Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prąd ładowania akumulatora

rekamil97 07 Sie 2013 19:24 4203 32
  • #31 07 Sie 2013 19:24
    markoz7874
    Poziom 31  

    rekamil97 napisał:

    Wiem że takie małe instalacje są trochę nieopłacalne - ale nie mów że panele nie są warte uwagi. Instalacje 1kW na domach sa w stanie zwrócić się po 8 latach, a widząc "dopłaty unijne" nawet szybciej (przez pół).

    60Ah =60A*12V*1h=0,72KWh
    Czyli akumulator o pojemności 60Ah przechowa 0,72kWh
    Powiedzmy, że akumulator kosztuje 180zł
    1kWh "w gniazdku" kosztuje powiedzmy 0,7zł.
    Zakładając, że w dzień akumulator ładujesz, a w nocy oddaje energię, w ciągu doby gromadzi 0,72kWh o wartości 0,5zł.
    180zł/0,5zł=360 dób. Zakładając baaardzo optymistycznie, że co drugi dzień jest słoneczny i naładuje akumulator do pełna(w nocy rozładuje do zera), akumulator powinien się zwrócić po 2 latach.
    Niestety mam szczere wątpliwości, czy akumulator wytrzyma 360 pełnych cykli ładowania i rozładowania. Dodatkowo w trakcie eksploatacji pojemność będzie spadać, co jeszcze wydłuży czas zwrotu inwestycji.
    Pomijam, że ogniwa słoneczne tez kosztują nie mało i te nie mogą tylko pracować na zwrot kosztu zakupu akumulatora ale na siebie też.
    Pieniądze są zamrożone i nie pracują. 180zł na lokacie 2 lata to stracone kolejne 6zł (ogniwa nie wiem ile kosztują?)
    Czy w takim przypadku warto gromadzić energie elektryczną skoro za mniejsze pieniądze można mieć to samo z gniazdka bez inwestycji?
    Nie wiem ile kosztują ogniwa słoneczne, ale słyszałem, że te zanim się zwrócą - przestana pracować.
    Jest jeszcze jeden problem - skoro panele pracują w dzień na Twoje potrzeby, to co chcesz magazynować? Magazynuje się nadmiar energii.
    A skoro tego nie będzie lub zostanie niewiele, to opłacalność akumulatora drastycznie maleje.
    OK, więc można wstawić więcej ogniw, aby część zaspokajało Twoje bieżące potrzeby, a część się magazynowało w akumulatorach.
    Pytanie po co się w to bawić i podrażać inwestycję?
    Nie lepiej zrezygnować z akumulatorów i zastosować takie ogniwa, aby wystarczyły na zasilanie bieżących potrzeb?
    Podsumowując.
    Biorąc pod uwagę faktyczną ilość dni słonecznych na poziomie nie wiecej jak 100, gromadzenie jakieś 30% nadwyżek, utratę pojemności i średnią awaryjność, w praktyce akumulator musiałby pracować 6-7 lat aby uzyskać granicę opłacalności.
    Wyjdzie więc na to, że jedynymi zadowolonymi z Twojego kupna akumulatora będą sprzedawcy i producenci :)
    Panele okażą się jedynie wątpliwą ozdobą, skarbonka na pieniądze których się nie da odzyskać :)

  • #32 07 Sie 2013 20:20
    rekamil97
    Poziom 9  

    Cytat:
    Nie lepiej zrezygnować z akumulatorów i zastosować takie ogniwa, aby wystarczyły na zasilanie bieżących potrzeb?


    Nie da się zrobić czegoś takiego za małe pieniądze. Panel 60W nie zasili w czasie rzeczywistym paru urządzeń. A gdyby nawet podłączyć jakimś cudem coś - wystarczy że słońce zajdzie na chwilkę, moc spadnie do 30W i urządzenie się wyłączy.

    Akumulator musi służyć jako wyrównywanie tych mocy.
    Koszt ogniwa 60W to około 250 zł.

    Licząc że 250 zł ogniwo, 50 regulator, 200 akumulator = 500 zł

    Dzienna energia to ok 60*5=300Wh. Przy 0,7zł / kWh - to 21 groszy dziennie.
    Rocznie to 75zł.

    Licząc połowe dni słonecznych załóżmy że zyskamy 40 zł rocznie.
    500/40 = 12 lat
    Zakładamy że użyjemy akumulator żelowy o żywotności 6 lat.

    Nawet gdy dojdzie wymiana akumulatora po 6 latach -zwrot takiej inwestycji to około 15 lat. Pamiętajmy że energia może w tym czasie podrożeć!

    Do tego doliczyć ekologie ;)

  • #33 07 Sie 2013 21:09
    markoz7874
    Poziom 31  

    rekamil97 napisał:
    .. Pamiętajmy że energia może w tym czasie podrożeć..

    A urządzenia się zepsuć. :)
    No dobra, ale powstał straszny of-topik i czas go zakończyć.
    Życzę powodzenia :)