Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Selektor wejść + Włącznik + Regulacja Głośności?

28 Lip 2013 00:09 2859 6
  • Poziom 19  
    Witam. Jako że sezon urlopowy w pełni, zabrałem się do konstrukcji wzmacniacza do domu. Całość elektroniki analogowej mam juz rozplanowaną i pozostała mi tylko kwestia tych 3 rzeczy jak temacie. Może najpierw opisze jak ja to widzę... Planuje zrobić pokrętło głośności a'la Harman Kardon czyli przeźroczysta Rura plexi podświetlana od tyłu z dymioną plexi w środku

    Selektor wejść + Włącznik + Regulacja Głośności?

    Za szkiełkiem w środku na PCB mają siedzieć 2 led bary do kontroli wysterowania wzmacniacza (lewy, prawy) a po między nimi TACT Switch (SW_1) służący do włączania i wyłączania wzmacniacza. Switch byłby tak zamontowany że sam przycisk stykał by się bezpośrednio z tą dymiona plexi co umożliwiało by (po odpowiednim umocowaniu plexi do PCB za pomocą małych gąbek, ewentualnie samoprzylepnej uszczelki piankowej do drzwi) jego naciśnięcie. Oczywiście cała elektronika razem z dymiona plexi była by umocowana dystansami do reszty wzmacniacza, co by całość się nie obracała ;)

    Doszedłem do wniosku że może być trudno mechanicznie połączyć elektronikę w środku i obracanie pokrętła jak w klasycznych potencjometrach więc rozwiązałem to nieco inaczej. Regulacja głośności nie przebiegała by jak w większości wzmacniaczy przez pokręcanie gałki do odpowiedniej głośności tylko przez delikatny ruch gałki (powiedzmy kilka stopni w lewo lub w prawo) na zasadzie jak na załączniku.

    Teraz Switche po bokach pokrętła z plexi (SW_2 i SW_3) miały by służyć do regulacji wzmocnienia, najlepiej przez mostek H i potencjometr z silnikiem DC oraz do zmiany wejścia wzmacniacza. Po włączeniu wzmacniacza (długie przytrzymanie SW_1) wzmacniacz się uruchamia. Ponowne długie przytrzymanie przyciski SW_1 wyłącza wzmacniacz. Na włączonym wzmacniaczu przekręcamy pokrętłem w prawo (SW_3), żeby zwiększyć głośność. Układ wysyła do mostka H impuls i obraca potencjometrem w prawo. Analogicznie się dzieje jeśli chcemy zmniejszyć poziom. Żeby zmienić źródło sygnału (jedno z czterech) klikamy raz, krótko SW_1 i obracamy pokrętłem w prawo lub lewo żeby zmienić źródło i odklikujemy jeszcze raz krótko żeby wrócić do opcji zmiany głośności :) Jako że z kwestią mechaniczna sobie poradzę to z kwestią elektroniczna w tym wypadku polegam... Obawiam się że nie obejdzie się bez jakiegoś mikroprocesora?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 24  
    Można takie rozwiązanie wykonać oczywiście na wiele sposobów. Podaj kilka informacji:
    -jak jest włączany wzmacniacz? Poprzez przekaźnik od strony 230V? Jeśli elektronika miałaby uruchamiać wzmacniacz, musisz zrobić powiedzmy tryb 'standby', czyli dodać zawsze aktywne zasilanie tego 'sterowniczka'.
    -Rozumiem, że potencjometr z silnikiem będzie w całości ukryty wewnątrz obudowy? Jeśli tak, to proponowałbym użycie cyfrowego potencjometru: taniej, łatwiej sterować (pod pewnymi względami), brak hałasu, mniejszy pobór prądu.
    Samo sterowanie mostkiem H jak i przyciskiem ON/OFF dałoby się zrobić na układach CMOS (40106, 4013+ jakieś RC). Ja jednak użyłbym do tego mikroprocesora. Dlaczego?
    -wyjdzie taniej;
    -można użyć potencjometrów cyfrowych (np. poprzez I2C);
    -pełna kontrola zachowania;
    -łatwiej zbudować;
    -możesz bez problemu dodać np. odbiornik IR, i mieć sterowanie pilotem.
    Także moja propozycja to: transformatorek zalewany 6V + Atmega8 + potencjometry cyfrowe.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 19  
    Chętnie bym to zrobił na potencjometrze cyfrowym, ale boję sie troche o degradacje dźwięku przez taki scalak... Dlatego wolałbym na potencjometrze analogowym :)

    Wzmacniacz ma być włączany przez przekaźnik od strony pierwotnej trafa czyli 230V. Zamiast małego trafa chciałem użyć elektroniki z zasilacza impulsowego 5V, 2A, ewentualnie mały zasilacz stabilizowany 5V na trafku. Potencjometr ma być ukryty pod obudową na płytce selektora wejść. Zapomniałem dodać, że selektor miałby być zrealizowany za pomocą mikroprzekaźników. Przeraża mnie tylko trochę programowanie całości bo tak jak napisałem jestem w tym zielony jak trawa wiosną.
  • Poziom 24  
    No dobra, tylko powiedz mi jak chcesz uzyskać informację zwrotną o położeniu potencjometru przez sterownik? W potencjometrze cyfrowym nie ma tego problemu, odczytujesz cyfrowo.
    Programik nie byłby wcale skomplikowany. Co jakiś czas (np.20ms, za pomocą przerwania z timera) sprawdzasz czy tactswitch od głośności jest wciśnięty. Jeśli tak to:
    -na silniku podtrzymujesz obrót;
    -na pot. cyfr. inkr./dekr. wartość;
    -jeśli chodzi o włącznik/selektor to podpinasz pod INT0, dajesz rejestry na reakcję zboczem opadającym (rozumiem, że wszystkie tact-switche podpięte do masy), i zmieniasz stan wyjść mikroprzekaźników.

    Druga propozycja dla selektora:
    scalak 4017 ze skróconym cyklem do 5 (4 źródła sygnału + wyłączenie). Wtedy wciskając gałkę zmieniasz źródła sygnału, a pokręcanie na boki służy zawsze do regulacji głośności. Wiem, że trochę zmieniłem logikę sterowania, ale może Ci podpasuje.

    Problemem, na który chcę zwrócić uwagę jest sytuacja, kiedy potencjometr doszedł do końca zakresu, a silnik dalej dostaje prąd. Trzebaby jakoś to rozwiązać.

    Temat zaciekawił mnie, ponieważ sam uruchamiam właśnie prosty wzmacniacz, a jednocześnie chciałbym potestować wdrażanie potencjometrów cyfrowych. Moja firma otrzymała próbki w postaci MCP42100 (100K, interfejs SPI) oraz DS1882Z-050+ (2x45K, interfejs I2C, obudowa soic16).
  • Poziom 19  
    Nad krańcami potencjometru się nie zastanawiałem. Nie jestem pewien, ale taki potencjometr ma sprzęgło nie pozwalające na zatrzymanie silnika. Mam w domu Tosca AWS-303 z takim rozwiązaniem i muszę sprawdzić czy tak to działa. Odnośnie sterownika to SW_1 musiał by działać w 2 trybach czyli włącz/wyłącz i przełączenie w tryb zmiany wejścia. Po włączeniu (długi klik) i zmianie trybu na wybór wejścia (krótki klik) procek musiał by zmienić tryb działania switchów SW_2 i SW_3 na przełączanie wejść czyli rejestr przesuwny lewo i prawo zależnie od klikniętego switcha. Dodatkowo musiało by zostać spełnione wykluczenie które uniemożliwiało by zmianę wejścia na wyłączonym wzmacniaczu. I sprawa staję się coraz bardziej skomplikowana :) Jeśli już to opcja z długi klik włącza wzmacniacz a krótki przełącza wejście też jest jak najbardziej do przyjęcia :) Pokrętło działało by tylko do zmiany głośności.
  • Poziom 24  
    No to do dzieła :)
    Wiesz jak użyć 4017? Wejście zegarowe trzeba trochę rozbudować by tylko krótkie naciśnięcia powodowały zmianę trybu, a dodatkowy obwód (np. bramka AND na dwóch diodach) wykrywał stan włączenia wzmacniacza.

    Jak widzisz, zmiany w logice interfejsu pociągają spore zmiany układowe. Przy procku nie masz takich problemów.

    Rozrysuj szkic schematu i będziemy działać.
  • Poziom 19  
    Hmm, taki schemat udało mi się namalować, jak narazie zasada działania jest prawie spełniona. Proszę podpowiedzieć albo naprowadzić co i jak :)

    EDIT:
    Układ był symulowany w programie Yenka i tam działał, ale miał 2 mankamenty. Sterowanie wejściami zegarowymi 4017 i 4013 podpięte jest z plusa zasilania więc podczas włączania (przytrzymanie klawisza około 1,5s) ładował się kondensator 10uF i wyzwalał przerzutnik D 4013 który z kolei odblokowywał rejestr 4017. Nastepnie klikanie krótkie przełączało mi po kolei LEDy... Ale był jeden mankament. Gdy wyłączałem wzmacniacz układ przełączał samoistnie na następne wejście czyli kolejnego LEDa. Nie jestem pewien czy w rzeczywistości zadziała to jak należy bo to tylko symulacja. Prosił bym kolegów o naprowadzenie mnie na "dobrą drogę" i pomoc w zaprojektowaniu :) Odwdzięczę się punkcikami :)