Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

(auto)detekcja dowolnej częstotliwości w eterze

MES Mariusz 08 Mar 2005 19:15 1434 5
  • #1 08 Mar 2005 19:15
    MES Mariusz
    Poziom 36  

    Detekcja dowolnej częstotliwości w eterze, najlepiej z zastosowaniem Atmela i Bascoma.

    Wokół nas pracuje wiele urządzeń, które wykorzystują radiową transmisję danych. Celem urządzenia ma być detekcja nośnych silnych sygnałów radiowych w danym otoczeniu i wyświetlenieich ich np. na lcd.

    Ktoś wie jak możnaby się do tego zabrać? Jakieś pomysły, sugestie, propozycje?

    0 5
  • #2 08 Mar 2005 21:20
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 10 Mar 2005 00:20
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    ele mid napisał:
    Detekcja dowolnej częstotliwości w eterze, najlepiej z zastosowaniem Atmela i Bascoma.


    Wykrywanie min morskich, najlepiej za pomocą zlewo-zmywaka. :D
    Czytaj - mikrokontrolery się do tego raczej mało nadają.

    0
  • #4 10 Mar 2005 12:50
    MES Mariusz
    Poziom 36  

    shg napisał:
    Czytaj - mikrokontrolery się do tego raczej mało nadają.

    A jeżeli myślałem o czymś pośrednim (współpraca Atmel <-> wyspecjalizowany układ)?

    0
  • #5 10 Mar 2005 14:51
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    W Twoim pomyśle sam mikrokontroler pełni drugorzędną rolę. Po pierwsze należy przyjąć kilka założeń:
    1. W jak szerokim pasmie miałby działać Twój układ
    2. W jaki sposób miał by wykrywać obecność sygnału radiowego
    3. Czy konieczne było by określenie parametrów tego sygnału - częstotliwość, natężenie pola, rodzaj modulacji
    Z tego, co wiem, nie produkuje się żadnych układów, które mogły by spełniać funkcję detektora (a właściwie to od razu i odbiornika). Tego typu urządzenia buduje się z wielu podobnych bloków pracujących na różnych pasmach.

    Jeżeli chodzi tylko o wykrycie dowolnego sygnału i orientacyjne określenie natężenia pola, to da się zrobić. Wystarczy prosty miernik natężenia pola i do tego jakiś wskaźnik np. miernik wychyłowy, albo linijka jed. Miernik cyfrowy byłby raczej nie na miejscu, bo takie urządzenie z natury nie jest w stanie określić dokładnie natężenia pola. Nie określi też częstotliwości. W urządzeniach, które nie podają dokłądnego wyniku wyświetlacz cyfrowy jest nawet niewskazany, bo znacznie utrudnia odczyt. Więc tu mikrokontroler na niewiele się przyda.

    To o czym napisałeś - czyli "wyświetlanie sygnałów na LCD" To rozumiem, że ma działać, jak analizator widma, to znaczy przeszukiwać cały zadany zakres (przy bardzo szerokim zakresie częstotliwości to problem większy niż duży) i zapamiętywać częstotliwości, na których znajdzie jakiś sygnał (to też problem, bo w eterze jednak dość sporo tych sygnałów naraz występuje).

    Jedyne, co mógł bym polecić, to wykonanie uproszczonego odbiornika na głowicy telewizyjnej ze sterowaniem cyfrowym pozwoliło by to na pokrycie zakresu od 47MHz, do około 800MHz, w zależności od modelu głowicy. W dziale radiotechnika są chyba 2 temety dotyczące takich odbiorników, jeden to "Odbiornik szerokopasmowy na głowicy TV", a drugi to "Skaner ze 'świat Radio'", jest jeszcze jeden mój temat, ale to jest odbiornik całkowicie analogowy, więc się raczej nie nadaje. Niestety konstrukcji tego odbiornika praktycznie nie można będzie już uprościć, jedyne czego w nim nie będzie, to tor audio, zamiast niego znajdzie się tam detektor nośnej (chyba jest nawet wbudowany w układ MC3361, który pełni funkcję ostatniego stopnia p.cz. , a nawet jak nie, to ma ją układ MC3362, który można zastosować po niewielkiej modyfikacji)

    W twoim urządzeniu mikrokontroler w ogóle nie wykrywał by sygnałów radiowych, służył by tylko do sterowania właściwym układem detektora i wizualizacji wyników.

    0
  • #6 18 Mar 2005 08:18
    arturt134
    Poziom 26  

    Analizatory widma (a takie właśnie urządzenie chcesz zbudować) są baaardzo drogimi urządzeniami. Jak myslisz dlaczego?
    Dlatego, że zbudowanie ich nie jest na tyle proste, by zrobić to w domowych warunkach, bez specjalistycznej wiedzy, sprzętu i, co tu dużo mówić, pieniędzy.
    Raczej odpuść sobie temat.

    0