Witam,
Proszę o poradę. Mam Seata Toledo II 1,9 TDI z akumulatorem fabrycznym rocznik 2004. Nigdy nie było problemów z akumulatorem, jednak jadę w trasę i zastanawiam się czy wymieniać. Lepiej mi to zrobić w Polsce niż za granicą 1000 km od domu. Jednak - akumulator mimo 9 lat kręci bez problemów nawet zimą. Napięcie 12,51 V przy wyłączonym silniku a przy włączonych światłach 12,10 V. Napięcie ładowania 14,08 V. Zmierzenie miernikiem pojemności pokazuje 50 % mocy rozuchowej w obecych temperaturach. Akumulator Varta 70 Ah, auto ma 85000 km rzeczywistego przebiegu, garażowane (nie stoi na dworze). Wymieniać czy nie ? Auto będę miał maksymalnie jeszcze 1,5 roku.
Proszę o poradę. Mam Seata Toledo II 1,9 TDI z akumulatorem fabrycznym rocznik 2004. Nigdy nie było problemów z akumulatorem, jednak jadę w trasę i zastanawiam się czy wymieniać. Lepiej mi to zrobić w Polsce niż za granicą 1000 km od domu. Jednak - akumulator mimo 9 lat kręci bez problemów nawet zimą. Napięcie 12,51 V przy wyłączonym silniku a przy włączonych światłach 12,10 V. Napięcie ładowania 14,08 V. Zmierzenie miernikiem pojemności pokazuje 50 % mocy rozuchowej w obecych temperaturach. Akumulator Varta 70 Ah, auto ma 85000 km rzeczywistego przebiegu, garażowane (nie stoi na dworze). Wymieniać czy nie ? Auto będę miał maksymalnie jeszcze 1,5 roku.