Witam. nie wiem czy wybrałem dobry dział, jak by co to przenieście.
Mój problem polega na tym że cc900 94r na gaźniku z LPG gaśnie po delikatnym dodaniu gazu i na benzynie i na LPG tak samo, natomiast po dodaniu gazu więcej niż 1/4 skoku przepustnicy chodzi normalnie, normalnie przyśpiesza i normalnie się jedzie w trasie. Ale jadąc przez miasto nie da się jechać na niskich obrotach bo albo szarpie albo gaśnie.
Na LPG odpala normalnie, nawet bez dodawania gazu, na pb odp na ssaniu. Po odpaleniu bieg jałowy trzyma idealnie. Po wciśnięciu pedału w podłogę normalnie wchodzi w obroty, ale jak naciskać bardzo powoli gaz to w granicach 900-1000obr (obr tak na oko) rzuca silnikiem jak by chodził an 2 cylindry i gaśnie po chwili
Samochód jest po wymianie silnika z 700 na 900 ale w poprzedniej budzie też był problem z pracą silnika. Silnik jest po remoncie, tzn blok i wał wymieniony na 98 rok. głowica została stara, zrobiona kompletna cała, silnik uszczelniony, zalany olejem 10w40 valvoline.
Wymienione świece, przewody, cewki, czujnik położenia wału sprawdzony opór 665 om i podmieniany na drugi, sprawdzone wyprzedzenie zapłonu na biegu jałowym 10 st. gaźnik czyszczony i rozbierany już 3 razy, przewody od instalacji sprawdzane.
komputera nie wiem jak sprawdzić, nie mam narazie możliwości podmiany, z gaźnikiem tak samo. Zastanawia mnie blok 98r czy jak będzie od wtrysku to czy to będzie miało jakieś znaczenie w pracy na gaźniku?
Czy ktoś ma jakieś sugestie co do tego problemu? Z góry dziękuje
Mój problem polega na tym że cc900 94r na gaźniku z LPG gaśnie po delikatnym dodaniu gazu i na benzynie i na LPG tak samo, natomiast po dodaniu gazu więcej niż 1/4 skoku przepustnicy chodzi normalnie, normalnie przyśpiesza i normalnie się jedzie w trasie. Ale jadąc przez miasto nie da się jechać na niskich obrotach bo albo szarpie albo gaśnie.
Na LPG odpala normalnie, nawet bez dodawania gazu, na pb odp na ssaniu. Po odpaleniu bieg jałowy trzyma idealnie. Po wciśnięciu pedału w podłogę normalnie wchodzi w obroty, ale jak naciskać bardzo powoli gaz to w granicach 900-1000obr (obr tak na oko) rzuca silnikiem jak by chodził an 2 cylindry i gaśnie po chwili
Samochód jest po wymianie silnika z 700 na 900 ale w poprzedniej budzie też był problem z pracą silnika. Silnik jest po remoncie, tzn blok i wał wymieniony na 98 rok. głowica została stara, zrobiona kompletna cała, silnik uszczelniony, zalany olejem 10w40 valvoline.
Wymienione świece, przewody, cewki, czujnik położenia wału sprawdzony opór 665 om i podmieniany na drugi, sprawdzone wyprzedzenie zapłonu na biegu jałowym 10 st. gaźnik czyszczony i rozbierany już 3 razy, przewody od instalacji sprawdzane.
komputera nie wiem jak sprawdzić, nie mam narazie możliwości podmiany, z gaźnikiem tak samo. Zastanawia mnie blok 98r czy jak będzie od wtrysku to czy to będzie miało jakieś znaczenie w pracy na gaźniku?
Czy ktoś ma jakieś sugestie co do tego problemu? Z góry dziękuje