Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

metylek 09 Lut 2014 20:45 31056 146
  • #61 09 Lut 2014 20:45
    metylek
    Poziom 15  

    Umieszczam filmik ktory pokazuje 3 cykle cwu zal/wyl w czasie ok 4 min. Widac tam tez zmiane koloru plomienia (domyslam sie ze to sprawa modulacji).



    Gdyby nie chodzil wrzucilem go tez na YT:
    http://youtu.be/Sxe7-7gEiPo

    Pozdrawiam

    Dodano po 12 [minuty]:

    I dodaje filmik z pracą CO. Tutaj ladnie widac prace ciągłą, bez taktowania.



    oraz awaryjnie na YT:

    http://youtu.be/BmezJbOjqg0

    Pozdrawiam

  • Fibaro
  • #62 09 Lut 2014 21:32
    1131673
    Usunięty  
  • #63 09 Lut 2014 22:10
    metylek
    Poziom 15  

    Dodaje filmik na przebieg temperatury przy taktowaniu cwu.
    Walker29,
    Te odglosy to raczej nie pompka lecz zaklocenia elektromagnetyczne od elektroniki (pisk) a w tle slychac dmuchawe, ktora zwalnia pozniej.
    Zauwaz, ze po wylaczeniu palnika ginie pisk i inne dzwieki tez. Jesli to mialaby byc pompka to zaraz po wylaczeniu palnika pompka raczej sie nie wylacza. A tu masz zupelna cisze.

  • #64 09 Lut 2014 22:45
    1131673
    Usunięty  
  • #65 09 Lut 2014 22:55
    metylek
    Poziom 15  

    Naczynie CO 0.75 bar (luzem). Tak jest tez w specyfikacji (0.75 +0.2 bar)
    Naczynie cwu 3.5 bar (tez luzem). Spec 3.5bar

  • #66 10 Lut 2014 11:17
    jack63
    Poziom 40  

    Czy po zatrzymaniu palnika pompka nie powinna jeszcze chwilę popracować aby wystudzić wymiennik? W moim kotle tak jest, ale...
    Czy na 100% pompa jest włączona i pracuje prawidłowo cały czas, gdy pracuje palnik?
    Można tez zrobić próbę zasilając pompę z zewnątrz, a nie z płyty sterującej. Może przekaźnik pompy dokonał żywota?
    Jednak najbardziej niepokojący jest ten pisk, o którym pisze metylek. Świadczyłoby to uszkodzeniu zasilacza impulsowego na płycie i problemy z "napięciem" lub tylko o uszkodzeniu sterownika silnika BLDC (jak przypuszczam) wentylatora lub samym silnikiem.
    Coś jest nie halo z elektroniką. Próba z zewnętrznym zasilaniem pompy może wnieść jakieś nowe informacje.

  • Fibaro
  • #67 10 Lut 2014 13:17
    netsoftr
    Poziom 10  

    Witam

    Miałem podobny problem. Taktowanie przy grzaniu wody oraz od czasu do czasu błąd 07.
    Mam piec CGS 20/160 zakupiony i uruchomiony również w 2007 roku.

    Na początek wklejam schemat budowy pieca (nieco zmodyfikowany kolorystycznie) aby opisać dokładnie jego działanie przy grzaniu wody.

    WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

    Opis kolorystyki rysunku (to co najważniejsze).

    kolor czerwony – obieg gorącej wody w kotle przy grzaniu tylko C.W.U.
    kolor niebieski – obieg zimnej wody w trakcie grzania i poboru wody
    kolor jasnozielony + niebieski – obieg wody w trakcie grzania (ale bez poboru).
    kolor ciemnozielony – zasilanie i powrót CO
    kolor żółty – obieg bypass (przepływ możliwy tylko kiedy wszystkie grzejniki są pozamykane lub przy grzaniu wody byłby zatkany wymiennik C.W.U., zabezpiecza pompę)
    kolor turkusowy – izolacja komory spalania (takie białe kółko wyglądające jak silikat albo styropian – WBREW POZOROM BARDZO WAŻNY ELEMENT)
    fioletowe kółko – czujnik STB (na 107 stopni)
    brązowe kółko – czujnik spalin (na 110 stopni)
    czarne kółko – czujnik wody w zbiorniku (zanurzony w tulei – pewnie po to, żeby mierzył jakąś średnią temperaturę na dnie zbiornika)

    Moje zmagania z ww. kotłem zaczęły się od wystąpienia błędu 07 (na wiosnę w zeszłego roku). Błąd pojawiał się przy długim poborze wody w momencie zamknięcia tego poboru wody tj. wtedy kiedy kocioł chodził na dużej mocy i nagle dostał cieplejszą wodę niż wodociągowa z dna zbiornika wody. Pierwszy ruch - zmniejszyłem bieg pompy wody C.W.U. z „2” ma „1”. Wydłużyło grzanie wody, ale za to nie było nagłego wzrostu temperatury na wymienniku C.W.U. Pomogło do jesieni.

    Kiedy błąd 07 zaczął się pojawiać ponownie zacząłem zbierać niezbędne dane do analizy.
    Wodę grzeję do 50 stopni. Na BM zauważyłem że w czasie grzania wody temperatura powrotu dochodziła do 60 stopni, a zasilania do 70 stopni (ten termometr na piecu to taki wskaźnik którego wskazania nijak się mają do rzeczywistości, więc na niego to bym nie zerkał). Temperatura spalin dochodziła do 96 stopni (niestety miernik miałem z dużym błędem więc w rzeczywistości mogło być więcej). Wniosek za duże temperatury. Z tego co wiem przy 50 stopniach wody piec powinien grzać tak aby utrzymywać temperaturę na powrocie 53 stopnie.

    Pierwsze podejście.
    Brudny wymiennik. Ponieważ od początku był jedynie czyszczony szczotką i jednak jakiś osad zawsze pozostawał, postanowiłem zainwestować w chemię. Po dokładnym wyczyszczeniu wymiennika problem nadal istniał. Zmniejszyłem więc maksymalną moc dla grzania wody – parametr HG03 na 80%. No i to u mnie pomogło. Niestety minus jest taki, że jak ktoś chce grzać wodę na więcej niż 50 stopni, to taka moc może nie wystarczyć aby dogrzać wymiennik wody w trakcie jej poboru. Dla 50 stopni moc jest OK.

    Drugie podejście.
    Uszkodzony czujnik STB (być może działa przy niższej temperaturze niż powinien). Przy okazji czyszczenia zauważyłem że izolacja kotła (kolor turkusowy na rysunku) z upływem czasu nieco się już zniszczyła (zmniejszyła się jej średnica oraz trochę się powykruszała) przez co palnik zamiast grzać powiedzmy połowę komory spalania zaczął również grzać nieco więcej komory. Wniosek kupuję izolację (baaardzooooo droga ta „pianka” – 280 zł) i nowy czujnik STB.

    Po wymianie obu części problem błędu 07 się skończył. I teraz fakty. Temperatura spalin spadła do 80 stopni. Maksymalna temperatury przy grzaniu wody: powrót 56 stopni, zasilanie 66 stopni (jak nie ma poboru wody, w czasie poboru bliżej ideału czyli 53/62). Mając w rękach stary czujnik postanowiłem go sprawdzić. No i szok. Gotująca woda nie wyzwoliła czujnika. Wniosek błąd 07 to za duża temperatura spalin (tak jak piszą w instrukcji kotła a nie BM). Czyli pomogła wymiana dolnej „izolacji” kotła. Nie wiem czy czujnik spalin jest dobry, wymienię go przy następnym czyszczeniu wymiennika.

    Na razie kocioł działa, zero błędów, wodę grzeje, ale żeby nie było za różowo w następnym poście opiszę dalszą historię walki z Wolf CGS bo na razie do „normalności” brakuje jeszcze podniesienia (obniżonej) mocy do nominalnej.

  • Fibaro
  • #68 10 Lut 2014 14:04
    metylek
    Poziom 15  

    Robi sie coraz ciekawiej. Bardzo mnie to cieszy ze moj przypadek tak wszystkich zainteresowal.
    A najwazniejsze to chęć pomocy. Jestem Wam za to wdzieczny.

    Teraz pytanie do tekstu ponizej:
    netsoftr,
    "Pierwsze podejście.
    Brudny wymiennik. Ponieważ od początku był jedynie czyszczony szczotką i jednak jakiś osad zawsze pozostawał, postanowiłem zainwestować w chemię. Po dokładnym wyczyszczeniu wymiennika problem nadal istniał."
    Jakiej chemii uzywasz do czyszczenia wymiennika (zakladam ze masz na mysli wymiennik w komorze spalania). Jak probowalem SOTIN GC240 i GC230.
    Marne efekty. Chyba ze zle go aplikowalem. Generalnie to traktuje go Karcherem a pozniej szczotka plastikowa w miare twarda.

    Drugi temat: podejrzewasz uszkodzony czujnik STB (uzbraja sie wczesniej niz powinien, tzn. przy nizszej temp).
    Testowalem go woda 100 stopni. Nie uzbroil sie (bo i nie powinien, bo jego parametr to 107 chyba stopni a spalin az 140).

    cdn...

    P.S. Ze schematem uprzedziles mnie bo tez mialem taki plan zeby go zmodyfikowac. Dzieki tqaz za to :)

  • #69 10 Lut 2014 14:35
    1131673
    Usunięty  
  • #70 10 Lut 2014 14:58
    netsoftr
    Poziom 10  

    cd. walki z Wolf CGS 20/160

    Tak jak pisałem w poprzednim poście „błędy” się skończyły ale pozostało ustawić moc pieca przy grzaniu wody na 100%.

    Celowo tego nie zrobiłem, bo nastawiłem się na mega czyszczenie pieca.

    Dlaczego ?

    Patrząc jak obecnie piec pracuje zauważyłem że pod koniec grzania wody temperatura powrotu dochodzi do 56 stopni (a nie do max 53). Czyli zasilanie zamiast góra 62 dochodzi do 66. Zdarzyło się nawet że temperatury doszły do 58/67 i wtedy piec na chwilę wyłączał palnik (czyli wystąpiło tzw. taktowanie, a piec powinien grzać wodę w jednym cyklu). Ale u mnie zauważyłem taki stan tylko raz i po ponownym zapaleniu palnika kocioł dogrzał wodę już do końca. Efekt takich „podwyższonych” temperatur może skutkować tym, że spaliny są cieplejsze niż powinny być przy takim ustawieniu kotła, a to już pierwszy krok do błędu 07.

    Wniosek 1. Piec mimo poprawnej modulacji, pod koniec grzania wody niekiedy nie nadąża ze zmniejszeniem mocy.

    Wniosek 2. Ciepło z kotła nie jest dokładnie odbierane. Przez co ? Nie wiem.

    Zacząłem więc czyszczenie. Na początek wymiennik wody. Piękny, czysty, odkamieniony i nadal to samo.

    Patrząc na rysunek budowy kotła zauważyłem obieg bypass (żółty kolor). Ponieważ jest to swego rodzaju ciśnieniowy zawór zwrotny, myślę sobie pewnie przepuszcza cieplejszą wodę bezpośrednio z zasilania na pompę CO (poza wymiennikiem C.W.U.). A ta „lewa” woda zmieszana z chłodniejszym powrotem z wymiennika C.W.U. podnosi temperaturę powrotu na wyższą niż zakładana. Przez to i zasilanie wychodzące z kotła jest podwyższone. Co w efekcie powoduje, że wymiennik CO nie odbiera dobrze ciepła z palnika i spaliny mają wyższą temperaturę (pamiętajmy cały czas o błędzie 07). Moje przekonanie, że tak jest potwierdzało również to, że zawór trójdrożny „przepuszczał” w czasie grzania wody i zasilał „na lewo” w jakimś stopniu grzejniki jak i ten bypass.

    Czyli odkamieniam zawór „bypass”. Okazało się że był on czysty, a sprężyna na tyle dobra, że musiałoby wystąpić niezłe ciśnienie wody, aby się otworzył.
    Przy okazji spuszczenia wody z kotła wyczyściłem też zawór trójdrożny. Efekt: woda już nie jest przepuszczana na grzejniki w czasie grzania wody. Niestety występujące temperatury (56/66) pojawiają rzadziej, ale jednak. Uważam więc temat za nierozwiązany. No chyba, że przesadzam i takie podwyższenie o 3-4 stopnie jest dozwolone.

    Kolejne podejście to pompa CO. Być może spadła jej wydajność. U mnie jest na „2 biegu”.
    Przestawienie na „3” zmniejsza te temperatury. No, ale wtedy instalacja jak na moje ucho już „huczy”, co jest męczące.

    Z pompą CO to jest tak tak, że miałem przypadki kiedy po załączeniu grzania wody piec przechodził w stan 18 (nie błąd) tak jakby miał pracować na sucho i dopiero po odczekaniu jakiegoś czasu drugie załączenie było OK. Działo się to pod koniec lata. Wtedy pompa CO załącza się tylko w czasie grzania. Jakoś nie było czasu się tym zająć i temat zostawiłem. Patrząc jednak na to że zawór trójdrożny był brudny to i pompa może też jest do przepłukania. Niestety z uwagi na sezon pompy wolę na razie nie ruszać. Poczekam do lata.





    Jest jeszcze problem/sugestia dotycząca zbiornika z wodą. Po nocy temperatura wody na dnie zbiornika (według odczytu na BM) spada z 50 do 47 stopni. I pierwsze grzanie od włączenia do temperatury 50 stopni trwa jakieś 6-10 minut. Szybko dogrzewa do 45 a potem długo długo po jednym stopniu. Nie wiem. Może tyle trwa załadowanie całego zasobnika, bo jednak osiągnięcie temperatury wyłączenia palnika tj. 48 stopni wymaga według mnie przepompowania i podgrzania całej wody. Może się mylę. Może ktoś wie ile czasu trwa załadowanie pełnego zasobnika np. przy pierwszym po zakupie uruchomieniu kotła ?

    Najważniejsze. Nie ma błędu 07. Piec grzeje wodę w jednym cyklu. Ale niepewność zawsze jest. Zamierzam przy najbliższym czyszczeniu profilaktycznie wymienić czujnik spalin. Może już z tego przegrzewania załącza się wcześniej niż przy 110 stopniach.

    Do tego czasu będę analizował dalej. Jak coś nowego ustalę to postaram się napisać.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Wymiennik też traktowałem SOTIN GC240. Spryskałem. Odczekałem. Obficie spłukałem. I tak ze 3 razy. Tak jak piszesz to jeszcze nie to. Trochę, ale nie dużo „białego” osadu zostało na w górnej części wymiennika.

    Tak jak pisze Walker 29. Czujnik STB jest na 107 stopni. Jak dogrzejesz do 107 to się styki rozłączają, jak niżej to są zwarte i tyle.

    Tutaj Walker 29 ma rację te spaliny powinny być chłodniejsze. Jak miałem uruchamiany piec (pierwszy raz przez serwisanta po zakupie) to przy maksymalnej mocy (kominiarz) miałem 65 stopni. Oczywiście teraz temperaturę spalin mierzyłem miernikiem do 300 stopni z długą czujką włożoną przez odpowiedni otwór na górze pieca i doszło do 80 stopni przy ciągłym poborze wody przez 10 minut. Jak osiągnąć te 65 stopni teraz ?

    Tak sobie myślę jeszcze o wnętrzu wymiennika CO. Jak kupię nowe uszczelki to go latem wymontuję i przepłukam/odkamienię dokładnie. No ale u mnie piec chodzi jak „cichy komputer”. Szum dopiero słychać na „3” biegu pompy CO. Zresztą błędy i problemy wystapiły w krótkim czasie (pod koniec 6 roku). Przez pięć lat tylko czyszczenie wymiennika i filtrów.

    Dodano po 7 [minuty]:

    c.d.

    Dziwi mnie w twoim piecu taktowanie przy temperaturze 55 stopni na zasilaniu.

    Taktowanie piec robi, gdy temperatura powrotu jest większa o 8-10 (dokładnie nie wiem) od temperatury, do której chcesz zagrzać wodę. Spaliny tutaj nie mają nic wspólnego. Czujniki: STB i spalin działają tak, że jak wystąpi temperatura na wyjściu wymiennika CO większa niż 107 stopni to błąd czujnika STB a jak spaliny przekroczą 110 stopni to błąd spalin. W efekcie czerwony kolor obwódki przycisku start i koniec grzania. A u Ciebie wyraźnie taktuje jakby przy grzaniu przekraczał temperaturę powrotu.

    Jeszcze raz. W piecach Wolf taktowanie wymusza temperatura powrotu. Tak samo jest w przypadku grzania CO, tutaj taktowanie to ryb pracy 5 lub 6.

  • #71 10 Lut 2014 18:51
    metylek
    Poziom 15  

    Walker29 napisał:
    1. Stb nie ma 2 temperatur działania.


    Jesli mamy dwa czujniki STB (jeden do wody, drugi do spalin) i są połączone szeregowo to uzbrojenie dowolnego z nich włącza alarm kotła. Takie jest moje rozumowanie.
    Jeden z nich ma symbol A0720 L170-34C (domniemywam, ze to wlasnie czujnik spalin), a jego temp. zadzialania to 170 stopni C.
    Drugi z nich ma symbol 05798 L107-15C (to pewnie czujnik wody), a jego temp. zadzialania to 107 stopni C.
    I wydaje mi sie ze oba pelnia role czujnikow bezpieczenstwa, czyli przekroczenia parametru temperatury, majacej wplyw na bezpieczenstwo uzytkowania kotla (stad ponoc nazwa STB - z niemieckiego).

    Wymiennik glowny (spalin) - przyznam sie ze nie bralem go wogole pod uwage. Ale teraz zasiales watpliwosc. Tez musze o tym pomyslec.

    Dodano po 18 [minuty]:

    netsoftr napisał:
    cd. walki z Wolf CGS 20/160
    Zacząłem więc czyszczenie. Na początek wymiennik wody. Piękny, czysty, odkamieniony i nadal to samo.
    Odkamieniam zawór „bypass”. Okazało się że był on czysty, a sprężyna na tyle dobra, że musiałoby wystąpić niezłe ciśnienie wody, aby się otworzył.
    Przy okazji spuszczenia wody z kotła wyczyściłem też zawór trójdrożny. Efekt: woda już nie jest przepuszczana na grzejniki w czasie grzania wody.
    Wymiennik też traktowałem SOTIN GC240. Spryskałem. Odczekałem. Obficie spłukałem. I tak ze 3 razy. Tak jak piszesz to jeszcze nie to. Trochę, ale nie dużo „białego” osadu zostało na w górnej części wymiennika.
    Tak sobie myślę jeszcze o wnętrzu wymiennika CO. Jak kupię nowe uszczelki to go latem wymontuję i przepłukam/odkamienię dokładnie.
    Jeszcze raz. W piecach Wolf taktowanie wymusza temperatura powrotu. Tak samo jest w przypadku grzania CO, tutaj taktowanie to ryb pracy 5 lub 6.


    Bardzo ciekawa lektura. Powiem Ci ze przechodzilem ta sama droge: czyszczenie zaworu bypass, zaworu trojdroznego, wymiennika plytowego, pompki cwu, zaworu zwrotnego na wyjsciu cwu z kotla. Wszystko wg mnie wygladalo czyste, tzn. bez kamienia (mialem tylko lekki brazowy nalot zelazowy ale to bez trudu zeszlo mechanicznie - zwykla szczoteczka do zebow).
    Pompke CO i naczynie wzbiorcze zostawiam na lato.

    Pozdrawiam

  • #72 10 Lut 2014 18:59
    netsoftr
    Poziom 10  

    Witam ponownie

    To teraz przeanalizujmy Twój przypadek.

    Po przeczytaniu wszystkich wpisów myślę ze u Ciebie istnieje kilka problemów z piecem.
    Na razie skupmy się na dwóch problemach: taktowaniu i błędzie 07.

    Taktowanie:
    Bardzo łatwo sprawdzić czy wymiennik C.W.U. dobrze odbiera dostarczane ciepło z kotła i czy nie jest zapchany. Po pierwsze trzeba włączyć ciągły pobór wody. W momencie załączenia pieca na grzanie ciepłej wody można w przybliżeniu przyjąć, że cała woda przepływa „torem”: wejście wody zimnej – pompa c.w.u. – wymiennik – zawór zwrotny – zbiornik (czyli niebieski kolor na schemacie). Jak rozumiem w trakcie poboru wody ciśnienie po stronie odbiorczej (kranu) jest OK, więc i przepływy tym „torem” (załóżmy na początek) jest też OK. Ponieważ na wymiennik c.w.u. dostarczana jest wtedy woda wodociągowa o temperaturze (strzelam) 5-6 stopni to palnik pieca musi dawać dużą moc żeby ogrzać ją o jakieś 50 stopni (na razie zakładam ze obieg wody CO (czerwony jest OK. Dopóki nie zakręcisz kranu taki stan powinien trwać długo. No chyba ze w końcu wystąpi błąd 07 ale to już drugi problem. Jeżeli nie wystąpi to można przyjąć że tor wody zimnej jest drożny i wymiana ciepła następuje. Czy jest dobra to najlepiej dotknąć rurkę idącą z wymiennika c.w.u. do zbiornika wody z takim zaworem zwrotnym na zbiorniku. Jak będzie gorąca to OK. Jak zimna (da się długo gołą dłonią trzymać) lub wystąpi taktowanie to niestety wymiana ciepła jest licha. Wpływ pompy c.w.u. można w tym przypadku pominąć bo ciśnienie wody wodociągowej przepcha wszystko. Jak przerwiesz odbiór wody to „tor” przepływu c.w.u. jest następujący: z dna zbiornika(kolor jasnozielony) i dalej niebieski kolor. Tu znaczenie ma już pompa. Jak cos nie tak to przepływ mniejszy i tym samym odbiór ciepła mniejszy. Na początku taktowanie nie powinno wystąpić bo zanim się piec włączył to woda wodociągowa „zasilała” dno zbiornika więc jest zimna.

    Błąd 07:
    Tu obstawiałbym spaliny. Czujnik spalin sprawdzałeś więc zakładam ze wytrzyma te 110 stopni. Ciekawi mnie ten „korek” kotła. Wymieniałeś go kiedykolwiek ? W instrukcji piszą że przy każdym czyszczeniu sprawdzić i ewentualnie wymienić. Niestety trwały to on nie jest i jak się wyjmuje to na ostrych krawędziach wężownicy wymiennika kotła trochę się skrusza. U mnie po 6 latach zmniejszył swoja średnicę o jakieś 12-14 milimetrów co pozwoliło spalinom w dużej części „omijać bokiem” dolna część wymiennika przez co nie wystudzały się do przewidzianej temperatury. I to jest podstawowa cześć która trzeba wymienić. Nie ma ona jednak takiego dużego wpływu na taktowanie, ale minimalnie jednak tak.

    Na razie tyle.

    Pytania.

    1) Do jakiej temperatury grzejesz wodę

    2) Do jakiej temperatury na powrocie i zasilaniu dochodzi piec przy grzaniu wody kiedy zaczyna taktować (przeczytać z BM). Taka uwaga. Niestety BM odczyty robi w odstępach kilkusekundowych jak nie kilkunastosekundowych. Trzeba stać i patrzeć. Można BM włożyć do pieca. Ta klapka z pokrętłami się wyjmuje i tutaj można BM wstawić. Oczywiście przy wyłączonym zasilaniu pieca. Żeby nie przeszkadzało grzanie to trzeba przestawić sobie BM tylko na wodę.

    3) I takie pytanie o CO. Jak piec grzeje grzejniki i system się już ustabilizuje, to jaka jest temperatura zasilania i powrotu (oczywiście odczytana z BM). Po co pytam ? Chciałbym zobaczyć jaka jest rzeczywista histereza wymiennik/palnik.

    PS. Dzięki Twojemu wpisowi o kondensatorze pompy doszedłem do wniosku że u mnie występujący sporadycznie status 18 przy grzaniu wody latem może być z tym związany. Tak na marginesie to dziwne że po 6 latach te piece (różnie użytkowane) mają podobne problemy :)

  • #73 10 Lut 2014 21:12
    metylek
    Poziom 15  

    netsoftr napisał:
    Po pierwsze trzeba włączyć ciągły pobór wody. W momencie załączenia pieca na grzanie ciepłej wody można w przybliżeniu przyjąć, że cała woda przepływa „torem”: wejście wody zimnej – pompa c.w.u. – wymiennik – zawór zwrotny – zbiornik (czyli niebieski kolor na schemacie). Dopóki nie zakręcisz kranu taki stan powinien trwać długo. No chyba ze w końcu wystąpi błąd 07 ale to już drugi problem. Jeżeli nie wystąpi to można przyjąć że tor wody zimnej jest drożny i wymiana ciepła następuje. Czy jest dobra to najlepiej dotknąć rurkę idącą z wymiennika c.w.u. do zbiornika wody z takim zaworem zwrotnym na zbiorniku. Jak będzie gorąca to OK.


    Wiec tak, zrobilem ten test na staly odbior cieplej wody. Odkrecilem dwa krany na maxa. Po chwili wlaczyl sie palnik i zaczal dawac na full. chodzil tak bez przerwy (czyli nie taktowal) ponad 10 minut az stwierdzilem ze stan jest stabilny. Temparatura na zasilaniu (wyjscie z wymiennika plytowego) caly czas utrzymywala sie blisko zadanej, czyli moje 39 stopni (na wejsciu cwu do wymiennika plytowego byla lodowata, czyli pobor bezposrednio z sieci, tak jak mowiles). O dziwo, temperatura w kranie byla na stalym poziomie cos w okolicach tych 39 stopni (moze deko nizej). Ale BM pokazywal ciagly spadek temp az do 10 stopni na koncu, kiedy zakrecilem oba krany (po tych 10min).
    Od tego momentu zaczal sie powolny wzrost temp na BM az do uzyskania znow 39 stopni (zajelo to ok 12min grzania) ale palnik ani razu sie nie wylaczyl. Doszedl za pierwszym podejsciem do 39 stopni i wtedy dopiero OFF.

    No i teraz co Ty na to? Brak taktowania po zakreceniu kranow wskazuje ze wszystko jest ok. Aha. Przelaczylem tryb pracy tylko na cwu zeby nie zklocac testu grzaniem CO.

    Dodano po 56 [minuty]:

    netsoftr napisał:
    Witam

    Miałem podobny problem. Taktowanie przy grzaniu wody oraz od czasu do czasu błąd 07.
    Mam piec CGS 20/160 zakupiony i uruchomiony również w 2007 roku.

    Na początek wklejam schemat budowy pieca (nieco zmodyfikowany kolorystycznie) aby opisać dokładnie jego działanie przy grzaniu wody.


    Czekaj, czekaj! Na schemacie pokazales korek palnika (ja to nazywam pumeksem). W jakiej odleglosci jest montowany od dolu? Na rysunku u Ciebie widze dosyc wysoko. U mnie jest na samym dole. Trzyma sie na pierwszym zwoju wezownicy wymiennika (tam jest taka ksztaltka ktora chodzi po wezownicy podczas obracania korka). Mozesz cos wiecej o tym powiedziec?

  • #74 10 Lut 2014 21:37
    netsoftr
    Poziom 10  

    No to na początek podsumowanie Twojego testu.

    10 minut lania wody – to duuuuużo wody.

    Na początek uwaga. Temperatura wody na BM to temperatura warstwy wody na dnie. Patrz schemat. Czujnik podający ta temperaturę to brązowe kółko. Pamiętaj, że zbiornik wody w Wolfie ładowany jest warstwowo od góry do dołu, a nie całościowo podgrzewany przez wężownicę jak to ma miejsce w większości pieców.

    Zaczynamy analizę. Nastawiona temperatura wody 39 stopni (tak wynika z Twojego opisu). Czyli piec włączył się jak temperatura wody na BM spadła do jakiś 29-30 stopni. Potem 10 minut poboru wody i ciągłe grzanie naprawdę zimnej wody. To, że temperatura w zbiorniku dalej spadała to normalne. Przecież pobór wody miałeś naprawdę duży. Ponadto zanim piec się włączył to do zbiornika od dołu napłynęło już trochę zimnej wody (patrz wyżej, myślę, że było 30 stopni, gdy piec startował). Piec może i grzał, ale jednak minimalnie do zbiornika od dołu dopływała zimna woda (rurka - jasny zielony kolor na schemacie) no, bo przypominam, że pobór wody był duży. W ten sposób oprócz grzania nazwałbym to „przepływowego” niezbędny był pobór wody ze zbiornika. Tak musi być. Tylko mniejszy pobór wody gwarantuje grzanie i jednoczesne napełnianie zbiornika. Jeśli chodzi o to, że po zakręceniu kranów piec grzał 12 minut aż do zadanej temperatury to też pokrywa się z moja teorią, że „przepompowanie” całego zbiornika trwa około 10 minut. U ciebie dłużej, bo większy kocioł i większy zbiornik. Wygląda na to ze masz sprawny kocioł.

    No, ale jest jedno ale. Jeśli chodzi o moc. Piszesz, że piec grzał na pełnej mocy. Myślę, że nie. Pełna moc pieca potrzebna jest do grzania wody o temperaturze 60 stopni. Tak jest to wszystko wyliczone i zaprojektowane. Piec musi dać temperaturę zadaną i koniec.

    Ty grzałeś tylko do 39 stopni w zbiorniku. Więc piec tak modulował palnik, aby na powrocie wymiennika CO było max 42-43 stopnie. Za zasilaniu pewnie było wtedy góra 52-53. Moc palnika na pewno nie była w tym przypadku 24kW. Nie pojawił się błąd 07 bo jednak spaliny nie miały w tym przypadku maksymalnej temperatury z uwagi na mniejsza moc. Piec nie taktował, bo przy takim wychłodzeniu zbiornika wody miał dużo czasu na modulację palnika w dół. Pisałeś, że przy grzaniu CO do temperatury 55 na zasilaniu jest OK. No i to jest to samo.

    Teraz mam kolejne pytania.

    Dlaczego tak niska temperatura (39 stopni) ? Do testów czy żeby wykluczyć błąd 07 ?
    Zawsze trzeba grzać wodę do wyższej temperatury tak żeby mieszać zimną z ciepłą. Gwarantuje to więcej wody o odpowiedniej temperaturze i rzadsze włączanie pieca.

    Skoro teraz nie taktował to, kiedy taktuje ? Na filmie widzę wyraźnie, że taktuje. Czyżby normalnie była inna zadana temperatura wody (wyższa) ? Pytam, bo to ma znaczenie.

    Podaj temperatury zasilania i powrotu odczytane z BM w trakcie jak grzana jest woda. Będą one się stopniowo podnosić w miarę nagrzewania wody w zbiorniku. No chyba, że piec zmoduluje w dół to powrót powinien utrzymywać się na w miarę stałym poziomie aż do zagrzania wody.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Korek jak to nazwałeś to taki aluminiowy tłok z przykręcona od góry izolacja coś jak silikat, o grubości 5cm.

    Wkręcony jest tak, że cały ten aluminiowy tłok wchodzi do środka wymiennika. Cos około półtora – dwa obroty się wkręca.

  • #75 10 Lut 2014 22:04
    metylek
    Poziom 15  

    Na pytanie dlaczego 39 stopni odpowiadam:
    Jest to temperatura (przynajmniej dla mnie) wystarczajaca do kapieli. A skoro tak, to po co grzac wyzej skoro pozniej i tak sie miesza z zimna? Zakladalem, ze im wyzsza temparatura wody (i jej utrzymywanie na tym poziomie) tym wieksze straty ciepla ktore zależą przeciez od samej temp (izolacja cieplna nie jest przeciez idealna).
    Poza tym, przy wyzszej temp. istnieje ryzyko moze nie poparzenia ale niepotrzebnego manipulowania kranem zeby ustalic żądaną temp ktora ma byc nizsza niz te np. 50 stopni. Przy wannie mam termostat ale pozostale punkty juz nie.
    No ale nie wiedzialem wtedy jeszcze o optymalnych warunkach pracy kotla (52 stopnie).
    Moze sprobuje teraz przelaczyc na te 52 stopnie i poobserwowac pare dni.

    Temp powrotu i zasilania nie zdazylem odczytac w trakcie tego testu. Zrobie to przy najblizszej okazji.

    Temp zadana to 39 stopni (niezmiennie od 2 lat).

    Pozdrawiam

  • #76 10 Lut 2014 22:45
    netsoftr
    Poziom 10  

    Nie ma co szaleć. Ja mam ustawione 50 stopni, ale wystarczyłoby pewnie 45.

    Nadal nie wiem kiedy piec taktował. Test przeszedł pomyślnie.
    A może cos pokombinowałeś w parametrach i piec Ci ciągle grzeje. Czyli histereza zbiornika jest na tyle mała, że jak lejesz wodę do wanny to co chwilę piec się załącza i dwie minuty grzeje, aż zbiornik osiągnie to niskie ustawienie 39 stopni. I tak w kolko aż napełnisz wannę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Test tego nie potwierdził, ale przy mniejszym strumieniu wody może to jest to taktowanie. Pamiętam jak pisałaś, że nie pamiętasz czy tak wcześniej taktował.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Nie przestawiaj temperatury wody. W czasie grzania, ale przy normalnym poborze wody zobacz na BM jak sie zachowuje piec. Np. obserwuj jak zbiornik jest ładowany. Może w kilku cyklach, ale za każdym razem do zadanej temperatury. I wtedy będziesz miał Swoje taktowanie. No ale miałeś jeszcze przypadki błędu 07. I tu mi to wszystko nie pasuje.

    PS. Płomień Nie powinien być czerwony. Przy długim grzaniu CO może lekko rozżarzyć sie palnik. Nigdy tego nie zaobserwowałem przy grzaniu wody. Jak płomień jest czerwony to masz źle ustawione CO2, albo cos z podawaniem mieszanki gazu. Ciekawe czemu tak hałasuje wentylator od palnika ?

  • #77 10 Lut 2014 23:23
    metylek
    Poziom 15  

    Taktowanie jest w cyklu ok 1 ~ 2 min. W tym czasie temp cwu (wskazanie na BM) nie podniesie sie nawet o 1 stopien. Moze za drugim, trzecim cyklem tak.

    Plomien czerwony robi sie wtedy gdy dmuchawa zwalnia (widac to dokladnie na filmach ktore umiescilem w tym temacie).

    Co do histerezy, ktory parametr masz na mysli?
    Jest taki HG15 - Histereza zasobnika. Mialem go ustawiony na 1 a to chyba skala w stopniach. 1 stopien do dosyc wasko. Zmienilem teraz na 5.

  • #78 11 Lut 2014 07:41
    netsoftr
    Poziom 10  

    A ja mam HG15 ustawione na 5 (oczywiście stopnie). Sprawdzałem co to jest za parametr. Jak przestawiłem go na 3 to o 2 stopnie wcześniej piec zaczął grzać wodę czyli nie włączył się jak woda w zbiorniku spadła do 41 stopni ale przy 43. Jakbym ustawił na 1 stopień to pewnie włączałby się piec do grzania wody zaraz po dokręceniu kranu gdy temperatura na dnie zbiornika spadłaby do 45 stopni. A palnik wyłącza się przy 48 (oczywiście wszystko dotyczy grzania wody do 50 stopni).

    Wniosek: chwila pracy palnika (podgrzanie o te 3 stopnie) i zaraz off i tak w kółko.

    Może to jest przyczyna częstego załączania się Twojego pieca. Jakoś przy teście nie taktował, ale wtedy odbiór wody był duży i piec nie nadążał napełniać zbiornika. Przy mniejszym poborze pewnie zagrzewał i się zaraz wyłączał. A ten czas przerwy to może być jakieś opóźnienie + czas wybiegu pompy (parametr HG07 – u mnie ustawiony na 1 minutę).

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wydłużenie HG15 z 1 na 5 powinno spowodować że dłużej piec będzie dogrzewał wodę oraz przerwy między włączeniami powinny być dłuższe (dłużej będziesz mógł pobierać wodę ze zbiornika zanim piec się ponownie załączy).

    PS. Tak na marginesie to widzę że trochę te parametry pieca zmieniałeś. Domyślnie HG15 jest 5. Naprawdę po roku testów (jak był nowy) i zmiany ustawień parametrów na bardziej optymalne doszedłem do wniosku że jednak fabryczne są OK.

  • #79 11 Lut 2014 13:16
    metylek
    Poziom 15  

    No troche zmienialem niektore. Moze wieczorem przesle aktualne nastawy to skonfrontujemy ktore beda do zmiany.

  • #80 11 Lut 2014 20:23
    metylek
    Poziom 15  

    Podaje nastawy:

    HG00 - ----
    HG01 - 8
    HG02 - 29
    HG03 - 100
    HG04 - 81
    HG06 - 0
    HG07 - 1
    HG08 - 75
    HG09 - 7
    HG10 - 0
    HG11 - 10
    HG12 - 1
    HG13 - 1
    HG14 - 6
    HG15 - 5
    HG16 - 24
    HG17 - 99
    HG19 - ----
    HG20 - ----
    HG21 - 20
    HG22 - 75
    HG23 ~ HG34 - ----
    HG59 - REL

    Dodano po 7 [minuty]:

    Wracam na chwile do testu. Skoro wypadl pomyslnie (tzn. wydajnosc grzewcza wymiennika plytowego jest wystarczajaca) to czy wogole zagladac do niego zeby go przeczyscic? Zwlaszcza ze robilem to na jesieni.

  • #81 11 Lut 2014 21:58
    netsoftr
    Poziom 10  

    Parametry praktycznie mam takie same oprócz HG02 i HG04, no ale mój kocioł ma 20kW, a Twój 24 więc tak ma być. Parametr HG15 powinien być tak jak masz teraz czyli 5 stopni.

    Co się zmieniło po przestawieniu HG15 ? Powinno grzać wodę dłużej i rzadziej.

    Ja bym się wstrzymał z czyszczeniem i obserwował

  • #82 12 Lut 2014 10:26
    netsoftr
    Poziom 10  

    Oto moje nastawy kotła. Pamiętaj że mój kocioł to 20/160.

    HG00 - ----
    HG01 - 8 (tego parametru nie ruszaj)
    HG02 - 26 (tego parametru nie ruszaj)
    HG03 - 82 (zmniejszyłem do czasu wyjęcia i wyczyszczenia wymiennika kotła)
    HG04 - 67 (górna moc pieca dostosowana do mojego domu i instalacji)
    HG06 - 1 (przestawiłem bo chciałem żeby pompa chodziła tylko wtedy gdy pali się palnik
    HG07 - 1
    HG08 - 75
    HG09 - 10 (wydłużyłem nieznacznie bo mam ciepły dom i dużo podłogówki, przez to piec dłużej stygnie między cyklami pracy, a i cykl pracy jest wtedy o wiele dłuższy - wydłużyłem cykle pracy bo podłogówka "lubi" ciągłe grzanie)
    HG10 - 0
    HG11 - 10
    HG12 - 1
    HG13 - 1
    HG14 - 6
    HG15 - 5
    HG16 - 24
    HG17 - 77
    HG19 - ----
    HG20 - ----
    HG21 - 20
    HG22 - 75
    HG50 - REL

    Czekam na info jak po przestawieniu HG15 teraz pracuje piec (przy grzaniu wody)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Mam pytanie. Pisałeś że czyścisz wymiennik po wyjęciu. Jak widzę są tam takie „zawleczki” z blachy, Czyli wyciągasz i wyciągasz wymiennik kotła z mocowań. A co z uszczelkami ? Nadają się do ponownego użytku czy też za każdym razem dajesz nowe ?

    Dodano po 2 [godziny] 48 [minuty]:

    Jeszcze jedno ważne pytanie. Czy to taktowanie z filmu to jest w trakcie ciągłego poboru wody (np. prysznic) czy już po ? Bo jak w trakcie poboru (małego) to faktycznie parametr HG15 mógł mieć na to wpływ.

    Jeżeli natomiast po zakręceniu wody piec dogrzewa zasobnik w 4 cyklach to to jest prawdziwe taktowanie.

  • #83 13 Lut 2014 13:20
    bajbaga
    Poziom 8  

    Nic się nie dzieje więc pozwolę sobie wtrącić i zapytać przy okazji (dla przypomnienia piec Wolf-CSZ-20/300), czy parametr HG-3 (moc górna palnika cwu) można dowolnie ustawić w granicach wyznaczonych przez producenta i skutkuje tylko długością czasu grzania wody?.
    Pisałem o moim przypadku na str.1 i podobnie jak netsoftr, obniżyłem HG-3 na 80% co spowodowało zniknięcie tej jednej przerwy(taktu) w czasie grzania cwu, ale w dalszym ciągu jeszcze wytrąca się gaz z wody choć trochę mniej a temperatura dochodzi już tylko do 68st.
    Panowie nie ma zagrożenia mogę dalej obniżać tę moc górną palnika ?.
    Nie chcę nic sknocić bo chyba jednak nie bezpodstawnie te ustawienia zarezerwowane są dla serwisu.
    Sam wcześniej sugerowałem panu serwisantowemu o ewentualnym ograniczeniu mocy ale on był przekonany że wydłuży to z pół na półtorej godziny czas grzania wody i nic to nie da, co okazuje się też jest bzdurą bo moje obniżenie ze 100% na 80% nie spowodowało żadnego wydłużenia czasu grzania. W końcu palnik i tak grzeje raptem pół minuty pełną mocą po czym moduluje i tak już trzyma do końca grzania.

  • #84 13 Lut 2014 13:43
    metylek
    Poziom 15  

    netsoftr napisał:
    Mam pytanie. Pisałeś że czyścisz wymiennik po wyjęciu. Jak widzę są tam takie „zawleczki” z blachy, Czyli wyciągasz i wyciągasz wymiennik kotła z mocowań. A co z uszczelkami ? Nadają się do ponownego użytku czy też za każdym razem dajesz nowe ?


    Chyba się nie zrozumieliśmy. Pisałem o wymienniku płytowym cwu, nie głównym, ogniowym.

    netsoftr napisał:
    Jeszcze jedno ważne pytanie. Czy to taktowanie z filmu to jest w trakcie ciągłego poboru wody (np. prysznic) czy już po ? Bo jak w trakcie poboru (małego) to faktycznie parametr HG15 mógł mieć na to wpływ.

    Jeżeli natomiast po zakręceniu wody piec dogrzewa zasobnik w 4 cyklach to to jest prawdziwe taktowanie.


    Tak, to prawdziwe taktowanie. Nie ma żadnego poboru ciepłej wody w czasie kręcenia filmu.

    Po zmianie parametru HG15 z 1 na 5 nie miałem okazji jeszcze przyjrzeć się pracy (zgodnie z oczekiwaniami, rzadsze grzanie bo większa histereza).

    Natomiast, co do teorii "HG15=1 mógł mieć wpływ na taktowanie" to przypominam, że BM nie zarejestrował wzrostu temperatury nawet o 1 stopien, a kocioł już się wyłączył. Więc nie przypisywałbym raczej tego zjawiska normalnej pracy automatyki.

  • #85 13 Lut 2014 21:50
    netsoftr
    Poziom 10  

    bajbaga napisał:
    Nic się nie dzieje więc pozwolę sobie wtrącić i zapytać przy okazji (dla przypomnienia piec Wolf-CSZ-20/300), czy parametr HG-3 (moc górna palnika cwu) można dowolnie ustawić w granicach wyznaczonych przez producenta i skutkuje tylko długością czasu grzania wody?.


    Myślę, że spokojnie możesz w ramach eksperymentu zejść jeszcze z mocą. Wiadomo nie poniżej tej ustawionej w HG02. Tylko, po co? Skoro piszesz, że palnik startuje z mocą maksymalna i za chwile zaczyna modulować w dół to nie ma sensu. No może w ramach eksperymentu i obserwacji wpływu parametru na działanie pieca.

    Ja na początku zmniejszyłem na 70%. Efekt taki, że przy poborze wody wychładzanie obiegu kotła przez wodę wodociągowa było tak duże ze piec nie mógł przekroczyć nawet zadanej temperatury wody (50 stopni) na zasilaniu, a tak jak pisałem wcześniej to temperatura powrotu przy grzaniu wody jest najważniejsza. Jeżeli grzeje do 50 stopni i powrót ma zaprogramowane przez producenta dla tej temperatury 53 stopnie to mam pewność, że kolejne warstwy wody maja te 50 stopni. Czyli jak te warstwy gorące będą sukcesywnie przesuwać się w dół pieca to mam gwarancję ze w którymś momencie czujnik zasobnika pokaże te wymagane 48 stopni, aby palnik się w końcu wyłączył.

    Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że te wszystkie problemy to brudne wymienniki. Zarówno c.o. jak i c.w.u. Ale to opiszę w następnym poście.

    U ciebie większy problem to zapowietrzanie. Cos mi się wydaje, że masz „niechlujnie” zrobiona instalacje. Ja odpowietrzanie instalacji robię tylko w przypadku czyszczenia wymiennika c.w.u., bo wtedy muszę spuścić wodę z wszelkich rurek i wymienników.
    Czyli robiłem to 3 razy w ciągu 6 lat (co dwa lata czyszczę wymiennik c.w.u.). Jeśli chodzi o instalacje wody to wymiennik odpowietrza się sam. Wystarczy solidnie odkręcić kran i w czasie, kiedy piec nie grzeje całe powietrze zostaje wypchnięte przez ciśnienie wody z wymiennika do zbiornika a potem instalacją przez otwarty kran. Dodatkowo na wejściu wody (patrz instrukcja instalacji pieca) musi być zbiornik wyrównawczy. Ja go mam zamontowanego powyżej pieca.

    Jeśli chodzi o instalację CO to powietrze zbiera się zawsze w najwyżej położonym kaloryferze (jak jest dobrze zrobiona). W Wolfach jest jeszcze coś takiego jak odpowietrznik wymiennika (na samej górze) i najważniejsze automatyczny odpowietrzacz pompy c.o. (na samej pompie). Wystarczy po takim ponownym napełnieniu instalacji kilka razy odpowietrzyć wymiennik i zostawić na dobę odkręcony automatyczny odpowietrznik pompy. I po sprawie. No może jeszcze ten kaloryfer. Potem dopełnić instalację do wymaganego ciśnienia i kolejne dwa lata z głowy.

    Może masz jakąś reakcję chemiczną wody w c.o. np. z kaloryferami (aluminiowymi), a instalacją miedzianą ? No ale to zgaduję. Żeby z wody wytwarzał się jakiś gaz to pewnie musiałaby mieć temperaturę 85-90 stopni.

    Dodano po 7 [minuty]:

    metylek napisał:
    Chyba się nie zrozumieliśmy. Pisałem o wymienniku płytowym cwu, nie głównym, ogniowym.


    Pisałeś: "Generalnie to traktuje go Karcherem a pozniej szczotka plastikowa w miare twardą".

    Więc myślałem że go wyjmujesz na czas czyszczenia i stąd moje pytanie o uszczelki.

    PS. Trochę dzisiaj mało czasu więc jutro opiszę moje nowe przemyślenia skłaniające jednak do czyszczenia wymienników (obu). Coś mi się wydaje, że czyszczenie/odkamienianie, które do tej pory robiłem to tylko "głaskanie" wymiennika c.w.u. :)

  • #86 14 Lut 2014 10:01
    metylek
    Poziom 15  

    Traktuje Karcherem jak najbardziej. Ale nie demontuje go z kotła tylko wyciągam na zewnątrz (WOLF dał nam super możliwość pracy w komorze nie demontując jej, poprzez obrót o jakies 90 stopni). Pod komorą stawiam miske i od góry atakuje wszystko Karcherem. Nie usune w ten sposób całego nagaru ale 95% napewno. Później tylko plastikowa szczotka i żmudne czyszczenie. Zalecam to robić w rękawiczkach bo każde omknięcie szczotki skutkuje bolesnym skaleczeniem dłoni o lamelki wymiennika.
    Ale wg mnie to jeszcze nie to co bym chciał. Pozostaja jeszcze miejsca niedostępne dla szczotki i to mnie martwi. Martwi mnie też to, że w ten sposób mogę doczyścić tylko nagar pomiedzy lamelkami. U nasady lamelek (czy na rurze wymiennika) tam gdzie szczotka słabo penetruje, zbiera się nagar w postaci już nie kuleczek (jak to ma miejsce między lamelkami) ale zbita masa pokrywająca powierzchnię (ja to zawsze przyrównuje do efektu "ciemieniuchy" (miałeś kiedyś małe dzieci to wiesz o czym mówię.

    To jest jeden z największych tematów, które muszę pokonać. Wymyśleć coś takiego (nie wiem, przyrząd jakiś, sprytny kształt szczotki, chemia) co pozwoli mi się dobrać do tych właśnie miejsc. Bo mam świadomość, że z każdym czyszczeniem będzie tego więcej bo przecież nie usuwam tego dokładnie.
    A może masz już jakiś cwany pomysł? WOLF mi kiedyś powiedział, że gdyby mi zdradził tą metodę to straciłby klientów.

    Na koniec jeszcze jedno pytanie. Po ostatnim wpisie zrozumiełem, że czyścisz również wymiennik ogniowy od wewątrz czyli od strony wody. Masz jakiś sposób na to? Nie pomyślałem o tym nigdy ale może tutaj mam problem?

  • #87 14 Lut 2014 11:22
    netsoftr
    Poziom 10  

    metylek napisał:
    Na koniec jeszcze jedno pytanie. Po ostatnim wpisie zrozumiełem, że czyścisz również wymiennik ogniowy od wewątrz czyli od strony wody. Masz jakiś sposób na to? Nie pomyślałem o tym nigdy ale może tutaj mam problem?


    Od strony wody jeszcze wymiennika „ogniowego” nie czyściłem. Mam zamiar wyjąć go latem i zobaczyć jak wygląda, ale najpierw muszę kupić komplet nowych uszczelek.

    Dodano po 48 [minuty]:

    Witam ponownie. Obiecałem napisać o nowych wnioskach.

    Na początek wracamy do schematu i krótki opis wymiany ciepła.

    Palnik poprzez wymiennik ogrzewa wodę w kotle (czerwony kolor) – pierwszy odbiór ciepła.
    Woda z kotła (kolor czerwony), poprzez wymiennik płytowy ogrzewa wodę ładującą zasobnik (kolor niebieski) – drugi odbiór ciepła.
    Jakie mogą być efekty zakamienienia wymienników ?

    Wymiennik CO.
    Zakładam, że od strony palnika jest czyściutki. Jeżeli byłby („od środka – czyli wody”) zakamieniony, to aby dogrzać wodę (czerwony obieg) do zadanej temperatury trzeba będzie użyć większej mocy palnika. Rosną więc straty ciepła, które idą tylko w spaliny, rośnie więc temperatura spalin. Jak do tego dołożymy uszkodzoną dolną izolację kotła (kolor turkusowy) to jak nic mamy błąd 07. Wydaje mi się, że czujnik STB nie ma prawa nigdy zadziałać, bo musiałaby się woda w wymienniku zacząć gotować (pamiętajmy aż 107 stopni).

    Wymiennik C.W.U.
    Nie wiem, jaką użytkownicy ustawiają temperaturę wody, ale do 55 stopni wody użytkowej kamień w wymienniku płytowym po stronie tej wody nie powinien się odkładać. Ja mam ustawione od 5 lat 50 stopni (wcześniej rok 55 stopni) i jak wyjmuje wymiennik to część wymiennika przez którą płynie woda użytkowa, błyszczy się jakby była dopiero, co kupiona. Od strony wody kotłowej już jest inna sytuacja. Tam, aby na wyjściu wody użytkowej była temperatura minimum 50 stopni, to od strony wody kotłowej powrót z wymiennika musi być 53 a zasilanie tego wymiennika płytowego nawet 65. Ponadto to jest woda z instalacji CO. Jej jakość jest daleka od ideału. I tutaj jakiś kamień ewentualnie osad może powstawać. Jeżeli taki osad będzie to albo na wyjściu wody użytkowej z wymiennika będzie pojawiać się temperatura wody ładująca zasobnik mniejsza niż 50 stopni, albo powrót wody kotłowej z tego wymiennika będzie cieplejszy, bo nie całe ciepło będzie odbierane. No albo oba efekty razem. U mnie wymiennik płytowy c.w.u. od strony wody kotłowej ma brunatny nalot. I powiesz szczerze, że nie udało mi się go usunąć. Przepływ jest OK, ale nie wiem jak jest on zbudowany i czy mimo regularnego odkamieniania, jednak coś nie pozostaje, co minimalnie zakłóca odbiór ciepła.

    I teraz najważniejsze. Niestety (a może dobrze) Wolf nie ma żadnych przepływomierzy. Wszystko się opiera na wskazaniach czujników zasilania i powrotu. Więc wszelkie straty na wymiennikach powodują, że piec nie „chodzi tak”, jak to producent wyliczył.

    Skąd takie przemyślenia.

    Jak pisałem wcześniej, mój piec grzeje wodę, błędu 07 nie ma. Mógłbym być już happy, ale na razie mam ograniczoną moc palnika do 82% i od czasu do czasu chwilowe taktowanie. Już piszę kiedy.

    Zaobserwowałem, że pod koniec grzania wody, kiedy palnik pracuje już z minimalną mocą, temperatura powrotu z wymiennika płytowego dochodzi od czasu do czasu aż do 60 stopni. Wtedy palnik się wyłącza na chwilę i po około 0,5-1 minuty zapala ponownie. Chwile dogrzewa i piec się wyłącza. Wniosek. Albo na dnie jest już woda o temperaturze 50 stopni, a czujnik pokazuje tylko 47 i piec nie ma co dogrzewać, albo jest faktycznie 47, a wymiennik nie odbiera całego ciepła i stąd ta podwyższona temperatura powrotu. Taka ciekawostka, różnica między zasilaniem a powrotem wynosi wtedy tylko 5 stopni. Podobnie jest po nocy, kiedy temperatura wody w zbiorniku spada do 46-47 stopni. Wtedy woda jest długo grzana. Nawet, gdy osiągnie już 47 stopni to 2-3 minuty dogrzewa ją o 1 stopień po to żeby wyłączył się palnik (czyli piec osiągnął status 17). W tym czasie też występuje taktowanie 1-2 razy. Co ciekawe, po wyłączeniu i minucie, kiedy pompa obiegu wody jeszcze pracuje, nagle okazuje się, że woda w zbiorniku ma 52 stopnie.

    Stąd to obniżenie mocy, które ustawiłem. Jak lekko poniosę np. do 85 to taktowanie występuje częściej (pewnie dlatego że przy starcie na pełnej mocy cała komora pieca nagrzewa się bardziej i inne straty do otoczenia maleją.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze jedna uwaga. Gdyby pompa z jakiś CO tłoczyła wodę wolniej (byłaby wtedy mała różnica między zasilaniem a powrotem), to wymiennik płytowy miałby więcej czasu na odbiór ciepła, czyli bardziej wychładzałby powrót, czyli większa różnica między zasilaniem a powrotem, czyli sprzeczne z tym co napisałem na początku tego zdania

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeszcze druga uwaga. Gdyby pompa c.u.w. tłoczyła wolniej, to co prawda zbiornik ładowałby się dłużej, ale palnik miałby wtedy większy czas na zmodulowanie w dół i temperatury powrotu i zasilania „łatwiej” utrzymywałby na zaprogramowanym poziomie. Przełączyłem pompę c.w.u. na „2” i było odwrotnie. Częściej występowało taktowanie.

  • #88 14 Lut 2014 11:59
    jack63
    Poziom 40  

    netsoftr napisał:
    Chwile dogrzewa i piec się wyłącza. Wniosek. Albo na dnie jest już woda o temperaturze 50 stopni, a czujnik pokazuje tylko 47 i piec nie ma co dogrzewać, albo jest faktycznie 47, a wymiennik nie odbiera całego ciepła i stąd ta podwyższona temperatura powrotu.
    netsoftr napisał:
    Co ciekawe, po wyłączeniu i minucie, kiedy pompa obiegu wody jeszcze pracuje, nagle okazuje się, że woda w zbiorniku ma 52 stopnie.

    Coś dziwnie wyglądają te pomiary?
    Sprawdź czujnik temperatury w tej długiej pochwie. Wg. mnie należy go delikatnie wysunąć z pochwy i obejrzeć czy. np. nie ma wilgoci. Jaką ma rezystancję w 25 oC i powiedzmy w 50 oC. Sprawdzić kable i złączki na płycie.
    Takie nagłe skoki wskazywanej temp. często są wywołane wodą (rezystancja) w pochewce samego czujnika.
    A może zwiększyła się rezystancja cieplna na drodze CWU czujnik temp. CWU, czyli kamień na pochwie? Jednak wtedy było by ewidentne przegrzewanie CWU, bo kocioł dostawałby informację "historyczną" a nie aktualną.
    W ogóle wszelkie skoki temp. trzeba traktować z dużą dozą podejrzliwości. Rezystancje termiczne wszystkich osłon właściwego przetwornika temperatura na "coś tam" (np. rezystancja) są spore . A nawet gołe termistory potrzebują w powietrzu kilka sekun na "wyczucie" zmiany temp. o 1 oC.
    Także pomiar temp. zawsze jest "historyczny", tylko jak bardzo odległy w czasie. Gdy ta odległość jest za duża, regulator głupieje (przegrzewa) bo reguluje do zupełnie innej temp. niż obecnie jest.

  • #89 14 Lut 2014 18:05
    netsoftr
    Poziom 10  

    Powiem tak. Te odczyty w BM to się pojawiają z jakimś opóźnieniem. Więc może i odczyty są do bani. Niestety BM nie pokazuje odczytów online tylko jakby je aktualizował co 30 sekund.

    Analizował to i może tak być że przez tą minutę wybiegu pompy wody jakaś cieplejsza warstwa dochodzi do czujnika. Czujnik mam nowy. Nic się nie zmieniło w odczytach. Stary przetestowany i jest OK. Na razie odłożony jako zastępczy. A problem taki sam dla dwóch czujników. Oczywiście jak wyciągam to suchy jak pieprz.

    Dodano po 3 [godziny] 7 [minuty]:

    A jak już po nocy (zresztą popołudniu, po pracy jest podobnie) piec zagrzeje wodę to następne grzania i odczyty temperatury są OK więc wyklucza to jakiś problem na stykach.
    Myślałem o zbiorniku czy czasami nie ma jakiegoś "szlamu" na dnie, ale wydaje mi się to nieprawdopodobne. Zresztą latem go odkręcę od pieca, pooglądam od środka i przepłuczę.

    Chyba w najbliższym czasie ponowię czyszczenie wymiennika płytowego cwu. Ale muszę najpierw kupić coś naprawdę dobrego żeby rozpuścić ewentualny kamień lub inny osad. Oczywiście chodzi mi o część przez którą płynie woda kotłowa.

  • #90 15 Lut 2014 11:28
    jack63
    Poziom 40  

    netsoftr napisał:
    Powiem tak. Te odczyty w BM to się pojawiają z jakimś opóźnieniem. Więc może i odczyty są do bani. Niestety BM nie pokazuje odczytów online tylko jakby je aktualizował co 30 sekund.

    Czy robiłeś jakieś pomiary niezależnym/zewnętrznym termometrem? Czy bazujesz tylko na odczytach z automatyki?
    Wygląda że dalej nie wiesz co i dlaczego wyłącza kocioł - taktowanie.
    Dla mnie jest dziwne że palnik się wyłącza zamiast zmniejszyć moc grzewczą. A może moc już została zmniejszona i niżej się nie da?
    netsoftr napisał:
    Chyba w najbliższym czasie ponowię czyszczenie wymiennika płytowego cwu. Ale muszę najpierw kupić coś naprawdę dobrego żeby rozpuścić ewentualny kamień lub inny osad. Oczywiście chodzi mi o część przez którą płynie woda kotłowa.

    Na logikę, ze stroną wody kotłowej powinny byc mniejsze problemy z kamieniem. Ta woda jest rzadko uzupełniana. Natomiast CWU jest ciągle świeża z kolejnymi porcjami kamienia.

    Jaką masz ustawioną histerezę grzania CWU?
    Czy da się ją zwiększyć?
    Czy robiłes próby obniżenia wartości zadanej o kilka stopni?

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo