Witam
W filtrze paliwa widoczne są takie dziwne blaszki z osadu , jak się je weźmie w palce i potrze to kruszą się podobnie jak kamień z czajnika . Lublinek oczywiście odmawia dalszej jazdy bo filtr się zapycha. Jakiś czas temu czyściłem i porządnie płukałem zbiornik , dałem nowe przewody paliwowe , wymieniłem filtry a problem nadal występuje . Tankuję na orlenie (cały czas ta sama stacja) Czy to możliwe że jak ropa za długo stoi w zbiorniku to wytrąca się z niej jakiś syf ? Mój lublinek od nowości tj. 96 rok ma przejechane zaledwie 40 tyś km , w miesiącu może tak 2-3 krótkie kursy zrobię to wszystko. Tankowanie raz na 3 miesiące.
W filtrze paliwa widoczne są takie dziwne blaszki z osadu , jak się je weźmie w palce i potrze to kruszą się podobnie jak kamień z czajnika . Lublinek oczywiście odmawia dalszej jazdy bo filtr się zapycha. Jakiś czas temu czyściłem i porządnie płukałem zbiornik , dałem nowe przewody paliwowe , wymieniłem filtry a problem nadal występuje . Tankuję na orlenie (cały czas ta sama stacja) Czy to możliwe że jak ropa za długo stoi w zbiorniku to wytrąca się z niej jakiś syf ? Mój lublinek od nowości tj. 96 rok ma przejechane zaledwie 40 tyś km , w miesiącu może tak 2-3 krótkie kursy zrobię to wszystko. Tankowanie raz na 3 miesiące.