Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakup auta ekonomicznego wygodnego dla młodego.

17 Lip 2013 20:08 4416 32
  • Poziom 7  
    To tak mysle o Audi A3 A4 97-2001 1.9TDI czy to dobry wybor?
    Do tego dochodzi BMW 320 520D 1997-2002.
    Z gory dziekuje.
  • Poziom 25  
    Audi i BMW to największe prawdopodobieństwo trafienia studni bez dna, składanej z różnych "ćwiartek" i mocno cofniętym licznikiem.

    Jeśli ma być ekonomiczny, to nie diesel, bo z pierwszą awarią związaną z silnikiem cała oszczędność poleci w kosmos.
    Jeśli koniecznie diesel to z przebiegiem maks. 100 tys.km
  • Poziom 27  
    Mam Audi 99 1,9 TDI i jak kolega powyżej pisze, wymaga ciągle pewnych inwestycji, a z przebiegiem do 100 tyś. kilometrów nie kupisz bo takich z roczników do 2001 nie ma!. Autko super, jeżeli chodzi o jazdę.
  • Poziom 13  
    Kolego napisz na czym Tobie zależy i jakie pieniądze chcesz przeznaczyć. A3 bardzo fajne autko ale wymaga posiadania określonego budżetu.
  • Poziom 7  
    Najbardziej to mi sie podoba A4 i Bmw 320.
    Budzet 7tys oczywiscie auto sprowadzone z Niemiec bedzie.
  • Poziom 13  
    za 7 tyś. to bym się w ogóle za takimi autami nie oglądał. Chyba że znasz się na mechanice.
  • Poziom 13  
    Proponuje poszukać audi 80 b4, jest tanie w eksploatacji i wygodne.
    Jeżdżę taki właśnie już 7 rok, benzyna 2.0 + lpg a rocznie przejeźdżąm 15tyś km.
    Polecam
  • Poziom 14  
    Audi 80 to raczej nie to czego szuka autor tematu. Uważaj, bo i ja szukam auta za 7 tyś dla brata i zaraz zaczną Ci proponować Polonezy i Tempry :D

    W Polsce te auta będą miał licznik cofnięty z trzy razy. Nie po to Niemiec kupuje diesla żeby stał w garażu. Jam sam polecisz za zachód to spokojnie możesz takie autko wychaczyć.
  • Poziom 40  
    A4 za te pieniądze to będzie skarbonka a 320 - tu chyba masz na myśli e36 bo e46 to nie ma szans kupić egzemplarza w stanie zadowalającym, tym bardziej diesla. Może popatrz na inny segment auta? Może Peugeot 406 2.0 HDi 90KM (bez dwumasy i fapa).
  • Poziom 29  
    Kolejny temat założony przez niepoprawnego romantyka. Za 10tyś to ciężko kupić E46 biedę a Ty chcesz dobrego diesla, z audi to samo. W tej cenie tylko benzyna i bez "wypasu"

    Krzycho_L napisał:
    ja szukam auta za 7 tyś dla brata i zaraz zaczną Ci proponować Polonezy i Tempry
    No poniosło niektórych w Twoim temacie trzeba przyznać :P
  • Poziom 24  
    kawakmx99 napisał:
    Najbardziej to mi sie podoba A4 i Bmw 320.
    Budzet 7tys oczywiscie auto sprowadzone z Niemiec bedzie.

    Poczekaj, może to pomyłka. 7 tysięcy. Złotych. Nie 17. Nie 27. Siedem, jak ilość grzechów głównych?

    A Niemcy to oczywiście jeden w drugiego debile, nie znający wartości przedmiotów, które parę lat temu kupili jako nówki z salonu. Na co drugim skrzyżowaniu stoi zapłakany stary SS-man i wypatruje Polaka z niecałymi dwoma tysiącami euro w kieszeni, żeby mu oddać sprawny, młodszy niż 15-letni samochód, bo targają nim wyrzuty sumienia po ostatniej wojnie.
    Nie mogę się przestać dziwić, że ludzie nadal wierzą w okazje z Niemiec.
  • Poziom 33  
    wichurewicz napisał:
    Nie mogę się przestać dziwić, że ludzie nadal wierzą w okazje z Niemiec.



    Są okazje - ale trzeba znać w miare komunikatywnie niemiecki i nie kupować od turasów :-)
  • Poziom 24  
    No fakt, ale do tego trzeba mieć minimum 7 tysięcy euro, a nie złotych, jeśli mówimy o propozycjach autora tematu.
  • Poziom 23  
    za 7 tys można wyrwać fajną beemke lub awdice w stanie blacharsko prawie idealnym (mechanicznie juz nie) ale wszytsko zależy od intencji autora tematu: jezeli przez tydzień bedzie naprawiał tak aby w sobotę poszaleć pod dyskoteką i zarwać jakąś panięnkę na "fure" to tak naprawde obojętnie jaki samochód kupi (choć panienki lubia bmw- lepiej niz audi) jezeli jednak ma być samochod do jazdy na co dzien to bym odpuścił oba i skupił się na bardziej "przyziemnych" autach: fiaty, daewoo itp. za te pieniądze ciężko coś znaleść rozsądnego ale można ;)
  • Poziom 7  
    Ok no chyba macie racje z tym DIESLEM za tyle pieniedzy ale nadal mi sie podobaja audi i bmw . 318 BMW ladne są i nie drogie to samo Audi A4 97-01 w 1.6

    Dodano po 1 [minuty]:

    Aha no i Daewoo Fiaty to nie samochody dla mnie :D no moze Ford Mondeo Volvo S60 cos tego stylu i pasat B5

    Dodano po 50 [minuty]:

    Ale jeszcze mozecie cos proponowac
  • Poziom 33  
    Kolego zejdz trochę na ziemię ze swoimi propozycjami lub podnieś budzet :-)
  • Poziom 29  
    Z tym volvo to już Cię na maksa poniosło.

    Weź kogoś kto się zna, objedź kilka aut z ogłoszeń co Ci się podobają i zobacz co to za lonty.
  • Poziom 23  
    jezeli myslisz ze za 7 tys zł kupisz coś konkretnego ( z audi i bmw) tzn rokującego bezproblemową jazde min 2 lata to się mylisz. nie ma czegoś takiego. wszystkie passaty, a4, bmw 3 i tym podobne będą na tyle wyeksploatowane że poprzednim właścicielom nie opłaca sie już ich naprawiać a sprzedają takim napaleńcom i mówią że są w "idealnym" stanie i pojeżdzą jeszacze X czasu bo chcą po prostu się ich pozbyć. każdy umie liczyć- sprzedaje samochód w cenie aby ograniczyć koszty zawiązane z jego utrzymaniem- w pewnym momencie nie warto naprawiac samochodu tylko dlatego że się zepsuł. jezeli nowy kosztuje ok 100 tys zł to nikt nie bedzie sprzedawał tylko dlatego że ma go dość ( ze strony wizualnej- bo jezdzi już 15 lat) tylko dlatego że koszt wszystkich napraw jest większy niż koszt całego samochodu.
    zastanów się jeszcze raz: chcesz jezdzić bezawaryjnie i tanio czy też "szpanować".
  • Poziom 16  
    zed71 napisał:
    jezeli myslisz ze za 7 tys zł kupisz coś konkretnego ( z audi i bmw) tzn rokującego bezproblemową jazde min 2 lata to się mylisz. nie ma czegoś takiego. wszystkie passaty, a4, bmw 3 i tym podobne będą na tyle wyeksploatowane że poprzednim właścicielom nie opłaca sie już ich naprawiać a sprzedają takim napaleńcom i mówią że są w "idealnym" stanie i pojeżdzą jeszacze X czasu bo chcą po prostu się ich pozbyć. każdy umie liczyć- sprzedaje samochód w cenie aby ograniczyć koszty zawiązane z jego utrzymaniem- w pewnym momencie nie warto naprawiac samochodu tylko dlatego że się zepsuł. jezeli nowy kosztuje ok 100 tys zł to nikt nie bedzie sprzedawał tylko dlatego że ma go dość ( ze strony wizualnej- bo jezdzi już 15 lat) tylko dlatego że koszt wszystkich napraw jest większy niż koszt całego samochodu.
    zastanów się jeszcze raz: chcesz jezdzić bezawaryjnie i tanio czy też "szpanować".


    Dalsze doradzanie nie ma sensu, bo koleś i tak tego nie pojmie. Wtopić całą skarbonkę na jakiegoś trupa to może czegoś się nauczy.
  • Poziom 25  
    Citroen Xantia 2.0HDi. Jak zaczniesz ją podnosić i opuszczać, to panienki się posikają, a panowie zesrają - stwierdzone na podstawie obserwacji. Pomimo obiegowych opinii bezawaryjne, tanie w utrzymaniu, o ile sam potrafisz i lubisz przy aucie coś zrobić i nie mówię tu o mechanice, a o drobnostkach, jak wymiana sfery LHM, czy o-ringu na pompie LHM, a do tego komfort nieporównywalny do innych aut - postawiona na konsoli puszka coli nie wyleje się! W 7000pln kupisz już dobry egzemplarz z 2001 roku z TUV i antyrefleksem.
  • Poziom 24  
    Zabawny temat, ale czy na pewno w odpowiednim dziale?

    kawakmx99 napisał:
    Ok no chyba macie racje z tym DIESLEM za tyle pieniedzy ale nadal mi sie podobaja audi i bmw . 318 BMW ladne są i nie drogie to samo Audi A4 97-01 w 1.6

    1.6 VAGa pali jak szalony i nie jedzie, w BMW E46 oznaczanym 318i w miarę mocny silnik to dwulitrowa benzyna, N46B20, ale za 7 tysięcy to może sam silnik dostaniesz. Inne 318i są za słabe i paliwożerne.

    kawakmx99 napisał:
    Aha no i Daewoo Fiaty to nie samochody dla mnie :D no moze Ford Mondeo Volvo S60 cos tego stylu i pasat B5

    99 to rok urodzenia, kolego? Bo mam takie przeczucie ...

    NdYAG napisał:
    Dalsze doradzanie nie ma sensu, bo koleś i tak tego nie pojmie. Wtopić całą skarbonkę na jakiegoś trupa to może czegoś się nauczy.

    A potem przyjdzie na forum i oskarży wszystkich, że mu kazali kupić i to nasza wina.

    krocze napisał:
    Citroen Xantia 2.0HDi.

    Zaraz ci napisze, że samochodów na F się nie kupuje. Wujek mu tak powiedział.
  • Poziom 38  
    W dobrym stanie na rynku niemieckim możesz za kwotę od 1000€ kupić od rdzennego mieszkańca rzeszy Audi B3 , B4 zaczynają sie od 2500€ . Mówię o zadbanym, bezwypadkowym egzemplarzu z niewielkim przebiegiem ( do 300 tys km). A4 są tańsze, ale o dobrym stanie technicznym i blacharskim zapomnij.
  • Poziom 32  
    kawakmx99 napisał:
    Aha no i Daewoo Fiaty to nie samochody dla mnie :D

    Otóż patrząc na budżet to są właśnie samochody dla Ciebie, na inne Ciebie nie stać. I nie jest to wypowiedź złośliwa, życzył bym Tobie by było stać. Życzył bym też mniej pogardy dla samochodów innych jak "ałdi z silnikem tedei" bo niejeden z nich jest po prostu konstrukcją lepszą. Mniej emocji przy wyborze auta bo kupisz skarbonkę bez dna.
  • Poziom 25  
    Koledzy, jeżeli autor pracuje jako wykształcony stopniem co najmniej inżyniera mechatronik to stać go i na lepsze auto, wystarczy przyoszczędzić kilka miesięcy i uzbiera się nieco więcej na zakup wymarzonego auta. Oczywiście, jeśli pracuje w wyuczonym zawodzie. Dziś, dobrze wykształceni absolwenci uczelni technicznych (czyt. kierunek dobrany do potrzeb rynku, nie własnych) nie mogą narzekać na słabe zarobki.
    Zatem do 7kilo pln kupić auto inne, niż grupy VAG lub dozbierać drugie tyle i kupić relatywnie sprawny egzemplarz VAG lub inne niemieckie cudo.
  • Poziom 11  
    W tym budżecie idealna będzie zadbana Honda Civic z rocznika około 98 ;) Małe, zwrotne, dość szybkie auto i bardzo ekonomiczne w eksploatacji.
  • Poziom 25  
    marianoOK napisał:
    W tym budżecie idealna będzie zadbana Honda Civic z rocznika około 98 ;)

    Moja salonowa Civic gniła już po 6 latach, a co dopiero 98 rok.
  • Poziom 29  
    Zamiast hondy rover 400 lub 45, w przeciwieństwie do "oryginału" nie rdzewieje (zdaje się po 99r) i jest tak samo trwałe auto. Ojciec kupił takiego 6 lat temu i oprócz wysprzęglika i wymiany uszczelniacza na wałku rozrządu nic nie robił, zawieszenie nie dotykane. Z wad to słabe wyciszenie kabiny ale w civicu jest pewnie to samo.
  • Poziom 11  
    krocze napisał:
    marianoOK napisał:
    W tym budżecie idealna będzie zadbana Honda Civic z rocznika około 98 ;)

    Moja salonowa Civic gniła już po 6 latach, a co dopiero 98 rok.


    Dlatego trzeba szukać nie salonowej, to znaczy nie polskiej salonowej ;) A jako że pierwszy (?) zakup, to i tak za kilka lat można spokojnie zmienić.