Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gdzie znajduje się bęben światłoczuły

05 Sie 2013 20:50 2802 3
  • Poziom 11  
    Witam forumowiczów :)

    Mam techniczne pytanie dotyczące drukarek laserowych. Gdzie znajduje się bęben światłoczuły, czy jest on zamontowany w Tonerze (kartridzu) i wymienia się go razem z nim kiedyskończy się "czarny proszek" , czy może jest na stałe zamontowany w drukarce a wymieniany Toner (kartridz) jest tylko "opakowaniem" na czarny proszek? Przeglądam zdjęcia w internecie i większość tonerów ma wbudowany zielony wałek (czy jest to właśnie bęben światłoczuły?) innym razem czytam że ktoś musi wymienić bęben w drukarce aby poprawić jakość wydruku i że kosztuje on krocie (a przecież toner jest porównywalnie z nim tani) Jak to w końcu jest? A może po prostu są drukarki które mają bęben światłoczuły wbudowany na stałe a inne mają bęben zintegrowany z tonerem. Bardzo proszę o przystępne wyjaśnienie tej kwestii :)

    Toner - czyt. plastikowe, róznokształtne "coś" z czarnym proszkiem w środku.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Są drukarki, które posiadają toner z wałkiem światłoczułym, ale także są drukarki w których wałek światłoczuły jest oddzielnie od toneru.

    Teraz troszkę więcej konkretów na podstawie przykładów, np firmy Samsung.
    Np w Samsung ML2165 wałek światłoczuły masz razem z tonerem (tym pudełeczkiem), ale w każdej chwili możesz wymienić ten wałek rozbierając toner.
    Zaś w drukarkach np Samsung CLP320 wałek światłoczuły to oddzielna część toneru. Ten wałek się nazywa ładnie - bęben światłoczuły OPC. Ale także jest możliwość jego wymiany po rozkręceniu.

    W Lexmarku przykład X235 masz bęben oddzielnie od toneru.

    Pytanie - które rozwiązanie jest lepsze?
    Wydaje mi się, że wałek razem z bębnem ponieważ jest wtedy mniej chipów zliczających. Jednakże takie rozwiązanie jest droższe ze względu na większą ilość części - które są Ci niekiedy zbędne. W drukarkach z reguły najpierw kończy się proszek a na bębnie możnaby było jeszcze podrukować.

    Tak to mniej więcej wygląda od strony teoretycznej i praktycznej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Dzień dobry.
    Proces drukowania to dosyć skomplikowane działanie w które prócz
    tonera, "czarnego proszku" zaangażowane jest jeszcze kilka elementów.
    1. Bęben światłoczuły, inne nazwy: Photoconductor, OPC
    2. Moduł developera, czasami zwany wywoływaczką;
    3. Pojemnik na zużyty toner, czyli śmietniczka, waste bottle;
    4. Pojemnik z tonerem.


    W zależności od rozwiązana jakie wybierze producent wszystkie te elementy
    mogą być zintegrowane w jeden produkt tak jak HP LJ P3005 ma Print cartridge,
    lub połączone tak jak w na przykład w Lexmarku E460: pojemnik na toner
    i moduł developera to jeden produkt, a bęben i pojemnik na zużyty toner
    to drugi element zestawu.
    Kyocera potrafi mieć wszystkie elementy osobno, tak jak w modelu FS1920.

    Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
    Wszystkie te elementy zużywają się podczas normalnej eksploatacji,
    a zużycie objawia się spadkiem jakości wydruków.
    Problem w tym że zużywają się nierównomiernie.
    Stąd dylematy: proszek się skończył, a bęben jeszcze rześki czy dosypać proszku?

    Ostatnio spotkałem Xeroxa Phaser 3010. To urządzenie ma zabudowany na stałe
    bęben światłoczuły, developer i śmietnik.

    Natenczas, pozdrawaim, e2e4.