Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dell PA-12 Famili model: FA065LS1-01- nie działa, a kondensator elektrolit kopie

marverix 06 Sie 2013 00:34 2151 8
  • #1 06 Sie 2013 00:34
    marverix
    Poziom 9  

    Dell PA-12 Famili model: FA065LS1-01- nie działa, a kondensator elektrolit kopie

    Witam,

    koleżanka poprosiła mnie, abym zobaczył na zasilacz (Dell PA-12 Famili model: FA065LS1-01 OUT: 19.5V/3.34A) od Della, który jej przestał działać. I faktycznie po podłączeniu do prądu dioda na zasilaczu nie pali się. Jednak cytując koleżankę "jak ruszałam tym kabelkiem (tym co do laptopa idzie) to raz się paliło raz nie, a teraz w ogóle nie".

    Otworzyłem zasilacz i multimetrem sprawdziłem napięcie na pinach wyjściowych kabla zasilającego - 0. Sprawdziłem, czy na końcówkach mocy jest napięcie - jest. Odłączyłem zasilacz i ambitnie zacząłem sprawdzać napięcia i chciałem jakoś próbować sprawdzić, czy kondensator jest naładowany itd. I wtedy jak mnie prąd kopnął to się mi odechciało już coś z tym grzebać. :D Później sprawdziłem multimetrem przy kondensatorze (chyba)... 382V... :|
    Na pinach wyjściowych pokazuje 0 (dioda na zasilaczu nie świeci się).


    Jestem z wykształcenia bardziej informatykiem niż elektronikiem/elektrykiem dlatego pytanie do Was - czy da się coś z tym zrobić? Co mam sprawdzić? Jak?

    Będę wdzięczny za wszelką pomoc - koleżanka nie chce płacić 80zł za nowy zasilacz.

    0 8
  • #2 06 Sie 2013 09:19
    atlantis2
    Poziom 17  

    marverix napisał:
    Na pinach wyjściowych pokazuje 0 (dioda na zasilaczu nie świeci się).


    Na odłączonym zasilaczu zmierz na pinach wyjściowych czy nie ma zwarcia (najlepiej w miejscu gdzie przylutowany jest przewód wyjściowy do PCB) - jeśli tak, to cały przewód do wymiany...

    0
  • #3 06 Sie 2013 09:57
    marverix
    Poziom 9  

    Że wcześniej na to nie wpadłem :| jak tylko wrócę z pracy to sprawdzę to i dam znać - dzięki :)

    0
  • #4 06 Sie 2013 09:59
    TONI_2003
    Moderator

    marverix napisał:
    Jednak cytując koleżankę "jak ruszałam tym kabelkiem (tym co do laptopa idzie) to raz się paliło raz nie, a teraz w ogóle nie".

    Gdybyś dokładniej analizował co Ci koleżanka delikatnie sugerowała to zapewne byłbyś u niej już autorytetem, a zasilacz byłby już naprawiony (najprawdopodobniej). Dlaczego nie dałeś zdjęcia zasilacza super jakości z obu stron zasilacza?

    Zatem zrób tak na początek:
    Zasilacz podłączony do sieci 230V poprzez szeregowo w piętą żarówkę jakieś 40W/230V (tak tylko odpalaj zasilacz).
    Odłącz jeden z kabelków (o ile są tylko dwa – te na jego wyjściu) od płyty PCB zasilacza i odpal zasilacz (zmierz napięcie wyjściowe zresztą już powinna się świecić dioda) oczywiście gdy moja koncepcja się powiedzie... :D

    0
  • #5 06 Sie 2013 18:53
    marverix
    Poziom 9  

    Faktycznie było zwarcie - kabel na początku wychodzący z PCB był nieźle spalony od środka.
    Uciąłem 10cm kabla, przylutowałem do starych kikutów sterczących z PCB (nie wylutowywałem nic z płytki, żeby tam nic nie popsuć przypadkowo). Sprawdziłem multimetrem - nie ma już zwarcia. To zamknąłem wszystko w obudowie tak jak było, podłączyłem do prądu... PUF! Coś w zasilaczu strzeliło + wywaliło korki. Jeszcze raz otworzyłem zasilacz - zwarcia na 100% nie ma na wyjściu. Nie widać też śladu żadnego po spaleniu czegokolwiek. Ale chyba sobie odpuszczę...

    0
  • #6 06 Sie 2013 19:06
    kokapetyl
    Poziom 43  

    TONI_2003 napisał:
    Zatem zrób tak na początek:
    Zasilacz podłączony do sieci 230V poprzez szeregowo w piętą żarówkę jakieś 40W/230V (tak tylko odpalaj zasilacz)

    Gdybyś to zastosował, nie byłoby PUF!

    0
  • #7 06 Sie 2013 19:16
    TONI_2003
    Moderator

    marverix napisał:
    podłączyłem do prądu... PUF! Coś w zasilaczu strzeliło + wywaliło korki.

    Jasne po co ja w ogóle usiłuję pomóc kompletnemu laikowi w prozaicznej naprawie (najczęściej) zasilacza? Skoro szanowny lepiej wiedzący kolega marverix wie lepiej jak postępować i ma za nic me przestrogi, i tu pozwolę sobie sam siebie zacytować:
    TONI_2003 napisał:
    Zasilacz podłączony do sieci 230V poprzez szeregowo w piętą żarówkę jakieś 40W/230V (tak tylko odpalaj zasilacz).


    Kwintesencją naprawy jest ten tekst poniżej:
    marverix napisał:
    Uciąłem 10cm kabla, przylutowałem do starych kikutów sterczących z PCB (nie wylutowywałem nic z płytki, żeby tam nic nie popsuć przypadkowo).


    Kolego marverix przez swoją ignorancję zepsułeś koleżance zasilacz i nowy zasilacz w cenie tej jaką podałeś powinieneś jej go zakupić lub sfinalizować jego naprawę w odpowiednim punkcie naprawczym!

    Finał takiego tematu dla innych zakładających tematy w dziale naprawczym będzie taki, że gdy tylko zobaczę możliwość podobnej sytuacji temat poleci do kosza (będą to zawdzięczali między innymi Tobie...

    0
  • #8 06 Sie 2013 19:28
    marverix
    Poziom 9  

    Nie musisz od razu skreślać innych przeze mnie. A po za tym zjeżdzasz mnie za to, że Cię nie posłuchałem - trzeba było wytłumaczyć (JAK LAIKOWI) po co ta żarówka. Tak to pewnie bym poleciał do sklepu i po gniazdo i po żarówkę. :)

    Wnioski:
    - wiem po co się wkłada teraz żarówkę w obwód (musiałem nauczyć się tego na przykładzie, ponieważ nikt mi tego nie wytłumaczył)
    - po raz kolejny moderatorzy forum elektroda.pl zniechęcili mnie do pisania na tym forum
    - nie będę brał już nie swoich zasilaczy do naprawy

    Temat uważam za zamknięty i rozwiązany w dość niefortunny sposób - jak masz nie działający zasilacz i nie znasz się na tym - to kup nowy i nie pytaj się moderatorów żadnego elektronicznego forum, bo jeszcze Cię zjadą za to, że nie wiesz i jesteś laikiem. Pro! :D

    Moderowany przez TONI_2003:

    Jednak by sprawiedliwości stało się zadość oraz za słowa jakie umiałeś jednak napisać powyżej (te prawdziwe i nieprawdziwe) udzielę ostrzeżenia #1 (regulamin: 3.1.16., 3.1.17. oraz 3.3.).

    0
  • #9 06 Sie 2013 20:17
    TONI_2003
    Moderator

    marverix napisał:
    (musiałem nauczyć się tego na przykładzie, ponieważ nikt mi tego nie wytłumaczył)

    Dobre sobie takie mocne słowa...
    Jednak trzeba było się zapytać skoro nie przeczytałeś (choć powinieneś) o tym w dziale (było to tyle razy, że powinien wystarczyć tekst jaki napisałem).

    Jednak by sprawiedliwości stało się zadość oraz za słowa jakie umiałeś jednak napisać powyżej (te prawdziwe i nieprawdziwe) udzielę ostrzeżenia #1 (regulamin: 3.1.16, 3.1.17. oraz 3.3.)

    0