Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chevrolet Chevelle \'71 - Wyłącznik podciśnieniowy elektrycznej pompy vacuum

23 Lip 2013 23:26 1896 8
  • Poziom 6  
    Witam.

    Mam pytanie mocno z pogranicza elektryki, automatyki, elektroniki i mechaniki (nieźle jak na pierwszy post). Mam nadzieję, że wybrałem odpowiedni dział forum.

    Otóż w moim Chevelle silnik generuje dosyć niskie podciśnienie i mam problem ze wspomaganiem hamulca. Osiągam około 11 inHg (ok. 0,04MBar) podczas gdy producenci serw zalecają minimum 16-18 inHg (0,053-0,06MBar). Rada wydaje się prosta - elektryczna pompa vacuum wspomagająca układ podciśnieniowy. Nabyłem taką dosyć łatwo.
    Niestety problem jest w sterowaniu tą pompą. Nie ma ona żadnego sterownika. Jest przeznaczona do samochodu wyposażonego w ECU. W 1971 roku nawet Amerykanie nie stosowali ECU. Stąd potrzeba użycia czegoś co nazywa się po angielsku vacuum switch. Produkowane są takie elementy specjalnie do tego celu, np. przez firmę SSBC (http://www.amazon.com/SSBC-28146SW-Vacuum-Pump-Switch/dp/B003JK4EGO). Niestety jest to zupełnie nie osiągalne w Europie.
    Szukam jakiegoś zamiennika. Najlepiej z możliwością regulacji. Znalazłem MULTICOMP - PSF109S-9-80, ale znowu najbliższe źródło jakie znalazłem to brytyjski amazon.
    Nie mam żadnego doświadczenia w szukaniu tego typu rzeczy. Może znacie jakieś zamienniki albo źródło w Polsce, najlepiej w Warszawie? Jakiś samochód miał coś takiego? Może używa się tego w tuningowanych samochodach (ze względu na niskie podciśnienie)?
    Generalnie chodzi o przełącznik który uruchomi pompę w okolicach 0,06-0,065MBar, a wyłączy koło 0,075MBar.

    Wpadłem również na pomysł zaangażowania w to elektroniki i użycia mikro-kontrolera ATTiny85 w połączeniu z czujnikiem MPX4115AP i przekaźnikiem. Jednak to rozwiązanie, mimo że dające największe możliwości regulacji, potraktowałbym jako ostateczność. Urządzenia od początku tworzone do danego celu jakoś dają mi większe poczucie pewności niż efekty moich mocno wątpliwych talentów elektronicznych.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I właśnie ta twoja ostateczność jawi się najrozsądniejszym rozwiązaniem. Możesz też poszukać jakiś gotowych modułów. Tylko automatyka przemysłowa, to zazwyczaj zasilanie 24 i więcej wolt.
    A tak na marginesie - to to niskie podciśnienie, to jest stan fabryczny, czy efekt jakiegoś niedomagania? I jak wyglądał oryginalny system hamulcowy? Jak pracowało serwo?
  • Poziom 6  
    To jest bardziej efekt ostrego wałka rozrządu. Jak wyglądał oryginalny system hamulcowy? Wyglądał tragicznie. W prawie dwutonowym samochodzie, z silnikiem 7,4L, o mocy 450KM (wg. tego co w '71 podawał GM, ale były to wartości hamowania samego silnika, a nie całego samochodu), bębny na wszystkich 4 kołach z opcjonalnym wspomaganiem i/lub tarczami. Mój wg wszystkich śladów jakie w nim odnalazłem miał tarcze i miał wspomaganie. Ciężko określić jak pracowało serwo, ponieważ przywracanie go do życia zacząłem od stanu w którym po serwie była tylko puszka.
    Generalnie jest tak, że mimo szczelności układu sprawdzonej na wszystkie możliwe sposoby, wspomaganie działa... że tak to wyrażę, do poziomu średniego hamowania. Kiedy potrzebuję depnąć, pedał robi się jak w maluchu. Producent serwa (jak i zacisków, tarcz i generalnie całego układu z przodu) zaleca podciśnienie na poziomie minimum 16 inHg. Ja mam 11, max. 12 na jałowym biegu. Przy obciążeniu spada do 5-6. Stąd moje podejrzenia, że po prostu mimo otwartego na maxa zaworu ciśnienia atmosferycznego w serwie, nadal brakuje siły która dopchnęłaby tłok w pompie.

    Być może rzeczywiście będę musiał zmontować coś samemu. byłby to w sumie ciekawy eksperyment, ale do tego będę musiał zadać co najmniej jedno pytanie w dziale elektroniki.
  • Poziom 23  
    To może alternator z pompką podciśnienia od jakiegoś diesla da się założyć?
  • Moderator Samochody
    Najprostsze rozwiązanie to mechaniczna, membranowa wakupompa napędzana paskiem klinowym, były stosowane w volvie, peugeocie i fordzie sierra z silnikiem diesla peugeota.
    Drugi pomysł, skoro masz elektryczną wakupompę, to zastosowanie map sensora np z opla/ daewoo i do tego komparator sterujący przekaźnikiem uruchamiającym silnik pompy
  • Poziom 20  
    Najprościej byłoby (chyba) wyciągnąć z jakiejś vaku pompy zamka centralnego od audi / vw
    mechaniczny wyłącznik nad i pod-ciśnienia.I poprzez przekaźnik sterować Twoją pompką.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wymień alternator na taki z vacu pompą i powinno robić.
  • Poziom 6  
    Nie bardzo mi się uśmiecha wymieniać całkiem zdrowy alternator który nie ma nawet roku. Zasilanie z paska klinowego to też raczej większa operacja. Komora silnika niby jest olbrzymia, ale to jest big block o pojemności 8,1L i w tych okolicach akurat nie ma zbyt dużo wolnej przestrzeni. Dałoby się, ale to dosyć dużo kombinowania. Wyłącznik od zamka centralnego brzmi obiecująco. Przebadam temat.
  • Poziom 6  
    Dobra. Skonstruowałem jednak samodzielnie sterownik na podstawie ATTiny85 i sensora ciśnienia. Nie było to w sumie jakieś super skomplikowane. Oczywiście nie mogłem spokojnie go zrobić, tylko wymyśliłem, że będzie jeszcze pokazywał wartość podciśnienia na wyświetlaczach 7 segmentowych i posiadał płynną regulacje momentu włączenia i wyłączenia pompy. Jak skończę i się uda, to się podzielę wynikami. A nóż widelec ktoś będzie potrzebował coś takiego.