Witam serdecznie.
Mam drobny problem z moim Audi s6 z 2001 roku.
Auto ma silnik 340 konny v8 o pojemności 4.2 przejechane 260tys.
Problem jest tylko na trasie.
Jeśli jadę spokojnie do 110km/h jest wszystko ok, ale gdy zaczynam jechać szybciej zaczyna puszczać co jakiś czas chmurę czarnego dymu.
Mianowicie wygląda to tak: np. jadę 140km/h zwalniam do 70km i raptownie przyspieszam pojawia się chmura za chwilę jest wszystko ok.
Robię ten sam manewr chmury nie ma.
Sprawia wrażenie, że działa to na takiej zasadzie zbiera się, gdzieś olej i bum, po jakimś czasie znów to samo.
Gdy czyściłem ODMĘ przez jakiś czas było dobrze, więc ją wymieniłem było ok. Jednak problem znów się pojawił.
Olej pije 1l na dystans 3000km to znośnie.
Może ktoś ma jakieś pomysły porady?
Czekam i dzięki z góry.
Mam drobny problem z moim Audi s6 z 2001 roku.
Auto ma silnik 340 konny v8 o pojemności 4.2 przejechane 260tys.
Problem jest tylko na trasie.
Jeśli jadę spokojnie do 110km/h jest wszystko ok, ale gdy zaczynam jechać szybciej zaczyna puszczać co jakiś czas chmurę czarnego dymu.
Mianowicie wygląda to tak: np. jadę 140km/h zwalniam do 70km i raptownie przyspieszam pojawia się chmura za chwilę jest wszystko ok.
Robię ten sam manewr chmury nie ma.
Sprawia wrażenie, że działa to na takiej zasadzie zbiera się, gdzieś olej i bum, po jakimś czasie znów to samo.
Gdy czyściłem ODMĘ przez jakiś czas było dobrze, więc ją wymieniłem było ok. Jednak problem znów się pojawił.
Olej pije 1l na dystans 3000km to znośnie.
Może ktoś ma jakieś pomysły porady?
Czekam i dzięki z góry.