Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
SterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Xsara II 2003 2.0HDi nietypowa usterka, nikt nie wie o co chodzi

posiadacz xsary HDI 08 Lis 2013 22:01 38946 162
  • #151
    T5
    Admin grupy Samochody
    żałosna udręka napisał:
    Grubsza uszczelka pod głowicą? A z jakiej okazji? Może mi się coś myli, ale to jest płaska głowica, a komora w tłoku.
    90% mechaników wychodzi z założenia że po planowaniu głowicy trzeba założyć grubszą uszczelkę- nie wiem dlaczego :D :D :D
  • SterControl
  • #152
    dabu
    Poziom 32  
    Bo to taki nasz Polski mit, do diesla grubsza bo planowane i tak musi być, ale dlaczego? Bo tak się robi, ale nie wiem dlaczego :lol: Ale po tych 10% procentach które nam zostają nie ma potem takich postów na elektrodzie, w ogóle śmiech na sali żeby klient musiał sam szukać przyczyny po mechaniku.
  • #153
    zun
    Poziom 12  
    Grubsza uszczelka to efekt braku kompetencji mechanikow - chyba ze planowali tez blok , ale bardzo mocno w to watpie ;) Nie mniej jednak grubsza uszczelka nie bedzie powodem takich objowów.
  • SterControl
  • #154
    posiadacz xsary HDI
    Poziom 10  
    No dobra, Panowie, rozmawiałem wczoraj z jednym pompiarzem, twierdzi on, że najprawdopodobniej przyczyną moich problemów są wtryskiwacze. Wspomniał on o tym, że wtryski siemensa są na tyle niewdzięcznym urządzeniem, że czasem po demontażu potrafią poprostu przestać działać (było o tym w jednym w wątków), a brak mocy i stukanie na zimno jak najbardziej mogą świadczyć o ich uszkodzeniu. Dodał jeszcze, że dochodzi do spalania detonacyjnego (nie wiedziałem że w dieslu też takowe występuje i że jak mi wypali dziurę w tłoku to będę miał pewność, że to wtryski, ale wtedy będzie już za późno.
    chyba do niego podjadę, niech sprawdzi te wtryskiwacze, co o tym sądzicie?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Dodam, że za tą teorią przemawia fakt, że silnik nie dymi, nie zużywa oleju, nie dmucha z odmy, a gdyby głowica była uszkodzona, to raczej to objawy mogłyby występować.
    Na pewno muszę sprawdzić kompresję i sprawdzić wtryskiwacze, tylko kwestia kolejności wykonywania tych działań i teraz skłaniam się przy rozpoczęciu dalszej diagnostyki od wtrysków.
  • #155
    zun
    Poziom 12  
    Tak , wszystko co mówi to prawda i zgadza się z tym co nie raz w tym wątku było napisane : wtryski , mechaniczne uszkodzenie silnika (stawiałbym na głowicę) ew. rozrząd. Chciałbym tylko powiedzieć , że zarówno ja jak i wielu forumowiczów mówiło o tym kilka miesięcy temu ;) Co chcesz więcej wiedzieć ?
  • #156
    posiadacz xsary HDI
    Poziom 10  
    Ok, więc zaczynam od wtryskiwaczy, jak się okaże że są ok, to będę szukał problemów z głowicą.
    Chodziło mi tylko o to, czy stukanie i kiepska praca silnika z rana może oznaczać problem z wtryskiem, ale rozumiem, Zun, że potwierdzasz tą opcję.

    Dam znać co i jak.

    dzięki za pomoc, pozdrawiam
  • #157
    zun
    Poziom 12  
    posiadacz xsary HDI napisał:
    Ok, więc zaczynam od wtryskiwaczy, jak się okaże że są ok, to będę szukał problemów z głowicą.
    Chodziło mi tylko o to, czy stukanie i kiepska praca silnika z rana może oznaczać problem z wtryskiem, ale rozumiem, Zun, że potwierdzasz tą opcję.

    Dam znać co i jak.

    dzięki za pomoc, pozdrawiam


    O tym ze stuki moga pochodzic od wtryskow napisalem ci kilka pstow wyzej , o tym ze kiepska praca na zimno moze byc zwiazana z wtryskami jest napisane przeze mnie i nie tylko kilkanascie postow wyzej. O tym ze przyczyna calej radosci twojej z tym autem moga byc wtryski pisalem ja i wielu innych kilkadziesiat postow wyzej (chyba na samym poczatku tematu). O tym , ze trzeba by bylo zaczac od wtryskow ja jak i inni koledzy z forum pisalismy kilkadziesiat postow wyzej (tez na poczatku tematu). Wybacz , ale twoje posty i ostatnie rewelacje nie wnosza kompletnie nic do tematu - o tym bylo wiadomo kilka miesiecy temu ;). Wtryski sa dosc prawdopodobna opcja , moze nawet troche bardziej prawdopodobna niz uszkodzona glowica , ale ja bylbym przygotowany na to , ze moze sie okazac ze wtryski beda ok . Ale po twoich rewelacjach ze stukaniem stawialbym je na pierwszym miejscu. A jak juz bedziesz mial wtryski wyciagniete to bedziesz mial super dojscie do sprawdzenia kompresji i szczelnosci (luftdruck zrobic) i nie czekajac na wynik to bym wlasnie zrobil - czasu to zajmie nie wiele a na prawde duzo moze powiedziec.
  • #158
    posiadacz xsary HDI
    Poziom 10  
    Panowie, mamy nieco więcej danych i chyba jesteśmy coraz bliżej rozwiązania całego problemu.
    Mianowicie, zrobiono mi dzisiaj test kompresji i wyniki są, jak sądzę całkiem niezłe. W każdym cylindrze między 26,5 a 28 atm. Przy czym silnik był letni, stał jakąś godzine po rozgrzaniu, ciecz chłodząca miała ok. ~40 st. To chyba świadczy o tym, że głowica i dół silnika jest w porządku prawda?
    I teraz nasuwa mi się kilka pytań.
    Dalsza diagnoza wskazywałaby na wtryski tak?
    W jednym z cylindrów, świeca żarowa była mokra (pozostałe suche) czy można podejrzewać, że właśnie ten wtryskiwacz szwankuje? Czy on może lać za dużo paliwa, albo w nieodpowiednim momencie? Gdyby przecież lał za dużo to silnik by kopcił na czarno, a nie kopci. Czy muszę dać wszystkie wtryski do sprawdzenia? Trochę boję się już teraz, że fachowiec od wtrysków każe naprawiać wszystkie, choć uszkodzony będzie tylko jeden, może kupić jeden używany i zobaczyć, co będzie jak wymienię, ten, w którego cylindrze była mokra świeca?

    Dodatkowo okazało się, że dwie świece w ogóle nie grzeją, czy ten fakt może odpowiadać za kiepską pracę silnika na zimno? Czy też świece włączają się dopiero poniżej jakiejśc temperatury np. 0st?

    Ponownie dziękuję Wam za pomoc,
    pozdrawiam,
  • #159
    zun
    Poziom 12  
    Zacznę od du.py strony . Świece przed odpaleniem silnika w CR zazwyczaj zaczynaja grzać poniżej 4-5 stopni. Ale zawsze , niezaleznie od temperatury zewnetrznej zaczynaja grzac po odpaleniu , a w zasadzie juz gdy tylko zaczniemy krecic silnikiem. To jak dlugo grzeja jest zalezne od temperatury plynu chlodzacego - im nizsza tym dluzej grzeja. Ich wadliwa praca moze powodowac kiepksa prace , czasem wrecz wypadanie cylindra [rzez kilka sekund po odpaleniu w zimne dni - ale to jest doslownie kilka sekund.

    Co do czarnego dymu - mylisz sie kolego. Czarny dym pojawia sie , gdy ropa zostaje spalona w zbyt malej ilosci powietrza - ale jednak spalona. Jesli swieca jest mokra to znaczy ze nie zostala spalona i dym wtedy jest bialy.

    Nastepna rzecz - sprawdzenie kompresji to dopiero polowa sukcesu - to powinno sie robic razem z testem szczelnosci , tzw luftdruck . Test teb ma na celu sprawdzenie czy w fazie sprezania , gdy zawory maja byc zamkniete jest szczelnie - test na kompresje moze wyjsc ok a sie okaze ze zawor puszcza i praca jest kijowa. Nie mniej jednak rewelacje ktore podales coraz bardziej wskazuja na wtryski - ale nie wykluczaja uszkodzenia mechanicznego.

    Jednak w tej fazie mozesz czesciowo potwierdzic teorie z wtryskami - zamien je miejscami i sprawdz czy mokro bedzie na innym cylindrze czy na tym samym - jesli na tym samym to znaczy ze uszkodzenie jest mechaniczne , jesli na innym to znaczy ze wtrysk leje.
  • #160
    posiadacz xsary HDI
    Poziom 10  
    Dzięku Zun, niezły pomysł z tą podmianką wtrysków. Ale co jeśli faktycznie okaże się że on leje, czy mogę wymienić tylko ten jeden na używany, czy raczej dać wszystkie do sprawdzenia i co zrobić, żeby nie dać się znowu wyrolować.
    Przy zakupie używanego podobno trzeba kupić wtryskiwacz z tej samej podgrupy, czy coś takiego. To prawda? Czy też wystarczy że z takiego samego silnika wyciągnę?
  • #161
    żałosna udręka
    Poziom 32  
    Aha. Głowica świeżo zrobiona, ale dwie świece nie działają. Czego można się jeszcze spodziewać? Wracając do tematu, czy przegapiłem pomiar ciśnienia doładowania?
  • #162
    zun
    Poziom 12  
    żałosna udręka napisał:
    Aha. Głowica świeżo zrobiona, ale dwie świece nie działają. Czego można się jeszcze spodziewać? Wracając do tematu, czy przegapiłem pomiar ciśnienia doładowania?


    Nie został wykonany , ale chętnie posłucham co ma na celu wiedząc , że :
    -silnik stuka na zimnym
    -ciężko chodzi na zimnym
    -jeden cylinder jest mokry w środku

    Gdy dołożymy do tego , że silnik nie ma mocy to można założyć , że ciśnienie spalin też będzie takie sobie , czyli z góry wiemy , że ciśnienie doładowania jest kiepskie. No ale możemy się mylić , więc zmierzmy ciśnienie - możliwe są upraszczając dwa wyniki :

    -ciśnienia brak - co zrobisz dalej , jaki będziesz miał plan działania ?
    -ciśnienie jest - co zrobisz dalej , jaki będziesz miał plan działania ?

    Ja niestety jako laik nie potrafię odpowiedzieć na powyższe pytania , ale Ty nawijasz o tym ciśnieniu od miesięcy , więc chętnie dowiem sie czegoś nowego.

    Moderowany przez zeimp:


    Proszę o wyrozumiałość i przestrzeganie:

    Regulamin
    3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich

    .
  • #163
    posiadacz xsary HDI
    Poziom 10  
    Panowie (i Panie?) muszę Wam serdecznie podziękować za ogrom pracy i poświęcony czas, jaki włożyliście w pomoc w rozwiązaniu mojego, jak się wydawało nietypowego problemu. Został on już rozwiązany ;))) Kupę pieniędzy mnie to kosztowało, ale okazało się, że przyczyną usterki były uszkodzone wtryskiwacze. Pan pompiarz powiedział, że wszystkie końcówki wtrysków były rozkalibrowane i nie podawały odpowiedniej ilości paliwa. Zasugerował że mój "udany" mechanik musiał je przeczyścić szczotą drucianą lub papierem ściernym jednocześnie niszcząc otwory w rozpylaczu wtryskiwacza, na co oczywiście mechanik powiedział, że absolutnie taka sytuacja nie miała miejsca. W każdym razie auto działa dobrze, nie wiem jeszcze jak z odpalaniem na zimno, bo po odebraniu samochodu nie miałem jeszcze możliwości odpalania go przy temp poniżej 5,6 st. ale może będzie ok. Wydaje mi się jeszcze, że auto nie zawsze przyśpiesza jak należy, tzn. przy zmianie biegów jest jakby trochę gorzej, niż gdy jadę już na danym biegu i stopniowo wciskam gaz. Ale to tylko mały detal, ogólnie rzecz biorąc auto sprawia wreszcie przyjemność z jazdy, o co mi najbardziej chodziło.

    Sądzę, że temat możemy zamknąć, jak będą jeszcze jakieś problemy, a mam nadzieję, że nie, to się odezwę ;)

    Pozdrawiam, Janis