Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miernik do pomiarów instalacji elektrycznej.

elektronikq 19 Sie 2013 15:17 14103 82
  • #61
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Computer Controls
  • #62
    elektronikq
    Poziom 24  
    Wirnick napisał:
    Nick często jest prezentacją osobowości.
    Chociaż też jestem elektronikiem, to będąc elektrykiem musiałem zmienić pogląd na temat zwarcia. Dla elektronika to połączenie przewodników, a dla elektryka to połączenie zacisków źródła zasilania.


    Kolego w elektronice masz schematy z opornikami etc i wiesz co liczyć i jak co wygląda. A u doktora Mariewicza są obrazki, które do mnie nie przemawiają.
    Bronek napisał:

    MZC-2 nie zwiera sieci. Tylko obciąża rezystorem 15Ω.
    To co piszesz dalej, to są przewidywania na podstawie obciążenia rezystorem 15Ω.


    Co kolega chce powiedzieć z tym, że nie zawiera sieci?

    Co do pomiarów:

    Cytat:
    Napięcie z podłączonym trafo i żarówką 60W 234V
    Prąd żarówki i dławika 0,26A
    Sama żarówka 0,26-0,27A to pewnie przez wahania napięcia.

    Widać prąd pobierany przez żarówkę i szeregowe trafo był taki sam. Praktycznie nic nie wniosło uzwojenie trafo. A rezystancja się dodała do IPZ tak jak Bronek pisał. Nie wiem trzeba możne inne trafo ale dławik?


    Co do elementów jakie mam to:
    Dławik z lampy oświetleniowej Rezystancja uzwojeń 35Ω to praktycznie rezystancja niż reaktancja. Może z nim można by było przeprowadzić jakieś pomiary?
  • #63
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #64
    elektronikq
    Poziom 24  
    Bronek22 napisał:

    MZC-2 nie zwiera sieci. Tylko obciąża rezystorem 15Ω.
    To co piszesz dalej, to są przewidywania na podstawie obciążenia rezystorem 15Ω.
    Nie robi zwarcia, nie zwiera.
    Zwarcie, to połączenie L-N przewodnikiem o pomijalnej rezystancji. Tak zadziałanie ochrony definiują normy.
    Dlatego nazwano to pętlą zwarcia.
    Przy zwarciu źródła prąd jest ograniczony impedancją wewnętrzną źródła.
    Rw = ΔU/ΔI

    Taki maksymalny prąd zwarciowy może wydać źródło.
    Pomiar to pomiar impedancji wewnętrznej źródła( gniazda).
    Na podstawie znajomości tej impedancji obliczamy prąd zwarciowy.
    Dokładnie na podstawie nie impedancji, ale modułu impedancji. Bo mierzymy moduł impedancji, i nie musimy znać R i X. [/quote]

    Dla mnie to bez sensu bo bo najpierw wyliczamy Z a potem R i X z tego nie rozumiem po co nam znajomość X w obwodzie skoro norma tylko mówi o Z no i o tym przesunięciu.
    Bronek22 napisał:
    Zdecydowanie coś źle podłączyłeś. Z poprzednie twojego postu wyliczyłem X na 9Ω.

    Nic źle nie podłączyłem dałem w szeregowo uzwojenie trafo i przeprowadziłem pomiar SWZ i po prostu rezystancja uzwojenia się dodała. Jeśli chodzi o test z żarówką i uzwojeniem w szeregu to woltomierz mam nie dokładny i wahania były czas bo raczej 2V spadku to mało prawdopodobne przy żarówce 60W. Podłącze coś innego jakiś bardziej prądożerny odbiornik tak do 500 W albo spróbuje załatwić dokładniejszy woltomierz.

    Bronek22 napisał:
    Kolego,chwileczkę to jakieś bajki. Dławik by nie działał ze świetlówką.
    Świetlówka by pobierała furę mocy, dławik by się zagotował.
    Pomiaru nie przeprowadzisz bo to za duża X Wręcz ogromna.


    Kolego też byłem lekko w szoku ale zbadałem taki drugi a tam R≈40Ω. A jeśli dobrze odczytałem to cosfi-0,37 statecznik jest stary, pewnie ma ponad grubo 15 lat. Musiałbym dokładnie to odczytać.

    Dostałem trafo takiej skrzynki od starego TV nie wiem jak to się nazywa. Kształ prostokąta, w skrzynce są dwa trafo, jeden na pewno z odczepami a drugi nie wiem 230 na 110? i jest duży kondensator i jedna dioda.
    Tam drut jest ok Φ1mm może mniej więc myślę, że będzie to dobry obiekt do testów.

    Btw jak się nazywa ta "skrzynka" i od czego ona jest?
  • Computer Controls
  • Pomocny post
    #65
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #66
    elektronikq
    Poziom 24  
    Pomiary z większym prądem:

    Uzw. trafo wtórne: 0,5Ω

    Pomiary z żelazkiem 1000W:
    Napięcie przed pomiarem: 228V
    Napięcie podczas pomiaru: 222V
    Prąd: 4,68A

    Pomiary z dławikiem(uzw. wtórne) i żelazkiem:

    Napięcie przed pomiarem: 228,5V
    Napięcie podczas pomiaru: 213V
    Prąd: 4,49A

    Obliczenia:
    228-222/4,68=1,28Ω i tyle miernik wskazuje podłączony od razu do gniazdka.

    z trafem:

    228,5-213/4,49=3,45Ω

    X=√3,45²-0,5²=3,41

    UR=0,5x4,49=2,25V 2,25V/4,49=0,5Ω
    UX=3,41x4,49=15,31V 15,31/4,49=3,41Ω

    METODA TECHNICZNA POMIARU SWZ UWZGLĘDNIA X!!!


    Natomiast miernik mzc-2:

    MZC-2

    z trafo U=233V
    SWZ 1,83Ω, 1,81Ω

    bez trafa U=233V
    1,23Ω, 1,23Ω

    Nie uwzględnił X czemu ? Nie wiem mnie to troszkę przerosło. Bo prąd jest wyprostowany przez tyrystor? Ale kolega Bronek22 ma pojęcie o czym mówi i trzeba mu przyznać rację. Dziękuje mu za podjęcie dyskusji w temacie. Temat się przyda.

    Co do pomiarów swz zaczynam wątpić w pomiar miernikami gdzie Z mierzy się prądem 15mA dla mnie to STANOWCZO za mało, a wywnioskowałem to na pomiarach przy metodzie technicznej.

    Co autor normy miał na myśli ? Sam nie wiem.


    Pomiary będą jeszcze kontynuowane.

    Wnioski?
  • #67
    niutke
    Poziom 12  
    Wnioski są takie, że
    Miernik MZC-2 to miernik rezystancji pętli zwarcia a nie impedancji pętli zwarcia.
    Mierzy on R i nie uwzględnia X. (proszę zerknąć w instrukcję)
  • #68
    elektronikq
    Poziom 24  
    Dla mnie ten cały X to jest pic na wodę i fotomontaż tak jak pomiary SWZ prądem 15mA.

    Jeśli wyjdzie na X 0,17Ω a do tego trzeba doliczyć błąd miernika. A zwykłe mierniki przy takich zakresach mają duże błędy.
  • Pomocny post
    #69
    niutke
    Poziom 12  
    Oczywiście, pomiar prądem 15mA również dla mnie jest czymś śmiesznym. Pomiary wykonuję już kilkanaście lat.
  • #70
    zdzisiek1979
    Poziom 37  
    Pomiar 15mA jest skierowany ku pomiarom złożonych rozdzielni z wyłączników RCD czy RCBO. Jak sobie wyobrażasz zrobienie pomiarów instalacji gdzie jest 40 obwodów każdy ma RCBO. Będziesz robił bajpasy to jak by nie patrzeć jest ingerencja w układ sieci zmieniasz na czas pomiarów i zmieniasz zaraz po pomiarach a przecież pomiar to sprawdzenie wszelkich styków na sieci i z tego wszystkiego jest wyliczana rezystancja lub impedancja. A co będzie jak zrobisz bajpasa RCD wynik będzie OK a RCD będzie miało styk N nadpalony i będzie wprowadzany opór niewielki ale już mający wpływ na SWZ względem zastosowanego zabezpieczenia? No możemy powiedzieć że jak jest RCD to jest zachowane bezpieczeństwo instalacji bo prąd zadziałania RCD to 30mA ciągłość PE zachowana więc wszystko OK a tu raptem badanie wyłącznika RCD okazuje nam że jest wadliwy i nie działa i jedyna ochrona jest na wyłączniku nadmiarowo prądowym. Więc z postępem techniki zrobiono postęp w pomiarach dając opcje 15mA. Fakt że taki mały prąd nie uchwyci wadliwego styku który określę to buja się z rezystancją przejścia zależnie od obciążenia.
  • #71
    TWK
    Specjalista elektryk
    zdzisiek1979 napisał:
    RCD będzie miało styk N nadpalony
    W takim celu sprawdzam impedancję L-N. Natomiast norma nakazuje sprawdzanie L-PE, gdzie niezależnie od prądu nadpalonego styku N się nie wykryje ;)

    A tak na serio - jestem przeciwnikiem tylko pomiaru 15 mA. Uważam, że rozsądną alternatywą jest:
    - pomiar 15 mA bez wyzwalania RCD,
    - pomiar impedancji L-N,
    - pomiar L-PE, przy czym L jest wzięty własnym przewodem pomiarowym sprzed RCD.

    Niby normie uczyni się zadość tylko pierwszym pomiarem, ale drugi i trzeci dużo mówią o stanie instalacji...
  • #72
    zdzisiek1979
    Poziom 37  
    No i kolega okazał się troszkę bardziej sumienny bo ja badam tylko L-PErcd i L-N. Parę razy miałem przy L-N zawyżony wynik poprzez zły styk w gnieździe i poprawiałem bubla :D
  • #73
    elektronikq
    Poziom 24  
    Ja robię tak do tej pory. Mostkuję RCD. Potem pomiar L-PE i L-NE, po już rozmostkowaniu RCD chodzę i tylko sprawdzam L-N czy mi się zgadza przed i po. I wiem że RCD jest w porządku.
  • #75
    elektronikq
    Poziom 24  
    Cześć. RCD badam innym miernikiem w rozdzielnicy.
    Moja metoda jest taka:
    1. Mostkuje zaczynając od wyłączenia napięcia, najpierw N potem L
    2. Włączam napięcie i badam pętlę zwarcia L-PE i L-N
    3. Wyłączam napięcie i rozmostkowuje najpierw L potem N.
    4. Potem sprawdzam pętlę zwarcia L-N i porównuje ją na protokole z pomiaru z pkt 2) czy przy ingerencji w układ odbiorczy wszystko dobrze dokręciłem. Jeśli tak jest to kończę pomiary.

    Wtedy mam pewność, że wszystko dobrze jest.

    Wiem, że norma każe wykonywać pomiary cz. czynnymi a ziemią np. L-PE ale jak zmierzę L-N to nic się nie stanie, poza tym czasami się znajdują luźne albo skorodowane styki.

    Jeśli coś robię źle jest otwarty na krytykę ze strony pomiarowców. Ja dopiero się uczę.
  • #76
    kkas12
    Poziom 42  
    To jest sprawdzenie stanu ochrony przeciwporażeniowej.
    Więc istotny jest pomiar L-PE w całym tego słowa znaczeniu, z ciągłością przewodu ochronnego włącznie.
    Sprawdzenie ciągłości przewodu PE zastępuje z powodzeniem sprawdzenie warunku SWZ.
    A pomiar L-N żadnej gwarancji iż jest bezpiecznie nam nie daje.
    Więc kolegi interpretacja
    Cytat:
    Wiem, że norma każe wykonywać pomiary cz. czynnymi a ziemią np. L-PE ale jak zmierzę L-N to nic się nie stanie, poza tym czasami się znajdują luźne albo skorodowane styki.
    w tym zakresie jest całkowicie błędna.

    Proszę sprawdzić sobie w arkuszu 6-61 (był taki temat Link jaka jest kolejność wykonywania badań.
    Nie jest ona wcale przypadkowa.
  • #77
    gogi20
    Poziom 24  
    Ja też przy okazji sprawdzam impedancję między L-N. Tyle, że nie mostkuję RCD podczas pomiarów. Nie widzę w tym nic złego a można tak jak kolega "elektronikq" napisał wychwycić czasami słabe połączenia.
  • #78
    elektronikq
    Poziom 24  
    Kolego kkas12 chyba błędnie mnie kolega zrozumiał. Chciałem napisać, że oprócz obowiązkowego pomiaru L-PE przeprowadzam pomiar L-N przed i po moskotwaniu, aby sprawdzić czy dobrze rozmostkowałem RCD. Oczywiście po rozmostkowaniu jest sprawdzanie miernikiem wyłącznika RCD.
  • #79
    kkas12
    Poziom 42  
    Ja nie mam nic przeciwko sprawdzaniu pętli L-N, ale nie można tego pomiaru gloryfikować gdyż najważniejszy i tak jest jest pomiar L-PE.
    Oczywiście są mierniki, które za jednym zamachem mierzą kilka parametrów jednocześnie je się zastosuje się odpowiedni adapter, ale są (przynajmniej były) i takie które tego nie potrafią, albo z różnych powodów nie ma adaptera.
    Gdy w grę wchodzi np: 200 gniazd to mamy czterysta pomiarów z których za połowę nikt nam nie zapłaci.

    I pytanie dodatkowe: czy mierząc SWZ w oprawach oświetleniowych również pomiar L-N koledzy będą tak ochoczo wykonywali?

    I gdzie kolega ten RCD sprawdza?
    W gnieździe?
    W każdym gnieździe?
  • #80
    elektronikq
    Poziom 24  
    kkas12 napisał:
    I pytanie dodatkowe: czy mierząc SWZ w oprawach oświetleniowych również pomiar L-N koledzy będą tak ochoczo wykonywali?

    Tutaj wspomniałeś o ważnej sprawie. Każdy tego pomiaru unika bo jest niewygodny, chodzi o pomiar swz w oświetleniu. Jeśli chodzi o pomiar SWZ L-N w lampie to chyba nic trudnego? Żarówka aż takiego zniekształcenia pomiaru nam nie da chyba, że to więcej lamp. Rozumiem, że trzeba rozłączyć N?

    kkas12 napisał:
    I gdzie kolega ten RCD sprawdza?
    W gnieździe?
    W każdym gnieździe?

    Jak już pisałem kolego, proszę doczytać :) W rozdzielnicy badam różnicówkę przyrządem era-ghost nazwy już nie pamiętam bo niestety pomiary wykonuję BARDZO rzadko. Zaczynam pomiary od 1/2IΛ i jadę do 30mA*. Najczęściej działa przy 20mA o czasie 0,02s. Badam tylko wyłączniki typu AC bo innych mój przyrząd nie obsługuje.

    *tutaj na przykładzie różnicówka ma IΛ=30mA.
  • #81
    kkas12
    Poziom 42  
    Nie rozumiem dlaczego twierdzisz, że każdy unika sprawdzenia warunku SWZ w oprawach oświetleniowych???
    Jakim prawem wypowiadasz się w moim i innych kolegów z tego forum???

    A skoro piszesz o łatwości pomiarów w lampach to nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem w poprzednim poście i chyba tych opraw do tej pory nie mierzyłeś.
    Wykonujesz dwa pomiary w każdej oprawie a zapłacą Ci za jeden.
    Po co więc ten pomiar L-N?
    Po co więc ten sam pomiar w przypadku gniazd?
    Jakie ma on znaczenie dla ochrony przeciwporażeniowej?
    Nie ma żadnego znaczenia a wykonujesz go tylko dlatego, że Twój miernik ma taką możliwość.
    I to jest cała Twoja filozofia, bo gdyby miernik tej możliwości nie posiadał to tego pomiaru byś nie wykonywał.

    Na wykonanie jakich czynności opiewa zlecenie?
  • #82
    elektronikq
    Poziom 24  
    kkas12 napisał:
    Nie rozumiem dlaczego twierdzisz, że każdy unika sprawdzenia warunku SWZ w oprawach oświetleniowych???
    Jakim prawem wypowiadasz się w moim i innych kolegów z tego forum???

    A skoro piszesz o łatwości pomiarów w lampach to nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem w poprzednim poście i chyba tych opraw do tej pory nie mierzyłeś.
    Wykonujesz dwa pomiary w każdej oprawie a zapłacą Ci za jeden.
    Po co więc ten pomiar L-N?
    Po co więc ten sam pomiar w przypadku gniazd?
    Jakie ma on znaczenie dla ochrony przeciwporażeniowej?
    Nie ma żadnego znaczenia a wykonujesz go tylko dlatego, że Twój miernik ma taką możliwość.
    I to jest cała Twoja filozofia, bo gdyby miernik tej możliwości nie posiadał to tego pomiaru być nie wykonywał.

    Na wykonanie jakich czynności opiewa zlecenie?

    Jeśli kogoś uraziłem przepraszam, powinienem napisać, że nie spotkałem się z pomiarem SWZ w istniejącej już instalacji w oświetleniu.
    Nie bardzo wiem co kolega chce powiedzieć z tym "L-N".

    Ale widzę, że kolega mnie nie rozumie bądź nie chce zrozumieć. :cry:
    Dla mnie pomiar L-N to kilka sekund a mam pewność, że dobrze dokręciłem przewody w różnicówce po zdjęciu mostków. Nikt nie płaci ale bateria do miernika kosztuje 10 zł to też nie majątek. Kolega ma na pewno wypasiony miernik i mostków nie robi na RCD więc nie ingeruje kolega w obwód ja takiego miernika nie mam, więc muszę mostkować (ingerować w układ) RCD i sprawdzić czy po rozmostkowaniu wyniki są ok. Jak już mówiłem to dla mnie są te pomiary i nie każe sobie za nie płacić.

    Moderatorze nie myślmy tylko o kwestiach wynagrodzenia za pomiary bo widzę, że kolega jest nie zadowolony, że one są tanie.

    Dobrze, że są tanie to klient mniej zapłaci Pomiary to usługa tak jak bilet. Skoro bilety zdrożeją to może i pomiary zdrożeją.

    . Inna kwestia jak to przeprowadza pomiary, każdy ma swoje sumienie. Nikt kolegi nie zmusza do przeprowadzania pomiarów jeśli kolega nie zgodzi się na zaproponowane wynagrodzenia.


    PS. Ale kolega nasunął mi dobry pomysł z sprawdzeniem czy RCD jest dobrze przykręcone. Sprawdzę Z za RCD w rozdzielnicy a nie w każdym gniazdku i będę wiedział, że jest ok:) Za to koledze dziękuje.
  • #83
    kkas12
    Poziom 42  
    Kolego jak widzę argumentów żadnych nie masz.
    Odniesienia w stosunku do mojej osoby są kompletnie nie na miejscu.
    Moje zadowolenie lub nie odnośnie kwestii finansowych również nie ma żadnego znaczenia tak jak nie ma znaczenia miernik jakim się posługuję.

    Więc skoro kolegi wena uległa wyczerpaniu temat zamykam.