Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zlokalizować telefon z sieci Orange samemu. Nauka na błędach

24 Lip 2013 23:10 40896 51
  • Poziom 7  
    Co pomoże w odnalezieniu zagubionego telefonu w Orange blokada karty sim to ostateczność.
    Dzisiaj zawiodłam się po 7 latach co do poziomu szkolenia pracowników infolinii Orange z zakresu usuwania problemów. Kompletny brak kojarzenia oraz chęci pomocy i logicznego myślenia. Tkwienie w wyuczonych schematach, co w konsekwencji doprowadziło mnie do utraty telefonu HTC. Dwa dni temu zgubiłam telefon w sklepie. Telefon z naładowaną w 80% baterią i włączonym internetem i WiFi. W 20 minut po ustaleniu że nie mam już telefonu jedyną radę jaką otrzymałam to blokada kary Sim i duplikat karty. Dodam że taki ruch odcina mnie kompletnie od telefonu. Ot zginął i już.
    Wróciłam do sklepu z telefonem męża, ale wibracje i prawie wyciszony dzwonek nie ułatwił mi lokalizacji zguby. Po powrocie do domu zalogowałam się na Orange.pl aby sprawdzić czy z telefonu wychodziły połączenia i czy jeszcze jest w nim moja karta Sim. Telefonu nikt nie ukradł, do dziś leży gdzieś w hipermarkecie jedyna radę jaka dostałam od konsultantki Orange to ten duplikat karty. W trosce o moje rachunki innego aspektu rozwiązania sprawy nie było. Dobijałam się do HTC lecz ich strona jest modernizowana i niestety usłyszał że nie mogą mi pomóc a Pani z jest bardzo przykro. Przeciez HTC chwali sie funkcja geolokalizacji na stronie Orange. WindowsPhone odpowiada mile na e-maile ale po 24H. Strata czasu.
    I tak wczoraj po 24h pracownik infolinii a później salonu Orange potwierdził że z tel. nikt nie dzwonił a na wykazie loguje sie co jakiś czas do internetu. I tak zmuszona bylam wyrobić duplikat ponieważ kolejny dzień bez kontaktu z klientami narażał mnie na kłopoty. Był jednak rada do której doszłam swoim uporem lecz po czasie a uruchomienie aplikacji Orange np: gdzie jesteś? lub gdzie jest dziecko podałoby lokalizacje mojego telefonu bez konieczności zawiadomienia Policji . link do aplikacji http://www.orange.pl/portal/map/map/article?id=3625535 inna aplikacja
    http://lo.orange.pl/
    Taka pseudo pomoc spowodowała, że nie mogę już odzyskać telefonu. Najbardziej denerwuje mnie to że tak prosta aplikacja czy dla firm czy dla osób prywatnych uruchomiona z tel męża czy syna rozwiązałaby cały kłopot i nerwy . Tak straciłam telefon. Konsultanci infolinii nie znają produktów swojej sieci a Pan na infolinii aż jęknął jakie to było proste kajał się, ale co z tego. Nie lepsze było HTC infolinia, która już po czasie powiedziała że sms-em można było pogłośnić dzwonek !!! Sieci telefonii komórkowej dorosły do tego aby tylko sprzedawać telefony. Dziś Orange oferuje mi zgłoszenie się na Policje i blokadę nr IMEI !!!! Szok. A co to Policja, nie ma co robić tylko szukać telefonów a możne jeszcze parasolki i szaliczka?. Przecież znalezienie go było tak proste. :cry: I w granicach prawa. A teraz sugerują ze mam zgłosić ze mi go ukradziono.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Dodam że na infolinii sieci Lidl, gdzie zgubiłam telefon. poprosiłam o możliwość przejrzenia monitoringu a oto odpowiedz jak dostałam: "Szanowna Pani,

    W odpowiedzi na Pani zgłoszenie.

    Uprzejmie informujemy, że niestety nie możemy spełnić Pani prośby i udostępnić nagrań z kamer sklepowych. Nie pozwalają nam na to wewnętrzne procedury oraz Ustawa o Ochronie Danych Osobowych. Prośba taka realizowana jest tylko i wyłącznie na oficjalny wniosek policji. Pragnę również dodać, że kamery te nie monitorują na bieżąco całego sklepu szczegółowo, a tego typu przypadki zagubień które zdarzają się dość często w sklepie bardzo rzadko rozwiązywane są pozytywnie. Od momentu pozyskania od Pani informacji o zagubieniu telefonu dokładamy wszelkich starań, aby podczas codziennego sprzątania i porządkowania sklepu odnaleźć zagubione przedmioty. Jeśli tylko znajdziemy niezwłocznie będzie Pani poinformowana o tym fakcie. Jeśli życzy Pani sobie powiadomić Policję o zdarzeniu w celu udostępnienia kamer proszę o szybką reakcję, aby zdarzenie nie uległo przedawnieniu z przyczyn od nas niezależnych."
    A koniec jest powalający fauszywa życzliwość
    "Serdecznie zapraszamy do odwiedzania naszych placówek handlowych w przyszłości i życzymy udanych zakupów w sklepach Lidl.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    Daleka jestem od takich praktyk choć zgłoszę zaginięcie telefonu.
  • Moderator Samochody
    Nie rozumiem czego oczekiwałaś od Orange? Geolokalizacja po GPS nie działa w budynkach, po WiFi działa... o tyle że mogłabyś się dowiedzieć w zasięgu jakiej sieci WiFi znajduje się telefon i jeśli ta sieć jest "geotagowana" to poznać jego położenie geograficzne... ale przecież to wiesz, bo wiesz w jakim sklepie go zgubiłaś. Żadna usługa lokalizacyjna nie namierzy Ci telefonu z większą precyzją niż do budynku w którym się znajduje.
  • Poziom 34  
    Przecież to sieć komórkowa.To znaczy ,że ten numer się w jakimś obszarze zameldował -dane te są do znalezienia przez techników .Najszybszy powinien być serwis ORANGE , ale rozwiązania techniczne może mieć też policja .
  • Poziom 34  
    Zacznijmy najpierw od technicznych możliwości zlokalizowania telefonu. O ile w telefonie nie był włączony moduł GPS i specjalne opogramowanie to pozostaje jedynie metoda tzw. triangulacji - jeśli w pobliżu znajduje się kilka nadajników danej sieci komórkowej to na podstawie odległości od tych odbiorników można wyliczyć gdzie telefon się znajduje. Im jest ich więcej tym dokładniej można to zrobić, nawet do kilku metrów (centrum dużego miasta).
    Tyle było na temat możliwości, a teraz coś o praktyce. Metoda triangulacji stosowana jest tylko i wyłącznie na wniosek policji (przy ściganiu bardzo poważnych przestępstw) lub służb specjalnych. Na wniosek prywatnej osoby nikt nie będzie bawił się w takie rzaczy - i bardzo słusznie, szkoda czasu i pieniędzy na takie bzdury. Z jakiej racji operator miałby wydawać niemałe kwoty na lokalizację telefonu, którego właściciel zapomniał gdzie go położył. Zresztą zazwyczaj - jak ktoś wcześniej napisał - lokalizacja wskazuje na konkretny budynek a nie np. konkretną półkę w sklepie.
    Jeśłi na infolinii poradzili zgłosić kradzież to rzeczywiście nie było to profesjonalne, jednak pozostałe rady były jak najbardziej słuszne. Zastrzec karte sim i wyrobic duplikat, nic innego w takiej sytuacji nie pozostaje.
    Acha, i radze sprawdzić jaką dokładność ma usługa geolokalizacji w Orange :P .
  • Poziom 28  
    Spinka341 a to nie jest tak że trochę na siłę szukasz winnego swojej sytuacji, tj zgubienia telefonu?
    Pamiętaj, że to TYLKO TY jesteś winna...


    Po pierwsze nie ma znaczenia fakt, że w telefonie jest włączone internet i WIFI (w Lidlach nie ma wifi więc zakładam, że nie byłaś tam połączona z żadną siecią a sam włączenia wifi w telefonie nic nie wprowadza ciekawego).

    Funkcja orange o której piszesz "gdzie jest dziecko" nie pokazała by Ci, że telefon leży na 4 regale od lewej na 3 półce od góry - podałby Ci adres, który oczywiście będzie adresem sklepu Lidl - o czym oczywiście wiesz, że znajduje się on w sklepie Lidl. Więc ta informacja, gdybyś ją uzyskała od konsultanta Orange odrazu nic nowego nie wniosła by do Twojej sytuacji.


    W kwestii natomiast informacji HTC o możliwości zmiany głośności dzwonka smsem - możesz przybliżyć sposób? W google takiej informacji nie znalazłem - a może w instrukcji obsługi jest taka informacja? Lub jest wymagana do tego specjalna aplikacja, której i tak nie miałaś zainstalowanej?

    W kwestii natomiast Lidla, gdyby udostępnili Ci takie nagrania to w życiu bym tam już nie poszedł! Oznaczało by to, że każdy może iść i powiedzieć "dzień dobry zgubiłem telefon, 100zł, porfel, psa, cokolwiek, proszę mi pokazać nagrania z kamer z dnia X godziny Y". A może poprostu chciałbym zobaczyć z kim byłą sąsiadka na zakupach i co kupowała?

    No i pamiętaj, ze Lidl to prywatna firma. To nie jest caritas - jeżeli nawet mieliby przeglądać monitoring sklepu i sprawdzić, czy ewentualnie coś widać i da się ustalić gdzie kto i jak to wymagało by to za pewne:
    - pracy informatyka, który by pobrał zapisane dane (bo przecież kasjerki tego nie umieją obsługiwać) a ten pewnie musi dojechać bo nie siedzi na miejscu i nie czeka aż ktoś zgubi telefon
    - pracy kogoś, kto by spędził godzinę nad filmem i kilka razy przeglądał go z różnych kamer

    Obawiam się, że gdybyś miała pokryć koszty tej operacji to wyszły by większe, niż Twój telefon, bo chyba nie oczekujesz, że Lidl poświęci czas własnych pracowników, za których płaci, aby poszukać Twojego telefonu? To równie dobrze mogłabyś poprosić kierownika Lidla żeby wszyscy pracownicy Lidla rzucili swoją pracę i wzięli się za szukanie Twojego zagubionego telefonu.

    Zgubiłaś telefon - zdarza się. Bierzesz 10 ludzi (obojętnie czy znajomych czy przypadkowych, którym zapłacisz dniówkę) i szukasz telefonu, półka po półce, zakamarek po zakamarku a nie obarczasz winą wszystkich w koło i oczekujesz, że każdy rzuci wszystko i zajmie się Twoim zagubionym telefonem.
  • Poziom 31  
    Teraz pewnie wyjdzie, że użytkownicy forum są równie nieżyczliwi jak policja, Orange, Lidl HTC i kto tam jeszcze ;)
    Spinka341 Przykro mi, że naraziłaś się na stratę, ale przychylę się do zdania poprzedników - nie masz racji.
    Jedyną winną osobą w całym tym zamieszaniu jesteś Ty. Wiem, że najtrudniej się przyznać do własnych błędów a najłatwiej aby odwrócić uwagę od siebie obwiniajęc innych.
    Niestety takie są fakty.
    Jeżeli jeszcze nie zablokowałaś telefonu napisz SMS-a na ten numer z informacją o nagrodzie i jej wysokości za zwrot (zwyczajowe 10% - wpisz konkretną kwotę)
    Być może ktoś go znalazł/znajdzie i mógłby oddać. Niestety nie znając właściciela ma utrudnione zadanie.
    Owszem mógłby oddać na policję lub do Lidla, ale nie każdy ma zaufanie do tych instytucji.
    Inna sprawa - jesteś pewna, że nikt Ci tego telefonu nie ukradł? Na 100% był to ten sklep?
  • Poziom 7  
    Chciałbym aby z mojego wpisu zostały wysunięte wnioski i nauka. Moje wnioski !
    Faktem jest że to ja zgubiłam telefon. Z natury jestem dociekliwa, staranna tego wymaga mój zawód i w tej sytuacji starałam się wykonać wszystkie możliwe ruchy aby znaleźć telefon. Dziwi mnie że tego nie powinnam robić? Kto tu wspominał o egoistycznym wszyscy szukajcie mojego telefon i angażowaniu innych. Jedyną zaangażowaną jestem ja Dodam że firma Orange, Lidl, fryzjer na rogu, mięsny za płotem jak wiele innych jest prywatną firma więc co to za argument? Gdybyś zostawił na parkingu galerii handlowej samochód to co? A gdy zostawisz w pracy w szatni swój plecak z dokumentami i portfelem to co właściciel ma prawo ja zamknąć na klucz i powiedzieć teren prywatny ? Mają prawo Ci odmówić jego szukania to też teren prywatny. Ja dokładnie zakreśliła czas w jakim mi zginał tel. w odniesieniu do paragonu z kasy to ok 18.54-19,00 w tym czasie miałam ostatni raz tel w ręku.
  • Admin grupy GSM
    Spinka341 napisał:
    Mają prawo Ci odmówić jego szukania to też teren prywatny.


    Koleżanka raczy żartować czy co? Oczywiście, że mają takie prawo!
    Gdyby ktoś chciał wejść na Twoją posesję ze stwierdzeniem, że coś tam chyba zgubił to oczywiście byś pozwoliła na to? :D

    Niemniej jednak z tego co piszesz to śmiało możesz wejść do sklepu i szukać telefonu, przecież nikt Ci tego nie zabronił więc całkiem już nie rozumiem w czym problem?

    Na dodatek masz problem z określeniem swojej tożsamości bo raz piszesz jak kobieta a innym razem jak facet, więc coś mi tu nie pasuje.

    Spinka341 napisał:
    Dzisiaj zawiodłam się


    Spinka341 napisał:
    Chciałbym aby z mojego
  • Poziom 31  
    Dociekliwość i chęć odzyskania swojej własności rozumiem - to naturalne.
    Ale problemem są nierealne i niezgodne z prawem oczekiwania.
    Dostałaś przecież odpowiedzi jakich informacji możesz uzyskać i jaką drogą to osiągnąć.
    Uważasz, że udostępnienie monitoringu na wniosek każdej osoby fizycznej jest zgodne z prawem?
    Nie wiem jaką pracę wykonujesz skoro u Ciebie każdy kto się zgłosi otrzyma od Ciebie informacje które przetwarzasz? W moim zawodzie takie praktyki są niedopuszczalne.

    tino2003 napisał:

    Na dodatek masz problem z określeniem swojej tożsamości bo raz piszesz jak kobieta a innym razem jak facet, więc coś mi tu nie pasuje.

    Myślę, że płeć nie ma tu nic do znaczenia.
  • Poziom 7  
    JALA napisał:
    . A może poprostu chciałbym zobaczyć z kim byłą sąsiadka na zakupach i co kupowała?

    Tak sadzisz? Monitoring przegląda tylko pracownik do tego upoważniony a nie ja z panem Zdzisiem ochroniarzem przy kawce i ciastku. Zresztą w twojej wypowiedzi wiele obaw a mało konkretów.
  • Poziom 28  
    Spinka341 napisał:
    Monitoring przeglada tylko pracownik do tego upoważniony a nie ja z panem Zdzisiem ochroniażem przy kawce i ciastku. Zresztą w twojej wypowiedzi wiele obaw a mało konkretów.


    Rozumiem, że we wniosku do Lidla zaproponowałaś ;poniesienie wszelkich kosztów poniesionych przez ta firmę związanych z tą czynnością przeglądania monitoringu?
  • Poziom 7  
    Nadal kobieta ! A to była literówka. Nie mam problemów z określeniem swojej tożsamości

    Dodano po 5 [minuty]:

    Tak!!! Tak sama od siebie nie pytana zaproponowałam.
  • Poziom 34  
    Myślę ,ze to nieuprzejmość właścicieli firm LIDL i ORANGE powoduje niemożność
    znalezienia tego telefonu. Jesteśmy dla nich trzecim światem .
    Np.: wypożyczajacy samochód oznajmił mojemu znajomemu -po jego powrocie i zdaniu auta -gdzie,jaką drogą jechał i w jakim kraju był .Wypożyczalnia polska.
  • Poziom 28  
    Spinka341 napisał:
    Tak!!! Tak sama od siebie nie pytana zaproponowałam.


    No niestety, jeżeli w takim tonie wystosowałaś pismo do Lidla jak tutaj piszesz - tj tryb roszczeniowy "mi się należy" to pewnie Lidl to olał. Pamiętaj, że oni robią Ci ŁASKĘ że Ci to udostępnią, więc w Twoim interesie jest to, żeby ich o to poprosić - w tym oczywiście na wstępie zaproponować pokrycie wszelkich kosztów z tym związanych...

    KaW napisał:
    Myślę ,ze to nieuprzejmość właścicieli firm LIDL i ORANGE powoduje niemożność
    znalezienia tego telefonu. Jesteśmy dla nich trzecim światem .


    A na czym polega ich nieuprzejmość? Na tym, że powiedzieli "sorry, nie da się" ? Nieuprzejmość była by wtedy gdyby nie odpisali wogóle, albo odpisali "a co mnie to obchodzi"... Typowe podejście trybu roszczeniowego - jak ktoś nam czegoś nie zrobi tego co chcemy, to jest niemiły cham i prostak ;)
  • Poziom 18  
    Dla mnie jedynym czego bym oczekiwał od Lidla to propozycja ze strony kierownika sklepu typu "skoro telefon działa i ma wibrację i cichy dźwięk to weź Pani z 5 ludzi, przyjdź po zamknięciu sklepu, mąż niech dzwoni bez przerwy do Pani a my w 7 osób lecimy między półkami i nie ma bata żeby ktoś nie usłyszał wibracji i dźwięku"
  • Poziom 31  
    KaW napisał:
    ..
    Np.: wypożyczajacy samochód oznajmił mojemu znajomemu -po jego powrocie i zdaniu auta -gdzie,jaką drogą jechał i w jakim kraju był .Wypożyczalnia polska.

    Pierwsza sprawa, to aby dostać precyzyjną informację, to trzeba mieć włączony GPS a druga to usługę która wyśle pozycję.
    Tak jak już wcześniej ktoś pisał, operator komórkowy może zależnie od gęstości nadajników określić pozycję z dokładnością do kilku km, a przy sprzyjających warunkach z dokładnością co do domu.
    Życzę szczęścia szukania telefonu na jakimś blokowisku, gdzie w każdym budynku mieszka 30 rodzin i więcej. Będziesz ludziom bez policji i nakazu robił rewizję w domu?
    Za Orange nie przepadam, ale się im nie dziwię. Mało osób gubi w Polsce telefony?
    Wyobraź sobie teraz sytuację, że każdego szuka się namierzając sygnał.
    A co jeśli nr zarejestrowany jest na inną osobę a użytkownikiem ktoś inny?
    A tak w ogóle, to słyszał ktoś aby w jakimkolwiek kraju jakikolwiek operator odnajdywał zgubione telefony namierzając ich sygnał?
  • Poziom 7  
    JALA napisał:
    No niestety, jeżeli w takim tonie wystosowałaś pismo do Lidla jak tutaj piszesz - tj tryb roszczeniowy "mi się należy" to pewnie Lidl to olał.
    Mam wrażenie że "kręcisz swój film". Ja do Lidla nigdy nie pisałam to twoja wyobraźnia ci to podsunęła. Zadzwoniłam na infolinie ( z natury jestem spokojna lecz konkretna) fakt bycia niemiłą idąc twoim tokiem rozumowania oddalił by mnie od uzyskania informacji. To Lidl odpowiedział pisemnie na moje zapytanie na infolinii. Sprostuje ,że pracownicy Lidla byli dla mnie bardzo pomocni i mili tak z I i II zmiany. Zostać po zamknięciu i dzwonić telefonem nie mogłam nie zgodził się ochroniarz. Procedury i to rozumiem! Zostawiłam ochroniarzowi i kierownikom zmian mój nr tel. aby wykonali to zamie po zamknięciu sklepu wieczorem lub wcześnie rano. Obiecali zadzwonić lecz już nikt nie oddzwonił. I to też rozumiem Ci ludzie naprawdę ciężko pracują, nikt cudu nie obiecywał. I widzę ze dzielimy się na ludzi którzy starają się pomóc i na tych którzy przechodzą obojętnie.
  • Poziom 31  
    A nie brałaś pod uwagę tego, że telefon znalazł któryś z klientów i już dawno nie jest na terenie sklepu?
  • Poziom 7  
    Do wczoraj z telefonu nikt nie wykonał połączenia wychodzącego .Telefon był w zasięgu Orange.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Spinka341 napisał:
    Do wczoraj z telefonu nikt nie wykonał połączenia wychodzącego .Telefon był w zasięgu Orange.

    Gdybym ja miał cudzy telefon, tez bym nie dzwonił.
    Wyślij sms-a z potwierdzeniem czy doszedł?
    Może ktoś zatrzymał telefon i włożył swoją kartę?
  • Poziom 7  
    Wysłałam i dostałam potwierdzenie że doszedł. Ale ciesze się ze szanowne forum podsuwa pomysły. Jak ja nie znajdę telefonu to przyszłe pokolenia możne z tych porad skorzystają i komuś ta dyskusja pomoże.
  • Moderator Samochody
    Jaka jest szansa, że GPS (nawet jeśli byłby włączony) złapie FIXa na hali sklepu? Nawet jeśli złapie to jaką będzie miał precyzję? 500m, 200m?
    Triangulacja ma sens na otwartej przestrzeni, sieć GSM działa z wykorzystaniem fal odbitych, więc ta metoda wprost się nie nadaje.
  • Poziom 31  
    Spinka341 napisał:
    Wysłałam i dostałam potwierdzenie że doszedł..

    Jeżeli nikt nie nabija impulsów, karta jest czynna, to znaczy, że telefon z dużym prawdopodobieństwem nie zmienił właściciela.
    Jeżeli miałby włączone WiFi, to można by go namierzyć za pomocą jakiegoś monitora sygnału.(smartfon lub laptop z jakimś softem) Dokładność nie za duża, ale zawsze.
    Zastanawiam się też jakim sposobem mogłaś zgubić telefon w markecie?
    Gdzie go nosiłaś? Jeżeli w torebce, to trzeba się zastanowić przy którym stoisku otwierałaś torebkę, kiedy ostatni miałaś go w ręku, przeanalizować sytuacje kiedy miał szansę wypaść w taki sposób, że nie znalazła go sprzątaczka ani żaden z z klientów.
    Wbrew pozorom, nie jest łatwo tak zgubić telefon aby ten nie znalazł szybko właściciela.
    A może sprawdź dokładnie kieszenie, torebkę, samochód?
    To tez często się zdarza, że myślimy, ze coś zgubiliśmy a okazuje się, że tylko leży w innym miejscu niż zazwyczaj. To że nikt go nie znalazł sugeruje właśnie taką sytuację.
    Są też takie diody które migają kiedy ktoś dzwoni. Nie wiem jaki mają zasięg, to też może pomóc w wykryciu telefonu kiedy jest blisko, ale ukryty i ma dostęp do sygnału GSM.
    Pomysły może takie sobie, ale nic więcej mi do głowy nie przychodzi:(
  • Poziom 7  
    Serdecznie dziękuję za kolejna radę. Też mnie to dziwi, że wyparował jak kamfora. Na chwile przed wykładaniem zakupów na taśmę tel. zawibrował zwykle nosze go w czarnym etui i tak było tym razem. Zanosiło się na dłuższą rozmowę wiec telefon schowałam do torby dodam, że torba prostej konstrukcji bez kieszeni podszewek itp Chwile później płaciłam za zakupy. Za mną stała starsza pani która tak jak ja wykładała zakupy, może myślała że to portfel. Juz sama nie wiem. Nie chce nikogo podejrzewać. Fee ? Z tąd ten monitoring w sklepie wiele by pomógł. Z kasjerka 20 min później szukałam na regałach nawet zablokowali stanowisko kasowe. Później ochroniarz tylko mi powiedział " wie pani jak starszy człowiek go zabrał to wnet nie wie jak go uruchomić bo w smartfonach nie wie jak szukać klawiatury numerycznej". Ot cała historia.
  • Poziom 31  
    Trzeba było zgłosić kradzież. Podejrzewam, że wtedy z monitoringiem nie byłoby żadnych problemów.(firma chciałaby się "wybielić")
    W mojej firmie nie raz sprawdzaliśmy nagrania przy podejrzeniu o kradzież.
  • Poziom 7  
    W tedy odpowiadałabym za składanie fałszywszych zeznań.