Witam serdecznie,
Mam mały problem z Hyundaiem, mianowicie auto nie chciało zapalić po przyjeździe na miejsce gdzie stało klient przekręcił kluczyk auto zapaliło. jazda próbna bez zastrzeżeń po paru minutach zgasiłem autko żeby zobaczyć czy odpali, odpalił bez problemu, jednak po dwóch godzinach znów ta sama historia kręci ale nie pali. ściągnąłem wąż paliwowy żeby zobaczyć czy dostaje paliwo- dostaje. wyciągnąłem przewód zapłonowy włożyłem śrubokręt żeby zobaczyć czy ma iskrę kolega zakręcił rozrusznikiem i auto odpaliło.
co do błędów to jeszcze nic nie wiem bo na kompa pojadę jutro i wszystko wam tu napisze.
dodam tylko że słychać pompę, ale z drugiej strony może to też być czujnik położenia wału. jeśli ktoś ma jakiś pomysł prosiłbym o jakąś radę. z góry dziękuję.
Mam mały problem z Hyundaiem, mianowicie auto nie chciało zapalić po przyjeździe na miejsce gdzie stało klient przekręcił kluczyk auto zapaliło. jazda próbna bez zastrzeżeń po paru minutach zgasiłem autko żeby zobaczyć czy odpali, odpalił bez problemu, jednak po dwóch godzinach znów ta sama historia kręci ale nie pali. ściągnąłem wąż paliwowy żeby zobaczyć czy dostaje paliwo- dostaje. wyciągnąłem przewód zapłonowy włożyłem śrubokręt żeby zobaczyć czy ma iskrę kolega zakręcił rozrusznikiem i auto odpaliło.
co do błędów to jeszcze nic nie wiem bo na kompa pojadę jutro i wszystko wam tu napisze.
dodam tylko że słychać pompę, ale z drugiej strony może to też być czujnik położenia wału. jeśli ktoś ma jakiś pomysł prosiłbym o jakąś radę. z góry dziękuję.