Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panele słoneczne jako zasilanie dla laptopa i telefonu

29 Lip 2013 13:41 6483 9
  • Poziom 7  
    Witam wszystkich!

    Kilka miesięcy temu policzyłem sobie ile wydaje(rocznie) na zasilanie komputera stacjonarnego, monitora, laptop-a/ów. Przez co zrodził mi się w głowie pomysł na zrobienie(ofc. z gotowych podzespołów) małej elektrowni złożonej z paneli słonecznych.

    Oczywiście istnieją gotowe zestawy, które należy jedynie zamontować jednak ich ceny zaczynają się od 1.5k

    Celem tego projektu było by zrobienie w domu "zielonego gniazdka" z którego można by było naładować: telefon, laptopa, podłączyć radio lub inny "mały sprzęt". Oczywiście oczekuję tego, że inwestycja się zwróci za parę lat;)

    Czy moglibyście mi doradzić jaki i jakiej wielkości Panel należy kupić, żeby to sensownie działało? Również nie jestem pewien co do wielkości i rodzaju(żel czy LMRA) akumulatora. Od akumulatora nie wymagam zbyt wiele. Straty zmagazynowanej energii nie powinny być większe niż kilkanaście procent w ciągu kilku dni oraz żeby po pełnym naładowaniu akumulatora mógł naładować laptopa i telefon.

    Ponadto prosiłby o podlinkowanie artykułów na podobny temat, bo mogłem jakiś przeoczyć oraz o napisanie na co muszę zwracać szczególną uwagę podczas realizacji tego projektu.

    Póki co moje doświadczenie w tym kierunku ograniczyło się, do zrobienia panelu słonecznego do maliny...

    pozdrawiam

    root
  • Poziom 18  
    Wliczając koszty ogniw słonecznych, akumulatora i przetwornicy to mała szansa, że kiedykolwiek się to zwróci.
    Lepiej kupić za kilkadziesiąt złotych watomierz (taki do gniazdka) i poszukać oszczędności w aktualnie używanych sprzętach (sprawdzić ile pobierają w trybie stand-by i ewentualnie je całkiem wyłączać)
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Ja opiszę trochę teorii:
    W naszych okolicach (centralna Europa) na 1m² pada 700W (piszę z pamięci), ilość dni słonecznych jest coś ok 60 bodajże, a sprawność ogniw fotowoltaicznych to ok 20% jeśli są dobrej jakości, teraz to podliczmy zakładając że mamy 12h słońca dziennie czyli 30 dni pełnego nasłonecznienia, z 1m² mamy tylko 140W mocy, pomnóżmy to przez 30 dni (720h) daje nam ok 100kWh w ciągu roku.
    Mój komputer (bez urządzeń pobocznych) pobiera 40W w czasie pracy, doliczając monitor, router i inne dodatki liczmy 100W czyli 100kWh pobierze przez 1000h, a to jest 41 dni ciągłej pracy.
    Ty chcesz jeszcze do tego ładować laptopa, i zasilać różne inne sprzęty.
    I tu pojawia się pewien konflikt, bo te 60 dni słonecznej pogody jest głównie w lato a, a co z jesienią i zimą gdzie większość czasu niebo jest zachmurzone?
    Koszt takiej elektrowni słonecznej jest tak duży w stosunku do zysku że nie ma nawet szans na zwrot kosztów, po kilku latach musisz wymienić akumulator który się zużywa a ogniwo fotowoltaiczne straci na sprawności co też wymusza jego wymianę.
    Tak jak napisał kosmo21 lepiej szukać oszczędności niż wydawać pieniądze na psełdooszczędności.
  • Poziom 21  
    Można kupic sobie taki zestaw, ale tak jak piszą koledzy wyżej jego wydajność będzie znikoma. Lepszym pomysłem jest zakup niewielkiej turbiny wiarowej.
  • Poziom 7  
    @Bambus Dziękuję za odpowiedź. Jednak po kilu zdaniach, które napisałeś mam wrażenie, że nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi lub ja nie doprecyzowałem swojej myśli.

    - Ma to służyć tylko i wyłącznie do ładowania laptopa/telefonu oraz będę podłączał malinę. Mój laptop pobiera max 85W, więc bateria słoneczna nie musi być demonem wydajności. Szukam rozwiązania do 400zł. Ponieważ jest to cena jaka może się zwrócić po ok 2-3latach.
    - Konstrukcja będzie używana tylko od wiosny do jesieni przy temperaturach dodatnich.

    W internecie można znaleźć słoneczne ładowarki do telefonów. Ich koszt to ok 200zł jednak są one bardzo małe(o pow. dwóch dłoni) i zakładam, że przez to mało wydajne, co potwierdzają liczne komentarze. Po prostu nie chcę doprowadzić do sytuacji, w której wydam kilka stów na cały system, żeby w ciągu dnia naładować jeden telefon :D

    Przychodzi wam do głowy jakieś rozwiązanie, które spełniłoby powyższe kryteria?

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi :D
  • Poziom 21  
    Może zrobisz coś samemu ? Za 400zł pewnie można kupić parę ogniw słonecznych, niewielki akumulator żelowy i sterownik (samoróbka).
  • Poziom 18  
    Bawić się można dla samej zabawy, ale patrząc ekonomicznie to się nie zwróci po tych kilku latach.
  • Poziom 21  
    Jak chcesz ładować tylko laptopa (85W, a ja obliczenia robiłem dla 100W więc niewielka różnica) to ok, ale według mnie takie coś to jest tylko dla szpanu.
    Ładowarki słoneczne do telefonów mają zazwyczaj wbudowaną baterię która jest ładowana przez panel słoneczny, a jeśli podłączymy telefon to on jest ładowany z tej wewnętrznej baterii a nie tylko z ogniwa fotowoltaicznego.
    Jeśli to ma być jakieś awaryjne źródło zasilania do sprzętu elektronicznego to polecam zobaczyć tą stronę: KLIK, ja właśnie jestem w trakcie budowy takiego sprzętu, i ma on kilka funkcji, zasila sprzęt, ładuje akumulator oraz spala kalorie i wyrabia mięśnie.
    Jeśli cię stać i chcesz takie ogniwo fotowoltaiczne to nikt ci nie broni, ale przelicz to, i zobaczysz że nawet po 5 latach pewnie nie wyjdziesz na 0.
  • Poziom 21  
    "wyjdzie na zero" po paru(nastu) latach, zakładając, że po drodze nie będzie jakieś awarii.
  • Poziom 2  
    No akurat panele słoneczne cechuje duża odporność na uszkodzenia i niska awaryjność, także prędzej czy później na pewno sie spłacą.