Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

20 Lip 2013 16:04 37422 147
  • Poziom 15  
    Witam,
    Temat częstego grzania c.w.u. to cykl rzędu 1 minuty (max 2 min).
    Temperatura wody nie zdąży podnieść się nawet o 1 stopień (nie mówiąc już o osiągnięciu zadanej) i palnik się wyłącza (wcześniej spadają powoli obroty wentylatora, jakby kocioł wchodził na modulację mocy aż do zupełnego wyłączenia palnika). Mija kolejna minuta (max dwie) i palnik znów się odpala i znów minuta, dwie i się wyłącza. I tak z dziesięć razy, aż do uzyskania temperatury zadanej na c.w.u.

    Dwa pytania:
    1. czy grzanie c.w.u. jest modulowane mocą? Myślałem, że c.w.u. zawsze daje na maxa mocy (bez żadnej modulacji) po to właśnie, żeby jak najszybciej uzyskać zadaną temp.
    2. Czy to normalny stan? Po jakiego groma kocioł pyka po minucie dziesięć cykli załącz/wyłącz zamiast raz odpalić grzanie i wyłączyć dopiero po uzyskaniu temp. zadanej? Nota bene, ten stan (żeby nie nazwać go jeszcze usterką bo nie jestem pewien) ukazał mi inny problem. Słynny błąd 024 (dmuchawa nie startuje). Powysychały mi elektrolity i musiałem je wymienić. Teraz dmuchawa chodzi ale przy takim obciążeniu (kilkanaście cykli załącz/wyłącz na jeden podgrzew c.w.u.) znów niedługo padnie.

    Moje podejrzenie:
    Wyłączenie palnika może być spowodowane przekroczeniem jakiegoś innego parametru (np. temp. w wężownicy komory spalania) bo jest za słaby przepływ w wymienniku po stronie c.w.u. (zapchany jakiś filtr, uszkodzona pompka c.w.u., etc)

    Mogę liczyć na jakieś podpowiedzi?
    Dzięki z góry
    metylek
  • Fotowoltaika
  • Poziom 29  
    Kamień kotłowy? Obstawiałbym to jako najprostszą przyczynę. Trzeba sprawdzić wymiennik i okolice pomp. Zarówno co jak i cyrkulacyjnej cwu. Jeśli są tam filtry to wymagają czyszczenia. Mniej prawdopodobne uszkodzenie zaworu 3d. Tak czy inaczej zalecam wizytę serwisu. 801 brotje czyli 801 276853.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Przed chwilą rozmawiałem z hydraulikiem. Obstawia to samo. Zakamieniony wymiennik.
    Teraz tylko pytanie, czy można go jakoś wyczyścić?
    Jeśli chodzi o przegląd to od nowości nikt do niego nie zaglądał (6 lat). Jedyna rzecz jaką robię raz na rok to czyszczenie komory spalania z nagaru (LPG).
    Widzę, że będę musiał się temu przyjrzeć uważniej.

    Dzięki za szybką odpowiedź.
    metylek
  • Poziom 29  
    Zdemontować, wypłukać, zalać ciepłym roztworem środka odkamieniającego. Kamix, Fernox, GEB, jest sporo na rynku. Ponownie przepłukać wodą, dmuchnąć w celu sprawdzenia przelotu, ponownie zalać środkiem. I tak do skutku.
  • Poziom 15  
    Czy KAMIX będzie bezpieczny? Widzę ich ofertę z opisem m.in. "W przemyśle KAMIX stosowany jest przede wszystkim do czyszczenia kotłów z osadów kamienia. Znajduje także szerokie zastosowanie do czyszczenia wymienników ciepła typu JAD, płytowych itp., instalacji ciepłowniczych i centralnego ogrzewania..."
    Tak opisują go na stronie producenta kamix.pl. Więc chyba można im wierzyć?

    Chyba to będzie najlepsze wyjście. Szukałem nowych wymienników tego typu i niestety nie znalazłem tego co potrzebuję. Wszystkie mają cztery króćce na jednej stronie. Mój wymiennik ma dwa z przodu i dwa z tyłu. Nazwałbym go asymetrycznym.

    Pozostałe Twoje propozycje (Fernox i GEB) strasznie drogie :(

    Pozdrawiam
    metylek
  • Poziom 15  
    piotr_boncza napisał:
    Zdemontować, wypłukać, zalać ciepłym roztworem środka odkamieniającego. Kamix, Fernox, GEB, jest sporo na rynku. Ponownie przepłukać wodą, dmuchnąć w celu sprawdzenia przelotu, ponownie zalać środkiem. I tak do skutku.


    Jestem po płukaniu wymiennika kwaskiem cytrynowym. Mam wrażenie, że to nie pomogło. Ciągle załącza się chyba zbyt często. Mamy jakieś inne pomysły ? :)
  • Fotowoltaika
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    ... i znów się pojawił. Podgrzew wody od chwili załączenia palnika jest realizowany nie w jednym cyklu (tzn. palnik załącza się tylko raz i wyłącza w chwili osiągnięcia zadanych parametrów automatyki) tylko w co najmniej 10 cyklach po ok. 1 min każdy.
    Czasami włączy się nawet awaria z błędem nr 007. Wtedy trzeba resetować kocioł.
    Takie częste włączanie i wyłączanie raczej nie jest normalne (?)

    Co zrobiłem:
    1. odkamieniłem wymiennik płytowy
    2. przeczyściłem pompę cwu
    3. przeczyściłem filtr siatkowy na wejściu zimnej wody
    4. przeczyściłem zawór zwrotny na wejściu do cwu (z wymiennika płytowego)

    Niby pomogło na tydzień i znów wróciło.

    Co ciekawe, problem tylko z grzaniem cwu. Na CO kocioł pracuje bez takiego przerywania.

    Błąd 007, który czasami wyskoczy przy takiej akcji, jest tłumaczony w instrukcji kotła jako "nadmierna temperatura STB" a w opisie Przyczyna, podali: "Wyłączył się czujnik temperatury STB".
    Dla mnie ewidentnie wygląda jakby strona wtórna miała za niską sprawność odbioru ciepła z wymiennika i przez to przekraczana jest jakaś temperatura po stronie pierwotnej wymiennika, która wyłącza w ogóle kocioł z pracy, żeby go nie przegrzać.
    Pytanie tylko co powoduje taki niski odbiór ciepła?
    - pompa cwu (czy może spaść jej wydajność aż tak?)
    - zakamieniony wymiennik (tylko teoretycznie bo odkamieniałem go solidnie)
    - jakaś niedrożność w przewodach cwu
    - zakamieniony zawór zwrotny cwu (też go czyściłem)

    A może naczynie wzbiorcze? Np. za niskie ciśnienie? Czy to ma sens?
    No i został jeszcze trójnik (tzn. zawór trójdrożny do przełączania CO/cwu). Kurde może to?

    Jak widać, walka trwa...
  • Poziom 9  
    Mam podobny piec i podobny problem choć w nieco innym wydaniu.
    Zanim opiszę co dzieje się w moim piecu chciałbym dopytać czy na wyświetlaczy BM widzisz temperaturę do jakiej dochodzi woda przed wyłączeniem palnika ?.
    Minął pierwszy rok eksploatacji mojego pieca i podobnie jak u Ciebie serwisant jedyne co wymyślił to odkamienianie wążownicy, he he , po jednym roku eksploatacji , bo woda ma niewłaściwe parametry. Co stwierdził bez żadnego badania w/w.
    I jeszcze coś, czy znasz tę instrukcję:

    http://wtg.nazwa.pl/ins/Instrukcja_ogolna_BM_w_WRS_3062272_0408_PL.pdf
    polecam w szczególności zapoznanie się z parametrami HG
  • Poziom 15  
    Dzięki za podjęcie tematu. Link należy do instrukcji nowszej. Mój kocioł jest z 2007 roku więc nie wszystko mam. Np. nie mam rejestracji awarii HG80-HG89.
    Moje parametry kończą sie na HG50.
    Ale obecnie jedyna awaria to kod 007 (przekroczona temperatura odcięcia STB a w nowej instr. STBA).
    Poza tym w nowej instr. piszą że to przekroczona temp. spalin, a ja znalazłem w moim modelu opis że czujnik STB to czujnik na wyjsciu wody z komory spalania (wody a nie spalin :()

    Dzisiaj przeczyściłem ostatni element który mógł być zakamieniony (zawór trójdrogowy po stronie CO). Ale chyba bez zmian. Przerywane grzanie cwu ciągle występuje.
    Nie mam już pomysłów.
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    No cóż, szkoda że nie piszesz przy jakiej temperaturze na wyświetlaczu BM następuje wyłączenie palnika. Może łatwiej by było o jakąś diagnozę, więc napiszę co dzieje się w moim przypadku.
    Napisałem że mam podobny piec bo to CSZ-20/300 z centralą solarną, ale w sumie to prawie ta sama centrala cgb czy cgs. Myślę że przyczyną tego wyłączania wielokrotnego palnika jest startowanie z maksymalną mocą palnika co powoduje że wymiennik nie jest w stanie w tak krótkim czasie odebrać tego ciepła nawet gdy jest idealnie czysty, czyli nówka.
    U mnie sprawa ma się tak że po rozpoczęciu ładowania zasobnika palnik startuje z pełną mocą (słyszę to) i po minucie gdy temperatura na BM-ie dochodzi do 74 st. wyłącza się całkowicie, przy tym słychać lekkie przelewanie czy też bulgotanie wody. Po wyłączeniu oczywiście pompka goniąc wodę do wężownicy zasobnika powoduje powolny spadek temperatury aż do 53 st. , po czym palnik ponownie startuje ale już ze zmodulowaną mocą (co słychać) i ponownie grzeje wodę ale już jedynie do temperatury 63 st. i ciągle aż do czasu naładowania zasobnika. W sumie nie jest to dla mnie żadna wielka usterka i nie pokazuje się też żaden komunikat o błędzie (przekroczenia temperatury), ale powoduje to bezustanne zapowietrzanie części kaloryferów.
    Jak dla mnie to wynika z tego że u Ciebie palnik startuje za każdym razem z pełną mocą powodując wielokrotne wyłączanie i przy tym wyświetla komunikat o przekroczeniu temperatury. Wydaje mi się że zarówno u Ciebie jak i u mnie można by to zmienić grzebiąc w HG03-moc górna palnika cwu, lub HG27- stopień palnika przy ładowaniu zasobnika cwu.
    W sumie pełna moc palnika chyba jest faktycznie potrzebna przy ładowaniu zasobnika cwu jeżeli zasobnik jest całkowicie rozładowany i wtedy wężownica da radę odebrać temperaturę, ale gdy trzeba tylko doładować do zadanej górnej temperatury to już pełna moc zdecydowanie nie jest potrzebna. Jak opisałem u mnie widać że palnik za pierwszym razem startuje z pełną mocą, ale już drugi start jest zmodulowany . U Ciebie jak widać system nie moduluje palnika i stąd masz wielokrotne starty i wyłączenia. Pytałem mojego serwisanta co zrobić z tym fantem i jaki parametr w tych ustawieniach zmienić, ale szybko zorientowałem się że on jest ciemny jak tabaka i szkoda z nim gadać bo dla niego jedynym rozwiązaniem jest czyszczenie wymiennika. Napisałem też do centrali Wolfa ale jeszcze czekam na odpowiedź, która być może nigdy nie nastąpi.
  • Poziom 15  
    Przeczytałem posta uważnie i myślę, że cała teoria ma sens. Osobiście podejrzewam też pompkę cwu. Może jej wydatek spadł na tyle, że nie jest w stanie odebrać z wymiennika całego ciepła, nawet przy najnizszej mocy palnika (lub też w układzie cwu jest kamień który dławi przepływ). Ale tak jak już pisałem, odkamieniłem wymiennik, przeczyściłem pompke i zawór zwrotny na wyjściu z wymiennika do cwu.
    Może rzeczywiście spróbować parametrami HG. Ale to raczej ostateczność. Dlaczego.
    Ustalając max mocy cwu wydłużam też czas ładowania ze stanu zimnego. Poza tym nie po to mam 24kW żeby je później ograniczać i mieć 20 czy 15.

    Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Bardzo rozsądny post.

    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Przejrzałem dtr Twojej centrali i jednak jest to zupełnie inny system ładowania zasobnika, tak więc w odniesieniu do mojej centrali nie można wyciągać żadnych analogii i takie proste porównania są całkowicie nieuprawnione.
    Myślę jednak że ta maksymalna moc pieca raczej nie jest wykorzystywana do ładowania zasobnika i chyba jednak problem leży po stronie ograniczenia tej mocy, lub tak jak piszesz małej wydajności tej pompki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Tak właśnie podejrzewałem. Kiedyś słyszałem że kotły tak się właśnie konstruuje żeby cwu zawsze ładował na maxa mocy (jak najszybciej bo ciepła woda jest potrzebna w danym momencie i jeśli jej nie ma to jest to bardziej krytyczne niż brak grzania CO które ma i tak bardzo dużą bezwładność i zawsze sobie poradzi wcześniej czy później).
    Mam tylko pytanie. Awaria 007 jest tłumaczone jako zadziałanie czujnika STB. Który to czujnik? Na wyjściu wody z komory spalania?
    Żeby było ciekawiej, oba te czujniki są połączone szeregowo więc wg mnie zadziałanie dowolnego spowoduje taki kod.
    Poniżej rysunek rozmieszczenia czujników. Tam siedzi na wyjściu wody z komory spalania.

    WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

    P.S. Brakuje na rysunku piątego czujnika (spaliny) na samej górze komory spalania.

    Walker29, Nie mogę znaleźć tego czujnika cwu. Pomożesz?

    Dodano po 12 [minuty]:

    Walker29 napisał:
    A ja dodam, że ograniczenie maks mocy jest dostępne jedynie dla obiegu c.o. Niestety na c.w.u. kociołek startuje zawsze z mocą maksymalną. Czas jego modulacji zależy od odczytów na czujniku.

    Walker29,
    Moc maksymalna dotyczy tylko startu ładowania cwu czy całej pracy ładowania?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Dzięki.
    Z tego co zobaczyłem to te dwa szeregowo połączone czujniki to woda na 107 stopni (L107-15C) a drugi to spaliny na 170 stopni (L170-34C). Obydwa są tego samego typu (obudowa) 36TXE31.

    WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

    Sprawdzałem je na działanie temperatury. Są OK.

    Co do czujnika zanurzeniowego to mierzyłem oporność dla temp. ok 20 stopni. Mniej więcej zgadza się tabelą podaną w instrukcji.

    Skończyły mi się pomysły. Mam nadzieję, że Wam nie.
    Zaproponujcie coś. Nie lubię czekać bezczynnie.
  • Poziom 42  
    Przeczytałem temat dokładnie, ale dalej brakuje niektórych istotnych informacji:
    1. Czy efekt "taktowania" występował wcześniej czy pojawił się po jakimś czasie użytkowania (jakim?)?
    2. Czym tak na prawdę odkamieniałeś obieg CWU? Bo:
    Walker29 napisał:
    Kwas cytrynowy to się nawet do d*** nie nadaje.

    Ja używam go tylko do czajnika.
    3. Na przedstawionym w poście schemacie hydraulicznym (chwała za zamieszczenie go) poniżej wymiennika płytowego jest zawór regulacyjny. W zasadzie jest to by-pass wymiennika i powinien on "pracować" tylko na rzecz CO, ale....
    Czy robiłeś coś z tym zaworem? Kontrola, czyszczenie, regulacja?
    Czy przypadkiem zasilanie CO nie staje sie cieplejsze po przejściu na CWU???
    4. Jak twardą masz wodę z sieci, studni ???
    5. Jaką wodą masz napełniony obieg pierwotny kotła? Twardość, ew. dopełnienia?
    6. Koledzy pytali o temperaturę obiegu pierwotnego w momencie zadziałania zabezpieczenia przed przegrzaniem. Nie podałeś tej wartości.
    Czujniki te (choć to może za "duże" słowo) działają progowo z jakąś (chyba sporą) histerezą. Czy sprawdziłeś dokładnie progi zadziałania? Czy sprawdziłeś który z tych dwóch termostatów się otwiera? Wodny czy spalinowy?

    Osobiście stawiam na zakamienienie instalacji. To, że czyściłeś, jest wg. mnie za mało. Trzeba być na 100% pewien przepływu!
    Sam miałem doświadczenie z przepływowym termetem. Jednokrotne odkamienianie i to nie kwaskiem cytrynowym(!), nie pomogło! Potem już "na oko" wiedziałem jaki ma być przepływ aby było OK.

    W kwestii automatyki kotła. Twój Wolf ma czujnik temperatury powrotu. Tylko poeta (programista) wie czy i jak automatyka z niego korzysta. Mogą być dwa przypadki:
    1. Wskazania tego czujnika są "olewane" w sposób ciągły lub przy każdym pierwszym "podejściu" do grzania CWU. Wtedy nie wiele to wnosi do diagnozy.
    2. Wskazania są brane pod uwagę cały czas, ale czujnik jest omywany wodą (jest obieg pierwotny) i automatyce się wydaje że wszystko jest OK choć nie jest bo nie ma obiegu wtórnego (odbioru ciepła).
    Wg. mnie trzeba zapewnić 100% przepływu i wymiany ciepła a nie szukać w ustawieniach automatyki.
  • Poziom 15  
    Już odpisuję.

    1. Czy efekt "taktowania" występował wcześniej czy pojawił się po jakimś czasie użytkowania (jakim?)?
    Tutaj nie jestem pewien czy tak nie było od początku. Ale, gdyby tak było to pewnie bym zauważył. Po drugie, nawet gdyby tak było to to raczej nie jest normalne (z logicznego punktu widzenia) żeby kocioł podchodził do grzania cwu z dziesięć razy :(
    Ponoć grzanie cwu właśnie robione jest tak żeby jak najszybciej woda doszła do temp. zadanej i OFF. A nie pykanie po jednym stopniu.


    2. Czym tak na prawdę odkamieniałeś obieg CWU?
    Odkamieniałem Kamixem ale nie cały układ lecz tylko jego elementy (głównie wymiennik, zawory, trójniki, etc. Pozostał mi ostatni element - zawór zwrotny na wejściu wody cwu do kotła (świeżej).

    3. Na przedstawionym w poście schemacie hydraulicznym (chwała za zamieszczenie go) poniżej wymiennika płytowego jest zawór regulacyjny. W zasadzie jest to by-pass wymiennika i powinien on "pracować" tylko na rzecz CO, ale....
    Czy robiłeś coś z tym zaworem? Kontrola, czyszczenie, regulacja?
    Czy przypadkiem zasilanie CO nie staje sie cieplejsze po przejściu na CWU???

    Ten zawór zwrotny też przeczyściłem.

    4. Jak twardą masz wodę z sieci, studni ???

    Woda z sieci. Nie robiłem pomiarów ale czyszcząc w/wspomniane zawory, trójniki, etc. nie zauważyłem typowego kamienia wapiennego (białawy lub siwy) lecz raczej brązowy, i to też nie kamień a raczej cienka warstewka jako nalot, który bardzo łatwo wyczyściłem mechanicznie. To zapewne żelazo.

    5. Jaką wodą masz napełniony obieg pierwotny kotła? Twardość, ew. dopełnienia?
    Obieg pierwotny był zmieniany zwykłą wodą z sieci, może ze trzy razy od 7 lat. Dopełnienia bywały ale tylko o ubytek kiedy musiałem coś rozkręcić (czyli pojemność rurek kotła)

    6. Koledzy pytali o temperaturę obiegu pierwotnego w momencie zadziałania zabezpieczenia przed przegrzaniem. Nie podałeś tej wartości.
    Czujniki te (choć to może za "duże" słowo) działają progowo z jakąś (chyba sporą) histerezą. Czy sprawdziłeś dokładnie progi zadziałania? Czy sprawdziłeś który z tych dwóch termostatów się otwiera? Wodny czy spalinowy?

    To bardzo dobry punkt.
    Więc tak: temp. powrotu nie sprawdzałem bo BM mam w innym pomieszczeniu niż kocioł ale chyba bede mogł go przenieść do kotła (pasuje w slot więc pomiar zrobię).
    Czujniki sprawdzałem ale bez kontroli temperatury, tzn. delikatnie zapalniczką (nie mam takiego medium żeby podawać stabilnie temperaturę i zanotować przyjakiej się wyzwoliły). Ale, myślałem, że może czujnik się rozwalił i wyzwala np. przy dużo nizszej temp. (np. przy 70 stopniach co mogłoby tłumaczyć jego wyzwalanie od czasu do czasu) ale woda gotująca czyli 100 stopni nie wyzwoliła go czyli jest chyba ok.

    Jeśli chodzi o to który z czujników się wyzwolił to niestety nie byłem w stanie uchwycić tej chwili bo zawsze kocioł był już dawno zimny kiedy to zauważałem (najczęściej po powrocie z pracy lub nad ranem jak wstawałem).


    Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie. Po pytaniach widzę że zaczynamy mówić o konkretach.

    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    metylek napisał:
    Pozostał mi ostatni element - zawór zwrotny na wejściu wody cwu do kotła (świeżej).

    Zostaw go na razie w spokoju. Przecież grzejesz wodę w zasobniku. Chyba że masz zapowietrzony zasobnik??? Czy instalacja CWU ma naczynie przeponowe?

    metylek napisał:
    3. Na przedstawionym w poście schemacie hydraulicznym (chwała za zamieszczenie go) poniżej wymiennika płytowego jest zawór regulacyjny. W zasadzie jest to by-pass wymiennika i powinien on "pracować" tylko na rzecz CO, ale....
    Czy robiłeś coś z tym zaworem? Kontrola, czyszczenie, regulacja?
    Czy przypadkiem zasilanie CO nie staje sie cieplejsze po przejściu na CWU???

    Ten zawór zwrotny też przeczyściłem

    Wg. opisu jest to zwór REGULACYJNY. Może być zblokowany z zaworem zwrotnym???
    Czy próbowałeś go zamknąć? Na próbę.
    Na logikę jest to by-pass CO zabezpieczający obieg przed zupełnym brakiem przepływu w wypadku zamknięcia się wszystkich (lub większości) zaworów grzejnikowych z ew. . głowicami termostatycznymi. Można też ograniczać nim przepływ w obiegu CO. Wg. mnie jest on istotny, bo Wolf mocno naździwiał (jak na mój gust) swój układ. Dwie pompy obiegowe w okładzie równoległym. Niby jest zawór 3d ale jednak. Mam podobny układ tzn kocioł (imegass) jednofunkcyjny (jeden wymiennik) zawór 3d zasobnik ale jedna pompa!
    Wszystko działa OK.

    Tak w razie W sprawdź pompy (szczególnie CWU) czy dają prawidłowy przepływ. To trudne ale możliwe po wymontowaniu. A może tylko kondensator silnika "odszedł"???
    Jakie to pompy? Producent?

    W kwestii pomiarów czujników. Bez porządnego termometru przylgowego będzie ci ciężko wyciagać rzetelne wnioski. Ja w podobnych sytuacjach używam przetwornika temp. DS18B20 z prostacką płytką podłączona do portu COM starego laptopa. Pomiar jest bardzo dokładny i co najważniejsze szybki bo czujnik nie ma pochwy.
    Najpraktyczniejszy byłby pirometr, ale z jego dokładnością jest różnie.
    Można też za kilka zł. kupić jakiś czujnik zamieniający temp. na napięcie.

    Sprawdzenie termostatów (spalinowego lub wodnego) zabezpieczających jest łatwe i możliwe w układzie. Wystarczy tylko sprawdzać napięcie na nich. Gdy jest OK napięcie powinno być 0.0 V. Gdy zadziałają to powinno się na jego stykach pojawić napięcie podawane przez płytę sterującą (u mnie jest to 24VDC).
    Można też, co jest trochę niebezpieczne dla kotła, zewrzeć kable termostatu a mierzyć jego rezystancję, a w zasadzie to czy jest zwarty czy rozwarty. W momencie rozwarcia, czyli przekroczenia temp. należy rozewrzeć ręcznie zworę . Kocioł zatrzyma się jakby termostat był normalnie podłączony.
    Dalej obstaję przy braku przepływu. Powodzenia przy szukaniu. :D
  • Poziom 15  
    Rzeczywiście, na schemacie jest opisany jako "zawór regulacyjny". Ale wierz mi, to zawór zwrotny (przynajmniej tak jest opisany na korpusie - zdjęcie poniżej). Nie posiada żadnego elementu sterującego (jeśli to miałeś na myśli). Wygląda jak kawałek rury (czy zgrubienia) na przewodzie wodnym.

    WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

    Powiedz coś więcej na jego temat. Funkcja, którą opisałeś jest logiczna i zrozumiała. Czy mogę go jakoś "wyłączyć" z udziału (na chwilę) żeby przekonać się czy to nie on wprowadza usterkę?

    Dziękuję

    Dodano po 56 [minuty]:

    ... i zdjęcia pompek (NSB to cwu i RSL to CO). Firma nie jest nigdzie widoczna (tylko logo WOLF).

    WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.

    WOLF CGS24/200 - Częste załączanie grzania c.w.u.
  • Poziom 42  
    metylek napisał:
    Rzeczywiście, na schemacie jest opisany jako "zawór regulacyjny". Ale wierz mi, to zawór zwrotny (przynajmniej tak jest opisany na korpusie - zdjęcie poniżej). Nie posiada żadnego elementu sterującego (jeśli to miałeś na myśli). Wygląda jak kawałek rury (czy zgrubienia) na przewodzie wodnym.

    No to jesteśmy w czarnej d... . Niby schemat hydrauliczny jest, ale nie zgadza się z rzeczywistością. :cry: Analizując go któryś raz z kolei mam już wątpliwość czy jest sen sie na niego powoływać. Do pompy opisanej jako CWU dochodzi powrót z CO??? Dodatkowo dochodzi (albo jest tylko za nią???) zimna woda CWU ??? Ani to schemat ani rysunek poglądowy... Niby możesz narysować (i chyba powinieneś) schemat z natury. Tylko po co to robic jak jest gotowy???
    Zawsze ceniłem Wolfa za "bycie Mercedesem", ale zaczynam oddawać cześć włochom (mam Imergass'a). Oni takich jaj nie robią. Brzydkie to wszystko, ale trudno.
    Wracając do twojego przypadku.
    Wiele juz ci nie pomogę. Skończyły mi się pomysły i zostałem zdołowany tym "schematem". :cry:
    Musisz sam żmudnie przejść zaproponowane ścieżki. Nie ma prostej recepty. W każdym razie ja jej nie widzę.
    Ponawiam prośbę o sprawdzenie obiegu pierwotnego dla trybu CWU. Czy pompa ma wystarczającą wydajność. Czy nie utyka. Czy kondensator ma prawidłową pojemność (1.6uF) ??? Czy zmiana biegu (nie wiem który jest obecnie ?) poprawia lub pogarsza sprawę? Czy coś nie jest zapowietrzone?
    Zastanawiające jest jeszcze to, iż po twoich ingerencjach, układ przez "chwilę" pracuje poprawnie, a potem wraca na "złe tory".
    Powodzenia.