W mojej Corsie C 1.2 nie działają sondy lambda, cały czas pali się lampka elektroniki silnika. Najpierw nie działała jedna sonda, potem druga, to znów działały obie, a od jakiegoś czasu nie działa żadna z sond (TECH był podłączony 4 razy). W serwisie po sprawdzeniu instalacji stwierdzono, że jest to wina sterownika (komputera) silnika. Mam nadzieję, że była to mylna diagnoza... Co jeszcze może powodować to, że nie działa żadna sonda? Były wymieniane świece na NGK, ale nie wiem czy to ma coś wspólnego z sondami? Nie możliwe, żeby były obydwie zepsute, tym bardziej, że przednia została wymieniona, co prawda od Agili, ale od tego samego silnika. Jeżeli rzeczywiście jest to sterownik, to gdzie w Wielkopolsce w okolicach Leszna, Poznania można go naprawić, ewentualnie zakupić nowy w przyzwoitej cenie?