Wzmacniacz uniwersalny.
Ze względu na małą ilość części wzmacniacz ma dobre parametry. Zakres przenoszonych częstotliwości mieści się w zakresie 5 Hz - 1 MHz o ile będzie wykonany według pewnych zasad. Moc wzmacniacza zależna jest od napięcia zasilania. Przy dużych mocach , wzmacniacz musi być oddalony od transformatora na większą odległość ze względu na oddziaływanie pól magnetycznych co powodować może przepalaniem się tranzystorów podczas załączania wzmacniacza.
Masa wzmacniacza musi być podłączona jak najbliżej wejścia aby w ten sposób wejście nie stało się anteną dla różnych częstotliwości , które będą powodować większe zniekształcenia wzmacniacza (wzbudzanie się przy większych częstotliwościach ). Masa nie może również tworzyć pętli. Musi być linią ciągłą. Prąd spoczynkowy nie może być za mały ani za duży. Mały prąd spoczynkowy będzie powodować charczenie w głośniku przy cichym słuchaniu muzyki. Natomiast zbyt duży prąd spoczynkowy powodować będzie mocniejsze grzanie się tranzystorów mocy przy cichym słuchaniu muzyki. Dla wzmacniacza o mniejszej mocy może wystarczyć prąd spoczynkowy 5 mA - 10 mA. Dla większego 10 mA - 20 mA. Bardzo ważne jest dokładne ustawienie połowy napięcia na wyjściu wzmacniacza. We wzmacniaczu nie ma oporników 0.33 om przy tranzystorach mocy dzięki temu mniej mocy będzie traconej jak również mniej zniekształceń.
Przy sprawnych podzespołach nie powinno być żadnych kłopotów ze zrobieniem wzmacniacza.Dobrze by było aby tranzystory końcowe były separowane ( o tych samych parametrach ). Diody najlepiej wybrać o małej rezystancji ponieważ z dużą rezystancją mogą sprawiać kłopoty z dobraniem prądu spoczynkowego.
Na początku lutujemy wszystkie tranzystory T1 , T2 , T3 , T4 , T5. Następnie diody D1 , D2. Potem kondensatory C1 i C2 oraz oporniki R1. Opornik R2 pełni funkcję wejścia napięciowego wzmacniacza. Jeżeli wartość tego opornika będzie duża lub nie będzie go wcale wtedy nasz wzmacniacz będzie miał duże wzmocnienie przy małym napięciu wejściowym. Natomiast mała oporność spowoduje że wzmacniacz będzie miał małe wzmocnienie przy dużym napięciu wejściowym. Opornik R2 wpływa za prąd spoczynkowy i połówkę napięcia. Dlatego też podczas zmiany opornika R2 należy od nowa ustawiać prąd spoczynkowy i połówkę napięcia. Po wlutowaniu opornika R2 w miejsce R3 wstawiamy szeregowo opornik 47 Kom i potencjometr 220 Kom ustawiony w połowie. W miejsce opornika R4 wstawiamy szeregowo opornik 4,7 Kom i potencjometr 22 Kom. Podłączamy głośnik. Wejście wzmacniacza łączymy z masą. W miejsce ( b ) czyli połówką a masę podłączamy woltomierz. Natomiast w miejsce X a zasilanie , podłączamy amperomierz ustawiony na zakres 200 mA.
Następnie regulując potencjometrami ustawiamy prąd spoczynkowy na około 10 mA i ustawiamy także połowę napięcia. Jeśli już ustawimy to możemy sprawdzić czy czysto nasz wzmacniacz odtwarza. Wobec tego do wejścia podłączamy muzykę a głos ustawiamy jak najciszej i sprawdzamy czy nie ma charczenia w głośniku.Po dobraniu najlepszych parametrów zamieniamy nasze potencjometry na oporniki. Ze względu na zmianę oporności pod wpływem temperatury ( lutowanie ) musimy odczekać aż temperatury się unormują i powtórzyć pomiar prądu spoczynkowego i połowy napięcia.
Przyjemnego słuchania.
Dodano po 35 [minuty]:
Zapomiałem jeszcze dodać. Jeśli wzmacniacz będzie pracował prądowo wtedy będą większe zniekształcenia. Natomiast wzmacniacz pracujący bardziej napięciem ma mniejsze zniekształcenia. Wyjaśnię o co chodzi. Jeśli zrobimy wzmacniacz 20 watowy na napięcie 30 wolt , wtedy taki wzmacniacz pracuje bardziej prądowo. Natomiast jeśli zrobimy wzmacniacz 20 watowy na napięcie 100 wolt , wtedy taki wzmacniacz pracuje bardziej napięciem. W pierwszym przypadku gdy ustawimy wzmacniacz na cały głos wtedy możemy usłyszeć w głośniku różne zniekształcenia. Natomiast w drugim przypadku poziom zniekształceń będzie dużo mniejszy. To tak jakby wzmacniacz nie pracował całą mocą. Do tego służą oporniki R1 i R2 jako dzielnik napięcia wejściowego. Tylko należy pamiętać że , jak zmienimy opornik R2 wtedy należy od początku ustawić prąd spoczynkowy ( opornikR4 ) oraz połowę napięcia ( opornik R3 ). Przy wyższych napięciach musimy dopasować również tranzystory i kondensator wychodzący na głośnik.Wartości kondensatorów podane są mili faradach. 0.020 mF = 20 mikro faradów. 4,7 mF = 4700 mikro faradów.
Ze względu na małą ilość części wzmacniacz ma dobre parametry. Zakres przenoszonych częstotliwości mieści się w zakresie 5 Hz - 1 MHz o ile będzie wykonany według pewnych zasad. Moc wzmacniacza zależna jest od napięcia zasilania. Przy dużych mocach , wzmacniacz musi być oddalony od transformatora na większą odległość ze względu na oddziaływanie pól magnetycznych co powodować może przepalaniem się tranzystorów podczas załączania wzmacniacza.
Masa wzmacniacza musi być podłączona jak najbliżej wejścia aby w ten sposób wejście nie stało się anteną dla różnych częstotliwości , które będą powodować większe zniekształcenia wzmacniacza (wzbudzanie się przy większych częstotliwościach ). Masa nie może również tworzyć pętli. Musi być linią ciągłą. Prąd spoczynkowy nie może być za mały ani za duży. Mały prąd spoczynkowy będzie powodować charczenie w głośniku przy cichym słuchaniu muzyki. Natomiast zbyt duży prąd spoczynkowy powodować będzie mocniejsze grzanie się tranzystorów mocy przy cichym słuchaniu muzyki. Dla wzmacniacza o mniejszej mocy może wystarczyć prąd spoczynkowy 5 mA - 10 mA. Dla większego 10 mA - 20 mA. Bardzo ważne jest dokładne ustawienie połowy napięcia na wyjściu wzmacniacza. We wzmacniaczu nie ma oporników 0.33 om przy tranzystorach mocy dzięki temu mniej mocy będzie traconej jak również mniej zniekształceń.
Przy sprawnych podzespołach nie powinno być żadnych kłopotów ze zrobieniem wzmacniacza.Dobrze by było aby tranzystory końcowe były separowane ( o tych samych parametrach ). Diody najlepiej wybrać o małej rezystancji ponieważ z dużą rezystancją mogą sprawiać kłopoty z dobraniem prądu spoczynkowego.
Na początku lutujemy wszystkie tranzystory T1 , T2 , T3 , T4 , T5. Następnie diody D1 , D2. Potem kondensatory C1 i C2 oraz oporniki R1. Opornik R2 pełni funkcję wejścia napięciowego wzmacniacza. Jeżeli wartość tego opornika będzie duża lub nie będzie go wcale wtedy nasz wzmacniacz będzie miał duże wzmocnienie przy małym napięciu wejściowym. Natomiast mała oporność spowoduje że wzmacniacz będzie miał małe wzmocnienie przy dużym napięciu wejściowym. Opornik R2 wpływa za prąd spoczynkowy i połówkę napięcia. Dlatego też podczas zmiany opornika R2 należy od nowa ustawiać prąd spoczynkowy i połówkę napięcia. Po wlutowaniu opornika R2 w miejsce R3 wstawiamy szeregowo opornik 47 Kom i potencjometr 220 Kom ustawiony w połowie. W miejsce opornika R4 wstawiamy szeregowo opornik 4,7 Kom i potencjometr 22 Kom. Podłączamy głośnik. Wejście wzmacniacza łączymy z masą. W miejsce ( b ) czyli połówką a masę podłączamy woltomierz. Natomiast w miejsce X a zasilanie , podłączamy amperomierz ustawiony na zakres 200 mA.
Następnie regulując potencjometrami ustawiamy prąd spoczynkowy na około 10 mA i ustawiamy także połowę napięcia. Jeśli już ustawimy to możemy sprawdzić czy czysto nasz wzmacniacz odtwarza. Wobec tego do wejścia podłączamy muzykę a głos ustawiamy jak najciszej i sprawdzamy czy nie ma charczenia w głośniku.Po dobraniu najlepszych parametrów zamieniamy nasze potencjometry na oporniki. Ze względu na zmianę oporności pod wpływem temperatury ( lutowanie ) musimy odczekać aż temperatury się unormują i powtórzyć pomiar prądu spoczynkowego i połowy napięcia.
Przyjemnego słuchania.
Dodano po 35 [minuty]:
Zapomiałem jeszcze dodać. Jeśli wzmacniacz będzie pracował prądowo wtedy będą większe zniekształcenia. Natomiast wzmacniacz pracujący bardziej napięciem ma mniejsze zniekształcenia. Wyjaśnię o co chodzi. Jeśli zrobimy wzmacniacz 20 watowy na napięcie 30 wolt , wtedy taki wzmacniacz pracuje bardziej prądowo. Natomiast jeśli zrobimy wzmacniacz 20 watowy na napięcie 100 wolt , wtedy taki wzmacniacz pracuje bardziej napięciem. W pierwszym przypadku gdy ustawimy wzmacniacz na cały głos wtedy możemy usłyszeć w głośniku różne zniekształcenia. Natomiast w drugim przypadku poziom zniekształceń będzie dużo mniejszy. To tak jakby wzmacniacz nie pracował całą mocą. Do tego służą oporniki R1 i R2 jako dzielnik napięcia wejściowego. Tylko należy pamiętać że , jak zmienimy opornik R2 wtedy należy od początku ustawić prąd spoczynkowy ( opornikR4 ) oraz połowę napięcia ( opornik R3 ). Przy wyższych napięciach musimy dopasować również tranzystory i kondensator wychodzący na głośnik.Wartości kondensatorów podane są mili faradach. 0.020 mF = 20 mikro faradów. 4,7 mF = 4700 mikro faradów.