Witam,
ostatnimi czasy postanowiłem powrócić do zabawy w OC jednak mam problem ze swoimi topornymi pamiątkami. Posiadam GoodRamy 2 x 2GB 1333MHz CL9 (9-9-9-24 CR1) 1.5V z których chciałbym wycisnąć chociaż odrobinę więcej niż fabryka dała... Tylko że tu pojawia się problem bo pamięci są tak toporne, że zarówno kręcenie szyną jak i obniżanie timingów jest beznadziejne. Na standardowych ustawieniach nie dam rady zejść do CL8 nawet jak podbije napięcie do 1,9V, nie pomaga też podbijanie napięcia na CPU/NB czy NB do 1,2 - 1,3V. Podkręcanie szyną i stabilność kończą się przy 1432MHz @ 1,60V w dodatku CR2, dalej jest już tylko gorzej bo skalowanie napięcia woła o pomstę do nieba. Macie może jakieś rady lub sugestie? Da się coś z tym zrobić czy odpuścić i zostawić na stockowych ustawieniach? Jedyne działające zmiany w timingach to 9-8-8-21/24 CR1, ale przyrost wydajności żaden, nawet bym powiedział że wydajność zamiast wzrosnąć to spadła.
Żeby nie zakładać drugiego tematu pozwolę sobie zadać jeszcze kilka pytań. Mianowicie. Podkręcając NB podnoszę napięcie po przez "NB Voltage Control" czy "CPU NB VID Control"? Czytałem wiele poradników na ten temat, ale ludzie piszą raz że NB Voltage Control a raz CPU NB VID Control. Wiem, że chodzi tutaj o kontroler pamięci który znajduje się w CPU, ale który regulator napięcia odpowiada na 100% za CPU NB?
Mam też pytanie odnośnie sekcji zasilania i jej chłodzenia na mojej płycie głównej. Mój mobas posiada w sumie 5 faz (4+1) i nie ma chłodzonej sekcji. Pytanie jest następujące - czy mogę pozostawić swojego Phenoma przy taktowaniu 4GHz (20x200) na stockowym napięciu 1,425V? W stresie podczas testu w Prime95 sekcja mocno się nagrzewa. Nie chcąc jej zjarać dołożyłem na czas testów mały wentylator z nawiewem na sekcję, tylko nie wiem czy może to tak pozostać? Chodzi o to, że ten mały wiatraczek zasysa gorące powietrze z chłodzenia CPU. Na razie to taka prowizorka zamontowana na drucikach
.
Ogólnie po tym zabiegu sekcja była zdecydowanie chłodniejsza podczas testów w Primie95 ale nie wiem co z tym nawiewem i zasysaniem ciepłego powietrza? Nie psuje się przez to cyrkulacja w budzie?
Czy w ogóle takie rozwiązanie ma prawo bytu? Można tak siedzieć 24/7 przy tych 4GHz @ 1,425V? Próbowałem też zjechać z napięciem o 0,025V jednak procesor jest już wtedy niestabilny. Jego temperatury podczas stresu w Prime95 oscylują w okolicach 65-66*C na Spartanie HE923 przy obrotach wentylatora ~2400 rpm. Wiem że to sporo, nawet bardzo, ale w normalnych warunkach nie osiągnę takiej temperatury. Zastanawiałem się też czy by jeszcze raz nie nasmarować procesora nową pastą, bo mam wrażenie ze ta która jest obecnie nie jest dobrze rozprowadzona i w ogóle jest jej chyba za mało... Pasta to Arctic Silver 5, ale poprzednio jak montowałem chłodzenie to nałożyłem na środek IHS niewielką ilość tej pasty i założyłem chłodzenie. Teraz się zastanawiam czy nie lepiej byłoby ją po prostu czymś rozprowadzić równomiernie po całej powierzchni? Byłaby jakaś poprawa? Jak myślicie? Nie chce mi się ściągać tego chłodzenia bo to jest masakra, a tym bardziej wyjmować całą płytę...
Mój zestaw:
CPU: AMD Phenom II 965BE / SilentiumPC Spartan HE923
MoBo: Gigabyte GA-MA770T-UD3
RAM: GoodRam 4GB 1333MHz
GPU: XFX Radeon HD6850 1GB
PSU: OCZ Fatal1ty 400W
Obudowa: SilentiumPC Gladius 800 Pure Black
HDD1: WD Caviar SE16 250GB
HDD2: Samsung F3 500GB
SYS: Windows 7 Ultimate 64 Bit
Dziękuję z góry za wszystkie rady i sugestie
Pozdrawiam
ostatnimi czasy postanowiłem powrócić do zabawy w OC jednak mam problem ze swoimi topornymi pamiątkami. Posiadam GoodRamy 2 x 2GB 1333MHz CL9 (9-9-9-24 CR1) 1.5V z których chciałbym wycisnąć chociaż odrobinę więcej niż fabryka dała... Tylko że tu pojawia się problem bo pamięci są tak toporne, że zarówno kręcenie szyną jak i obniżanie timingów jest beznadziejne. Na standardowych ustawieniach nie dam rady zejść do CL8 nawet jak podbije napięcie do 1,9V, nie pomaga też podbijanie napięcia na CPU/NB czy NB do 1,2 - 1,3V. Podkręcanie szyną i stabilność kończą się przy 1432MHz @ 1,60V w dodatku CR2, dalej jest już tylko gorzej bo skalowanie napięcia woła o pomstę do nieba. Macie może jakieś rady lub sugestie? Da się coś z tym zrobić czy odpuścić i zostawić na stockowych ustawieniach? Jedyne działające zmiany w timingach to 9-8-8-21/24 CR1, ale przyrost wydajności żaden, nawet bym powiedział że wydajność zamiast wzrosnąć to spadła.
Żeby nie zakładać drugiego tematu pozwolę sobie zadać jeszcze kilka pytań. Mianowicie. Podkręcając NB podnoszę napięcie po przez "NB Voltage Control" czy "CPU NB VID Control"? Czytałem wiele poradników na ten temat, ale ludzie piszą raz że NB Voltage Control a raz CPU NB VID Control. Wiem, że chodzi tutaj o kontroler pamięci który znajduje się w CPU, ale który regulator napięcia odpowiada na 100% za CPU NB?
Mam też pytanie odnośnie sekcji zasilania i jej chłodzenia na mojej płycie głównej. Mój mobas posiada w sumie 5 faz (4+1) i nie ma chłodzonej sekcji. Pytanie jest następujące - czy mogę pozostawić swojego Phenoma przy taktowaniu 4GHz (20x200) na stockowym napięciu 1,425V? W stresie podczas testu w Prime95 sekcja mocno się nagrzewa. Nie chcąc jej zjarać dołożyłem na czas testów mały wentylator z nawiewem na sekcję, tylko nie wiem czy może to tak pozostać? Chodzi o to, że ten mały wiatraczek zasysa gorące powietrze z chłodzenia CPU. Na razie to taka prowizorka zamontowana na drucikach
Ogólnie po tym zabiegu sekcja była zdecydowanie chłodniejsza podczas testów w Primie95 ale nie wiem co z tym nawiewem i zasysaniem ciepłego powietrza? Nie psuje się przez to cyrkulacja w budzie?
Mój zestaw:
CPU: AMD Phenom II 965BE / SilentiumPC Spartan HE923
MoBo: Gigabyte GA-MA770T-UD3
RAM: GoodRam 4GB 1333MHz
GPU: XFX Radeon HD6850 1GB
PSU: OCZ Fatal1ty 400W
Obudowa: SilentiumPC Gladius 800 Pure Black
HDD1: WD Caviar SE16 250GB
HDD2: Samsung F3 500GB
SYS: Windows 7 Ultimate 64 Bit
Dziękuję z góry za wszystkie rady i sugestie
Pozdrawiam