Witam!
Klasyczne pytanie początkującego. Gdzie radzicie BEZPIECZNIE (dla auta i siebie) podstawiać:
-> podnośnik typu "żaba" (płaska góra) [lub ramiona podnośnika kolumnowego]
-> "podpórki", czy też "kobyłki" z uchwytem, jak litera "V"
w takim ustrojstwie typu Seat Toledo III lub Altea (podobne są)
Źródło: Seat
Od razu uprzedzam, że fabryczny podnośnik pod progi ma specjalnie ukształtowany uchwyt i "żaba" go wg mnie złamie/pokrzywi (ten próg).
Ma ktoś jakieś fajne patenty, żeby podnieść a nie pogiąć (dla wersji z osadzonymi kołami i zdemontowanymi kołami/amortyzatorami) ?
Skany instrukcji mile widziane, o ile takie w ogóle istnieją.
Informacje dla podnośników kolumnowych też są mile widziane.
Klasyczne pytanie początkującego. Gdzie radzicie BEZPIECZNIE (dla auta i siebie) podstawiać:
-> podnośnik typu "żaba" (płaska góra) [lub ramiona podnośnika kolumnowego]
-> "podpórki", czy też "kobyłki" z uchwytem, jak litera "V"
w takim ustrojstwie typu Seat Toledo III lub Altea (podobne są)
Źródło: Seat
Od razu uprzedzam, że fabryczny podnośnik pod progi ma specjalnie ukształtowany uchwyt i "żaba" go wg mnie złamie/pokrzywi (ten próg).
Ma ktoś jakieś fajne patenty, żeby podnieść a nie pogiąć (dla wersji z osadzonymi kołami i zdemontowanymi kołami/amortyzatorami) ?
Skany instrukcji mile widziane, o ile takie w ogóle istnieją.
Informacje dla podnośników kolumnowych też są mile widziane.