Cześć
Mam problem z autem żony (Mitsubishi Colt 2004r 5d, 1.3 benzyna).
Od pewnego czasu coraz trudniej go uruchomić. Trzeba próbować kilkanaście razy zanim zaskoczy. Po przekręceniu kluczyka wyłącza się dmuchawa/radio - więc impuls jakiś jest, ale żadnej reakcji ze strony rozrusznika. Nic się nie dzieje. Jak już za którymś razem zaskoczy - odpala zwyczajnie (nie kręci rozrusznikiem, ma prawidłowe obroty). Nie palą się żadne kontrolki, nic szczególnego...
Aha, to się zaczęło jakiś czas temu od tego, że po przekręceniu kluczyka np. zapłon następował po sekundzie, potem po 3-4 sekundach. Teraz trzeba próbować "naście" razy...
I jeszcze jedno, wydaje mi się, że to się dzieje tylko jak jest zimny, postoi dłuższą chwilę. Jak go zgaszę i próbuję po chwili uruchomić, odpala normalnie...
Ktoś ma pomysł, co to może być?
Będę wdzięczny za szybką pomoc, bo za tydzień mam nim jechać w dłuższą trasę...
Pozdrawiam!
Mam problem z autem żony (Mitsubishi Colt 2004r 5d, 1.3 benzyna).
Od pewnego czasu coraz trudniej go uruchomić. Trzeba próbować kilkanaście razy zanim zaskoczy. Po przekręceniu kluczyka wyłącza się dmuchawa/radio - więc impuls jakiś jest, ale żadnej reakcji ze strony rozrusznika. Nic się nie dzieje. Jak już za którymś razem zaskoczy - odpala zwyczajnie (nie kręci rozrusznikiem, ma prawidłowe obroty). Nie palą się żadne kontrolki, nic szczególnego...
Aha, to się zaczęło jakiś czas temu od tego, że po przekręceniu kluczyka np. zapłon następował po sekundzie, potem po 3-4 sekundach. Teraz trzeba próbować "naście" razy...
I jeszcze jedno, wydaje mi się, że to się dzieje tylko jak jest zimny, postoi dłuższą chwilę. Jak go zgaszę i próbuję po chwili uruchomić, odpala normalnie...
Ktoś ma pomysł, co to może być?
Będę wdzięczny za szybką pomoc, bo za tydzień mam nim jechać w dłuższą trasę...
Pozdrawiam!