Witam serdecznie. Probując rozwiązac problem z niedostatecznym ładowaniem (13,8V przy zimnym alternatorze i 13V przy rozgrzanym), wymiana już klilku regulatorów i to markowych nie przyniosła rezultatu, wiązka elektryczna i spadki napieć sprawdzone, wszystko w normie. Postanowiłem więc wlutować diodę na wejściu pomiarowym regulatora napięcia (regulator jak na zdjeciu).
Po uruchomieniu silnika napiecie w czasie ok 5-6sek. dochodzi do 14,5V, wszystko ładnie i pięknie ale jeśli odczekam ok 30-40 kolejnych sekund napięcie dochodzi do 16V i to napięcie jest utrzymywane. Napięcie również dojdzie do 16V jeśli po odpaleniu dodam gazu, bez odczekiwania w/w czasu. Proszę kolegow o jakieś wskazówki odnośnie zachodzącego tu zjawiska ponieważ nie moge tego pojąć.
Schemat przedstawia wstawiona diode.

Po uruchomieniu silnika napiecie w czasie ok 5-6sek. dochodzi do 14,5V, wszystko ładnie i pięknie ale jeśli odczekam ok 30-40 kolejnych sekund napięcie dochodzi do 16V i to napięcie jest utrzymywane. Napięcie również dojdzie do 16V jeśli po odpaleniu dodam gazu, bez odczekiwania w/w czasu. Proszę kolegow o jakieś wskazówki odnośnie zachodzącego tu zjawiska ponieważ nie moge tego pojąć.
Schemat przedstawia wstawiona diode.