Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pikacz - c.d. Dlaczego układ nie działa jak należy?

emes 08 Mar 2005 21:15 1478 13
  • #1 08 Mar 2005 21:15
    emes
    Poziom 13  

    Pikacz - c.d. Dlaczego układ nie działa jak należy?
    Dlaczego to nie działa tak jak należy? (brzęczyk piszczy cały czas, a chciałem zeby pikał)

    C1,C2 - 100uF
    R1 - 100k
    R3 - 2,2k
    T1,T2 - NPN, BC 547

    Bardzo proszę o pomoc!!!!

    0 13
  • #2 09 Mar 2005 01:19
    Tremolo
    Poziom 43  

    Słuchaj dałeś tam głosnik ?? NIe wiem czy to dobre rozwiazanie - to klasyczny multiwibrator.. jego wyjsciowy sygnal jest jednokierunkowy - o wiele lepiej byś zrobił jakbyś złożył układ UM-66 - taka prosta pozytywka - ma to cala melodyjke i najprostszą z możliwych możliwość połaczenia - zobacz note producenta.

    Po za tym oporność miedzy 9V a kolektorem tranzystora lewego powinna być porównywalna z R3

    0
  • #3 09 Mar 2005 12:02
    emes
    Poziom 13  

    to na schemacie to brzęczyk piezo. Chciałem żeby pikał, z dość dużymi (np 0,5s) odstępami, pontencjomentrem chciałem regulować częstotliość. Raczej nic źle nie połączyłem, a układ wyje cały czas :(

    co tu trzeba pododawać żeby działało?? prosze o pomoc !!!

    0
  • Pomocny post
    #4 09 Mar 2005 17:00
    Tremolo
    Poziom 43  

    Pikacz piezo działa jak kondensator w tym układzie o małej pojemności. Zmienia charakterystyke takiego multiwibratora... Generalnie nie tedy droga. zeby ten piezzo zadziałał musiałby mieć wpiety rezystor - to raz... a dwa powinien byc sterowany tak:
    0,5 sekundy sinusoidy ~1 kHz, 0,5 sekundu ciszy, żeby uzyskac takie coś. Co w tym układzie jest troche niemożliwe.

    Zrób tak generator sinusidalny 3xT około 1 kHz ... z załączanym zasilaniem przez taki multiwibrator jak Ty masz i na przykład przekaźnik lub tyrystor na wyjściu.

    Dodano po 17 [sekundy]:

    Pikacz piezo działa jak kondensator w tym układzie o małej pojemności. Zmienia charakterystyke takiego multiwibratora... Generalnie nie tedy droga. zeby ten piezzo zadziałał musiałby mieć wpiety rezystor - to raz... a dwa powinien byc sterowany tak:
    0,5 sekundy sinusoidy ~1 kHz, 0,5 sekundu ciszy, żeby uzyskac takie coś. Co w tym układzie jest troche niemożliwe.

    Zrób tak generator sinusidalny 3xT około 1 kHz ... z załączanym zasilaniem przez taki multiwibrator jak Ty masz i na przykład przekaźnik lub tyrystor na wyjściu.

    0
  • #5 09 Mar 2005 21:08
    emes
    Poziom 13  

    a gdyby zamiast brzęczka dać przekaźnik, a brzęczyk podłączyć do NO tego przekaźnika? zadziałało by? Chociaż szybko by się ta zużyła, więc nie warto...

    czy nie da się jakoś jednak stjuningować tego układu??????

    0
  • #6 10 Mar 2005 14:28
    ed-ek
    Poziom 34  

    Będzie cały czas piszczał,bo zbudowałeś multiwibrator który cały czas generuje sygnał.Aby go przerywać (kluczować),musisz dodać jeszcze jeden multiwibrator o dużo mniejszej częstotliwości.Zamiast robić to na tranzystorach,proponuję ci zastosować jedną kość CD4093,plus ewentualnie tranzystor.Jeżeli cię to interesuje to zamieszczę schemat,a jeżeli upierasz się na tranzystory,to napisz też ci mogę podać schemat.Ale na CD to dobre rozwiązanie - mniej roboty.

    0
  • #7 10 Mar 2005 14:43
    emes
    Poziom 13  

    co to znaczy ze generuje sygnał?

    jeżeli można, to prosiłbym o przykład:
    zapętlonego odliczacza czasu (tzn ze prądzik leci np co sekunde)
    i/lub
    zwiekszacz, zmniejszacz natęzenia


    pozdrawiam!!

    0
  • Pomocny post
    #8 11 Mar 2005 08:29
    ed-ek
    Poziom 34  

    Po prostu zrobiłeś multiwibrator astabilny,który jest generatorem sygnału pseudoprostokątnego.Ma on 2 stałe czasowe T1=0.7*R1*C1;T2=0.7*P1*C2;i częstotliwość f=1/(T1+T2).Warunkiem wystąpienia drgań jest aby przy równych(ale nie muszą być=) rezystorach w kolektorach Rkolekt<<R1 i R1=R2(też nie muszą być=)<<β*Rkolekt;W podanym układzie napięcie zasilania nie powinno być>5V,aby nie przekroczyć dopuszczalnego Ube.
    Aby uzyskać kluczowanie (przerywanie) sygnału,musisz zastosować drugi multiwibrator o częstotliwości<<<od tego zbudowanego i jego sygnałem blokować ten z buzerem.Uzyskanie małych częstotliwości w takich układach jest dosyć trudne,wymaga stosowania >>pojemności.Lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie bramek CMOS NAND Shmidta.

    0
  • #9 11 Mar 2005 14:30
    emes
    Poziom 13  

    heh im głębiej w las tym wiecej drzew lol :)

    najgorsze jest to, że nie umiem zrobic nic, co wymyśle :(

    a jak zrobić coś co by zmieniało natężenie okresowo?? łatwo zrobić oczywiście :)


    ??????

    generalnie dziękuję za poświęcenie mi tyle uwagi.

    0
  • #10 11 Mar 2005 21:14
    elektryk
    Poziom 42  

    ed-ek napisał:
    Będzie cały czas piszczał,bo zbudowałeś multiwibrator który cały czas generuje sygnał.Aby go przerywać (kluczować),musisz dodać jeszcze jeden multiwibrator o dużo mniejszej częstotliwości.
    No ale przecież z wartości elementów "na oko" widać że ten układ generuje sygnał rzędu dziesiątych części sekund, jeśli on kluczuje brzęczyk który sam w sobie generuje drgania słyszalne to powinno wystarczyć.

    Do esd: spróbuj w miejsce brzęczyka zamontować na próbe diode LED, sprawdzimy w ten sposób czy genereator działa i czy przyczyną problemów jest budowa wewnętrzna brzęczyka.

    0
  • #11 13 Mar 2005 08:11
    ed-ek
    Poziom 34  

    Elektryk napisał:
    No ale przecież z wartości elementów "na oko" widać że ten układ generuje sygnał rzędu dziesiątych części sekund, jeśli on kluczuje brzęczyk który sam w sobie generuje drgania słyszalne to powinno wystarczyć.
    To jest inaczej.Multiwibrator generując drgania własne,pobudza do oscylacji buzer - i ten drga z własną częstotliwością.To jest tak jakbyśmy pobudzili układ LC impulsem - on wygeneuje własną częstotliwość rezonansową - przebieg ten będzie tłumiony eksponencjalnie, a tłumienie będzie zależało od rezystancji obwodu.

    0
  • #12 13 Mar 2005 09:15
    emes
    Poziom 13  

    połączyłęm w miejsce piezo diode LED. świeci cały czas. wiec to sie nie sprawdza.
    ale poradziłem sobie tak:

    tuż za R3 dołączyłem baze tranzystora PNP. Do jego emitera dołączyłem opornik 1k i diode. a kolektor do szyny dodatkiej (można tak mówić? "szyna dodatnia"?)

    Działa nawet przyzwoicie... dioda miga (wooolno, ale o to chodzi)
    zmieniłem jeszcze wartośći elementow, kondensatory na 47uF, a oporniki w wibratorze parami na 220k i eee zapomniałem :)



    A i mam pytanie które prawdopodobie jest przyczyną nie działania mojego kolejnego układu: czy np zielony LED różni się wartościami (R,Uminimum....)od LEDa żółtego? Bo mi tyrystor z żółtą diodą nie chce "zaskoczyć", tymczasem z zieloną no problemo.

    0
  • #13 13 Mar 2005 09:43
    ed-ek
    Poziom 34  

    Piszesz:
    połączyłęm w miejsce piezo diode LED. świeci cały czas. wiec to się nie sprawdza.
    LED musi być połączony z kolektora przez rezystor do zasilania.Przy Uzas=9V,ten rezystor może być 360Ω.

    czy np zielony LED różni się wartościami (R,Uminimum....)od LEDa żółtego? Bo mi tyrystor z żółtą diodą nie chce "zaskoczyć", tymczasem z zieloną no problemo.

    Różni się niewiele,albo go źle włączasz albo jest skopany.TYRYSTOR?

    0
  • #14 13 Mar 2005 13:44
    emes
    Poziom 13  

    a co jest złego w tyrystorach???? nie mam tylu tranzystorów, zeby skladac układy analogicznie dzialajace, wiec uzywam gotowych, i to 10 razy mniejszych.

    0