Cześć,
Przy okazji demontażu alternatora (w osobnym wątku
) postanowiłem się zająć niedziałającą czujką poziomu płynu spryskiwaczy. Kiedyś raz już temat przerabiałem i wystarczyło oczyścić styki i elektrody, które są w zbiorniczku.
Tym razem to nie pomogło,jednak zastanawiam się jak tak proste urządzenie może się popsuć, bo może to jakiś problem z kablami... Stąd pytanie, na jakiej zasadzie działa taki czujnik? myślałem ze tylko kwestia tego czy elektrody są zanurzone czy nie i albo przewodzi, albo nie, ale styk jest trój żyłowy. Jak za pomocą multimetru sprawdzić czy czujnik jest sprawny?
Poniżej fotka czujnika

Przy okazji demontażu alternatora (w osobnym wątku
Tym razem to nie pomogło,jednak zastanawiam się jak tak proste urządzenie może się popsuć, bo może to jakiś problem z kablami... Stąd pytanie, na jakiej zasadzie działa taki czujnik? myślałem ze tylko kwestia tego czy elektrody są zanurzone czy nie i albo przewodzi, albo nie, ale styk jest trój żyłowy. Jak za pomocą multimetru sprawdzić czy czujnik jest sprawny?
Poniżej fotka czujnika