logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz uniwersalny do własnego wykonania.

michallesz2 01 Sie 2013 12:37 6021 7
REKLAMA
  • Wzmacniacz uniwersalny.

    Ze względu na małą ilość części wzmacniacz ma dobre parametry. Zakres przenoszonych częstotliwości mieści się w zakresie 5 Hz - 1 MHz o ile będzie wykonany według pewnych zasad. Moc wzmacniacza zależna jest od napięcia zasilania. Przy dużych mocach , wzmacniacz musi być oddalony od transformatora na większą odległość ze względu na oddziaływanie pól magnetycznych co powodować może przepalaniem się tranzystorów podczas załączania wzmacniacza.
    Masa wzmacniacza musi być podłączona jak najbliżej wejścia aby w ten sposób wejście nie stało się anteną dla różnych częstotliwości , które będą powodować większe zniekształcenia wzmacniacza (wzbudzanie się przy większych częstotliwościach ). Masa nie może również tworzyć pętli. Musi być linią ciągłą. Prąd spoczynkowy nie może być za mały ani za duży. Mały prąd spoczynkowy będzie powodować charczenie w głośniku przy cichym słuchaniu muzyki. Natomiast zbyt duży prąd spoczynkowy powodować będzie mocniejsze grzanie się tranzystorów mocy przy cichym słuchaniu muzyki. Dla wzmacniacza o mniejszej mocy może wystarczyć prąd spoczynkowy 5 mA - 10 mA. Dla większego 10 mA - 20 mA. Bardzo ważne jest dokładne ustawienie połowy napięcia na wyjściu wzmacniacza. We wzmacniaczu nie ma oporników 0.33 om przy tranzystorach mocy dzięki temu mniej mocy będzie traconej jak również mniej zniekształceń.

    Przy sprawnych podzespołach nie powinno być żadnych kłopotów ze zrobieniem wzmacniacza.Dobrze by było aby tranzystory końcowe były separowane ( o tych samych parametrach ). Diody najlepiej wybrać o małej rezystancji ponieważ z dużą rezystancją mogą sprawiać kłopoty z dobraniem prądu spoczynkowego.

    Na początku lutujemy wszystkie tranzystory T1 , T2 , T3 , T4 , T5. Następnie diody D1 , D2. Potem kondensatory C1 i C2 oraz oporniki R1. Opornik R2 pełni funkcję wejścia napięciowego wzmacniacza. Jeżeli wartość tego opornika będzie duża lub nie będzie go wcale wtedy nasz wzmacniacz będzie miał duże wzmocnienie przy małym napięciu wejściowym. Natomiast mała oporność spowoduje że wzmacniacz będzie miał małe wzmocnienie przy dużym napięciu wejściowym. Opornik R2 wpływa za prąd spoczynkowy i połówkę napięcia. Dlatego też podczas zmiany opornika R2 należy od nowa ustawiać prąd spoczynkowy i połówkę napięcia. Po wlutowaniu opornika R2 w miejsce R3 wstawiamy szeregowo opornik 47 Kom i potencjometr 220 Kom ustawiony w połowie. W miejsce opornika R4 wstawiamy szeregowo opornik 4,7 Kom i potencjometr 22 Kom. Podłączamy głośnik. Wejście wzmacniacza łączymy z masą. W miejsce ( b ) czyli połówką a masę podłączamy woltomierz. Natomiast w miejsce X a zasilanie , podłączamy amperomierz ustawiony na zakres 200 mA.
    Następnie regulując potencjometrami ustawiamy prąd spoczynkowy na około 10 mA i ustawiamy także połowę napięcia. Jeśli już ustawimy to możemy sprawdzić czy czysto nasz wzmacniacz odtwarza. Wobec tego do wejścia podłączamy muzykę a głos ustawiamy jak najciszej i sprawdzamy czy nie ma charczenia w głośniku.Po dobraniu najlepszych parametrów zamieniamy nasze potencjometry na oporniki. Ze względu na zmianę oporności pod wpływem temperatury ( lutowanie ) musimy odczekać aż temperatury się unormują i powtórzyć pomiar prądu spoczynkowego i połowy napięcia.

    Przyjemnego słuchania.

    Wzmacniacz uniwersalny do własnego wykonania.

    Dodano po 35 [minuty]:

    Zapomiałem jeszcze dodać. Jeśli wzmacniacz będzie pracował prądowo wtedy będą większe zniekształcenia. Natomiast wzmacniacz pracujący bardziej napięciem ma mniejsze zniekształcenia. Wyjaśnię o co chodzi. Jeśli zrobimy wzmacniacz 20 watowy na napięcie 30 wolt , wtedy taki wzmacniacz pracuje bardziej prądowo. Natomiast jeśli zrobimy wzmacniacz 20 watowy na napięcie 100 wolt , wtedy taki wzmacniacz pracuje bardziej napięciem. W pierwszym przypadku gdy ustawimy wzmacniacz na cały głos wtedy możemy usłyszeć w głośniku różne zniekształcenia. Natomiast w drugim przypadku poziom zniekształceń będzie dużo mniejszy. To tak jakby wzmacniacz nie pracował całą mocą. Do tego służą oporniki R1 i R2 jako dzielnik napięcia wejściowego. Tylko należy pamiętać że , jak zmienimy opornik R2 wtedy należy od początku ustawić prąd spoczynkowy ( opornikR4 ) oraz połowę napięcia ( opornik R3 ). Przy wyższych napięciach musimy dopasować również tranzystory i kondensator wychodzący na głośnik.Wartości kondensatorów podane są mili faradach. 0.020 mF = 20 mikro faradów. 4,7 mF = 4700 mikro faradów.
    O autorze
    michallesz2
    Poziom 12  
    Offline 
    michallesz2 napisał 33 postów o ocenie 3, pomógł 1 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • REKLAMA
  • #2 12584997
    michallesz2
    Poziom 12  
    Podczas uruchamiania wzmacniacza następuje stukot. Aby stukot ten usunąć należy do przewodów zasilających zasilacza, czyli od strony pierwotnej(230V) wstawić zwykły kondensator o parametrach 100nF / 630 V lub 220nF/630 V wtedy stukot będzie zmniejszony i to nawet w dużym stopniu. Można także zastosować układy do cichego uruchamiania wzmacniacza. Poza tym, jeżeli wzmacniacz będzie się wzbudzał na wysokich częstotliwościach to należy wstawić kondensator 10pF - 100pF między bazą a kolektorem przy tranzystorze T1, pamiętając jednak o tym iż każdy kondensator w tym miejscu będzie obcinał nam wysokie częstotliwości i zakres przenoszonych częstotliwości ulegnie zmianie. Lepszym rozwiązaniem byłoby wejście i tranzystor T1 umieścić w ekranie z blachy.
    Dla poprawy jakości dobrze by było aby wzmacniacz był zasilany oddzielnym zasilaczem gdyż przy głośnej muzyce będą wahania napięcia na przewodach zasilających a to będzie skutkiem tworzenia się różnych częstotliwości z tym związanych, które przedostaną się do innych układów zasilanych tym samym zasilaczem.
    Sprawdzałem wzmacniacz na zakres przepuszczanych częstotliwości a wynik był taki.
    Do 500kHz wzmacniacz na wyjściu nie zmieniał napięcia. Od 500khz do 2MHz spadek napięcia był około 20%. Natomiast powyżej 2MHz nastąpił nastąpił szybki zanik napięcia. Maksymalną częstotliwość którą podłączałem to 10MHz, przy której na wyjściu nie było sygnału. Napięcie wejściowe było w granicach 0.5 V . Przy zasilaniu wzmacniacza z akumulatora zniekształcenia spadły do jeszcze mniejszych rozmiarów.
  • REKLAMA
  • #3 12587586
    sebek3
    Poziom 30  
    , Dobrze by było aby tranzystory
    końcowe były separowane ( o tych samych
    parametrach ). "
    Chyba chodziło o sparowane, a nie separowane, bo to różnica ;)
  • #4 12589572
    oj
    Poziom 42  
    Cały ten opis zasady działania/uruchamiania jest z .. kosmosu
  • #5 12594661
    Pokrentz
    Poziom 22  
    Ten układ? O dobrych parametrach? Nie wierzę. Przecież to wygląda jak schematycznie narysowana topologia stopnia wyjściowego wzmacniacza mocy klasy na granicy między AB a B. Brakuje układu ustalania prądu spoczynkowego pary wyjściowej, tranzystor sterujący z uziemionym emiterem (w związku z czym punkt pracy takiego tranzystora leży gdzieś w okolicach zatkania albo nasycenia)... Może się mylę, ale według mnie to nie ma prawa grać poprawnie. Jakoś tam zagra, fakt...
  • REKLAMA
  • #6 12595613
    janekpc
    Poziom 17  
    Układ trochę jak z książki "Nowoczesne Zabawki", nie do końca sprawdzony i dopracowany
  • REKLAMA
  • #7 12599653
    michallesz2
    Poziom 12  
    Ten wzmacniacz działa u mnie przez 15 lat bez przerwy 24 h / 24 h. Jest ciągle załączony i podłączony pod komputer. Zrobiłem wzmacniacz 15 watowy na 50 wolt. Jak do tej pory gra bezawaryjnie.
    Pokrentz Zatkany nie jest tranzystor ale twój umysł. Jak może być zatkany tranzystor kiedy napięcie baza - emiter wynosi około 0.6 V , to tyle ile potrzeba dla sprawnej pracy tranzystora. Najpierw zrób ten wzmacniacz a potem osądzaj.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Pokrentz Jeżeli do tranzystora T1 wstawisz rezystor między emiter i masę to i tak napięcie baza - emiter będzie 0.6 V. Dostawiając opornik przesuniesz tylko punkt pracy tranzystora , na przykład 1,6 V na bazie i 1 V na emiterze ale napięcie baza -emiter zawsze pozostanie takie same. Chyba że wstawisz bardzo mały opornik między bazą a emiterem i zaburzysz pracę tranzystora.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Pokrentz Piszesz też , że brakuje układu do ustalania prądu spoczynkowego. Ty chyba na dodatek jesteś ślepy. Na schemacie podałem , że do ustalania prądu spoczynkowego służy opornik R4. Zmieniając opornik zmienia się prąd spoczynkowy jak również połowa napięcia. Dlatego też opornik R3 koryguje połówkę.

    Dodano po 19 [minuty]:

    Dlaczego w tym wzmacniaczu nie dodałem oporników 0.33 oma przy tranzystorach mocy ? Przyczyna jest bardzo prosta. Te oporniki dodaje się tylko wtedy gdy zamiast pojedynczych tranzystorów mocy używamy ich kilka , wtedy to oporniki kompensują różną pracę tranzystorów ale wnoszą dodatkowo większe zniekształcenia. Przy dużym wzmocnieniu oporniki zachowują się jak anteny nadawcze. Na każdym oporniku wytwarzają się różne częstotliwości o większych mocach i te częstotliwości dodatkowo wnoszą zniekształcenia do wzmacniacza. Oporniki te , również powodują straty na wzmocnieniu. Bez oporników wzmacniacz pracuje pełną mocą. Dlatego też wzmacniacz ma dobre parametry ponieważ jest mało części które by wprowadzały zniekształcenia.
  • #8 16680036
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA