Witam.
Niedawno zakupiłem kondensator firmy Bullz 2,2F a konkretniej ten: Link
Kondenastorek miał współgrać z wzmacniaczem CRUNCH 1200W i skrzynią Kenwood 450RMS. (Wiem, że 1F by w zupełności wystarczył).
Po podłączeniu załadowaniu kondensatora wszystko ładnie działa, lecz po wyłączeniu wszystkiego, kondensator się nie wyłącza. Gdy zgaszę silnik wszystko powyłączam, kondensator nadal pracuje. Po zgaszeniu silnika wskazuje 13,4V. Następnego dnia jest ok 12,6V (najmniej zanotowałem 12,4V). Jest to mocno uciążliwe dla akumulatora? Szukałem wyjścia REMOTE, ale nic takiego nie znalazłem
W aukcji pisało, że kondensator sam się wyłącza.
Przymierzam się do zakupu kondensatora 1F z wyjściem remote. Jaki byście polecili do wspomnianego wyżej sprzętu?
Za każdą odpowiedź z góry bardzo dziękuję.
Niedawno zakupiłem kondensator firmy Bullz 2,2F a konkretniej ten: Link
Kondenastorek miał współgrać z wzmacniaczem CRUNCH 1200W i skrzynią Kenwood 450RMS. (Wiem, że 1F by w zupełności wystarczył).
Po podłączeniu załadowaniu kondensatora wszystko ładnie działa, lecz po wyłączeniu wszystkiego, kondensator się nie wyłącza. Gdy zgaszę silnik wszystko powyłączam, kondensator nadal pracuje. Po zgaszeniu silnika wskazuje 13,4V. Następnego dnia jest ok 12,6V (najmniej zanotowałem 12,4V). Jest to mocno uciążliwe dla akumulatora? Szukałem wyjścia REMOTE, ale nic takiego nie znalazłem
Przymierzam się do zakupu kondensatora 1F z wyjściem remote. Jaki byście polecili do wspomnianego wyżej sprzętu?
Za każdą odpowiedź z góry bardzo dziękuję.
