Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogniwa paliwowe wytwarzające energię elektryczną z moczu

jacu007 22 Lip 2013 21:48 6993 21
  • Ogniwa paliwowe wytwarzające energię elektryczną z moczu Choć idea była znana już od dziesięcioleci to dopiero teraz naukowcom udało się zrealizować ten pomysł w praktyce: wykorzystali oni mocz, jako paliwo do wytworzenia energii elektrycznej.

    Naukowcy z Laboratorium Robotyki w Bristolu, stworzyli ogniwa paliwowe zasilane moczem, zdolne do wyprodukowani wystarczającej ilości energii, aby naładować telefon komórkowy.

    Eksperyment był prowadzony pod kierownictwem doktora Ioannisa Ieropoulosa, eksperta w dziedzinie wykorzystania mikrobiologicznych ogniw paliwowych (MFC – microbial fuel cells), do wytwarzania energii elektrycznej. Ieropoulos powiedział, że przeprowadzony przez niego eksperyment był pierwszym, w którym z powodzeniem wykorzystano ogniwo paliwowe zasilane ludzkim moczem.

    Naukowiec podkreślił, że jedną z największych korzyści wynikających z zastosowania tego typu technologii jest to, że opiera się ona o zasoby, które są praktycznie nieograniczone oraz nie zależą one od warunków atmosferycznych jak inne odnawialne źródła energii (wiatr, słońce).

    W przeprowadzonym eksperymencie zastosowano zespół połączonych ze sobą ceramicznych ogniw paliwowych, zawierających drobnoustroje żywiące się materią organiczną. Tego rodzaju mikroby wyhodowane na anodach z włókien węglowych, samoistnie wytwarzają napięcie elektryczne.

    Mocz za pomocą pompki jest przepuszczany przez tego rodzaju połączone cylindry, w których jest on rozkładany na substancje chemiczne. Proces ten skutkuje wytworzeniem niewielkiej ilości energii (kilka mikrowatów na jedno MFC). Naukowcy użyli osiem połączonych ze sobą MFC, co pozwoliło otrzymać 642 mV. Co prawda nie jest to przesadnie duża wartość, ale pozwoliłaby na zasilanie wielu elektronicznych gadgetów w naszych domach.

    Zbudowane aktualnie ogniowo, ma rozmiary przeciętnego akumulatora samochodowego. Naukowcy mają jednak nadzieję, że dalsze usprawnienia pomogą zmniejszyć go w taki sposób, aby stał się przenośny i wygodny w stosowaniu.

    Uczeni z Bristolu starają się nawiązać współpracę z partnerami w Stanach Zjednoczonych i RPA w celu rozwijania sieci inteligentnych toalet. Jak twierdzą autorzy wynalazku, po wdrożeniu podobnego systemu w naszych łazienkach można by zasilać za jego pomocą oświetlenie, prysznice, elektryczne maszynki do golenia czy szczoteczki elektryczne.

    Źródło:
    http://techbeat.com/2013/07/urine-powered-fuel-cell-charges-mobile-phone/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    jacu007
    Poziom 22  
    Offline 
    Specjalizuje się w: systemy mikroprocesorowe, raspberry pi
    jacu007 napisał 688 postów o ocenie 70, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Dąbrowa Górnicza. Jest z nami od 2007 roku.
  • #2
    koczis_ws
    Poziom 26  
    Mam wątpliwości, bo dla mnie paliwo to jest coś co się pali. Próbowałem podpalić mocz i nic z tego nie wyszło. To całe ogniwo to mi się wydaje, że to jest ogniwo chemiczne a mocz jest jedynie elektrolitem.
  • #3
    H3nry
    Poziom 30  
    Uran jest paliwem ? jest natomiast niepalny ;D Pytanie zasadnicze jakie są koszty uzyskania energii z tych ogniw .
  • #4
    pawlik722
    Poziom 22  
    W obecnej chwili (użycie pompki) prawdopodobnie bilans jest ujemny. Co innego gdyby zbudować większy generator z obiegiem grawitacyjnym, gdyby zaadoptować jako zbiorniki z "paliwem" kompostownie lub oczyszczalnie ścieków.
  • #5
    Krzysiek99
    Poziom 27  
    Takie wynalazki bardzo mi się podobają, ale to ma sens tylko w blokach bo w domku jednorodzinnym zysk był by zbyt mały albo i ujemny.
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #7
    Pokrentz
    Poziom 21  
    W sumie, to dlaczego by nie wsadzić do szamba kilku arkuszy z włókna węglowego? Jakby to nie było drogie i dało choć kilkanaście watów, to czemu nie? Zawsze jakąś żarówkę LED zasili czy choćby radyjko jak szadź zerwie linie energetyczne (jak kilka lat temu).
    Albo podładuje akumulator do awaryjnego zasilania kotła gazowego i pompki obiegowej tak 2 razy na dzień, żeby chałupa nie zamarzła na kość, kiedy przerwy w dostawach prądu sięgną kilku dni (a i tak bywało w sąsiednim powiecie...).
  • #8
    cefaloid
    Poziom 32  
    jacu007 napisał:
    Proces ten skutkuje wytworzeniem niewielkiej ilości energii (kilka mikrowatów na jedno MFC). Naukowcy użyli osiem połączonych ze sobą MFC, co pozwoliło otrzymać 642 mV. Co prawda nie jest to przesadnie duża wartość, ale pozwoliłaby na zasilanie wielu elektronicznych gadgetów w naszych domach.


    Mikrowaty, miliwolty.... a co za róznica, to samo przecież jest :D

    Teraz zasadnicze pytania:
    - kilka mikrowatów * 8 ogniw = kilkadziesiąt mikrowatów ale w przeciagu jak długiego czasu: Nanosekunda czy 100 lat?
    - czy odzyskiwanie ciepła z moczu nie było by bardziej wydajne?
    - a może turbinka kręcąca się od strug moczu? Mozna by sikać z silniejszym parciem lub z większej wysokosci, to by sie kręciła szybciej. Podejrzewam że ta wytworzyła by miliwaty, 1000x tyle!
    - mozna by też spalać muchy kręcące się wokół WC i w ten sposób tworzyć kolejne mikrowaty oraz zmniejszając populację tych niemiłych człowiekowi owadów

    jacu007 napisał:
    Zbudowane aktualnie ogniowo, ma rozmiary przeciętnego akumulatora samochodowego.
    Zaraz zaraz, czyli moc 1W to coś rzędu 20tys przeciętnych akumulatorów? Energia na wytworzenie samych obudów to pewnie kilowatogodziny a o elektrodach nie wspomnę.

    jacu007 napisał:
    Naukowcy z Laboratorium Robotyki w Bristolu, stworzyli ogniwa paliwowe zasilane moczem, zdolne do wyprodukowani wystarczającej ilości energii, aby naładować telefon komórkowy.

    Że co???
    Załóżmy że użyli tych wspomnianych w artykule osiem połączonych ze sobą MFC a jedno daje 10 mikrowatów (mowa o kilka a 10 to liczba najwieksza którą mozna nazwać 'kilka'). Daje to 80mW max. Telefon (nie smartfon) niech ma baterię 600mAh @3,6V = 2160mWh. Czyli jak ktoś weźmie kalkulator to mozna taką baterię załadować szczając równiutkie 3 lata w to ogniwo. Faktycznie zbudowali ogniwo "zdolne do wyprodukowani wystarczającej ilości energii, aby naładować telefon komórkowy" :D

    jacu007 napisał:
    Mocz za pomocą pompki jest przepuszczany

    Mam rozumieć pompka została wliczona w bilans energetyczny... a może jednak nie :D

    Bez tych faktów nie sposób wyrazić opinię czy zmarnowali (czyt zdefraudowali, przeżarli) fundusze UE na zabawę i uzasadnienie własnego stanowiska pracy, czy przeciwnie, coś z tego ma sens. Niestety jesli fakty nie są pokręcone to śmierdzi to moczem i defraudacją naszych podatków.

    Ale możliwe, że autor artykułu oryginalnego mocno pomylił liczby i nie jest to klasyczne wyciąganie i przeżeranie funduszy UE.
  • #9
    merien
    Poziom 14  
    [quote="cefaloid"]
    jacu007 napisał:
    - kilka mikrowatów * 8 ogniw = kilkadziesiąt mikrowatów ale w przeciagu jak długiego czasu: Nanosekunda czy 100 lat?


    Wat jest jednostką mocy a nie energii... czyli nie jest zależny od czasu :P
  • #10
    cefaloid
    Poziom 32  
    merien napisał:
    Wat jest jednostką mocy a nie energii... czyli nie jest zależny od czasu :P

    ... czyli kompletnie nic nie mówi o tym jak wydajne są te ogniwa. I dlatego na akumulatorach podaje się Ah lub Wh. Dziwię się że tego nie wiesz a Twoja niewiedza każe Ci pisać czym jest wat. Każdy wie czym jest, tylko że służy do czego innego.
  • #11
    merien
    Poziom 14  
    ehh.. mnie się wydaje że dokładnie oddaje istotę rzeczy - skoro ma moc kilku mikrowatów to w ciągu godziny uzyskam energię kilku mikrowatogodzin...

    Prezentowany patent jest OGNIWEM PALIWOWYM, czyli WYTWARZA energię, a nie gromadzi jej tak jak akumulator.

    Analogicznie do ogniw fotowoltaicznych: wytwarzają energię, a ich parametrem jest moc maksymalną jaką można z nich wyciągnąć czyli wat
  • #12
    cefaloid
    Poziom 32  
    merien napisał:
    ehh.. mnie się wydaje że dokładnie oddaje istotę rzeczy - skoro ma moc kilku mikrowatów to w ciągu godziny uzyskam energię kilku mikrowatogodzin...
    A kto i gdzie napisal, że to ogniwo pracuje godzinę? A może 5 sekund?

    merien napisał:
    Prezentowany patent jest OGNIWEM PALIWOWYM, czyli WYTWARZA energię, a nie gromadzi jej tak jak akumulator.
    Czyli wg Ciebie jednostką energii ogniwa paliwowego jest wat?

    merien napisał:
    Analogicznie do ogniw fotowoltaicznych: wytwarzają energię, a ich parametrem jest moc maksymalną jaką można z nich wyciągnąć czyli wat

    Ogniwo fotowoltaiczne nie jest ogniwem paliwowym i raczej nie wyczerpie nam naszej gwiazdy. Ogniwo "moczowe" raczej jednak mocz zuźywa i wypada by podano kluczowy parametr: ile energii uzyskują np z litra moczu. 1 kWh czy raczej 80 uWh. Albo ile czasu ogniwo będzie produkować prąd z takiego litra. I tego dotyczyla moja wypowiedź ktorą wyśmiewasz.
  • #13
    kidu33
    Poziom 15  
    cefaloid ma racje jakby w kibelku to zamontować + turbinke napędzaną moczem + odzysk energi z ciepła+ to całkiem niezły bilans wychodzi.
    Jakby to jeszcze zamontował w barze gdzie podają piwo to prawdziwa elektrownia by powstała.
    A tak to cofamy sie do epoki Matrixa. Dr Ioannis Ieropoulos zajety był wpędzaniem Grecji w opały jak ten film wchodził na ekrany.
  • #14
    adam1987
    Poziom 18  
    cefaloid napisał:
    ... czyli kompletnie nic nie mówi o tym jak wydajne są te ogniwa. I dlatego na akumulatorach podaje się Ah lub Wh.
    Tak się określa pojemność (ilość energii), która sama z siebie nic nie mówi o mocy.

    cefaloid napisał:
    Ogniwo "moczowe" raczej jednak mocz zuźywa i wypada by podano kluczowy parametr: ile energii uzyskują np z litra moczu. 1 kWh czy raczej 80 uWh. Albo ile czasu ogniwo będzie produkować prąd z takiego litra. I tego dotyczyla moja wypowiedź ktorą wyśmiewasz.
    To nie jest kluczowa informacja, bo można śmiało założyć, że czego jak czego, ale moczu mamy pod dostatkiem.
  • #15
    cefaloid
    Poziom 32  
    Adam, owszem moczu mamy pod dostatkiem ale taki parametr powie nam czy to obiecująca technologia, czy tylko przeżeranie dotacji UE. Naukowcy też muszą jeść i się doskonale przystosowali do tego co oferuje unia - potrafią pozyskać forsę na największy nonsens. Często wiedzą sami że to nonsens ale potrzebują forsy i zatrudnienia przy czymkolwiek. A my na to podatki dajemy.

    W dzisiejszych czasach musimy pamiętać że naukowcy to często biznesmeni a nie ludzie oddani poprawianiu świata. Przeżreć pieniądze i mieć pracę na rok to dla nich czasem świetna perspektywa. Znam osobiście jeden taki projekt w Polsce.


    Poza tym kwestia ile kWh z litra są w stanie choćby teoretycznie uzyskać powie czy nie lepiej poszukać innych metod uzyskiwania energii. I powie czy bilans energetyczny wytworzenia aparatury ma szansę być kiedykolwiek dodatni. Tego w newsie brakuje wię nie wiemy czy to ciekawostka czy przyszły biznes.

    Dodano po 11 [minuty]:

    kidu33 napisał:
    Jakby to jeszcze zamontował w barze gdzie podają piwo to prawdziwa elektrownia by powstała.
    Mogli by nawet wprowadzić licznik obrotów turbinki napędzanej moczem czym zachęcali by do mocnego współzawodnictwa kto poprowadzi mocniejszą strugę. Są czasem na ulicach takie automaty co mierzą siłę ciosu pięścią i ludzie tam się mierzą. Tu mierzyli by siłe sikania ;)
  • #17
    mrowaa
    Poziom 15  
    podpisuje się obiema rękami pod wszystkimi postami cefaloid ;) nie o takiej Unii myślał Schuman. A co do tego projektu w Polsce to można jakieś informacje? Lubię takie tematy.

    Merien zauważ, że urządzenie nie jest w stanie oddawać mocy nieskończonej w nieskończenie krótkim czasie, rezystancja wewnętrzna, spadek napięcia przy dużym prądzie, wydajność prądowa i te sprawy. Trochę nie na miejscu ten podniesiony ton.
  • #18
    cefaloid
    Poziom 32  
    mrowaa napisał:
    A co do tego projektu w Polsce to można jakieś informacje? Lubię takie tematy.


    http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/KORI-99VCWZ

    http://nowysacz.naszemiasto.pl/artykul/190623...dialne-udzialowcy-donosza-na-zarzad,id,t.html

    Generalnie nie był to projekt badawczy sam w sobie ale miejsce gdzie takie badania miały by się odbywać.
    Od samego początku wiadomo było że będzie to kompletna klapa bo to z dala od ośrodków akademickich jest - ale były fundusze (100mln zł z UE) to trzeba brać...

    Budynek stoi kompletnie pusty. Już to widzę jak np naukowcy z Krakowa będą jeździć 100km zamiast działać u siebie np. w budynku ACK Cyfronet.
  • #19
    also
    Poziom 15  
    Wszystko by było ok. odnośnie miasta multimedialnego gdyby nie udziałowcy którzy byli zbyt pazerni ... To że jest w Krakowie to nie znaczy że gdzie indziej należy takich inwestycji nie podejmować. No i dlaczego to niby naukowcy mieli by dojeżdżać te 100 km do Krakowa skoro mogą mieć na miejscu ...
    Błędnie założyłeś iż naukowcy zamieszkują tylko Kraków... Tak jak by to było jedyne przeludnione miasto ...
  • #20
    cefaloid
    Poziom 32  
    No wiesz oczywiście mogę się w tym przypadku mylić.
    Nie mówię że bym innym nie życzył sukcesu i ze tylko Kraków. Ale Nowy Sącz to miasto które ma ok 80tys mieszkańców a gmachy które powstały są przerostem formy nad wszelkimi granicami przyzwoitosci. To miasto na pewno potrzebuje dotacji ale moim zdaniem zupełnie innych. Tu może powstać przemysł, ale potrzebny jest np. dojazd inny niż sepentyny poprowadzone przez czynne 50 lat osuwisko na górze Just... Wiecznie pofalowany i spękany asfalt. Ciekawy dojazd do doliny krzemowej która tam się rodzi, prawda?

    Ośrodek akademicki na pewno tu nie powstanie, nie czarujmy się. A już na pewno nie taki by wykorzystać te gmachy. W Małopolsce to Kraków jest takim ośrodkiem i żebyś na uszach stanął, to nim pozostanie.

    Jeśli hale Optimusa w tym samym mieście od lat stały puste i czekały by ktoś chciał je w ogóle do czegokolwiek wykorzystać, to dlaczego miałbym mieć nadzieje że nagle naukowcy rzucą się do wykorzystywania tych gmachów? Po prostu w to nie wierzę. Chyba że UE znów wybuli kolejne 100 milionów euro i będą się kisić w zupełnie nieakademickim miescie zuzywając kolejne dotacje. Wtedy tak, ale czy o to chodzi?

    Oczywiście chiał bym się mylić i za kilka lat zobaczyć te gmachy pełne naukowców i setki powstających tam patentów.
  • #21
    adam1987
    Poziom 18  
    Z marnowaniem funduszy to święta prawda, większość tych tzw. "projektów" to kompletna ściema.
  • #22
    also
    Poziom 15  
    @cefaloid nie wiem jak jest w tej miejscowości bowiem jest mi całkowicie obca więc nie jestem w temacie
    W każdym bądź razie będąc w Krakowie co dzień spotykam się z zatłoczonymi ulicami wszystkie te uniedogodnienia związane są z ciągłym rozwojem ..
    Jeżeli więc miasteczko multimedialne powstaje gdzie indziej niż Kraków to mnie to cieszy bo dzięki temu Kraków odetchnie ... a tak to jest jedno wielkie skupisko wszystkiego i wszystkich ... Paradoksalne np. w takiej Warszawie niektóre dzielnice są wyludnione co mnie nieraz dziwi bo przecież to stolica Polski ... a będąc w Krakowie miłe zaskoczenie:)

    cefaloid napisał:
    Tu może powstać przemysł, ale potrzebny jest np. dojazd inny niż sepentyny poprowadzone przez czynne 50 lat osuwisko na górze Just... Wiecznie pofalowany i spękany asfalt.
    .
    Co do zniszczonej i pofałdowanej drogi to pretensje należy mieć do ministra to on opracowuje projekty, co gdzie i kiedy i ile przeznaczyć na remontowanie danego odcinka no ale U nas to faktycznie normalka :D