Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz 230AC-80/24 DC 10A/4A

miszaa88 24 Lip 2013 22:51 22494 102
  • #31
    atom1477
    Poziom 43  
    Powyżej 50% może od razu nie, ale blisko 99% to tak.
    Bo nie będzie przez dostatecznie długi czas zasilany przez diodę D_BOOST. A zasila się przez nią jak nóżka VS jest na niskim potencjale.
    Przy wypełnieniu 99% VS będzie na niskim potencjale przez pozostały czas czyli przez 1%. To trochę mało.
  • PCBway
  • #32
    miszaa88
    Poziom 15  
    Tylko komu 99% potrzebne. Maksymalne wypełnienie można chyba spokojnie wyliczyć mając daną częstotliwość, pojemność tranzystora i wydajność prądową zasilacza do sterownika bootstrapu.
  • PCBway
  • #33
    atom1477
    Poziom 43  
    Ale o wypełnieniu nie decydujesz Ty tylko sterownik UC3843.
    A przy uruchamianiu gdy napięcie wyjściowe będzie niskie może on dać duże wypełnienie.
    IR będzie niedostatecznie zasilany, poda za niskie napięcie na bramkę MOSFETa, ten się nie w pełni otworzy i wtedy uleci z niego dym.
  • #34
    miszaa88
    Poziom 15  
    Kondensator mam dość duży(22u), myślę że zapewni wystarczający czas aby naładować filtr wyjściowy. Poza tym zasilałem już cewkę tym sterownikiem 10A, za pomocą IR540, który co fakt z tego co pamiętam ma dwa razy mniejszą pojemność jednak pracując ze zwykłym, małym radiatorem do obudów TO220 tranzystor nie był nawet trochę ciepły.
  • #35
    miszaa88
    Poziom 15  
    Ciąg dalszy tego co naskrobałem.
    Obliczenia dla wejściowego filtru pojemnościowego. Nie wiem czy można tak zrobić, ale przyjąłem maksymalny spadek napięcia na 220V, jeżeli na wyjściu chcę uzyskać maksymalnie 80 to chyba można tak zrobić, wartość pradu skutecznego przyjąłem na 5A:
    C=J*t/ΔU=5A*0,01s/220V=220uF;
    Zapas jakiś by się przydał wsadzę 4 kondensatory po 100uF na napięcie 350, tak chyba jest najekonomiczniej;
    Rezystor na bramkę MOSFETA dałem 5Ω, ograniczy prąd do 2,2A(sterownik może dać max 4). Maksymalny prąd jaki będzie płynął w układzie to 10A, natomiast sterownik odłącza dławik przy podani 1V na wejście Isense. Dlatego wzmocnienie zostało wliczone zgodnie z zaleznością:
    N=Uwy(I*R*(R9/(R7+R9)))=19
    Uwy-napięcie wyjściowe wzmacniacza równe 1V;
    I-Maksymalny prąd 10A
    R-rezystancja rezystora pomiarowego równa 0,1Ω
    R9=2kΩ
    R7=38kΩ
    Czestotliwość pracy uc3843 wyliczona zgodnie z wzorem(f[kHz]=1,72/R4[kΩ]+C5[uF]=52kHz
    Dławik z TME w linku w pierwszym poście (11A, 1000uH).
    Dalej nie wiem co z tym wejściem COMP, służy do kompensacji, ale to mi wiele nie mówi.
    Dobrze rozwiązłe problem pomiaru prądu? Czy wzmacniacz lm358 może zostać tutaj zastosowany?
    Sterowniki oraz wzmacniacz zasilę z innego zasilacza 12V, który po prostu włożę do tego który robię. Chyba że polecicie coś taniego, nadającego się do tego układu.
  • #36
    atom1477
    Poziom 43  
    Źle obliczyłeś częstotliwość. Wzór to:
    f[kHz]=1,72/(R4[kΩ] x C5[uF]) = 52kHz
    Z Twoich wartości wyjdzie z 80kHz a nie 50.
    LM358 jak i raczej żadnego innego wzmacniacza nie możesz tutaj zastosować.
    Tak się nie podaje napięcia na nóżkę Isense. Nie powinno po drodze być żadnych elementów wprowadzających przesunięcie fazowe.
  • #37
    miszaa88
    Poziom 15  
    Kondensator miał być 3.3n, na załączonym powyżej schemacie już zmieniłem.
    A co do wejścia na nóżkę Isense, to masz na myśli po prostu jakiś filtr na wejście, typu kondensator równolegle i ewentualnie rezystor szeregowo?
  • #38
    atom1477
    Poziom 43  
    miszaa88 napisał:
    A co do wejścia na nóżkę Isense, to masz na myśli po prostu jakiś filtr na wejście, typu kondensator równolegle i ewentualnie rezystor szeregowo?

    Nie, miałem na myśli że nie można użyć wzmacniacza operacyjnego bo on wprowadza za duże przesunięcie fazowe.
    LM358 przeniesie bez większych opóźnień max z 10kHz i to przebiegu sinusoidalnego a nie impulsowego.
    U Ciebie jeszcze musi wzmocnić przebieg 0,5V, i to różnicowo z napięciem wspólnym 80V. Nie ma szans.
    Nawet TL071 czy inne znacznie szybsze by nie dały rady.
    Generalnie nie widzę możliwości pomiaru prądu cewki w takim rozwiązaniu.
    Musiał byś chyba zrobić odwróconą przetwornicę gdzie cewka jest po stronie masy.
    Chyba że ktoś bardziej obeznany w temacie coś podpowie.
  • #39
    miszaa88
    Poziom 15  
    Właśnie znalazłem taką przetwornicę tutaj na elektrodzie, plusem jest również to że tranzystor jest sterowany od dołu, jednak czy taka przetwornica niesie z sobą jakieś minusy w porównaniu do tej którą ja zaprezentowałem?
    A może rezystor pomiarowy umieścić pomiędzy obciążeniem a masą, a nie zaraz za tranzystorem, istnieje taka możliwość?
  • #40
    nsvinc
    Poziom 35  
    Za L1 brakuje kondensatora...

    Prąd chwilowy tranzystora da się zmierzyć na masie przed diodą. Pomiar prądu na górnej gałęzi przy takim napięciu wejściowym to koszmar na kółkach. Wykorzystując odpowiedni scalak, rezystory, tranzystory, diodę zenera, jest to wykonalne, ale nadal...

    Pin Isense wykorzystuje się do pomiaru prądu chwilowego tranzystora. Topologia znacząco utrudnia pomiar tego prądu, ale można od biedy ten prąd mierzyć na masie - wstawić rezystor w scieżkę masy - przed diodą! - i mierzyć prąd odpowiednim opampem. Zastosowanie dobrego opampa pozwoli na bardzo mały bocznik, rzędu 10mR, więc chociażby nawet przy 1A, spadek napięcia to tylko 10mV - niewiele, jak na offset masy...

    Buck z wspólnym plusem ma jedna istotna wade - jest z wspólnym plusem. Różnicę potencjałów uzyskujesz między plusem a wyjściem przetwornicy, zamiast między masą a wyjściem. Jeśli zasilasz autonomiczne urządzenie któego na pewno nie podłączysz gdzies dalej, wykorzystując "masę" tego urządzenia, to moze byc. Jeśli w całym układzie potrzebny jest rzeczywisty potencjał masy równy 0V względem wejścia zasilania, to nie może być wspólnego plusa...
  • #41
    miszaa88
    Poziom 15  
    A co by było gdybym rezystor pomiarowy dał pomiędzy obciążeniem a masą. Tj. cewka->obciążenie->rezystor pomiarowy-masa.?
    edit: ten sam problem który opisałeś wyżej.

    Są jakieś inne metody umożliwiające pomiar spadku napięcia na takim rezystorze?
    Poza tym, jakbym użył jakiegoś OPXXX lub np. AD623ARZ , w takiej topologii jak przedstawiłem to o ile prąd na cewce przekroczyłby wartość zadaną do czasu aż wzmacniacz swoje wzmocni? Przecież prąd na cewce mi szybko nie skoczy....
  • #42
    atom1477
    Poziom 43  
    nsvinc napisał:
    Buck z wspólnym plusem ma jedna istotna wade - jest z wspólnym plusem. Różnicę potencjałów uzyskujesz między plusem a wyjściem przetwornicy, zamiast między masą a wyjściem. Jeśli zasilasz autonomiczne urządzenie któego na pewno nie podłączysz gdzies dalej, wykorzystując "masę" tego urządzenia, to moze byc. Jeśli w całym układzie potrzebny jest rzeczywisty potencjał masy równy 0V względem wejścia zasilania, to nie może być wspólnego plusa...

    Nawet jak coś podłączy do tego układu, to przetwornica może być ze wspólnym plusem. Przecież cała ta przetwornica jest widziana przez te dodatkowe układy jako układ autonomiczny mający tylko piny + i -.
    Dla zewnętrznych układów nie ma znaczenia że wewnątrz przetwornicy wspólny jest plus a nie minus. Dla nich jest ważne tylko to co one mają wspólne. A mogą sobie mieć wspólną masę i im to wystarczy.
    Oczywiście pomijając fakt że układ nie ma izolacji od sieci. Ale i ze wspólną masą w zasilaczy też by nie miał.
  • #43
    miszaa88
    Poziom 15  
    Czyli mam to co w załączniku. W tym układzie już chyba nie trzeba bootstrapa, co fakt źródło mosfeta nie jest na masie, jednak maksymalny spadek napięcia na rezystorze to 1V, a zatem wystarczy że sterownik da o ten 1 V więcej względem całkowitego otwarcia klucza.
    Zasilacz ma zasilać elektromagnes oraz układ sterujący, tj mikroprocesor komunikujący sie z kompem poprzez USB, a przecież masy USB z układem muszą być połączone, w takim razie chyba ta koncepcja odpada...
    Poza tym, czy ta koncepcja wcześniejsza ze wzmacniaczem różnicowym odpada na pewno? Przecież nie musi to być super szybki pomiar, prąd na cewce narasta jakiś czas, czy wzmacniacz nie zdąży wzmocnić do czasu aż prąd dławika nie wzrośnie o ten kolejny amper?
  • #44
    atom1477
    Poziom 43  
    1. W tym przypadku inaczej się mierzy napięcie wyjściowe bo pomiar już nie jest względem masy okładu UC3843.
    2. Ta koncepcja odpada, ale nie dlatego że łączysz masy. Ale dlatego że w ogóle to łączysz. Nie ważne co wspólne. Czy masa wspólna, czy plus. Nie można tego łączyć do kompa. Musisz zrobić zupełnie inny zasilacz.
    3. Prąd w cewce narasta bardzo szybko. Przy przetwornicy 325V/80V mającej dawać 4A i pracującej przy 50kHz, zgodnie z sugerowaną przez Schmidt-Walter indukcyjnością cewki prąd narasta z prędkością aż 8A/cykl, czyli 8A/24us. Wzmacniacz na pewno nie zdąży zareagować.
  • #45
    nsvinc
    Poziom 35  
    Masz rację, ale nie o to mi chodzi. Układu zasilanego z takiej przetwornicy nie da się nawet badać oscylem ;] Nie wspominając juz o układach z prockiem - podłączenie programatora skonczy sie upaleniem tego programatora łącznie z hostem USB w kompie...
    Samo podłączanie czegokolwiek do układu nie odseparowanego od sieci jest niebezpieczne, ale juz zasilanie ze wspólnym plusem bedzie smiertelne dla sprzetu i rowniez dla uzytkownika...
  • #46
    miszaa88
    Poziom 15  
    Cytat:
    2. Ta koncepcja odpada, ale nie dlatego że łączysz masy. Ale dlatego że w ogóle to łączysz. Nie ważne co wspólne. Czy masa wspólna, czy plus. Nie można tego łączyć do kompa. Musisz zrobić zupełnie inny zasilacz.

    No i masz ci babo placek.
    A zatem jaka topologia flyback?
    A może coś takiego?
    http://schmidt-walter.eit.h-da.de/smps_e/hdw_smps_e.html
  • #47
    nsvinc
    Poziom 35  
    Pin Isense nadal jest źle podłączony...
    Znikome są szanse, że ktoś z poziomem wiedzy na temat przetwornic takim, jak autor tego wątka, zbuduje poprawnie działający buck zasilany z ponad 300V o mocy wyjsciowej 320W..!

    >atom1477
    330mA/us to nie jest jakis koszmarnie duży dI/dt. Obwody w UC3843 na pewno sobie poradzą ;] w szczególności, jeśli przetwornica ma wspólny plus. Pin Isense trzeba podłączyć bezpośrednio na źródło tranzystora, przed rezystor, i wstawić filtr dolnoprzepustowy RC który wygasi strzały podczas przełączania tranzystora...

    ojaaaa, flyback o mocy 320W...;] Do takich mocy to tylko już 2T forward... Oczywiście można go zbudować na tym samym kontrolerze ;] W sumie 1T forward tez wydoli, ale będzie miał większe trafo i gorszą sprawność; lecz latwiej sterować tranzystorem...

    Dla forwarda potrzebne bedzie trafo na rdzeniu ETD44 3C90, przy 50kHz i Bmax=0.22T wychodzi 420W. I nawet sie jakos wybitnie nie bedzie grzać...;]
  • #48
    atom1477
    Poziom 43  
    nsvinc napisał:
    Samo podłączanie czegokolwiek do układu nie odseparowanego od sieci jest niebezpieczne, ale juz zasilanie ze wspólnym plusem bedzie smiertelne dla sprzetu i rowniez dla uzytkownika...

    Nie widzę związku pomiędzy tym co będzie wspólne (czy plus czy masa) a "śmiertelnością" czegokolwiek. Jak dla mnie śmiertelność jest taka sama.

    nsvinc napisał:
    >atom1477
    330mA/us to nie jest jakis koszmarnie duży dI/dt. Obwody w UC3843 na pewno sobie poradzą ;]

    Ale ja mówiłem o wzmacniaczu (LM358). UC3843 nie ma wzmacniacza (na linii Isense) tylko komparator jak by już ktoś się chciał przyczepić do niejasności mojej wypowiedzi :D.
  • #49
    nsvinc
    Poziom 35  
    atom1477 napisał:
    Jak dla mnie śmiertelność jest taka sama.

    Ja wolę zostać uśmiercony przez przetworkę z wspólną masą ;P

    atom1477 napisał:
    Ale ja mówiłem o wzmacniaczu (LM358). UC3843 nie ma wzmacniacza (na linii Isense) tylko komparator jak by już ktoś się chciał przyczepić do niejasności mojej wypowiedzi

    Nie smiem się przyczepiać ;)
  • #50
    miszaa88
    Poziom 15  
    Cytat:
    Znikome są szanse, że ktoś z poziomem wiedzy na temat przetwornic takim, jak autor tego wątka, zbuduje poprawnie działający buck zasilany z ponad 300V o mocy wyjsciowej 320W..!

    Buck już odpadł, poziom wiedzy pozostał mniej więcej taki sam, ale jest systematycznie zwiększany. Na głębokiej wodzie człowiek się najszybciej nauczy.
    Pozostaje push-pull oraz dwu tranzystorowy, który z tych polecacie, który najlepiej wybrać? W przypadku push-pulla trzeba tak wysterować tranzystory aby transformator nie dostawał składowej stałej, jakiś sterowniczek do tego by się znalazł? W dwu tranzystorowym chyba jest właśnie łatwiej wysterować tranzystory, można go zrobić na tym samym sterowniku, wykorzystując transoptory i diody zenera w pętli sprzężenai zwrotnego można przeprowadzić pomiar prądu szczytowego oraz zrobić regulacje napięcia. Jednak pozostaje kwestia transformatora, sam tego nie nawinę, do push-pulla można wykorzystać transformator z ATX-a.

    edit:
    znalazłem fajny sterowniczek IRS2153D. Chyba on by sie nadawał na tego push pulla, a jest może jakiś podobny sterownik do tego z możliwością ograniczenia prądu i regulacją napięcia? Bez regulacji napięcia(czasu martwego), chyba będzie problem z uzyskaniem w miarę stałego napięcia na wyjściu.
  • #51
    atom1477
    Poziom 43  
    Ja bym proponował użyć zasilacza ATX. Zostawiasz wszystko jak jest i masz załatwione sterownie tranzystorami (przy okazji zawiera ono sprytne zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe).
    A przerabiasz jedynie transformator. Tzn. przewijasz.
    Zwykle jest z tym problem bo chińczycy oszczędzają na rdzeniu i jest to nawinięte bardzo ciasno. I przy przewijaniu się ten sam drut już nie chce zmieścić.
    Ty masz jednak tą przewagę że przerabiasz to na dość duże napięcie a więc będziesz mógł to nawijać nie licą (i to z grubych drutów) a pojedynczym drutem. Dodatkowo można zastosować prostownik Gretza zamiast symetrycznego uzwojenia wtórnego i tym sposobem zaoszczędzić jeszcze trochę miejsca na transformatorze.
    Oczywiście do przeróbki jeszcze pętla sprzężenia zwrotnego.
    Generalnie jest z tym trochę zabawy i można np. zamiast się tym bawić to zrobić to na nowej płytce według własnego schematu (tzn. stronę pierwotną zostawiasz, ale wtórną robisz po swojemu niezależnie od tego jak była ona oryginalnie zrobiona w zasilaczu ATX).
  • #52
    miszaa88
    Poziom 15  
    Chciałbym samemu się pobawić, jednak może zastosuje się do twojej rady.
    A nie da się zrobić tak że biorę sterownik TL494, konfiguruję jego tak aby mieć zabezpieczanie przeciwzwarciowe oraz ustalam odpowiednie napięcie na wyjściu(jakaś petla sprzężenia zwrotnego na transpotorach lub coś takiego), do tego jakiś bootstrapowy sterownik do tranzystorów.
    Jak w takim wypadku sytuacja wyglądałaby z uzyskaniem napięcia na wyjściu?
    Można wykorzystać w takim przypadku transformator z ATX?
  • #53
    atom1477
    Poziom 43  
    miszaa88 napisał:
    Chciałbym samemu się pobawić, jednak może zastosuje się do twojej rady.
    A nie da się zrobić tak że biorę sterownik TL494, konfiguruję jego tak aby mieć zabezpieczanie przeciwzwarciowe oraz ustalam odpowiednie napięcie na wyjściu(jakaś petla sprzężenia zwrotnego na transpotorach lub coś takiego), do tego jakiś bootstrapowy sterownik do tranzystorów.
    Jak w takim wypadku sytuacja wyglądałaby z uzyskaniem napięcia na wyjściu?

    Właśnie o to mi chodziło jak napisałem żeby to zrobić z ATXa ale na nowej płytce.

    miszaa88 napisał:
    Można wykorzystać w takim przypadku transformator z ATX?
    Można ale musowo przewinąć.
  • #54
    miszaa88
    Poziom 15  
    Znalazłem tutaj na forum taką konstrukcję:
    https://obrazki.elektroda.pl/99_1236633214.gif
    To jest dobre rozwiązanie? Nie powinno być separacji pętli sprzężenia zwrotnego pomiaru napięcia do sterownik tl494?
    Z tego transformatora jaki mam w ATX-ie bez przewijania dostanę maksymalnie 24V na wyjściu przy zastosowaniu takiej topologii?
  • #55
    atom1477
    Poziom 43  
    miszaa88 napisał:
    Znalazłem tutaj na forum taką konstrukcję:
    https://obrazki.elektroda.pl/99_1236633214.gif
    To jest dobre rozwiązanie?

    Mniej więcej. Choć ja bym jednak to dostosował do elementów które wyjmiesz ze swojego zasilacza ATX (niektóre mogą być trochę inne).

    miszaa88 napisał:
    To jest dobre rozwiązanie? Nie powinno być separacji pętli sprzężenia zwrotnego pomiaru napięcia do sterownik tl494?

    Nie. Zarówno wyjście jak i sterownik są odizolowane od sieci. Od siebie nawzajem nie muszą być odizolowane bo i po co.

    miszaa88 napisał:
    Z tego transformatora jaki mam w ATX-ie bez przewijania dostanę maksymalnie 24V na wyjściu przy zastosowaniu takiej topologii?

    Trudno powiedzieć, ale raczej uzyskasz z +/-15V.
    24 (rozumiem że Ci chodzi o podwojenie napięcia 12V) to uzyskasz inaczej łącząc wyjścia transformatora.
    Tzn. dając mostek Gretza i nie podłączając środkowego uzwojenia transformatora.
    No chyba że Ci chodzi o takie podłączenie i wykorzystanie wyjść + i - bez wykorzystania GND.
    Ale lepiej wykorzystać od razu jedno napięcie 24V bo wtedy masz:
    1. Prostszy dławik (bo pojedynczy a nie sprzężony).
    2. Dokładniejszą stabilizację bo stabilizujesz jedno całe 24V a nie tylko jedną połowę czyli 12V.
  • #56
    miszaa88
    Poziom 15  
    Cytat:
    Mniej więcej. Choć ja bym jednak to dostosował do elementów które wyjmiesz ze swojego zasilacza ATX (niektóre mogą być trochę inne).

    Co dokładnie masz na myśli? Które elementy? Tranzystory kupię(IRF840 lub jakieś o mniejszej rezystancji), mostki ewentualnie również inne sobie sprawie. Sterownik do tranzystorów robię na tl494 i ir2101(ewentualnie inny z większym prądem wyjściowym).
    Cytat:
    Nie. Zarówno wyjście jak i sterownik są odizolowane od sieci. Od siebie nawzajem nie muszą być odizolowane bo i po co.

    Nie chodzi o izolację dla samej izolacji, a dla pomiaru spadku napięcia. Tj. przypuszczałem że jeżeli nie ma wspólnych mas to pomiar należy przeprowadzić różnicowi.
    Cytat:
    Ale lepiej wykorzystać od razu jedno napięcie 24V bo wtedy masz:

    Innej opcji nie przewiduje, no bo po co, dokładnie to miałem na myśli.
  • #57
    atom1477
    Poziom 43  
    miszaa88 napisał:
    Co dokładnie masz na myśli? Które elementy? Tranzystory kupię(IRF840 lub jakieś o mniejszej rezystancji), mostki ewentualnie również inne sobie sprawie. Sterownik do tranzystorów robię na tl494 i ir2101(ewentualnie inny z większym prądem wyjściowym).

    W takim razie to bez sensu. Cała idea polegała na wykorzystaniu gotowych i dobrych rozwiązań stosowanych w zasilaczu ATX (sterowanie tranzystorami bipolarnymi za pomocą transformatora sterującego oraz sprytne zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe na tymże samym transformatorze).

    miszaa88 napisał:
    Nie chodzi o izolację dla samej izolacji, a dla pomiaru spadku napięcia. Tj. przypuszczałem że jeżeli nie ma wspólnych mas to pomiar należy przeprowadzić różnicowi.

    Tutaj masy są wspólne (albo raczej będą jak to zrobisz jak trzeba, bo puki co to kombinujesz i nie wiadomo).

    miszaa88 napisał:
    Innej opcji nie przewiduje, no bo po co, dokładnie to miałem na myśli.

    To też trochę kombinowanie.

    Chyba muszę napisać to co ostatnio często widzę na elektrodzie.
    No więc jak dla mnie w tym miejscu (ze wzgłedu na Twoje ogromne kombinowanie): PASS.
  • #58
    nsvinc
    Poziom 35  
    >atom1477
    Zwykły HB z zasilacza ATX nie do konca spełnia założenia - z tego co zrozumiałem, zasilacz musi po włączeniu stabilizować napięcie 80V, a w momencie detekcji podłączenia obciążenia, przez kilka ms 'chcieć' stabilizować te 80V a potem zacząć stabilizować 24V, do momentu odłączenia obciążenia.
    'Chcieć', bo zakladamy bardzo duze pojemnosci wyjsciowe, aby przetwornica nie musiała potrafić przenosić mocy 800W (; (; a tylko pracowała przez tą chwilę na pełnej mocy aby napięcie na kondensatorach nie siadało zbyt szybko.

    HB ze względu na niewielkie możliwości regulacji napięcia wyjściowego niestety odpada...
    Mozna zrobić mega kombinacje nawijając wtórne z odczepem i zbudować dwa tory wyjściowe, i przełączać się między nimi. Można - ale to skomplikowane i średnio optymalne wyjście. Opanowanie feedbacka do kontrolera będzie bynajmniej prosta...

    Nadal jedynym sensownym rozwiązaniem - jesli mowimy o opcji z izolacją galwaniczną - to forward. Tak samo dobrze 1T - prostszy w budowie, jak i 2T - trudniejszy ale wydajniejszy. Ten forward moze chodzic oczywiście z UC3843, ale sądzę, że najlepszym supervisorem takiej przetwornicy byłby malutki mikrokontroler typu LPC1111, który zajmie się detekcją obciążenia i będzie odpowiednio zmieniać sygnał feedbacka do kontrolera.

    W sumie moze tez byc wczesniej omawiany buck z wspolnym plusem, ale wtedy potrzebna jest (opto)izolacja galwaniczna wszystkich portów komunikacji zasilanego urządzenia, w tym USB. Są do tego gotowe scalaki.

    >miszaa88
    musisz się zdecydować na konkretne rozwiązanie, a następnie ciągnąć w tym konkretnym kierunku. Nie wszystko na raz, i bez kombinowania... atom1477 już się poddał przez twój brak zdecydowania ;] Będziemy w stanie pomóc jesli sprecyzujesz co ma zasilac ten zasilacz, gdzie dalej chcesz podłączać te układy, itp. Mając praktycznie zero wiedzy i doswiadczenia w tej materii, bierzesz się za przetwornicę dużej mocy - tylko dla odważnych ;]
    Ja np. nadal nie wiem, jakiej mocy ma byc ta przetwornica. Czy 100W (24V/4A), czy 800W (80V/10A). Różnica jest spora. Dla 800W 1T forward się juz nie nadaje.

    Już pominę kwestie kosztów - kondensatory niskoimpedancyjne na 100V są drogie i trudno dostępne; tranzystory na 800V i małym Rdson są drogie, sporą trudność przysporzy samo trafo do takiego forwarda, nie wspominając juz o dławiku wyjściowym...

    Z podstawowych obliczen wynika, ze dla standardowego stosunku obciążenia 1:10 (czyli 0.4A - 4A) aby utrzymać CCM dławika wyjsciowego potrzeba 600uH/5A dla napięcia trafa 100V, napięcia wyj. 24V, wypełnienie ok. 20%. Taki dławik to juz kawałek klocka. Samo trafo tez nie bedzie małe...
  • #59
    miszaa88
    Poziom 15  
    Zasilacz ma zasilać elektromagnes oraz układ sterujący przepływem prądu w tym elektromagnesie, sterownik jest połączony z kompem przez USB. Tj. będą dwie części, sterownik z mikroprocesorem, tranzystorami i sterownikami do nich oraz elektromagnes, masy części zasilającej elektromagnes oraz sterownika muszą być połączone. Przetwornicę "trochę" zmniejszę, niech będzie tylko na 24V, z maksymalnym prądem 10A z jego wartością skuteczną na poziomie 7A. A więc moc to 170W.
    A może coś takiego?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1881529.html
    Doradźcie mi jaka topologia, którą stroną mam iść biorąc pod uwagę oczywiście koszty, a ja już całkowicie się dostosuje....
  • #60
    nsvinc
    Poziom 35  
    24V i 10A to 240W i tak trzeba obliczać przetwornicę. Fakt ze nie będzie ona pracować cały czas na mocy maksymalnej, pozwoli zoptymalizować chłodzenie i elementy indukcyjne; ale przetwornica nie moze sie wyłączyć ani zepsuć oddając te 240W.

    Skoro znacznie uprościłeś założenia układu, i napięcie wyjściowe ma być jedno, to mozesz zbudować zwykły półmostek. Sterować go z SG3525. Potrzebujesz przekładnik prądowy po stronie pierwotnej, a feedback napięciowy ze strony wtórnej zapuścić przez optoizolację o charakterystyce liniowej na IL300.
    Na trafie możesz nawinąć 2 uzwojenia - jedno dużej mocy na 24V, stabilizowane, z dławikiem, drugie na np. 5V bez dławika - zasilanie płytki z prockiem.

    Sam SG3525 i driver np IR2101 musisz zasilac po stronie pierwotnej, więc potrzebujesz obwód startup i dodatkowe uzwojenie na trafie, albo zasilać te scalaki z roznej masci zasilacza, beztransformatorowego, lub przez rezystor, lub mikro przetwornica na gotowym kluczu typu LNK306.

    Jeśli wyrzekniesz sie stabilizacji i pozwolisz na lekkie przysiadanie napiecia wyjsciowego pod obciążeniem, to maksymalnie uprościsz układ, i wtedy moze byc taki, jak pod linkiem który podałeś...