Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat punto II 2002r wspomaganie

30 Lip 2013 15:22 9207 12
  • Poziom 15  
    witam.mam taki problem. moja siostra posiada fiata punto II 1.2 benzyna+gaz z 2002r. problem dotyczy wspomagania. jest tam wspomaganie hydrauliczne i tzw. "city". w trakcie jazdy na wyłączonym wspomaganiu "city" po przekręceniu kierownicy na maks w prawo i lewo zapala się czerwona kontrolka od wspomagania po czym następuje jego brak. nie dzieje sie tak na włączonym wspomaganiu "city". po podpięciu pod kompa wyskakuje błąd jednakże po jego usunięciu przez chwile jest ok po czym z powrotem jest brak wspomagania. ktoś jest w stanie napisać mi co może być tego przyczyną? z góry dziękuje za pomoc
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 29  
    Jaki błąd ?
  • Poziom 38  
    Gwoli ścisłości - w Punto II wspomaganie jest tylko elektryczne, przycisk "city" przełącza jego "skuteczność". Jak już kolega wcześniej spytał - jaki błąd?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 15  
    takie cos mi wyskoczyło jak:

    Benzyna (188A4.000 - IAW 59F - MT/AT)

    Ilość kodów usterek

    Opis
    U1600 - Klucz elektroniczny ; przerywany
    046020 - Nieznany kod usterki
  • Poziom 38  
    Czym odczytujesz te błędy?
  • Poziom 15  
    autocom wersja 2013 r1
  • Poziom 15  
    wszystko ładnie pięknie ale mimo tego że zapoznałem sie z informacjami podanymi na forum które mi polecicliście nadal jest to samo. błędy zostaną skasowane przez chwilę jest ok a po paru sekundach wspomaganie samo sie wyłącza nawet nie ruszając kierownicą.
  • Poziom 38  
    Od "zapoznania się z informacjami" autko się nie naprawi...
    Reasumując - to może być problem z silnikiem wspomagania, centralką, czujnikiem skrętu albo ostatecznie kiepskie zasilanie. O ile przekaźniki silnika i jakąś nie łączącą masę można naprawić samemu, to w przypadku centralki - wymiana, czujnik skrętu - najlepiej dać do warsztatu.
    Odnośnie silnika wspomagania (najczęściej pada) - oprócz sprawdzenia lutów koniecznie sprawdzić przekaźniki, ewentualnie wymienić w ciemno. Oryginalne nie do dostania, ale jak poszukasz to znajdziesz zamienniki.
  • Moderator Samochody
    Diagnozuj wspomaganie, a nie silnik...

    Jeśli błąd zgłasza tylko z CITY i tylko w pełnym skręcie to jest to raczej problem z zasilaniem lub przekaźnikami. W pełnym skręcie i maksymalnej sile wspomagania płynie bardzo duży prąd.

    Jak już ktoś wcześniej napisał nie ma tam wspomagania hydraulicznego ani nawet elektrohydraulicznego, jest tylko czysto elektryczne.
  • Poziom 15  
    no niestety tylko elektyczne tak jak piszesz. postaram sie znalesc troche czasu i zdiagnozować go jeszcze raz i zobacze co wyjdzie.choc wyskoczył mi również bład dotyczący sterownika. ale nie pamiętam dokładnie jaki.
  • Poziom 16  
    Może odkopie lekką staroć ale jest sporo tematów o padających wspomaganiach w Puntach II i GP ale tak naprawde mało faktów w nich. Tak z doświadczenia kilkuletniego w temacie:
    -Punto II przed liftem - najczęstszą przyczyną jest silniczek (jakies 50% przypadków) i tutaj albo zimne luty albo wadliwe przekaźniki które można wymienić. Sam silniczek można podmienić na używany ale jego żywotność będzie krótka. Na drugim miejscu przyczyn - czujnik skrętu prawie 50% przypadków- w tej wersji wystepuje czujnik z niebieskim kablem i czarną 6pinową kostką. Od kilku lat niedostępny na rynku jako nowy. Tylko jako używka. Ale Polak potrafi... zastępuje się te czujniki takimi z wersji po lifcie (żółty kabel). Jest jeden niuans, mimo że elektrycznie wszytko pasuje i działa to jednak otwór na wałek kierownicy w tych nowszych czujnikach jest o 1mm mniejszy. Więc albo trzeba użyć sporej siły przy montażu albo na tokarce objechać wałek kolumny o ten jeden milimetr.
    Trzecia przyczyna awarii - sterownik (max pare procent awarii)- raczej bezawaryjny, pada raczej tylko jeśli załatwił go silniczek przez długi czas przegrzewający układ.
    Czwarta przyczyna awarii - czysto mechaniczna - przekładnia wewnątrz kolumny - objawia się niewracającą kierownicą przy skręcie lub zgryztami i trzaskami przy skręcaniu. Rzadki problem.
    Punto 2 FL - problemu z silniczkami już nie ma, zastąpiono go nowszą wersją która jest raczej bezawaryjna. 99% awarii to czujnik skrętu. trzeba kupić taki z żółtym kablem- dostępne nowe po około 370zł oryginały.
    -Grande Punto - znów 95% awarii to czujnik skrętu. Nawet jeśli interfejs diagnostyczny podaje nam inne błedy (silnika, sterownika) to zwykle winny jest czujnik. Występuje ich kilka odmian:
    -biały kabel 6 pin - wersja bez ESP, niektóre roczniki
    -żółty kabel 6 pin - wersja bez ESP, rzadko stosowany
    -niebieski kabel 7 pin - wersja z ESP, niektóre roczniki
    -fioletowy kabel 7 pin - wersjia z ESP lub ASR, większość roczników aż do końca produkcji
    -pomarańczony kabel 7 pin - wersja z ESP - rzadkość
    Wszystkie typy czujników do GP dostępne są na rynku - ceny w zależności od wersji od 330zł do 400zł.
    -Punto EVO - nie widziałem jeszcze EVO w ktorym padł silniczek a sterownik tylko raz. Więc znów czujniki skrętu padają....
    Występują tu najcześciej wersje czujnika bez kabla a z taśmą ( 6 lub 7 żył).
    Na końcu objawy padającego czujnika - buczenie przy skręcie - czasami w jedną stronę - zwykle w obie. Czasami drgania przenoszące się na koło kierownicy. W końcowym stadium , kierownica sama skręca lekko w którąś stronę po odpaleniu. Wyłączanie się przy skrętach - najczęsciej na rondach albo przy skrętach przy małej prędkości. Wystarczy zgasić i odpalić auto i wspomaganie wraca... na jakiś czas.
    Jazda dłuższy czas z padającym czujnikiem czasami kończy sie uwaleniem sterownika, silniczki padają bardzo rzadko.

    Z ciekawostek - ani czujnika, ani sterownika, ani silniczka nie wymienimy w ASO. Nawet jeśli dostarczymy im daną część (sami nie mają mozliwości ich zamówienia w Fiacie) to będą mieć kłopot z instalacją. Np nie posiadają programu diagnostycznego umożliwiającego kalibracje czujnika (konieczne przy wymienianie zarówno czujnika jak i sterownika). Do tego chłopcy w ASO nie mają zielonego pojęcia jak to wszystko działa a sama naprawa wspomagania w Fiatach widnieje w ich manualach i cennikach tylko jako cała jednostka. Czyli padł np np czujnik za 400zł - muszą wymienić całą kolumnę - koszt w GP koło 4tyś zł.
  • Poziom 4  
    Panowie a czy można do wersji Punta sprzed liftu (2000r) założyć kompletną kolumne z wersji po FL ? Wtyczki itd pasują. A wiadomo że wersje poliftowe mają silniczki bezprzekaźnikowe i praktycznie bezawaryjne. Czy sterownik auta zagada z nowszym sterownikiem wspomagania? Ktoś próbował takiej podmiany?