Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaria sond lambda w Corsie C

08 Mar 2005 12:33 26988 13
  • Poziom 10  
    W mojej Corsie C 1.2 nie działają sondy lambda, cały czas pali się lampka elektroniki silnika. Najpierw nie działała jedna sonda, potem druga, to znów działały obie, a od jakiegoś czasu nie działa żadna z sond (TECH był podłączony 4 razy). W serwisie po sprawdzeniu instalacji stwierdzono, że jest to wina sterownika (komputera) silnika. Mam nadzieję, że była to mylna diagnoza... Co jeszcze może powodować to, że nie działa żadna sonda? Były wymieniane świece na NGK, ale nie wiem czy to ma coś wspólnego z sondami? Nie możliwe, żeby były obydwie zepsute, tym bardziej, że przednia została wymieniona, co prawda od Agili, ale od tego samego silnika. Jeżeli rzeczywiście jest to sterownik, to gdzie w Wielkopolsce w okolicach Leszna, Poznania można go naprawić, ewentualnie zakupić nowy w przyzwoitej cenie?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Chyba cos pomyliłeś przecież tam jest tylko jedna sonda w kolektorze wydechowym taka z jednym kabelkiem nowa kosztyje ok 110pln. powodzenia
  • Poziom 21  
    Czy oprócz świecenia kontrolki występują jakieś symptomy awarii tzn.większe spalanie,podwyższone obroty na biegu jałowym przy rozgrzanym silniku,itp.
    Może się zdażyć ,że będzie przerwa w obwodzie i komputer wyświetli awarię.Sprawdź połączenia.Czy próbowałeś odłączyć akumulator w celu wyzerowania komputera? Spróbuj może to pomoże.Zrób tak ,odłącz zacisk akumulatora na kilka minut-następnie podłącz akumulator-odpal silnik niech się rozgrzeje do włączenia wentylatora(miedzyczasie nie dotykaj gazu)-wyłącz silnik- uruchom ponownie i sprawdź czy nadal świeci kontrolka awarii.Jeśli nadal będzie świecić to więcej ci nie mogę pomóc.
    Powodzenia.
  • Poziom 10  
    Odłączenie akumulatora nic nie daje. Co prawda kontrolka gaśnie ale po jakimś czasie ponownie się zapala. Silnik jest oczywiście dużo słabszy, ociężały, pracuje głośno, a spalanie jest zdecydowanie zbyt duży pow. 10l. Instalacja wraz z wtyczkami została sprawdzona w serwisie i nie stwierdzono żadnych przerwań. Jest program w komputerze diagnostycznym Opla (TECH2) i cały opis co należy zrobić krok po kroku przy danym błędzie. Wszystko było po kolei sprawdzane, werdykt końcowy to wymienić sondę(dy) lub sterownik.
  • Poziom 21  
    Objawy które opisałeś wskazują na awaryjny tryb pracy silnika.Najczęstszą przyczyną jest awaria sondy lambda.Jeżeli zamontowano właściwą sondę,to może być problem z komputerem.Ale to nic pewnego.,bo przecież wykrywa błędy.
    Ale stawiałbym na sondę,sprawdź czy jest właściwa.
  • Poziom 14  
    Witam,
    moim skromnym zdaniem nie jest to wina sterownika. Mało prawdopodobne aby wystąpiło takie uszkodzenie. Jeśli nie działają obie sondy to przyczyna może być banalna. Obie są podgrzewane i zasilane z tego samego bezpiecznika. Jaśli dobrze pamiętam jest to F33 (15A) w komorze silnika. Z tego bezpiecznika zasilany jest jeszcze zawór odpowietrzania zbiornika, zawór EGR i przepływka. Ewentualnie jest jakiś problem w tym obwodzie.
  • Spec od samochodów
    Robell28 nie odrobiłeś lekcji,tam są 2 sondy.Po jakim przebiegu od resetu zapala sie kontrolka?.Bywają problemy przy uszkodzonej przepływce.Pojawia się błąd wadliwej korekcji paliwa interpretowany jako wadliwe działanie sondy.Po resecie po około 50-80km pojawia sie znowu błąd.
  • Spec od samochodów
    Janusz ma rację (roobel do kąta) często przyczyną usterki jest uszkodzony przepływomierz. może trafiłeś na złych fachowców w oplu.
    oprócz tego miałem 2 Corsy w których rejestrowała się 1 sza sonda - i mimo że chodziła na techu idealnie, to podejrzewam, że po dłuższej jeździe (kilka dni) musiała się"zawieszać" - wymiana w obu przypadkach rozwiązała problem (na sondzie od agili też nie chciała chodzić)
    Jeśli zapisuje ci się 2 ga sonda - to sprawdź na liście danych jakie jest na niej na niej napięcie - pojawiał się problem dostawania się wilgoci do wtyczki 2 giej sondy , prowadzący nawet do jej uszkodzenia.
    ale ten problem pojawił się na razie tylko w silniku Z10xep
    pozdrawiam jarek
  • Poziom 12  
    po rozłączeniu akumulatora nic nie daje bo to jest korsa C a nie A a zgodnie z standartem obd2 nie mogą ginąć kody błędów zarejestrowane przez ecu tym bardziej że rozdziela błąd sporadyczny tzw chwilowy od stałego więc po wymianie tylko tech lub kts czy fast box i oprucz kasowania błedów to jeszcze trzeba zrobić reset samo adaptacj i wtedy jazda i kolejny test
  • Poziom 14  
    robell28 napisał:
    Chyba cos pomyliłeś przecież tam jest tylko jedna sonda w kolektorze wydechowym taka z jednym kabelkiem nowa kosztyje ok 110pln. powodzenia




    tam kolego sa dwie sondy a nie jedna i obie 4 zylowe.

    Dodano po 3 [minuty]:

    jarek_car napisał:
    Janusz ma rację (roobel do kąta) często przyczyną usterki jest uszkodzony przepływomierz. może trafiłeś na złych fachowców w oplu.
    oprócz tego miałem 2 Corsy w których rejestrowała się 1 sza sonda - i mimo że chodziła na techu idealnie, to podejrzewam, że po dłuższej jeździe (kilka dni) musiała się"zawieszać" - wymiana w obu przypadkach rozwiązała problem (na sondzie od agili też nie chciała chodzić)
    Jeśli zapisuje ci się 2 ga sonda - to sprawdź na liście danych jakie jest na niej na niej napięcie - pojawiał się problem dostawania się wilgoci do wtyczki 2 giej sondy , prowadzący nawet do jej uszkodzenia.
    ale ten problem pojawił się na razie tylko w silniku Z10xep
    pozdrawiam jarek


    wczoraj mialem zawilgocona wtyczke w 2 c-c z12xe i z12xep- i ciagle wyskakiwal blod 2 sondy. po oczyszczeniu w jednym przypadku pomoglo a wdrugim wymienilem sonde.
  • Poziom 1  
    Siemka, potrzebuję rady bo nie wiem co jest w moim Opelku Corsa 1.2 benzyna 77 rocznik. Zapala mi się pewna kontrolka pomarańczowa z takim niby piorunkiem i auto gaśnie i żeby go odpalić ponownie muszę czekać minimum półtora godz . i nie wiem co jest grane.
  • Poziom 14  
    janek26 napisał:
    robell28 napisał:
    Chyba cos pomyliłeś przecież tam jest tylko jedna sonda w kolektorze wydechowym taka z jednym kabelkiem nowa kosztyje ok 110pln. powodzenia




    tam kolego sa dwie sondy a nie jedna i obie 4 zylowe.


    Podnosze temat bo mam podobny problem, auto jak w temacie(2006rok 1.2Twimport) cały czas pokazuje bład p0141 obwód grzałki sondy lambda wadliwe działanie (rząd1 czujnik 2) podczas gdy w aucie jest zamontowana tylko jedna sonda. Spotkał się ktoś z czymś takim ? wymienić tą montowaną na kolektorze? Bład jednoznacznie wskazuje na sonde za katalizoatorem, ale jej tam fizycznie nie ma.

    Oczywiście zapala się kontrolka check, a opisany błąd wraca zaraz po skasowaniu.
  • Poziom 42  
    FrOsT18 napisał:
    podczas gdy w aucie jest zamontowana tylko jedna sonda

    A powinno być dwie, sprawdź dokładnie co tam masz pod podłogą, może ktoś zmieniał wydech, może coś innego, poszukaj wiązki schowanej lub czegoś podobnego
  • Poziom 14  
    No właśnie powinny być dwie, według ECU i mojego doświadczenia też :D

    Ogólnie widać że ktoś tam wymieniał łącznik elastyczny(a druga sonda ma być ciut za nim jak dobrze pamiętam) w tym wydechu, ale żeby na pałę przełożyć czy ot tak wywalić sondę w kosmos ?
    W miejscu gdzie zwykle ta sonda była jest po prostu cała rura, bez tego gwintowanego otworu do montażu sondy.

    Ogólnie auto ma ponad 300tys na blacie i 2 instalacje lpg(miał fabryczne lpg montowane) już zamontowaną.

    Jutro dokładnie poszukam wiązki, czy ktoś nie schował czy tam uciął :D

    Edit. 18-01-2013

    Nie będe podnosił, ale kupiłem inny kawałek wydechu(oryginalny) za kolektor w którym było miejsce na sonde, zamontowałem według katalogu, będy skasowane auto chodzi, kontrola się nie pali.