Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Żarówka LED 3x1W - padła elektronika

31 Lip 2013 17:28 2850 11
  • Poziom 11  
    Witam,
    Ostatnio strzeliła mi elektronika w żarówce, konkretnie to tranzystor (jak na fotce). Reszta wydaje się być sprawna. Poza tym, że brakuje lutu na jednej z nóżek cewki. Chciałbym ją przywrócić do życia, niestety nie znam symbolu tego elementu. Czy któryś z kolegów mógłby mi pomóc (może schemat układu)?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    krysti napisał:
    Reszta wydaje się być sprawna.
    Wylutowałeś np. tranzystor w TO92 i sprawdziłeś czy na oko*?

    * - w bazie tego wybuchniętego tranzystorka masz chyba uszkodzony rezystor.

    Schemat warto szybko rozrysować - mało elementów.
  • Poziom 11  
    Jeszcze nic z tym nie robiłem bo nie wiem co to za tranzystor. Być może, że faktycznie ten rezystor ucierpiał. Póki co to muszę zacząć od właśnie od tranzystora. Czy mam rozumieć, że jego symbol to TO92?
  • Poziom 28  
    Jak masz inną żarówke led 3x1W sprawną to sprawdź co jest napisane na tym tranzystorze (Bo z tej fotki się nie odczyta)
  • Poziom 11  
    Żarówka LED 3x1W - padła elektronika

    Nabyłem drugą żarówkę. Symbol na tranzystorku "L6". Pytanie teraz co to może być? Da się to jakoś rozszyfrować?
  • Poziom 11  
    Byłem dzisiaj w elektroniku i facet zamiast 2SC1623 sprzedał mi niby zamiennik BC847B.
    Nie jestem przekonany do końca, że to zamiennik. Co o nim sądzicie? Mogę go wlutować? Czy grozi jakieś niebezpieczeństwo?
  • Poziom 39  
    Możesz wlutować.
  • Poziom 11  
    Niestety nie świeci. Wymieniłem tranzystor i obok niego rezystor co był taki niewyraźny i dalej coś ją jeszcze boli. Nie ma napięcia na wyjściu.
  • Poziom 39  
    Generalnie zasada jest taka: naprawiamy tylko to co potrafimy naprawić. Jak nie potrafimy to albo się mozolnie tego uczymy albo - o ile jest to opłacalne - idziemy z tym do fachowca albo też kupujemy nowe. W twoim przypadku będzie to ta trzecia droga - sam naprawić nie umiesz a koszt robocizny fachowca przekroczy cenę nowego sprzętu. Nie bij głową w mur, bo mur zawsze będzie od głowy twardszy.
  • Poziom 11  
    Może i masz racje kybernetes. Odpuściłem sobie.