Odpowiedź:
Gdy byłem młody w każde moje urodziny ojciec zabierał mnie do sklepu z zabawkami abym wybrał sobie prezent. Zawsze dokładnie sprawdzał zabawkę którą wybrałem, zadając pytania takie jak "No ale co będziesz z tym robił?" albo dopytywał mnie "ale jak sądzisz - jak długo wytrzyma?". Czasami myślę że chciał upewnić się że mój wybór sprawi radość nie tylko mi, ale także jemu. Jego pytania zmusiły mnie do rozpoczęcia krytycznego myślenia na bardzo wczesnym etapie mojego życia.
Moimi ulubionymi zabawkami z dzieciństwa zestaw klocków "Erector" oraz zestaw "Radio Shack 101" pozwalający na realizację prostych układów elektronicznych. Jednakże moje pierwsze kroki w elektronice, które rozpaliły we mnie zainteresowanie tą dziedziną, postawiłem przy radiu z detektorem kryształkowym. Stroiłem radiostacje AM i w magiczny sposób wydobywał się dźwięk - bez baterii czy innego źródła zasilania. To było super! Jak to działa? Jakieś 40 lat później, któż by pomyślał że wykorzystam radio kryształkowe do opisu wzmacniacza operacyjnego. Nie było to nawet trudne.
Radio z detektorem kryształkowym wykorzystuje złącze PN do prostowania sygnału radiowego tak aby demodulować sygnał AM i uzyskać napięcie wyjściowe. Czy wiedzieliście że niektóre z wzmacniaczy operacyjnych potrafią dokładnie to samo? Wszystkie op-ampy posiadają jakiegoś rodzaju parę różnicową na wejściu. Zależnie od rozpływu prądów w parze różnicowej na wejściu oraz sile niepożądanego sygnału radiowego, para wejściowa wzmacniacza operacyjnego może pracować jako detektor wysokiej częstości. To doskonały sposób aby posłuchać sobie radia AM, ale niestety sygnał radiowy zakłócający odczyty z precyzyjnego wzmacniacza jest rzeczą niepożądaną. W wielu aplikacjach gdzie precyzja jest bardzo istotna, sygnały występujące w systemie charakteryzują się bardzo niskim napięciem. W momencie gdy niepożądane sygnały radiowe wnikają do układu przez wzmacniacz operacyjny produkują szerokie spektrum sygnałów i ich harmonicznych, a także napięcie stałe, zakłócających działanie układu. Dodatkowo napięcie stałe wprowadza do systemu pewną polaryzację i zwiększa błąd pomiarowy.
A zatem co można zrobić? Szereg technik ekranowania i filtrowania może zostać zastosowany. Istnieje także szereg technik projektowania płytek drukowanych pozwalających uniknąć przenikania zakłóceń do układów. Jednakże najlepszym i najprostszym wydaje się zastosowanie wzmacniaczy operacyjnych z wbudowanymi filtrami EMI. Nowe układy firmy Analog-Devices - AD8657, AD8659, AD8546, AD8548 oraz ADA4661-2 - charakteryzują się nie tylko wysoką precyzją, ale także odpornością na zakłócenia EMI, dzięki wbudowanym filtrom przeciwzakłóceniowym. Zastosowanie tych technik pozwala na uproszczenie projektu układu, co nie tylko ułatwia zadanie projektantowi, ale także zmniejsza powierzchnię płytki drukowanej którą zajmuje układ oraz zmniejsza koszty aplikacji konkretnego rozwiązania.
Źródła:
http://www.analog.com/library/analogDialogue/...69b830d2476d960af4ff057f79da&elqCampaignId=63
Fajne? Ranking DIY
