Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Candy CS2 115 - Nie pobiera wody, kręci bębnem, nowy hydrostat

deadw00d 27 Lip 2013 16:15 4230 5
  • #1 27 Lip 2013 16:15
    deadw00d
    Poziom 2  

    Witam,

    Problem z pralką Candy CS2 115 mam następujący - nie pobiera wody podczas żadnego ze standardowych programów. Pobiera ją natomiast podczas płukania. Zgodnie ze wszelkimi sugestiami znalezionymi w sieci (również tutaj, na forum) przeczyściłem cały układ połączony z hydrostatem (zdemontowałem i wymyłem), a żeby wyeliminować ewentualny problem z tym ostatnim - wymieniłem go na nowy. Nic to nie zmieniło, bo pralka włącza się na pozór normalnie, słychać przekaźniki i zaczyna kręcić bębnem na sucho.

    Kolejna sugestia w sieci wskazywała na problem z pompką. Ta również zdaje się być ok, bo bez problemu wypuszcza wodę po przełączeniu na odpowiednią pozycję w programatorze.

    Sprawdziłem wreszcie elektrozawory (są dwa, oba na 100% sprawne, przełączałem przewody zasilające) i okazuje się, że pralka nie podaje napięcia na elektrozawór w chwili, gdy powinna zasysać wodę. Podczas płukania zasila jeden z nich 230V i jest ok, natomiast podczas zwykłego prania nie zasila żadnego.

    Oglądałem płytkę z elektroniką i "na oko" nic nie wydaje się być spalone/uszkodzone. Jedna ścieżka wyraźnie się grzała, ale po przetarciu ręką ciemnego nalotu - jak nowa, nie wypalona, nie jest przetopiona, jest normalnie przejście. Znalazłem w internecie zdjęcia identycznej płytki i ona również miała tą samą ścieżkę jednakowo "przegrzaną", więc prawdopodobnie ten typ tak ma.

    Reasumując - czy poza uszkodzoną płytką z elektroniką jest coś jeszcze, co mogło by skutkować takimi objawami? Jeśli jest to uszkodzona elektronika, to pralka najpewniej na złom (z racji kosztów w stosunku do wartości sprzętu, który ma już, jak nie patrzeć, blisko 6 lat), co jest o tyle irytujące, że wszystkie pozostałe mechanizmy wydają się być w porządku...

    Pozdrawiam :)

    Dodano po 1 [godziny] 34 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że przy okazji rozkręciłem wybierak programów i przeczyściłem w nim styki - dioda wybranego programu podświetla się prawidłowo, pralka też prawidłowo (adekwatnie do programu) podświetla orientacyjny czas prania oraz prędkość wirowania. Nie sprawdzałem, czy "pierze" na sucho przez dłuższą chwilę, bo nie chciałem, żeby bez wody próbowała włączać grzałkę... :)

    0 5
  • Sklep HeluKabel
  • #2 29 Lip 2013 09:38
    cb13
    Poziom 17  

    Witam. Wg mnie pomyliłeś dwa przewody z hydrostatu 2 i 3 zamień miejscami, trzeba znaleźć wspólny punkt z hydrostatu tam zasilanie a przełączanie elektrozawory wody lub reszta odbiorów. Podczas płukania występuje podtrzymanie hydrostatu przez programator - dobrze. Zachowaj bezpieczeństwo.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 29 Lip 2013 17:30
    deadw00d
    Poziom 2  

    cb13, akurat jeśli chodzi o przewody, to mam 100% pewności, że są podłączone ok - musiały by być fabrycznie zamienione, bo po 1) pralka zaczęła szwankować z dnia na dzień (jednego prała normalnie, kolejnego już tylko na sucho), a po 2) zamieniając hydrostaty przepinałem przewody jeden po drugim. Właśnie po to, by nie popełnić głupiego błędu :) Oczywiście mogę teraz z nimi kombinować, ale wydaje mi się to bezcelowe ze względu na 1) i 2).

    Jeśli mam być szczery, to wydaje mi się, że problem tkwi w sterowniku, tj. w samej elektronice. Hydrostat przełącza przy delikatnym dmuchnięciu, elektrozawory są sprawne, silnik kręci tak, jak powinien, pompka wyrzuca wodę sprawnie, a sam wybierak programów też zdaje się funkcjonować właściwie. Mechanizm blokujący drzwi odlicza czas do otwarcia tak, jak wcześniej i nawet można pauzować to śmieszne pranie bez wody przyciskiem (ta pralka ma przycisk start/pauza - jak odtwarzacz jakiś ;) )... Jedyny trop to brak zasilania na elektrozaworze w momencie, gdy powinno być, a sterowanie elektrozaworu wychodzi, jeśli dobrze widziałem, z płytki z elektroniką (choć przyznam, że nie "rozpruwałem" wiązki przewodów, ale akurat elektrozawory zasilane są parą przewodów każdy - jeden niebieskimi, drugi białymi - i raczej trudno pomylić je z innymi)

    0
  • #4 30 Lip 2013 08:35
    cb13
    Poziom 17  

    Elektrozawory są sterowane ze sterownika, ale elementem wykonawczym jest triac. Jeśli umiesz włącz pranie wstępne (1), a potem zasadnicze (odpowiednie programy prania). Nastepnie trzeba zlokalizować wiązki niebieski-niebieski z paskiem, i biały-biały z paskiem gdzie wchodzą do płytki elektroniki i z którymi triakami są podłączone. Jeśli nie chcesz dużych zmian zamień obie pary przewów pomiędzy elektrozaworami. Zrób ewentualnie zdięcie elementów z płytki programatora.

    0
  • #5 30 Lip 2013 17:39
    deadw00d
    Poziom 2  

    Trop związany z płytką elektroniki sprawił, że poszperałem nieco głębiej w sieci i znalazłem instrukcję serwisową bardzo podobnej pralki (CY2 104 - http://www.electromanuals.org/manuales/candy/31000970%20%20CY2104-16S.pdf ), a w niej schematy, z których wynikało wprost, że hydrostat jest połączony z grzałką. Nawet nie zakładałem, że może to być kłopot z elementem grzejnym, bo wcześniej nic na to nie wskazywało (wodę grzała prawidłowo)... Następnie trafiłem na wątek o pralkach Candy - innych, ale też "elektronicznych" - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2094940.html . Z dyskusji tam przeprowadzonej wynikało, że pomagała wymiana uszkodzonej grzałki - mimo, że objawy na pozór wcale na to nie wskazywały. Najwyraźniej logiczne wytłumaczenia w sprzęcie opartym i elektronikę nie zawsze muszą być właściwe...

    W związku z powyższym stwierdziłem, że w sumie nie jest to fizycznie wielki kłopot (choć akurat konstruktorzy średnio się popisali i trzeba ściągnąć pasek) i dla spokojności sprawdzę też grzałkę. Po odłączeniu przewodów rezystancja teoretycznie ok (27ohm), ale nawet po wyciągnięciu i wysuszeniu tester wskazywał na upływność i przejście między stykami przewodów zasilających, a przewodem ochronnym :) Stan, w jakim znajduje się grzałka (jeśli uda mi się dodać zdjęcia, to będą niżej) też nie pozostawia wątpliwości - woda w Zielonej Górze jej nie służyła ;) W podobnym stanie wizualnym był czujnik temperatury (rezystancja ok - 17kohm po wyciągnięciu i malała wraz ze wzrostem temperatury), ale jego akurat dało się przywrócić do stanu pierwotnego przy odrobinie wysiłku i odkamieniacza.

    Koniec końców - kupię nową grzałkę i jeśli to nie pomoże, to dam sobie spokój, bo hydrostat kosztował mnie 38zł (nie pomogło), a grzałka to będzie kolejne 52zł :P O efektach poinformuję, jak tylko będę mógł :) (najwcześniej na początku przyszłego tygodnia)

    Candy CS2 115 - Nie pobiera wody, kręci bębnem, nowy hydrostat Candy CS2 115 - Nie pobiera wody, kręci bębnem, nowy hydrostat Candy CS2 115 - Nie pobiera wody, kręci bębnem, nowy hydrostat

    0
  • #6 06 Sie 2013 12:47
    deadw00d
    Poziom 2  

    Grzałka dotarła cała i zdrowa - różnica między nową, a zużytą oczywista, ale jak ktoś lubi obrazki, to poniżej jeden porównawczy :) Stara grzałka już i tak oskrobana z tego, co się dało, a kamień to świetny izolator, bo upływność była w ciemnym "gołym" miejscu - tam grzałka w pralce wchodzi w taki element mocujący i kamień po prostu został przy nim (wyczyściłem, co się dało, a reszta czeka na kąpiel w kwasku cytrynowym).
    Candy CS2 115 - Nie pobiera wody, kręci bębnem, nowy hydrostat
    Jeśli natomiast chodzi o pralkę jako całość, to po wymianie grzałki... działa, jak nowa :D

    Ani uszkodzony hydrostat (mam teraz "zapasowy"), ani padnięta elektronika, a zwykła grzałka sprawiała, że urządzenie zafundowało mi 3 tygodnie prania w rękach ;)

    Dodano po 2 [godziny] 34 [minuty]:

    Do kompletu na deser dodam jeszcze fotkę z odkamieniania kwaskiem cytrynowym w 90'C:
    Candy CS2 115 - Nie pobiera wody, kręci bębnem, nowy hydrostat
    ...gdyby ktoś miał kiedykolwiek wątpliwości, czy warto się tak bawić - wygląda na to, patrząc na kolor wody, że jednak tak :)

    1