Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo 480 Turbo 90r. Po rozgrzaniu gaśnie

paszczakus91 28 Lip 2013 01:43 1935 7
  • #1 28 Lip 2013 01:43
    paszczakus91
    Poziom 7  

    Witam.
    Mam taki problem ze swoim Volvo 480 Turbo z 90 roku, gdy samochód jest zimny odpala bez problemu, czysta praca silnika, normalne spalanie, ciśnienie oleju, jednym słowem działa jak każdy w pełni sprawny samochód.
    Niestety po osiągnięciu magicznej granicy 65°C temperatury oleju zaczyna go coś dusić, pracuje nie regularnie, spadają mu obroty, aż w końcu gaśnie, po ponownym odpaleniu powraca do nie regularnej pracy i znów gaśnie, czasami jest tak ze go już nie odpalę do momentu aż trochę nie przestygnie.
    Dodam też że czujnik temperatury oleju, temperatury paliwa, temperatury kolektora, przepływomierz, bezpieczniki, było to wszystko sprawdzone, olej świeżo zmieniony.
    Dziś udało mi się zagrać go do 97 C lecz to była ciężka walka przy dławiącym się silniku, a efekt końcowy taki sam, czyli nie wytrzymał presji i zgasł.
    Bardzo proszę o pomoc, auto stoi już przeszło miesiąc i ciężko zweryfikować co leży mu na wątrobie.
    Pozdrawiam

    0 7
  • #3 29 Lip 2013 19:03
    paszczakus91
    Poziom 7  

    Nie sprawdzałem, ale czy przy wzroście temperatury ten akurat czujnik mógłby szwankować?

    Dodano po 8 [minuty]:

    Faktycznie, znalazłem, że może być on powodem, sprawdzę i dam znać, dzięki za podpowiedź

    0
  • #4 08 Sie 2013 09:35
    paszczakus91
    Poziom 7  

    Czujnik znalazłem, wykręciłem.
    Sprawdzałem go na zasadzie pokazanej na http://www.youtube.com/watch?v=yYqhg9spjfU

    Po wykręceniu opór jaki miał to 251, podczas nagrzewania stopniowo rósł do ok 330 a później był nagły skok na ponad 460, 530, nawet 700 zobaczyłem...

    Gdy już przestałem nagrzewać przez jakiś czas utrzymywał się opór w granicach 400 - 530, po czym z powrotem wrócił do 254.

    Zamontowałem ponownie czujnik do samochodu, odpaliłem i zaraz zgasł, kolejna próba i to samo, czujnik był jeszcze ciepły.

    Poczekałem ok 3h, sprawdziłem opór, 251-252, odpaliłem silnik, działa, ale po przekroczeniu 60 stopni temperatury silnika, coś go 2x ruszyło po czym powtórka z rozrywki.

    Sprawdzam opór, 254, lecz co ciekawe, czujka sprawdzająca zamknięty obwód piszczy (na mierniku), poczekałem chwilę, opór spadł do 252, i przestało piszczeć...

    Być może jest to problem tego czujnika, lecz nie wiem jakie on ma wartości dla normalnej pracy, gdzieś na internecie znalazłem, że opór zadeklarowany 250 omów.

    Dodano po 26 [minuty]:

    A i dodam, że po tym jak już ostygł i go odpaliłem obroty jałowe utrzymywały się na poziome ok 1600-1700, oczywiście do momentu rozgrzania

    0
  • #5 09 Sie 2013 20:36
    Foxtrott
    Poziom 33  

    Miernik czasem daje fałszywe wskazania , dopiero oscyloskop pozwoli w pełni zdiagnozować czy jest sprawny - dodatkowo można zwykłym miernikiem uszkodzić czujnik gdy jest 5 V.
    W mierniku włącz testowanie diody i tym zobacz czy po nagrzaniu będzie dawał sygnał przejścia.

    0
  • #6 10 Sie 2013 14:14
    paszczakus91
    Poziom 7  

    Gdy jest zagrzany daje sygnał, jak już chwilę ostygnie, przestaje przewodzić...

    0
  • #8 01 Wrz 2013 22:17
    paszczakus91
    Poziom 7  

    Witam,
    Po wakacjach wróciłem, nowy czujnik położenia wału wymieniłem ale niestety to nie on, zastanawiam się nad pompą paliwa (czy łopatki nie miękną po rozgrzaniu), pada też podejrzenie na regulator ciśnienia paliwa, lecz wątpię w tą opcję.

    0