Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra G II 1.6 8V B/LPG - Po wyczyszczeniu parownika źle jeździ na PB

nes421 21 Lip 2013 20:14 10572 13
  • #1 21 Lip 2013 20:14
    nes421
    Poziom 14  

    A więc po kolei:

    1) parownik od bardzo dawna zamarzał, nawet przy temperaturze +15 stopni

    2) na benzynie auto jeździło żwawo, może trochę nierównomiernie

    3) wyczyściłem bardzo dokładnie parownik AT07 (wewnątrz była bardzo duża ilość twardej smolistej substancji) i wymieniłem elementy na nowe z oryginalnego zestawu naprawczego

    4) wyregulowałem parownik tak, że śrubka (dysza) metalowa jest wkręcona do oporu - w inny przypadku przepuszcza ciągle gaz, a śrubka plastikowa ustawiona jest tak, aby auto nie gasło przy wysprzęgleniu czy wrzuceniu na luz

    5) po tych zabiegach:
    - auto bez problemu odpala natychmiast na LPG, na LPG silnik pracuje równo, ładnie wchodzi na obroty, nie gaśnie jak wcześniej
    - niestety, na benzynie auto ciężko uruchomić, po uruchomieniu silnik pracuje nierównomiernie - ledwo dyszy, a po dodaniu gazu przeważnie gaśnie

    Problem da się rozwiązać zmieniając ustawienie plastikowej śrubki w pozycję, w której auto gaśnie na luzie na LPG - wtedy na benzynie działa dobrze, ale to nie jest chyba jedyne rozwiązanie ?

    Nie wiem gdzie szukać przyczyny:
    - w dopływie powietrza do gaźnika ? (może przy wadliwym parowniku dodatkowe powietrze cały czas dostawało się do gaźnika, bo membrany i zaworki były prawie nieruchome)
    - w sondzie lambda ? (nie wiem czy sterownik LPG przejmuje jakoś kontrolę nad wskazaniami z sondy, i czy przy przełączeniu na benzynę mimo wszystko nie miesza czymś w gaźniku - po kabelkach ciężko dojść)
    - inne przyczyny ?

    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie - wybieram się jutro w dłuższą trasę i mam nadzieję jeszcze dziś znaleźć rozwiązanie (myślałem że zakończę dziś dzień na szczęśliwej regeneracji parownika, a wyszedł taki dodatkowy "kwiatek")

    Pozdrawiam!

    0 13
  • Metalwork
  • #2 21 Lip 2013 20:17
    opamp
    Użytkownik obserwowany

    Podpinaj pod kompa może przepływka do wymiany. Ciśnienie paliwa jakie jest ?
    Gdzie ty tam masz gaźnik hehehhehehe :D

    0
  • #3 21 Lip 2013 20:40
    solenoid
    Poziom 11  

    Moim zdaniem
    1: jak masz możliwość podpięcia kompa do lpg, to emulacja sondy lambda na przebieg 400, 600,
    2: stawiam iż tak jak u mnie bierze olej, co skutkuje zawaleniem sondy lambda, sonda podaje do ECU iż jest zbyt uboga mieszanka, ECU wzbogaca mieszankę, co skutkuje zalewaniem, czuć zapach benzyny w spalinach, po wymianie sondy na nową czystą; jak ręką odjął ale po x km powrót, na benie skacze silnik, itd, za zwyczaj po odpaleniu, po porządnym zagrzaniu na benie w miarę dobrze, Na gazie jest ok; przy ustawieniach jak w pk. 1 nie mam problemów z długim odpalaniem silnika. Dodam silnik 1,6 8v x16szr 2 lata walki i doszedłem do prawie ideału 278 tys km+ czego nie wiem; Astra G 99' 80tyś zrobione przez 2,5 roku.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Doda jeszcze jeśli masz silnik x16szr to sprawdż dokładnie przewód rurka plastikowa,
    która biegnie od wtrysku w zasadzie pod wtryskiem od gazu, do górnej obudowy wtrysku to coś czarne duże plastikowe,na wtrysku, musi byc szczelnie wtyknięte w swoje miejsca, miałem wypięte i też mi silnik zachowywał się nie przewidywalnie na lpg gasł przy zmianie biegów przed skrzyżowaniem itd. poprawa szczelności owej rurki, efekt natychmiastowy. przestał gasnąć.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rurka srednicy może 4 mm nie więcej

    0
  • #4 21 Lip 2013 21:13
    nes421
    Poziom 14  

    solenoid napisał:
    Moim zdaniem
    1: jak masz możliwość podpięcia kompa do lpg, to emulacja sondy lambda na przebieg 400, 600,


    Szczerze - nie operuję skrótową w temacie LPG, nie jestem w tym biegły, więc nie wiem czy "podpięcie kompa do lpg" to podpięcie się pod sterownik.

    Zastosowany sterownik to WR-02 (http://www.agsiedlik.pl/produkt,1225,przelacznik-lpg-wr02-lecho-centralka-gazu.html) - chyba nie ma jakichkolwiek ustawień poza poziomem obrotów przy których przełącza się na gaz.

    Jedyne co na stronie producenta znalazłem na temat emulacji sondy lambda, to urządzenie http://www.lecholpg.pl/pl/produkt-22 . Z opisu wynika, że nie ma żadnej regulacji. Nie wiem czy jest u mnie zamontowany - nie wiedziałem wcześniej że coś takiego istnieje więc nie szukałem.

    solenoid napisał:
    2: stawiam iż tak jak u mnie bierze olej (..)


    Dokładnie!
    Czy w przypadku zastosowanej u mnie elektroniki da się w ogóle wykonać (np. w serwisie jutro z rana przed wyjazdem) opisane przez Ciebie rozwiązanie z punktu 1 ??

    PS. Rurki/wężyki odczyszczone i posprawdzane, filtr paliwa zmieniony niedawno, filtr powietrza sprawdzony, odpalanie auta z pominięciem filtra powietrza sprawdzone - żadnej różnicy. Sondę lambda na chwilę odłączyłem, i prawdę mówiąc nie było bez niej ani lepiej ani gorzej. Może tylko trochę dłużej zajęło odpalenie na benzynie, ale potem chodził tak samo źle.

    Tylko wlot cieczy chłodzącej do parownika ma delikatne pęknięcia przy końcu (ale jeszcze nie ciekną).

    Pozdrawiam

    0
  • Metalwork
  • Pomocny post
    #6 21 Lip 2013 21:57
    solenoid
    Poziom 11  

    Rozwiązanie z pt.1 nie bardzo ma sens to jest dobre na zime jak i cięzko pali na jutrzejszy wyjazd nie szukaj wydania kasy. Nie znam sterownika nie jestem mechanikem zawodowym, opisane wyzej doswiadczenie na własnej skórze na BingoM, Ale widze że sterownik lpg raczej nie ma możliwosci podpięcia się z np laptop kontra sterownik.
    Rozbierałes parownik mozebyc rozregulowany ale jak na LPG smiga a na PB nie bardzo to może sprawdz takie cienkie od podcisnienia jak dopisałem na końcu w/w napsz kod silnika podejrzewam iż x16szr ale są też inne 1,6 8v

    Dodano po 11 [minuty]:

    Odłącz akumulator na 30 min, podłącz i jak odpali na benzynie bez problemu, pojezdzisz powiecmy 15 min dając mu w kość, zgasisz silnik, i po schłodzeniu silnika powróci problem to na 100% problem z lambdą/ew jak pisałem ( bo sonda moze byc ok ale pokryta nagarem z oleju i fałszuje dane ) Czyli reasumując po resecie EKU (odpięcie akumulatora na 30min, następnie adaptacja , czyli jazda na benzynie w różnych warunkach :) poinien pykać na PB jak ta lala ale po zgaszeniu już nie. To tymczasowo reszte OLEJ a za jkis czas po wyjezdzie wakacyjnym zrób coś z silnikiem uszczelniacze w głowicy ew pierścienie, z uśmiem ja jeżdze już sporo km na zajeżdzonej lambdzie. spalanie gazu 8lna 100

    Dodano po 19 [minuty]:

    opamp napisał:
    Podpinaj pod kompa może przepływka do wymiany. Ciśnienie paliwa jakie jest ?
    Gdzie ty tam masz gaźnik hehehhehehe :D

    Gażnika niema, pod kompa sie nida, Przepływki nima, ciśnienie pompy nic niema do rzeczy 100/100

    0
  • #7 21 Lip 2013 23:16
    nes421
    Poziom 14  

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    I po co czyściłeś , jak nie tam przyczyna.
    Pozatym teraz parownik może puszczać gaz i zalewać.


    „'Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa”
    - Julian Tuwim

    Solenoid - zanim przeczytałem Twoją odpowiedź, znalazłem taką samą informację na innym forum o innym modelu Astry, czyli reset ECU silnika przez zwarcie klem. Tak więc czym prędzej pobiegłem sprawdzić. Po resecie auto nie chciało tak jak i przedtem odpalić, ale jak już odpaliło, to przez kilkadziesiąt sekund samo sobie kombinowało silnikiem bez mojej ingerencji - schodziło na niskie obroty, a jak już gasło, podwyższało - w ten sposób ustaliło sobie bieg jałowy na ok. 900 obrotów. Później poszło stopniowo w górę, raz podnosząc raz obniżając obroty - doszło coś do 2500, obniżyło sobie powolutku do wcześniej ustalonego 900 i się uspokoiło. Po zgaszeniu odpala teraz normalnie na benzynie, wchodzi na ok. 1000 i stabilizuje się do 900. Chodzi o niebo bardziej równo. Wróciło przyspieszenie i przestało gasnąć przy dodawaniu gazu, bardzo ładnie i płynnie się wkręca na obroty. Aż miło się jeździ, pomijając że prawdopodobnie jeden z popychaczy zaworów ma luzy i sobie klekocze. Na tamtym forum autor pisał że pojeździł po resecie przez jakiś czas na benzynie (ok. 100km w ciągu kilku dni), a potem wrócił do jeżdżenia na LPG i wszystko od 1.5 roku jest u niego OK, więc też mam zamiar przez kilka dni pojeździć wyłącznie na benzynie.

    Dzięki za wskazówki i szybką pomoc ! :D

    Dam znać za kilka dni czy temat rozwiązany, tzn. czy auto będzie przez ten czas jeździło normalnie.

    Po tych kilku dniach na benzynie jeszcze raz wyreguluję parownik jeśli będzie taka potrzeba. Co do tego że jest dobrze wyczyszczony, poskładany, szczelny i sprawny nie mam wątpliwości - sporo czasu mi na to zeszło przez bardzo twardą substancję smoło-podobną której w środku było ok 1/4 objętości parownika :!: (Podobno robi się tak od zanieczyszczonego gazu, a i filtr nie był od nowości wymieniany)

    Pozdrawiam

    PS. Wcześniej auto jeździło głównie na tym niesprawnym parowniku, więc ustawienia ECU mogły być delikatnie mówiąc dziwne.

    1
  • #8 23 Lip 2013 14:35
    nes421
    Poziom 14  

    solenoid napisał:

    Odłącz akumulator na 30 min, podłącz i jak odpali na benzynie bez problemu, pojezdzisz powiecmy 15 min dając mu w kość, zgasisz silnik, i po schłodzeniu silnika powróci problem to na 100% problem z lambdą/ew jak pisałem ( bo sonda moze byc ok ale pokryta nagarem z oleju i fałszuje dane ) Czyli reasumując po resecie EKU (odpięcie akumulatora na 30min, następnie adaptacja , czyli jazda na benzynie w różnych warunkach :) poinien pykać na PB jak ta lala ale po zgaszeniu już nie.


    No więc tak.

    Po resecie ECU (zdjęcie klem z akumulatora i zwarcie ich) auto jeździło na benzynie idealnie, jak pisałem wyżej. Odpalało bez problemu. Również w następny dzień, na zimnym silniku odpaliło na benzynie bez problemu i jeździło ładnie, kilka razy później już na ciepłym silniku też wszystko z benzyną OK.

    Na trasie po przejechaniu kilkudziesięciu km na benzynie auto zostało przełączone na gaz, i na gazie przejechało bez problemu dalszych 300km.

    Niestety - po trasie wróciły wszystkie problemy z jazdą na benzynie (nie chce nawet odpalić, coś tam załapuje, ale chwilę nieregularnie popyrka i gaśnie).

    Jestem pewny, że ponowny reset ECU znów rozwiązał by problem, no ale to trochę bez sensu resetować go przed każdym przełączeniem na benzynę :|

    Macie może jeszcze jakieś pomysły, co może być przyczyną takiego zachowywania się auta ?

    0
  • #9 23 Lip 2013 14:44
    opamp
    Użytkownik obserwowany

    Pod komputer podłączyłeś wreszcie?

    0
  • #10 23 Lip 2013 14:47
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Skoro pomaga "reset ECU" to proponuję ustawić poprawnie instalacje a nie robić to na wyczucie. W tej chwili sterownik silnika zmienia swoje ustawienia przy pracy na LPG a po przełączeniu na LPG zaczyna szaleć.
    Można bawić się w montaż przekaźnika do resetu ale takie ustawianie instalacji jakie zrobiłeś nie jest dobre dla silnika.

    0
  • #11 23 Lip 2013 15:07
    nes421
    Poziom 14  

    Proszę mnie poprawić jeśli się mylę:

    Przełącznik WR02 nie ma chyba żadnej możliwości regulacji:
    http://www.lecholpg.pl/download/wr_instrukcja.pdf

    Parownik Tomasetto AT07 ma tylko 2 pokrętła regulacji, z czego jedno ma być wkręcone prawie do oporu (tak też było przed czyszczeniem parownika) - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1611324.html ,

    Schemat parownika: Opel Astra G II 1.6 8V B/LPG - Po wyczyszczeniu parownika źle jeździ na PB

    Więcej regulacji nie ma (mylę się?)

    Czy chodzi właśnie o regulację samego parownika?

    Jechać z tym do gazownika i będzie wiedział, jak to wyregulować (skoro na gazie auto jeździ w tej chwili idealnie) ?

    Cytat:
    Pod komputer podłączyłeś wreszcie?


    Nie, nie zajmuję się zawodowo samochodami, więc nie mam takiego sprzętu - do kogo jechać żeby to sprawdził na komputerze - do gazownika, do mechanika, czy na stację diagnostyczną ?

    PS. Znalazłem jeszcze taki wątek:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2071531.html

    W zasadzie jest w nim podana dokładnie taka sytuacja jaką mam, ale też nie bardzo podane jest rozwiązanie.

    EDIT:
    W dokumentach od instalacji LPG znalazłem informację, że zamontowali też podobno kontroler sondy lambda STAG2-L. Z jego instrukcji nie wynika żeby miał możliwość jakiejś większej regulacji (http://www.ac.com.pl/public/pubonline/cms/files/Programy-i-instrukcje-obslugi/pl/Archiwum/stag2l.pdf).

    Na chwilę obecną auto odpala i jeździ na gazie bardzo dobrze (gaśnie nawet Check Engine, co się wcześniej nie zdarzało, nie gaśnie też na wolnych obrotach jak wcześniej, nie jest zamulone, nie zamarza parownik, spalanie jest równie niskie jak było (sprawdzone na trasie)), na benzynie nie odpala. Wybiorę się jednak do gazownika.

    0
  • #12 24 Lip 2013 21:08
    solenoid
    Poziom 11  

    Podjedź do mechanika samochodowego, niech Ci sprawdzi sondę lambda - bo albo jest walnięta albo zapchana nagarem syfem ze spalonego oleju, i moim zdaniem nie wiele pomoże regulacja gazu, ponieważ,
    1. Komputer silnika czyli ECU podczas jazdy na gazie dostaje idealne parametry, zgasisz auto, ECU miał idealne parametry. Odpalasz auto na PB ECU dalej ma zapisane w poamięci idealne parametry z LPG, I dlatego nie pali dobrze - ew wcale, a na gazie o strzała.
    2. Odpalasz na PB silnik zle pracuje, jak lambda jest w złej kondycji zasyfiona, daje sygnał iż jest za mało powietrza w spalinach, więc wzbogaca mieszanke (zalewa swiece), i dlatego silnik czka szarpie ma dziury w mocy (na PB) na gazie chodzi ok bo ma emulacje sondy lambda czyli dostaje sygnał iż jest wszystko ok.
    3. Możesz wypiąć sonde całkiem na jakąś próbę i zobaczysz jak reaguje silnik, może byc lepiej ale napewno wzrośnie spalanie Benzyny (na spalanie gazu ECU nie ma wpływu), bo ECU przechodzi w tryb awaryjny. Napisz jak coś, Sam jestem ciekaw Bo ja mam cały czas podobny problem, A mam parownik Loveto ,sterownik BingoM, no i krokowiec, Ale stwierdziłem iż, ten typ tak ma jak bierze olej 2 litry na 15 tysKm 10w40

    0
  • #13 27 Lip 2013 13:44
    nes421
    Poziom 14  

    Solenoid - dzięki za porady.

    Odpiąłem sondę lambda, spróbowałem pojeździć na benzynie - nie widzę żadnej różnicy.

    Ale..
    Pobawiłem się regulacją na parowniku, i udało mi się osiągnąć taki efekt, że po jeździe na LPG i zgaszeniu auto odpala na benzynie.
    Wtedy:
    a) jeśli się normalnie naciśnie pedał gazu - silnik się "dusi"
    b) jeśli się delikatnie naciśnie pedał gazu - wchodzi na obroty, a z wysokich obrotów da się ruszyć. Auto idzie jak czołg przez jakieś 200 metrów, prycha, nie ma mocy, pracuje nie równo, i po przekroczeniu ok. 3000 obrotów nabiera mocy i potem jeździ już normalnie na benzynie.

    Mam jeszcze takie podejrzenie, że elektrozawór gazu na parowniku może nie odbijać, i przez jakiś czas razem z benzyną może lecieć na wtryski reszta gazu z rurki łączącej butlę z parownikiem. Tutaj pytanie: czy dobrze myślę, że żeby to sprawdzić, w czasie pracy auta na mogę bezpiecznie odpiąć zasilanie elektrozaworu gazu na parowniku, i że jeśli elektrozawór działa, to auto powinno po chwili zgasnąć ? EDIT: elektrozawór sprawdzony, po odłączeniu od niego zasilania auto po jakimś czasie gaśnie.

    Sondę lambda podjadę sprawdzić po weekendzie.

    0
  • #14 03 Sie 2013 14:38
    nes421
    Poziom 14  

    Problemy rozwiązane! :)

    Przyczyny były dwie:

    1. Nie odbijał elektrozawór gazu na parowniku, przez co auto po przełączeniu na benzynę dostawało często również gaz

    2. Instalacja gazowa została wykonana nieprawidłowo - z przełącznika WR-02 przewód żółty został podłączony bezpośrednio do wtrysku benzyny, wbrew zaleceniom producenta (http://www.lecholpg.pl/forum/viewtopic.php?p=351), bez przekaźnika. Przez to auto jadąc na gazie pobierało również benzynę (pewnie nie cały czas i nie w dużych ilościach, ale dało się to odczuć w portfelu, bo na 30L gazu auto zużywało dodatkowo około 3L benzyny).

    Naprawa elektrozaworu i domontowanie przekaźnika odłączającego wtrysk rozwiązały problemy, w tej chwili samochód działa prawidłowo:
    - odpala bez problemu "od strzału" i na benzynie i na gazie,
    - przełącza się płynnie pomiędzy benzyną a gazem, wcześniej przy przełączaniu występowało bardzo mocne szarpnięcie i spadek obrotów
    - nie gaśnie na wolnych obrotach
    - nie zamarza parownik
    - nie otwiera się wtrysk benzyny przy pracy na gazie
    - nie zalewa silnika gazem przy próbie odpalenia na benzynie.

    Przy okazji okazało się, że w aucie nie ma zamontowanego emulatora sondy lambda Stag2L, ani przełącznika Stag2W wpisanych w papiery, jest jedynie przełącznik benzyna-gaz WR-02 (taka drobna różnica ze strony zakładającego gaz).

    Pozdrawiam

    1