Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat 2004 AVB 101KM Automat - Wysoka dawka paliwa na jałowym, analiza logów.

26 Lip 2013 21:08 3690 5
  • Poziom 34  
    Witam.

    Posiadam Passata jak w temacie, przed remontem głowicy i wymiana rozrządu palił na postoju 0,6l (0,6 - 0,7 na światłach).

    Po odbiorze od mechanika spalanie na jałowym 1,0-1,1l - na trasie przy dosłownie opieraniu nogi o gaz (80-90km/h bez klimy) nie dało się zejść poniżej 7l na 100km.

    Rozrząd ustawiony na -1,6 st - mechanik twierdzi że ustawił na przyrządy blokujące ale jakoś mu nie wierze.

    Po kombinacjach z synchro angle zeszedłem ze spalaniem do w miarę normalnego jednak na postoju wciąż 0,7-0,8l.

    Następnie zająłem się dolotem (wyczyszczenie i uszczelnienie) spalanie spadło dość znacznie, wróciłem do synchro 0.0 jednak palił za dużo, więc metodą prób i błędów poszedłem na kompromis 2.2 (normalne spalanie - nie duża utrata mocy) jednak nadal denerwuje mnie to spalanie na jałowym 0,7-0,8l patrząc na passaty znajomych gdzie nie przekracza 0,6l.

    Dawka paliwa 5,5-6 mg/skok - czytając na forach większość ma 3,6mg/skok automaty trochę więcej bo ciągną konwerter ale nic nie przekracza 4,5mg/skok.

    Czy źle wyregulowane pompki mogą powodować takie zjawisko, były wymieniane uszczelnienia i ponoć robił to fachman od pompek.

    Poniżej logi statyczne:

    004;013;023 Link
    001;003;004 Link
    BS 001 Link
    BS 003 Link

    Proszę o jakieś rady - co jeszcze "zlogować" sprawdzić.

    Próbowałem korygować dawkę (domyślnie 32768) ale zmiana na max + czy max - jakie przyjął komputer nic nie zmieniło.

    Dodatkowo passat ma jeszcze lekką dolegliwość Link

    Przebieg prawie 400 tys km choć stawiam na 500kkm
  • Poziom 10  
    Spróbować wyregulować pompki na 180 stopni.
  • Poziom 34  
    Już dawno bym to zrobił ale nikt nie wie jak Link
    Więc chyba poczekam do kolejnej wymiany rozrządu.
  • Poziom 34  
    Założyłem iż mechanik ustawił pompki książkowo tylko pomylił książki, więc cofnąłem każdą śrubę o 45 stopni (z założenia dało 225 st ale tego nawet najstarsi Indianie nie wiedzą). Silnik pracuje bardziej miękko, spaliny przestały gryząco śmierdzieć przy synchro 0.0 a spalanie na postoju jakie było takie jest. Niestety do otwarcia maski potrzebowałem browara więc nie zrobiłem testu drogowego.
  • Poziom 34  
    Wczoraj ustawiłem pompki zgodnie z procedurą na 225st, były około 395 czyli jakieś 350 po odjęciu 45 st które dodałem wcześniej, efektów żadnych na spalaniu jednak silnik trochę lepiej ciągnie.

    Macie jeszcze jakieś sugestie?