Witam wszystkich. 3 lata temu dostałem w/w monitor, ale nie czułem się na siłach by go naprawić (miałem wtedy 15 lat), jednak zauważyłem że obraz był a nie było podświetlenia.
Wyrzuciłem więc świetlówki i inverter a monitor przeleżał w takim stanie do dzisiaj.
Dziś kupiłem zimne listwy led, zamontowałem i podłączyłem.
Wszystko ładnie świeci i myślę sobie "no, to czekamy na obraz".
Niestety, zamiast obrazu usłyszałem jedynie huk rozrywanego kondensatora (16v 330µF). Wymieniłem go natychmiast na 25v 350µF i po sprawdzeniu odwróciłem polaryzację - niestety, za późno.
Po podłączeniu elektronika jest "martwa" - nic się nie grzeje, dioda nie świeci.
Oczywiście podane napięcie to było 12v z zasilacza Fortron (145W) oraz Ampery powyżej 4.16 które było napisane kiedyś na oryginalnym zasilaczu.
Tutaj zwracam się do Was z prośbą o pomoc w naprawie.
Niestety, mam kiepski aparat więc film lepiej uchwycił elektronikę:
Ewentualnie jeśli ma ktoś na stanie to byłbym skłonny kupić taką samą (tyle ze oczywiście sprawną).
Z góry dziękuję jednak za pomoc w naprawie.
Wyrzuciłem więc świetlówki i inverter a monitor przeleżał w takim stanie do dzisiaj.
Dziś kupiłem zimne listwy led, zamontowałem i podłączyłem.
Wszystko ładnie świeci i myślę sobie "no, to czekamy na obraz".
Niestety, zamiast obrazu usłyszałem jedynie huk rozrywanego kondensatora (16v 330µF). Wymieniłem go natychmiast na 25v 350µF i po sprawdzeniu odwróciłem polaryzację - niestety, za późno.
Po podłączeniu elektronika jest "martwa" - nic się nie grzeje, dioda nie świeci.
Oczywiście podane napięcie to było 12v z zasilacza Fortron (145W) oraz Ampery powyżej 4.16 które było napisane kiedyś na oryginalnym zasilaczu.
Tutaj zwracam się do Was z prośbą o pomoc w naprawie.
Niestety, mam kiepski aparat więc film lepiej uchwycił elektronikę:
Ewentualnie jeśli ma ktoś na stanie to byłbym skłonny kupić taką samą (tyle ze oczywiście sprawną).
Z góry dziękuję jednak za pomoc w naprawie.