Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Amatorska frezarka CNC z płyty wiórowej do materiałów miekkich

Kamillo251 26 Jul 2013 03:20 38046 77
Computer Controls
  • #31
    also
    Level 15  
    Czy takie cacko nadaje się do frezowania płytek drukowanych ?
  • Computer Controls
  • #32
    Kamillo251
    Level 10  
    edrabs wrote:
    Czy takie cacko nadaje się do frezowania płytek drukowanych ?


    Jeszcze nie próbowałem z płytkami, ale myślę, że z odpowiednim frezem płytka nie sprawi najmniejszego problemu, gdyż warstwa miedzi na niej wynosi do 70um.
    Aby do tego dojść muszę poprawić sztywność konstrukcji.
    Już w planach mam budowę maszyny wykonanej z metalu, jednak jeszcze nie wiem jakiego o polu roboczym XYZ 800x500x200, jednak po przeliczeniu kosztów wykonania na tę chwilę muszę zbierać pieniądze.

    Konstrukcja o powyższych parametrach dobrze wykonana na prowadnicach liniowych walcowych czy to podpartych czy nie z łożyskami liniowymi, śrubami trapezowymi i nakrętkami z brązu lub innego materiału odpornego na ścieranie przekroczyć może 1500zł.
    Oczywiście w zależności od tego z jakiego materiału wykonamy maszynę i ile będziemy w stanie zrobić sami.
  • #33
    submariner
    Level 32  
    Chyba nie chcecie toczyć śrub trapezowych bo w cenie chyba ok 20zl/m T12x3 są dokupienia , nakrętka PA chyba podobnie.
  • #34
    ezbig
    Level 20  
    submariner wrote:
    Chyba nie chcecie toczyć śrub trapezowych bo w cenie chyba ok 20zl/m T12x3 są dokupienia , nakrętka PA chyba podobnie.


    A kto chce toczyć śruby :) - mówiliśmy o toczeniu zakończeń. 10 i 12 można nie zataczać bo mają średnicę pasującą do łożysk. 12x3 to nie jest szczęśliwe rozwiązanie, potem są problemy z dokładnym ustawieniem parametrów posuwu, bo wychodzą ułamki nieskończone.
  • #35
    noel200
    Level 26  
    edrabs wrote:
    Jeszcze nie próbowałem z płytkami, ale myślę, że z odpowiednim frezem płytka nie sprawi najmniejszego problemu

    nie byłbym taki pewny, potrzebna do pcb naprawdę sztywna konstrukcja i absolutny brak luzów, a o to nie łatwo.

    Kamillo251 wrote:
    Konstrukcja o powyższych parametrach dobrze wykonana na prowadnicach liniowych walcowych czy to podpartych czy nie z łożyskami liniowymi, śrubami trapezowymi i nakrętkami z brązu lub innego materiału odpornego na ścieranie przekroczyć może 1500zł.


    Obawiam się, że to trzeba pomnożyć co najmniej x2. Ja myślałem, że zmieszczę się w 2000, a już mam budżet przekroczony i końca roboty nie widać. Do tego stosowałem różne patenty, żeby koszty zmniejszać.
  • Computer Controls
  • #36
    ezbig
    Level 20  
    noel200 wrote:
    Do tego stosowałem różne patenty, żeby koszty zmniejszać.


    :) chyba każdy kto próbował robić własne cnc przez to przeszedł. Przy tym urządzeniu potrzebna jest żelazna dyscyplina w realizacji planu (który musi być) wtedy jest jakaś szansa by zrobić to tanio (jeśli się tak założy). Tylko zwykle człowiek w trakcie pracy uczy się, dojrzewa do pewnych decyzji i stąd później koszty rosną. Moja pierwsza maszyna miała kosztować 4000, a skończyło się na 9000.
  • #37
    noel200
    Level 26  
    A no właśnie o to chodzi.
    Ja podstawę na przykład całą odlałem z betonu, żeby tanio było. I faktycznie wyszła ok 100zł, a prowadnice mam nadzieje, że są prosto. Stalowa spawana z obróbką to co najmniej 1000 trzeba liczyć, bo nie mam żadnego parku maszynowego.

    Napęd, żeby szybko i dostatecznie dokładnie, a za razem tanio to na paskach. Do tego paski wybaczają niedokładności montażu.

    Wałki i łożyska odkupione z drugiej ręki.

    łącznik X-Z miał być spawany, ale za obróbkę musiałbym tyle zapłacić, że robię z formatek alu ciętych na wodzie.

    I tak już na razie poszło ponad 2000 (mam już silniki, sterownik i zasilacz, a maszyna będzie chodzić na linuxie) i jeszcze z 1000 pewnie pęknie. A mam ochotę na wrzeciono z falownikiem wodą chłodzone.

    Więc 4000 wyjdzie na pewno, a dokładność w alu pewnie większa jak 0,1-0,2 nie będzie.

    ezbig wrote:
    Moja pierwsza maszyna miała kosztować 4000, a skończyło się na 9000.

    No niestety tak jest. Pisze się, że da się na szpilkach metrycznych, na prowadnicach od szuflad, ale w rzeczywistości jak ma dobrze, długo i niezawodnie działać to trzeba zapłacić, bo półśrodki, albo rozwiązania tymczasowe na długo nie dają rezultatów
  • #38
    Kamillo251
    Level 10  
    Niestety koledzy prawda jest taka, że wyliczyłem sobie przybliżony koszt konstrukcji i podałem wam go tutaj, jednak zdawałem sobie sprawę z tego, że zawsze koszty wzrosną choćby niewiadomo jak dokładnie wszytko było obliczone i tak człowiek który zaczyna swoją przygodę z czymś nowym popełni jakieś błędy i będzie musiał za nie zapłacić.
    Tak jak ja zakupiłem sterownik "czerwonego chińczyka" do moich silników, nigdy nie próbowałem rozpędzać na nim silników do największej możliwej prędkości, nie przekroczyłem też napięcia zalecanego do efektywnej pracy(Używałem go jedynie z 12V co wystarczyło by jakoś maszyna działała i to było dla mnie już wielkie osiągnięcie.) Używałem do niego zasilacza który miał max prąd 5A. To wystarczyło by "czerwony chińczyk" upalił się na amen a ja straciłem w ten sposób 230zł bo chciałem zaoszczędzić na nauce.
    Później musiało trochę czasu minąć zanim uzbierałem 800zł na sterowanie niezbyt precyzyjne ale pozwalające na naukę i prace w stopniu bardzo dobrym.

    Poniżej zamieszczam animacje nowego projektu, który zamierzam zbudować. Jest to projekt który powstał w 2 dni, Polo robocze maszyny wynosi 800x500x200
    Stół ma wymiary 800x500.
    Oczywiście konstrukcja jest znormalizowana wymiarowo co oznacza, że jeżeli rozebrać by cały projekt i podzielić go na elementy prawdopodobnie udało by się poskładać ją dokładnie tak jak widać, wiadomo jakieś błędy mogą się zdarzyć jestem tylko człowiekiem.
    Projekt będę jeszcze zmieniał i poprawiał żeby wyeliminować elementy bardzo skomplikowane i zastąpić je mniej złożonymi. postaram się obtanić konstrukcje do granic.
    Na tę chwilę jest niedokończony, brakuje np silników krokowych czy śruby napędowej osi X, ale już przypomina jakąś ciekawą konstrukcję dlatego chciałem się pochwalić.



  • #39
    noel200
    Level 26  
    Podstawa powinna mieć bardziej skrzynkową konstrukcję. Teraz rama będzie się wyginać jak ją postawisz na czymś krzywym. Lekkie przesunięcie i będziesz musiał ją poziomować.
    A w ogóle to z czego to? Z drewna? z profili alu? stalowych? Spawana? skręcana?
    Mógłbyś zwiększyć trochę rozstaw prowadnic pod stołem i jakoś wypadałoby usztywnić bramę. W jednym kierunku są te "zastrzały", ale w drugim będzie mniej sztywno. I cała brama (pozioma belka) też lepiej żeby miała przestrzenną konstrukcję, a nie była tylko płaską deską.
  • #41
    ezbig
    Level 20  
    parafka wrote:
    Kamillo251

    Używasz Mach3 Demo i on ma ograniczenie do 1000 kroków,
    Jak sądzisz czy do zwykłego wycinania 2D, np. otworów w obudowach ta ilość wystarczy?
    -nie wiem jak to ilościowo wygląda...


    Ja będziesz sam pisał g-kod to możesz wykonać sporo operacji. Jak zaprzęgniesz jakiegoś cam-a to może zabraknąć dla prostego kształtu. Policz sobie ilość odcinków jakie musisz przejechać frezem, liczbę otworów, liczbę dojazdów, liczbę podniesień i opuszczeń freza. 1000 linii to dużo (jedna linia to ruch po odcinku lub wykonanie okręgu/łuku, wszystko w przestrzeni xyz). Jak dołączysz do tego podprogramy to można jeszcze więcej wycisnąć. Przy wycinaniu kształtów z zejściem co ileś tam w osi Z, robisz to w pętli, a nie kopiujesz kod 10x jak to robi oprogramowanie cam i już jest 10x mniej linii.

    Przy wycinaniu 2D szacuję 250 otworów jeśli tniesz za jednym przejściem. Jakbyś chciał wcinać w grubszym materiale, to z zejściem po spirali też 250, ale materiał cięty nie może leżeć bezpośrednio na stole, bo frez będzie schodził poniżej aby dociąć do końca. Można dodać jeszcze jeden ruch i będzie bez tego efektu, ale wyjdzie 200 otworów na 1000 linii.

    Dodano po 12 [minuty]:

    To co wcześniej napisałem jest prawdą, przy założeniu, że otwór jest większy niż średnica freza. Bo jak mamy o tej samej średnicy, to można użyć cyklu wiercenia i wtedy nie trzeba podawać zejścia i wejścia w materiał (czyli 2 linie mniej ;) )
  • #42
    noel200
    Level 26  
    parafka wrote:
    Używasz Mach3 Demo i on ma ograniczenie do 1000 kroków,
    Jak sądzisz czy do zwykłego wycinania 2D, np. otworów w obudowach ta ilość wystarczy?

    Mach 3 demo ma ograniczenie 500 linii kodu
    Jak chcesz jechać w 2,5D to kilka - max 10 linijek to wstęp, 3 na koniec programu i dojazd na początek wycinania linijka, opuszczenie kolejna linijka, wycięcie kółka kolejna.
    Wychodzi na to, że wycięcie jednego koła to 20 linijek, więc 500 to do takich zadań bardzo dużo.
  • #43
    Kamillo251
    Level 10  
    Nie jestem jeszcze jak na tę chwilę obeznany tak dobrze w G-kodzie, ale wersja demo z ograniczeniem długości kodu w zupełności do mojej nauki wystarcza.
    Zresztą wiadomo, że początki to nauka wycięcia linij, jazda po łuku, wykonanie koła i tym podobne. Największym osiągnięciem na tę chwilę moim jest spirala, która zajmie tylko kilka linijek.
    Tak więc do nauki wersja demo programu Mach3 to kosmos.

    Niedługo przesiadam się na linuksa i linuksCNC.

    Co do mojej nowej konstrukcji to zamierzam wykonać ją z profili stalowych i będzie częściowo spawana a częściowo skręcana. Mam zamiar zrobić maszynę dość mobilną by można było ją np łatwo transportować ale jak na tę chwilę mój projekt będzie ciągle modyfikowany, nie wiem ile czasu zajmie mi budowa, niektóre z moich założeń konstrukcyjnych mogą być błędne gdyż np konstrukcja pokazana na projekcie miała by być wykonana z profili 50x50 a takie mogą być niedostępne.
    Niektóre z elementów będą wykonane z aluminium, mam na myśli tutaj części płaskie pełne.
    Nie jestem specjalistą, nie zajmuje się tym na co dzień, uczę się wręcz jak większość z Was Drodzy Forumowicze.

    Moim głownym celem który pcha mnie do zrobienia dobrego CNC jest chęć zdobycia pracy operatora takiej maszyny. Chciałbym zgłębić tajniki tej magii.
  • #44
    ezbig
    Level 20  
    Kamillo251 wrote:
    Niedługo przesiadam się na linuksa i linuksCNC.


    Lepiej zrób to od razu, maszyna odwdzięczy się potem lepszymi osiągami. Jak teraz za długo w mach-u posiedzisz to potem będziesz się więcej męczył z przestawieniem.
  • #45
    also
    Level 15  
    ezbig wrote:
    Kamillo251 wrote:
    Niedługo przesiadam się na linuksa i linuksCNC.


    Lepiej zrób to od razu, maszyna odwdzięczy się potem lepszymi osiągami. Jak teraz za długo w mach-u posiedzisz to potem będziesz się więcej męczył z przestawieniem.

    Co takiego można zrobić w linuksCNC czego nie można zrobić np. w Mach3 ?
  • #46
    ezbig
    Level 20  
    edrabs wrote:
    Co takiego można zrobić w linuksCNC czego nie można zrobić np. w Mach3 ?


    Nic. Wszystko co zrobisz w linuxCNC (używając standardowych funkcji i kodów) zrobisz też w MACH3 i odwrotnie. W linuxCNC za to wygodniej pisze się programy i używa zmiennych. Używasz po prostu nazw a nie cyferek. Jak napiszesz kod zachowując określony styl, to NCGUI potrafi dorobić do niego interface do ustalania parametrów. Możesz tworzyć w ten sposób uniwersalne programy, w których możesz zmieniać parametry bez edycji kodu.

    Najważniejsze jest co innego - osiągi i stabilność pracy. Moja maszyna na machu wyciągała max 4000mm/min i trzeba było jej pilnować, a pod linuxCNC było stabilne 5000mm/min. Silnik przestały tak głośno chodzić i mniej się grzały. Komputer był specjalnie zoptymalizowany pod mach-a i nic na nim innego nie było oprócz mach-a (oczywiście). To wynika z tego, że windows nie jest systemem czasu rzeczywistego. Zawsze pałętają się jakieś procesy, które przeszkadzają w generacji stabilnego sygnału dla sterowników. Nie jeden już doznał pozytywnego szoku po odpaleniu maszyny, która wcześniej pracowała z mach-em. Ja w każdym razie mach-a odstawiłem na bok rok temu (i żałuję, że od razu tego nie zrobiłem, miałbym mniejszy stres i materiału mniej zmarnowane).
  • #47
    noel200
    Level 26  
    ezbig wrote:
    Nie jeden już doznał pozytywnego szoku po odpaleniu maszyny, która wcześniej pracowała z mach-em.

    M.in. ja. Sprzęt chodzi płynniej stabilniej i nie siedzę cały czas w napięciu jak na szpilkach z ręką na wyłączniku awaryjnym, bo może zaraz akurat genialny windows wpadnie na pomysł, żeby coś zrobić, silniki zgubią pozycję i kolejny frez do kosza poleci.
  • #48
    mat343
    Level 14  
    Quote:
    będzie częściowo spawana a częściowo skręcana

    Ustaliłeś już zakład który zajmie się obróbką profili stalowych? Z czego chcesz zrobić stół?
  • #49
    submariner
    Level 32  
    Używam step2cnc pod windowsem i przy najdluższym frezowaniu non stop ponad 350 godzin (ok 80 000 G-kodów) nie wyskoczył żaden nieprzewidywalny błąd ze strony systemu czy programu sterującego to raczej błędy w G-kodach się trafiają . Wspomniany przeze mnie program jest stosunkowo tani ok 300-400zl i prosty w obsłudze chociaż nie wszystkie standardowe G-kody obsługuje.
  • #50
    ezbig
    Level 20  
    Dlaczego miałyby być problemy. Ludzie przecież mach-a też używają zawodowo i wszystko chodzi im dobrze po kilkadziesiąt godzin w jednym frezowaniu. Jak dobrze wszystko zestroisz to będzie działać jak trzeba. Ja tylko zauważam (nie tylko z resztą ja), że jest często kosmiczna różnica po przesiadce na linuxCNC. Nikt na początku nie wierzy, dopóki sam nie sprawdzi. Do mach-a są sprzętowe karty pomijające LPT i wtedy on będzie pracował nawet lepiej od linuxCNC. Nie ulega wątpliwości, że na słabszej maszynie linuxCNC będzie miał lepsze osiągi i stabilność niż mach czy inny windowsowy program (działający po LPT). Nie jest to wina programów, a systemu operacyjnego. Ja przez rok pracowałem na mach-u i miałem takie parametry wypracowane, że też mi dobrze chodziło, ale jak chciałem podgonić robotę, to już trzeba było stać przy maszynie. LinuxCNC przy tych wyższych prędkościach pracował mi tak jak mach na bezpiecznych. Silniki chodziły ciszej i mniej się grzały przy pracy.
  • #51
    Kamillo251
    Level 10  
    mat343 wrote:
    Ustaliłeś już zakład który zajmie się obróbką profili stalowych? Z czego chcesz zrobić stół?


    W mojej okolicy jest tylko jedna firma mi znana który posiada spory park maszynowy i jest zdolna przygotować mi wszystko z założeniami projektu, ale tak naprawdę jeszcze nie rozglądałem się za tym dokładnie.
    Stół chciałbym mieć wykonany z płyty aluminiowej 25mm lub 30mm, ale stół jest jak wiadomo elementem który zawsze mogę wykonać nawet ze sklejki i on spełni swoje zadanie, najbardziej chciałbym skupić się na sztywności osi Z bo to ona jest najsłabszym ogniwem każdej konstrukcji, a już na pewno mojej. Przy frezowaniu płyty wiórowej cała oś Z odchyla mi się na prowadnicach w każdą stronę kiedy chcę wykonać szybciej jakieś zadanie. muszę ustawiać wolniutkie posuwy i naprawdę płytko wchodzić w materiał by wszystko dobrze wyglądało.
    W tej chwili zajmuje się gromadzeniem środków. Zajmie mi to trochę czasu.
    Ale mam jeden plan chcę zrobić maszynę jak najbardziej łatwą w złożeniu, dlatego zamierzam spędzić sporo czasu przy projekcie i tak go dopracować aby maszyna była naprawdę tania i oferowała dobrą dokładność.
  • #52
    also
    Level 15  
    Kamillo251 wrote:

    W tej chwili zajmuje się gromadzeniem środków. Zajmie mi to trochę czasu.
    Ale mam jeden plan chcę zrobić maszynę jak najbardziej łatwą w złożeniu, dlatego zamierzam spędzić sporo czasu przy projekcie i tak go dopracować aby maszyna była naprawdę tania i oferowała dobrą dokładność.

    Jakie są koszty skonstruowania takiej maszyny profesjonalnej maszyny.
    Jaki założyłeś min. budżet ...
  • #53
    mat343
    Level 14  
    Quote:
    Ale mam jeden plan chcę zrobić maszynę jak najbardziej łatwą w złożeniu

    A nie myślałeś o użyciu profili aluminiowych? Łatwo się to składa, no i jest mobilne. Co byś chciał obrabiać na nowej maszynie?
  • #54
    Kamillo251
    Level 10  
    edrabs wrote:
    Jakie są koszty skonstruowania takiej maszyny profesjonalnej maszyny.
    Jaki założyłeś min. budżet ...


    Projekt konstrukcji wykonuje sam czerpiąc inspirację z różnych konstrukcji, które wykonują inni, tak więc koszt projektu to tylko czasu spędzony przed komputerem.

    Natomiast Moja pierwsza konstrukcja drewniana z płyt wiórowych kosztowała mnie:
    -Elektronika(silniki krokowe, sterowniki, płyta sterowników, zasilacz, transformator, przewody elektryczne, szlifierka prosta) - 1300zł
    -Materiały na ramę maszyny(0zł) - stare meble
    -Nakrętki, pręty gwintowane, łożyska, profile aluminiowe, blachy aluminiowe, wkręty i prowadnice - 100zł
    -Czas poświęcony na budowę
    -Energia elektryczna - 50zł
    -Paliwo - 100zł
    -I jeszcze kilka czynników o których zapomniałem, bo jak wiadomo nie da się tego zrobić tanio pierwszy raz.

    Budżet jaki zakładam na nową maszynę to 3000zł - wliczam w to wszystko co potrzebne mi będzie do wykonania nowej konstrukcji tj.:
    -Wałki liniowe podparte Fi16 lub Fi20
    -Łożyska liniowe otwarte Fi16 lub Fi20
    -Nakrętki Brąz TR16x4
    -Konstrukcja maszyny(Materiał+wycięcie elementów)
    -Wrzeciono Kress 1050
    -Śruby trapezowe TR16x4
    -Łożyska śrub trapezowych
    -I inne o których zapomniałem
    Sterowanie i silniki krokowe posiadam bo zakupiłem je z myślą o rozbudowie, więc to mi odejdzie.

    mat343 wrote:
    A nie myślałeś o użyciu profili aluminiowych? Łatwo się to składa, no i jest mobilne. Co byś chciał obrabiać na nowej maszynie?


    Profile aluminiowe są droższe, mniej wytrzymałe i trudne do spawania.
    A stal to stal.
    Mobilność w moim przypadku będzie polegała na innym rozwiązaniu, chcę stworzyć konstrukcję która będzie szybka w złożeniu i odwrotnie.
    W nowej maszynie chciałbym obrabiać materiały drewnopochodne i aluminium, Stal wymaga wrzeciona o dużej sile by sprawnie przeprowadzić obróbkę.
  • #55
    User removed account
    User removed account  
  • #56
    submariner
    Level 32  
    Kamilo nie marnuj pieniędzy na badziewnego kresa bo to zabawka warta niewiele więcej od frezarki z supermarketu za 100zł tylko dozbieraj na drugiego kresa i w tej cenie kupisz bezszczotkowe wrzeciono z falownikiem , ok 1500zl 1,5kW.
  • #57
    mat343
    Level 14  
    Quote:
    nie marnuj pieniędzy na badziewnego kresa

    A co w nim takiego badziewnego? Używam od roku(kress 1050) i nie zauważyłem żadnych problemów oczywiście przy obróbce materiałów miękkich.
  • #58
    ezbig
    Level 20  
    submariner wrote:
    Kamilo nie marnuj pieniędzy na badziewnego kresa bo to zabawka warta niewiele więcej od frezarki z supermarketu za 100zł tylko dozbieraj na drugiego kresa i w tej cenie kupisz bezszczotkowe wrzeciono z falownikiem , ok 1500zl 1,5kW.


    Kress sprawdza się całkiem dobrze, nie porównywałbym go do marketowego badziewia za 100zł. Z Kress-em jest tak, że wiesz czego się spodziewać. Z marketowym to jak loteria, jak masz szczęście w totka to i takie wrzeciono dobre możesz trafić. Miałem 3 kress-y i o żadnym złego słowa nie mogę powiedzieć. Kupiłem 2 razy, skuszony ceną, frezarkę z marketu i to były 2 razy wyrzucone pieniądze. Zgadzam się z tym, że "mokry chińczyk" będzie lepszy, tyle że 2 razy droższy. Tak właśnie przekracza się budżet przy budowie maszyny cnc. Zawsze można kupić coś lepszego lub coś poprawić (takim trybem to nim się obejrzysz, a 2 lata mijają jak z bicza strzelił, a maszyna nie powstaje ;))
  • #59
    Kamillo251
    Level 10  
    submariner wrote:
    Kamilo nie marnuj pieniędzy na badziewnego kresa bo to zabawka warta niewiele więcej od frezarki z supermarketu za 100zł tylko dozbieraj na drugiego kresa i w tej cenie kupisz bezszczotkowe wrzeciono z falownikiem , ok 1500zl 1,5kW.


    Rozważałem już propozycję kupna wrzeciona tzw "Mokrego chińczyka" z falownikiem i chłodzeniem wodnym z całym kompletem, i nie wiem czy nie zdecyduje się na to rozwiązanie, Jak na razie wziąłem się za budowę prototypu nowej konstrukcji.
    Wykonuję ją z kantówek dębowych 40x40 które zakupiłem za niecałe 20zł na cały szkielet maszyny(odpady z pobliskiego zakładu stolarskiego).
    Uciąłem odpowiednie długości i złożyłem dziś to co na zdjęciach poniżej.
    Chcę wykonać na razie prototyp gdyż muszę ocenić wielkość maszyny w rzeczywistości, wzmocnić i usztywnić konstrukcję, by przyszła metalowa CNC była naprawdę dobrze zrobiona.

    Amatorska frezarka CNC z płyty wiórowej do materiałów miekkich Amatorska frezarka CNC z płyty wiórowej do materiałów miekkich

    Po głowie chodzi mi też dodanie do maszyny 4 osi obrotowej tj. oś kątowa wrzeciona, jednak nie jest to łatwe i tanie zadanie, ale postaram się tak zaprojektować maszynę bym łatwo mógł w przyszłości to wykonać.
  • #60
    submariner
    Level 32  
    Co takiego złego w Kresie? Przede wszystkim szczotki. Jak robisz małe frezowanki to pewno nie ma znaczenia bo zdążysz wymienić ale jak frezowanie przekracza długość życia szczotek to już wielki problem. Podobnie zakres pracy łożysk , te w kresie są do jeśli dobrze pamiętam 32000obr/min i pracują przy zbliżonej prędkości te do chińczyków bezszczotkowych 47000-72000 i pracują połową możliwości z biciami 5um . Dla długich testów frezarki oczywiście kress sie nada ale taniej będzie kupić frezarkę w markecie. Silniki szczotkowe we wrzecionach to nieporozumienie.