niepodważalne fakty naprzeciw Waszym pobożnym życzeniom. Sam równolegle mam Windows, ponieważ jest potrzebny mi do softu i sprzętu, którego Linux nie uruchomi (obróbka audio-video). Powiem więcej - dopłaciłbym do płatnej wersji Linux-a gdyby ten ogarniał całość.

    *Porządne dystrybucje serwerowe Linux-a typu np. Enterprise są płatne. Większość drogich markowych serwerów wymaga właśnie tych wersji. Są też płatne distra na desktopy, lepiej dopracowane, ze wsparciem i pomocą techniczną.
  • #30
    cefaloid
    Poziom 32  
    jurek.adam napisał:
    Wynika to z faktu, że jak dostępny był Windows 3.x/95 to Linux wtedy przespał swój czas, nie było nic darmowego o podobnej "okienkowej" funkcjonalności.

    Microsoft nie miał wtedy nic o okienkowej ani o serwerowej funkcjonalności a stabilność Windows była tragiczna. Dokładnie wtedy Linux przespał swój czas. Windows 3.x/95/98 był technologicznie daleko za ówczesnym Linux. Microsoft o tym wiedział i budował od zera architekturę NT (sama architektura jest nowoczesna i bardzo dobra - nie piszę o jej stopniu realizacji).

    Microsoft nie miał kompletnie nic, a dziś ma a już system z jądrem wystarczająco stabilnym na system serwerowy, który może być użyty w miejsce Linux.

    A linux dalej 'jedzie' na X.ORG jak w latach 70...