Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka Whirlpool ARC5550 - sprzęt nie wyłącza się automatycznie

31 Lip 2013 14:22 4176 1
  • Poziom 7  
    Witam, zwracam się do Was z prośbą o poradę, opis problemu:
    sprzęt jak w temacie Whirlpool ARC5550, zakupiony ... hmm chyba z 10 lat temu
    do tej pory (do początku tygodnia) nie było większych zastrzeżeń do pracy chłodziarko-zamrażalki.
    W poniedziałek 29.VII żona robiła rozmrażanie i mycie;
    Jestem przekonany (nie na 100%, tak na 99%), że od poniedziałku ilekroć wchodzę do kuchni to urządzenie ciągle pracuje; Może minęło mało czasu, ale myślę, że na przestrzeni dwóch dni - poniedziałek popołudniu + wtorek popołudniu (piszę popołudniu, bo od rana jestem w pracy), przynajmniej raz powinienem zastać urządzenie w stanie spoczynku.
    Lodówka jest zapakowana tak na oko w 30%, a na czas rozmrażania zawartość była w lodówce u rodziny.
    Nastawienie jest ustawiono pomiędzy MED a MAX gdzieś 20% odległości med-max;
    Już dwa razy ręcznie ruszałem pokrętłem na OFF i kompresor przestawał pracować. Od razu - jeszcze przed zamknięciem drzwi - wracałem z pokrętłem do pozycji powyżej opisanej i włączenie następowało po jakimś czasie - nie wiem jeszcze dokładnie po jakim, ale kilka do kilkanaście minut - na tyle długo że nie chciało mi się tam stać i czekać (powiedzmy akceptowalnie).
    Lodówka sama wznawia pracę po takim ręcznym wyłączeniu.
    Jeżeli pokrętłem ustawię nieco mocniejsze chłodzenie to wewnątrz chłodziarki od samej góry, mniej więcej 20% tylnej ścianki pokrywa się warstwą lodu/szronu/śniegu;
    Zamrażalka chodzi jak trzeba (na oko) - po otwarciu drzwi czuć wyraźnie zimno, a stalowe rurki chłodzące pokryte są (już!) warstwą lodu, albo może raczej śniegu.
    Jak kompresor pracuje - stalowy radiator z tylu jest gorący! - jak ręcznie wyłączę lodówkę pokrętłem (opisałem powyżej) to po kilku minutach radiator robi się chłodny.
    Wezwałbym serwis, ale Ci do których mam jako-takie zaufanie za wizytę pobierają 100,-. Poczytałem trochę o ciągle pracujących lodówkach na necie i czasami kończy się to zakupem nowej. W razie czego nie mam ochoty dopłacać 100,- do nowej :( Z drugiej strony ciężko mi uwierzyć, że do tej pory urządzenie pracowało w porządku, teraz z niewiadomych przyczyn się nie wyłącza i nie da się tego naprawić.....

    Jak zdążyłem się dziś zorientować dobrze byłoby znać temperatury, teraz nie wiem jakie są, pomiary wykonam po powrocie do domu. Mam nadzieję, że dokładność termometrów domowych jet wystarczająca ....
    Powiedzcie tylko proszę gdzie mierzyć?
  • Poziom 7  
    jeśli to kogoś interesuje:
    radiator na plecach lodówki nagrzewał się nierównomiernie, Pan z serwisu powiedział, że może nabić bo pewnie czynnik uleciał ale to kosztuje i gwarancji nie dostanę ile jeszcze popracuje. Nowa lodówka już stoi w kuchni.

    Pozdrawiam.