Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wszystkie typy aut - Auto za około 35 000 (rodzinne i w miarę mocne?)

aston-db9 21 Lip 2013 15:13 9588 23
  • #1 21 Lip 2013 15:13
    aston-db9
    Poziom 7  

    Witajcie.
    Czytam i oglądam ogłoszenia, zacząłem mieć niezły mętlik w głowie stąd próba znalezienia pomocy na forum.
    Może zacznę od kwoty w wysokości 30000 do 35000 (plus zachowane około 4tys na "pierwszy przegląd").
    Szukam auta raczej rodzinnego niż małego, ale bez przesadyzmu - zawsze lubiłem autka małe.. no ale urodziła mi się córeczka i muszę móc w takim samochodzie zamontować fotelik i wcisnąć wózek do bagażnika plus "torebkę" żony.
    Autem jeżdżę raczej dużo tzn. tygodniowo w mieście około 80km w mocnych korkach plus około 500km w trasie. Być może niedługo zmniejszą mi się kilometry trasy na rzecz miasta, ale generalnie jeżdżę sporo tzn może nie tak dużo jak niektórzy, ale niedzielnym kierowcą też nie jestem.
    Wymyśliłem sobie, że chce samochód mający około 150km, skórzaną tapicerkę, tempomat, czujniki parkowania (zwłaszcza jeśli jest krową a na osiedlu jest odwieczna walka o miejsce do zaparkowania) no i klimę Smile. Zawsze wolałem benzyne od diesla, ale kogo nie pytam to wszyscy mówią że diesel, diesel diesel bo ekonomia... więc nie zamykam się na diesle choć ciągle serce jest za benzyna. Chociaż oczywiście nie chce żeby auto paliło mi bardzo bardzo dużo, bo mam rodzinę i nie mogę sobie pozwolić na wyrzucanie pieniążków do baku Smile
    Wszystko to zebrałem w kupę i oglądam te auta, ale żadne jakoś nie pasuje. Znajomy mechanik mówi, że dla mnie to tylko octavia 1.9tdi bo jest nie do zajechania, a jak wspomniałem o wersji 1.8tsi to usłyszałem - odpuść. No i nie wiem kurde bo nie chce żeby samochód za te pieniążki rozpadł mi się od razu. Jest jeszcze kwestia rocznikowa i myślałem że najstarsze co chce mieć to rok 2007 (ewentualnie 2006).
    Myślałem o: ford mondeo, skoda octavia, audi a4, citroen c5, alfa 159, fiat croma, może jakieś bmw tudzież coś z azji?
    Usłyszałem o tym tak:
    ford mondeo - wadliwy
    skoda octavia - jak silnik vw to tylko i wyłącznie 1.9tdi inne się rozpadją
    citroen c5 - nie nie nie żadnych francuskich aut
    alfa 159 - podobno trwałe jak na alfę ale części i serwis przerażająco drogi, ale ładny :-\
    fiat croma - nic o nim nie słyszałem

    I zastanawiam się czy najpierw nie wybrać konkretnego silnika a potem szukać budy z takim sercem.. Doradźcie coś jak potraficie bo ja już głupieje... Wymagania mam konkretne raczej, plus chciałbym żeby był to samochód na którym mogę polegać. To znaczy priorytet to około 150/140 km wzwyż i silnik mało awaryjny nie żrący kilkanaście litrów na setkę, całą resztę można jakoś dobrać... Pomocy Smile
    Dzięki wielkie z góry!

    0 23
  • #2 21 Lip 2013 15:40
    elemen_th
    Poziom 29  

    Tani, młody i dobry samochód to np. renault laguna 3. Dostępny z wolnossącym silnikiem benzynowym 2.0 140hp (dane podają lekko ponad 9s do 100), który można bez problemu zagazować bo robili to nawet w salonie po zakupie. W wersji bieda masz półskóry, klimatyzację automatyczną 2 strefy. Sprawdź ofertę w salonach dilerskich bo źródło pewniejsze a ceny na prawdę atrakcyjne.

    Drugie autko jak dla mnie to citroen C5 najlepiej w wersji exclusive z hydropneumatyką zawieszenia. Wbrew opiniom rozsiewanym przez tych co takim autem w życiu nawet nie jechali zawieszenie jest prawie bezobsługowe a komfortu podróżowania próżno szukać u aut 3 razy droższych.

    Co do cromy - niedocenione auto. Silniki benzynowe smutne, jeden nie jedzie a drugi pali wiadro na 100. Najlepszy ze stawki jest 2.4JTD ale jak w każdym dieslem bardzo dokładnie zweryfikuj jego stan a szczególnie przebieg. Co do samego silnika to pięknie mruszy jak na diesla i fajnie się zbiera. Auto ogólnie komfortowe, miękko zawieszone ale jeszcze raz powiem nie docenione.

    Daruj sobie passaty i audiki, nie bardzo jest tam w czym wybierać a zadbany egzemplarz będzie najmniej 3-4 lata starszy jak inne auta za tą cenę.

    0
  • #3 21 Lip 2013 16:21
    aston-db9
    Poziom 7  

    Dzięki za wypowiedź.
    Na początku kusiły mnie właśnie auta francuskie, niestety przestały po namowie znajomych którzy mają bardzo stereotypowe podejście i chyba nie są to obiektywne opinie... Podobno chodzi o to że jakość wykonania tych samochodów nie jest doskonała i potrafi się zepsuć każda drobnostka (podświetlanie tablicy, żaróweczki itp) co na dłuższą metę jest upierdliwe. Ale nie zamykam się na nie absolutnie!
    Co do szczegółów to tak: citroen c5 średnio mi wizualnie odpowiada i chyba ciężko się zamknąć w tej kwocie z najnowszym modelem, renault laguna bardzo ładne auto i nie wiem czemu je pomijałem ciągle (ciekawa propozycja). Zastanawiam się tylko ile takie 2-litrowy silnik w lagunie potrafi palić? Nie chce auta przerabiać na gaz przynajmniej nie planowałem takiego zabiegu. Jeżeli auto pali około 10l w cyklu mieszanym to jest do przejścia dla mnie.
    Passaty i audi raczej daruje sobie, tzn vw w ogóle mi się nie podobają i oprócz kultowe silnika 1.9tdi nie do zajechania wartości aut jadą na znaczku.. Poza tym te łapiące się w mój budżet są autami zajeżdżonymi przeważnie a niezawodne to były podbno modele dwie generacje w tył.. Audi mi się podobają, ale te młodsze modele na które mnie nie stać niestety.
    Fiat Croma z tego co wyczytałem wycofany z produkcji chyba dlatego wartość samochodu spada, podobno miał do wyboru tylko 4 rodzaje silników? no ale skoro tylko ten diesel godny polecenia to nie wiem..
    A co z alfa 159? Auto jest w miarę ładne choć nie zmieniło się od kilku lat, środek jest super, nie wiem tylko co z tymi silnikami.

    0
  • #4 21 Lip 2013 17:03
    elemen_th
    Poziom 29  

    aston-db9 napisał:
    Na początku kusiły mnie właśnie auta francuskie, niestety przestały po namowie znajomych którzy mają bardzo stereotypowe podejście i chyba nie są to obiektywne opinie...
    Rozmawiaj z właścicielami francuzów, więcej się dowiesz o ich autach bo nie mają kompleksów i mówią co lubią a co ich boli we własnych samochodach.

    aston-db9 napisał:
    A co z alfa 159? Auto jest w miarę ładne choć nie zmieniło się od kilku lat, środek jest super, nie wiem tylko co z tymi silnikami.
    Mój kuzyn kupił niedawno, trochę się naszukał nie zdezelowanego egzemplarza. Silniki benzynowe to tylko 1750 i 3.2 V6 jak już ale bardzo dobry jest 1.9jtdm 150hp i radzi sobie z autem sensownie, 120 konny diesel bardziej żywotny ale musiał byś sprawdzić, czy odpowiada Ci dynamika. No i w dieslach powtarzam ciągle jak mantrę sprawdzać przebiegi! Niestety dwumasy, turba to się zużywa prędzej czy później, im niższy prawdziwy przebieg tym później i odwlekasz bądź co bądź drogą wymianę części. No i nikt nie kupuje diesla żeby jeździć do kościoła co niedzielę tylko do nabijania kilometrów więc przebiegi rzędu 150-200tyś w 3 letnich autach to żadna nowość.

    aston-db9 napisał:
    renault laguna bardzo ładne auto i nie wiem czemu je pomijałem ciągle (ciekawa propozycja). Zastanawiam się tylko ile takie 2-litrowy silnik w lagunie potrafi palić?
    Wejdź na autocentrum.pl w raporty spalania, raczej można się tymi danymi sugerować tak samo opiniami a ocenę ma wysoką.
    Wygląd to kwestia gustu, mi się na początku nie podobała wcale ale teraz uważam ją za bardzo ładne auto, środek jest jednym z ładniejszych w klasie, minimalizm i piękna linia deski. Znajdź jakiś ładny egzemplarz i umów się, obejrzyj bo wiesz jak to jest, niby fajne a wsiądziesz, przejedziesz się i powiesz, że to jednak nie to albo Ci się mega spodoba.
    W Twoim budżecie myślę, że wybrał bym lagunę właśnie z 2.0 tylko do zagazowania bo oszczędność na prawdę spora, przy Twoich przelotach po jakichś 8-10 miesiącach zwraca się porządna instalacja.

    Zdradzę Ci też pewną rzecz, na którą w sumie nie wpadłem a znajomy handlarz mnie oświecił a mianowicie dlaczego często w autach z zagranicy brak jest 2 kluczyka i są opłacone, zarejestrowane niedawno ale nie zobaczysz akcyzy?
    Auto po poważnym wypadku zostaje od właściciela zabrane z kluczykiem, który miał przy sobie w trakcie kraksy, ubezpieczyciel wycenia całkę i tyle. Drugi klucz zostaje u właściciela a autko idzie na aukcję jako złom, jest przywożone a później naprawiane. Akcyzy nikt Ci nie zaprezentuje bo auto przywiezione jako uszkodzone ma to udokumentowanie w aucyzie.
    To tak w razie jak byś chciał auto z zagranicy.

    0
  • #5 21 Lip 2013 18:08
    piwkooo
    Poziom 23  

    Witam
    Proponuję zainteresuj się japończykami, jak boisz się niepotrzebnych awarii.
    Sam miałem audika w tdiku i wiem, że już mieć takiego nie mam zamiaru !
    Kupiłem pół rok u temu accorda 2007 2.0 i-vtec 155 KM - silnik na łańcuchu, spalanie ok. 8,5l ( przy pałowaniu oczywiści rośnie nawet do 11 ), silnik suchutki jak to w hondzie.
    Jedyne co zrobiłem to wymieniłem wszystkie płyny, filtry, pasek wieloklinowy, świece i tarcze klocki tył ( to akurat słaby punkt tych aut, chyba za mała średnica hamulców )
    Auto dobrze się prowadzi, dobrze hamuje i przede wszystkim vtec przydaje się przy wyprzedzaniu, dodaje trochę momentu od 3,5 tyś ;)
    Polecam za 35tyś kupisz 2006, a nawet 2007 jak dobrze poszukasz
    Pozdrawiam

    0
  • #6 21 Lip 2013 21:50
    aston-db9
    Poziom 7  

    Kurcze, spodobała mi się dzisiaj ta laguna :) tylko zastanawiam się na którą wersję silnika zwracać uwagę. Benzyna czy 2.0 140km czy też 2.0t 170km - to te same silniki tylko dołożona turbina?? Patrze też na jakiś raport spalania i ten 170km ma tam maksymalne wpisane 13 litrów (średnie 9.6) boje się że z moją nogą to wiecznie pusty bak mnie czeka :)
    Hondy podobnie jak laguny czy renault omijałem jakoś przy oglądaniu z tym że tutaj wydawało mi się że brakuje mi troszkę pieniążków do solidnego modelu, ale postaram się przyjrzeć jej bliżej teraz. Powiadasz że spalanie to tak około 8.5 litrów? No to rozsądnie całkiem jak na taką moc. To dziwne, ale chyba nikogo nie znam kto ma hondę :) Jak jest z trwałością tych aut? Stereotyp mówi że jest nieźle, ale czy tak jest rzeczywiści? Może mnie namówisz na honde :)

    0
  • #7 22 Lip 2013 13:41
    krocze
    Poziom 25  

    aston-db9 napisał:
    kto ma hondę :) Jak jest z trwałością tych aut? Stereotyp mówi że jest nieźle, ale czy tak jest rzeczywiści?

    Kupiłem salonową 1.4 z xsenonami. Zrobiłem 80 tys km w 6 lat, w tym czasie dwa razy wymieniali pękającą soczewkę lampy, to tyle z poważnych usterek, jednak tym co skłoniło mnie do sprzedaży była KOROZJA! Zaczęła pojawiać się na progach i wnękach nadkoli. Jedyna zaleta to szybka sprzedaż - jakiś handlarz zostawił mi kartkę, że kupi ją, zadzwoniłem wziąłem 27 tys. pln, a on sprzedał w swoim komisie Hondy za 30 tys pln (zauważyłem, że tam stała moja Civic). Aż zdziwiłem się, że tak mała przebitka...
    Jeżeli szukasz rodzinnego autka, to ciekawą propozycją jest Mazda Premacy. Też lubi skubać ją korozja po nadkolach tylnych, jak to w japończykach, nawet młodych, ale jest dobrze wykonana, odpowiednik Renault Scenic. Co do Citroena C5, jestem Cytryniarzem od prawie dekady i szczerze powiem Ci, że pod względem komfortu jest to idealne auto, ale rzeczywiście musisz lubić wtajemniczać się w budowę takiego auta, aby serwisy nie goliły cię z pieniędzy. W zasadzie w tej cenie kupiłbyś już model Citroenan C6, czyli klasę premium, ale do tego trzeba mieć środki na utrzymanie.

    Nie zastanawiałeś się na nowym autem salonowym na te kilka lat spokojnej jazdy? W cenie do 40 tys pln masz już kilka pozycji aut nowych z bagażnikiem około 500l. Citroen C-Elysse, Peugeot 301, Renault Thalia itp. Czy np. Dacie Duster. Wykonanie słabe, ale auto nowe i uniwersalne. Zakup auta to zawsze wyzwanie i szukanie kompromisów.

    0
  • #8 22 Lip 2013 22:37
    piwkooo
    Poziom 23  

    aston-db9 napisał:

    Hondy podobnie jak laguny czy renault omijałem jakoś przy oglądaniu z tym że tutaj wydawało mi się że brakuje mi troszkę pieniążków do solidnego modelu, ale postaram się przyjrzeć jej bliżej teraz. Powiadasz że spalanie to tak około 8.5 litrów? No to rozsądnie całkiem jak na taką moc. To dziwne, ale chyba nikogo nie znam kto ma hondę :) Jak jest z trwałością tych aut? Stereotyp mówi że jest nieźle, ale czy tak jest rzeczywiści? Może mnie namówisz na honde :)


    Ja laguny na pewno bym nie kupił, za dużo nasłuchałem się i naczytałem o problemach z elektryką i silnikami. Spalanie które podałem jest to jazda mieszana, trochę miasta trochę poza terenem zabudowanym, same miasto to ok. 9-9,5, przy delikatnym operowaniu gazem. Trwałość silnika jest udowodniona przez użytkowników na różnorakich forach, a przede wszystkim poszukaj tu na elektrodzie, czy ktoś pyta o jakiekolwiek porady na temat tych samochodów i usterek z tymi samochodami związanych, gwarantuję, że jest to nikły procent w porównaniu do grupy vag czy psa ! A jeszcze luknij tu tam są opinie te dobre i złe, żeby nie było, że "każda sroczka swój ogonek chwali" :D

    krocze napisał:
    aston-db9 napisał:
    kto ma hondę :) Jak jest z trwałością tych aut? Stereotyp mówi że jest nieźle, ale czy tak jest rzeczywiści?

    Kupiłem salonową 1.4 z xsenonami. Zrobiłem 80 tys km w 6 lat, w tym czasie dwa razy wymieniali pękającą soczewkę lampy, to tyle z poważnych usterek, jednak tym co skłoniło mnie do sprzedaży była KOROZJA!

    Korozja jest jak najbardziej mankamentem wszystkich japońskich samochodów, ale przez lekko przerdzewiały błotnik nie utkniesz na trasie z rodziną !!!
    Zależy czy masz auto które musi wyglądać przed sąsiadami, czy preferujesz pewność którą daje japońska precyzja :|
    Korozja Accordów 03-06 to fakt, po lifcie 07-08 problem poprawiono ( podobno ), ale potwierdzam podwozie lekko pomarańczowe :D
    Pozdrawiam

    0
  • #9 22 Lip 2013 23:10
    aston-db9
    Poziom 7  

    Myśl o nowym aucie przeszła mi przez myśl, ale bardzo krótko.. Po pierwsze jak mam wydać 40 tys to jednak chciałbym mały komfort mieć w takim samochodzie. Chociaż gwarancja to też pewien komfort psychiczny :) ale ja chce mieć takie wygody we wnętrzu. Poza tym chce auto mocniejsze, tymi słabszymi się najeździłem i zawsze chciałem coś mocniejszego, kiedy w końcu mogę wybrać nie będę z tego rezygnować. No i te auta są autami które najmocniej stracą na wartości w pierwszych latach, więc bezsensu kupić coś za 40 tysięcy jak dwuletnie takie samo coś kosztuje 20 ;). Jeszcze niestety nie jestem na tym poziomie finansowym, żeby sobie pozwalać na auta nowe takie jak chce...
    Co do laguny to naczytałem się od wczoraj dość sporo na jej temat i wychodzi że nie jest taka zła. Złą sławą okryła się laguna 2 która rozpadała się wszędzie, podobno przez to przedwcześnie nawet wypuszczono serię 3 która miała naprawić złą opinię. Niestety nie naprawia, ponieważ ludzie są zrażeni do laguny i stąd cena która do tego co jest oferowane jest naprawdę niezła.
    Kurcze podobnie jest z fordem, który nie cieszy się jakoś u nas dobrą opinią a ja właśnie od niego zaczynałem moje motoryzacyjne przygody. Miałem 2 fordy (co prawda fiesty..) ale byłem z nich bardzo bardzo zadowolony, nigdy mnie nie zawiodły w trasie.. Nie, raz mi sprzęgło padło.. ale dojechałem 150km bez sprzęgła i to po części w korku - to był coś.
    Wracając to chce powiedzieć, że próbuje się nie zamykać na żadną markę. Wiem, że kwota którą dysponuje nie jest dużą kwotą w świecie motoryzacji, ale jednak chciałbym wypracować tutaj taki kompromis żeby wybrać auto solidne i (w miarę..) komfortowe jednocześnie. Po to też piszę na forum, żeby inni wypowiedzieli się i podzielili doświadczeniem, chociaż wiem, że każdy ma inne zdanie i to co poleci jeden to drugi absolutnie odradzi. Chodzi mi głównie o to, że być może pomożecie nie przeoczyć jakiegoś super auta które w ogóle w mojej głowie się nie pojawiło :) Wcześniej nawet nie patrzyłam na laguny czy accordy i bardzo dobrze, że poszerzam motoryzacyjne horyzonty.

    0
  • #10 23 Lip 2013 00:13
    krocze
    Poziom 25  

    piwkooo napisał:
    ale przez lekko przerdzewiały błotnik nie utkniesz na trasie z rodziną !!!
    A jakie to samochody przyczyniają się do utknięć na trasie? Jeździłem już wieloma autami i żadnych nie utknąłem w trasie. Każdy tak pisze o tych awariach, a jeszcze nigdy się z nią nie spotkałem, nawet w naszpikowanym elektroniką Citroenie. Ludzie muszą strasznymi złomami jeździć.

    aston-db9 napisał:
    Chodzi mi głównie o to, że być może pomożecie nie przeoczyć jakiegoś super auta które w ogóle w mojej głowie się nie pojawiło :)

    Żeby Cię tylko było stać na remont, jak używane auto klasy średniej wyższej zacznie Ci się sypać, ale skoro szukasz czegoś, co przez głowę ci nie przeszło to rozejrzyj się za Lancią Thesis. Spełnia wszystkie twe wymogi - wygoda i komfort, luksus we wnętrzu, bezpieczeństwo i mocy pod dostatkiem, a jeśli szukasz naprawdę wygodnego auta z zapasem mocy to Citroen C6. Nie spotkasz tego dużo na ulicy. Ewentualnie oparty na podłodze Mondeo Jaguar X-type, ale z góry zaznaczę, że jest bardzo żywy na zakrętach.

    0
  • #11 23 Lip 2013 00:19
    aston-db9
    Poziom 7  

    Hmm... moja skoda felicja zaskoczyła mnie kilka razy.. Raz jak jechałem trasę Wrocław-Kraków-Bydgoszcz padł mi alternator w Łodzi sobotą wieczorem.. nikogo tam nie znam :). Drugi raz we Wrocławiu w szczytowym momencie korków rozkraczyła się dosłownie na środku dużego skrzyżowania... spróbuj zepchnąć sam auto ze skrzyżowania jak nikt Cię nie chce "wpuścić" a dodatkowo nie ma miejsca żeby zaparkować takim pchanym autem :) A tak poza tym przejeździłem nią tysiące kilometrów i było wszystko ok :)

    0
  • #12 23 Lip 2013 00:27
    krocze
    Poziom 25  

    Coś czuję, że zakupisz jednak auto grupy VAG.

    0
  • #13 23 Lip 2013 00:31
    aston-db9
    Poziom 7  

    A po czym to czujesz?

    0
  • #14 23 Lip 2013 00:38
    krocze
    Poziom 25  

    Po oczekiwaniu bezawaryjności w aucie, o której wspomniałeś w pierwszym poście, a na tym forum każdy kto pyta o bezawaryjne auto z reguły kupuje VAG'a. ;)

    0
  • #15 23 Lip 2013 00:54
    aston-db9
    Poziom 7  

    Gdybym chciał tylko auto bezawaryjne to wybrałbym skode octavie 1.9tdi która rzeczywiście jest nie do zajechania, tania w utrzymaniu itd. itp.. Ale widzisz jednak auto musi mi się podobać, chociaż troszkę.. Przynajmniej to nowe teraz. I jak zapewne wyczytałeś szukam raczej kompromisu niż konkretnej cechy. Nikt nie chce auta które mu się rozpada, ale żadne takie nie jest z założenia. I wbrew Twojej opinii obecnie jestem bardziej przekonany do alfy 159 czy laguny niż do wszystkich passatów i golfów pod różną postacią. Choć wcale nie jestem jeszcze zdecydowany... Jak będę miał upatrzone 3/4 modele z konkretnymi silnikami to najpierw podeprę się teorią na ich temat a następnie poszukam i przejadę każdym z nich. Nie jestem napalonym nastolatkiem który chce mieć już jutro samochodzik upragniony... nie szufladkuj ludzi ;)

    0
  • #16 23 Lip 2013 01:44
    krocze
    Poziom 25  

    aston-db9 napisał:
    Nie jestem napalonym nastolatkiem który chce mieć już jutro samochodzik upragniony... nie szufladkuj ludzi ;)

    Tutaj trzeba być ostrożnym - nawet mężczyzna z pełnym portfelem w autosalonie potrafi zachowywać się jak dziecko w sklepie z cukierkami. A jeszcze gorzej, gdy żona wtóruje dealerowi/sprzedawcy auta! OK, swoje zdanie w temacie wyraziłem już wcześniej, propozycje podałem, zatem życzę nowych propozycji i udanego zakupu. ;)

    0
  • #17 23 Lip 2013 11:14
    rafik69
    Poziom 12  

    aston-db9 napisał:
    Gdybym chciał tylko auto bezawaryjne to wybrałbym skode octavie 1.9tdi która rzeczywiście jest nie do zajechania, tania w utrzymaniu itd. itp.. Ale widzisz jednak auto musi mi się podobać, chociaż troszkę.. Przynajmniej to nowe teraz. I jak zapewne wyczytałeś szukam raczej kompromisu niż konkretnej cechy. Nikt nie chce auta które mu się rozpada, ale żadne takie nie jest z założenia. I wbrew Twojej opinii obecnie jestem bardziej przekonany do alfy 159 czy laguny niż do wszystkich passatów i golfów pod różną postacią. Choć wcale nie jestem jeszcze zdecydowany... Jak będę miał upatrzone 3/4 modele z konkretnymi silnikami to najpierw podeprę się teorią na ich temat a następnie poszukam i przejadę każdym z nich. Nie jestem napalonym nastolatkiem który chce mieć już jutro samochodzik upragniony... nie szufladkuj ludzi ;)


    No, niestety bezawaryjność to nie w tym aucie. W 1,9tdi jest dużo drobnych rzeczy które się psują. Można się przed tym uchronić, jeśli kupujesz bez emocji, samochód podpinasz pod VAGa i bloki pomiarowe. Wtedy wychodzi czarno na białym co jest zepsute. W przeciwnym razie możesz się nadziać i auto będzie studnią bez dna. Niestety jest to postępowanie polaczków, którzy nic nie robią z autem a jak się psuje to sprzedają.

    Jak chcesz bezawaryjności to kupuj wolnossącą benzynę - rozrząd tańszy, spali więcej, ale nie będziesz tyle naprawiał.

    0
  • #18 23 Lip 2013 15:33
    tzok
    Moderator Samochody

    aston-db9 napisał:
    skoda octavia - jak silnik vw to tylko i wyłącznie 1.9tdi inne się rozpadją
    Akurat 1.9TDI w Octavii IIFL to wyjątkowo często rozpadający się silnik (i to dosłownie). Benzynowe się tak nie psują, tylko są dość paliwożerne, a nie każdy "gazownik" potrafi sobie z nimi poradzić (mowa o MPI, bo z FSI to już w ogóle).
    aston-db9 napisał:
    alfa 159 - podobno trwałe jak na alfę ale części i serwis przerażająco drogi, ale ładny :-\
    Serwis nie jest taki drogi, o ile nie kupisz wersji Q4, auto ładne, dość solidne i dobrze wyposażone ale mało praktyczne.
    aston-db9 napisał:
    fiat croma - nic o nim nie słyszałem
    Chyba najciekawsze z aut w tym zestawieniu. Nieśmiertelny silnik 1.9JTD i niezłe zawieszenie (wspólne z Oplem Vectrą C i Saabem 9-3), niestety wielowahaczowe. Bardzo praktyczne i przy tym niebrzydkie auto, niby minivan ale wygląda nieźle.

    0
  • #19 23 Lip 2013 16:00
    krocze
    Poziom 25  

    tzok napisał:
    niby minivan ale wygląda nieźle.

    Przymierzałem się dwa lata temu do tego auta, zrobiłem kilka jazd próbnych. Ładnie się zbierało w Dieslu, ale ten przód bardziej kojarzy się z puntem niż autem klasy średniej. Aczkolwiek wykonanie wnętrza i estetyka wykonania na wysokim poziomie, jak na Fiata.

    0
  • #20 23 Lip 2013 16:03
    tzok
    Moderator Samochody

    Poliftowa wersja już, przynajmniej moim zdaniem, nieźle się prezentuje. Wada (znów jak dla mnie) to całkowity brak krajowych egzemplarzy na rynku wtórnym, wszystko z importu (i wszystko mniej lub bardziej bite).

    0
  • #21 23 Lip 2013 16:12
    krocze
    Poziom 25  

    Croma podzielił los Albea, niecałe 5 lat na rynku i zaprzestanie produkcji, a oba auta było naprawdę przyzwoitymi w relacji cena/jakość.

    0
  • #22 23 Lip 2013 16:28
    tzok
    Moderator Samochody

    Croma jako nowa była za droga (jak na Fiata), a jednocześnie Fiat za mało zarabiał na jej sprzedaży.

    Albea to sedan na bazie Punta II, podobnie jak Siena była sedanem na bazie Punta I. Po prostu została zastąpiona Lineą (choć w Brazylii chyba dalej ją robią). Nie są to dokładnie swoje odpowiedniki, bo kolejne generacje Sieny były si są produkowane równolegle (obecnie jest to model Grand Siena oferowany w Brazylii równolegle z Lineą).

    Wracając do sedna 35tys. za kompakt popularnej marki "w dieslu" to trochę mało. Tzn. kupisz za to przyzwoite auto ale "po przejściach". Nie ładowałbym się w używanego diesla który ma więcej niż 3-4 lata (czyli przebieg w granicach 200 tys. km). Za te 35 tys. kupisz Octavię IIFL z 1.9TDI z 2009 roku ale będzie miała właśnie koło 200 tys. km przebiegu i raczej bezwypadkowa nie będzie. Do tego silnik 1.9TDI-PD w Octavii ma zaledwie 105KM (choć przyznam że to w zupełności wystarcza do tego auta).

    Jakiś czas temu mój ojciec szukał auta i w zasadzie przekonałem go do Cromy ale, że wszystkie oglądane egzemplarze były po spotkaniu z blacharzem i lakiernikiem, a do tego sprowadzane, w końcu trafiła się krajowa Octavia, co prawda też "bita" i nieco droższa ale jednak ją kupił. Nie powiem - bardzo wygodne i pakowne auto.

    0
  • #23 24 Lip 2013 22:14
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Do autora: W tej kwocie (ja osobiście) szukałbym zadbanego vel satisa po lifcie z końca produkcji. Auto klasy średniej wyższej ( choć jego kształt o tym nie świadczy) z bardzo mocną konstrukcją jeśli chodzi o bezpieczeństwo ( max 5 gwiazdek już w pierwszych modelach 2002). Auto niesamowicie wygodne i dobrze wyciszone i "wypasione", a p o kilku latach dopracowane. Odradzam diesla w każdej postaci w tym aucie- tylko 2,0T 170KM lub całkowicie japoński napęd 3,5L V6 nissana+ 5-biegowy automat aisin . Auto potrafi zaskoczyć pseudo gti i inne buczące cuda z szachownicami na masce przyśpieszeniem ( ok 8 s do 100km/h), a komfortem jazdy je deklasuje.
    2,0T w manualu + lpg będzie całkiem ekonomiczny i bezproblemowy w eksploatacji. 3,5L z automatem w mieście trochę będzie juz palił- nawet z LPG .

    Co do laguny 3-ej generacji to jest to jedno z lepszych aut w klasie unikane przez złą opinię z 2-giej generacji ( szczególnie diesli).
    To samo dotyczy C5 3-gen. Wreszcie ładny i udany citroen od czasów xantii.

    Inne dobre, niedrogie i ładne auto to sonata 4-tej gen. z silnikiem np: 2,4 160KM + LPG

    0
  • #24 24 Mar 2016 20:59
    aston-db9
    Poziom 7  

    Sorki, że podbijam temat a dostałem niespodziewanie takiego maila z forum ;)
    Ogólnie cała historia zakończyła się kupnem... Laguny III. Tak tak pomimo negatywnego nastawienia do tych aut całego polskiego społeczeństwa wybrałem właśnie Renatę. Znalazłem sobie wersję GT z silnikiem 2.0T w benzynie z 204km. Jeżdżę nią do dzisiaj i w sumie wcale nie żałuje tego zakupu. To już trzeci rok a jeździ bez awarii tylko naprawy oczywiście w ramach przewidzianego serwisu. Osiągi auta są dobre i relatywne do spalania, nawet polubiłem turbo dziurę ;) a najlepsze zaskoczenie jest na autostradzie ;) Auta te tanieją coraz bardziej więc niezdecydowanym polecam.

    0