Cześć,
Mam problem z Asterką, a dokładniej z jej odpaleniem
Ale na początek może opiszę co się stało i jakie kroki podjąłem...
W pewnym momencie zablokowała się stacyjka, można było włożyć i wyjąć kluczyk, natomiast nie było mowy o jego przekręceniu choćby o milimetr. Na dodatek zablokowała się kierownica i aby zdjąć obudowę stacyjki to musiałem wyjąć pp i zdjąć kierownicę. Próbowałem na różne sposoby przekręcić kluczyk do pozycji I aby wyjąć wkładkę, niestety nie udało się. W przypływie złości i bezradności rozwierciłem wkładkę aż wypadły wszystkie zapadki do momentu za ostatnią z nich i wtedy pozostał tylko kawałek tej wkładki z prostokątnym otworem o głębokości około 3mm.
Po włożeniu śrubokręta i przekręceniu tego co pozostało zapalają się kontrolki, a dalej silnik zaczyna kręcić... myślałem, że jak zamiast śrubokręta użyję kluczyka to auto odpali... nic z tego
Dodam, że po przekręceniu kluczykiem tych pozostałości po wkładce do momentu zapalenia się kontrolek i wciśnięciu na kluczyku przycisku od zamykania zamka auto rozpoznaje kluczyk i potwierdza zaryglowaniem drzwi.
Co może być przyczyną, że Asterka nie chce odpalić?
Mam problem z Asterką, a dokładniej z jej odpaleniem
W pewnym momencie zablokowała się stacyjka, można było włożyć i wyjąć kluczyk, natomiast nie było mowy o jego przekręceniu choćby o milimetr. Na dodatek zablokowała się kierownica i aby zdjąć obudowę stacyjki to musiałem wyjąć pp i zdjąć kierownicę. Próbowałem na różne sposoby przekręcić kluczyk do pozycji I aby wyjąć wkładkę, niestety nie udało się. W przypływie złości i bezradności rozwierciłem wkładkę aż wypadły wszystkie zapadki do momentu za ostatnią z nich i wtedy pozostał tylko kawałek tej wkładki z prostokątnym otworem o głębokości około 3mm.
Po włożeniu śrubokręta i przekręceniu tego co pozostało zapalają się kontrolki, a dalej silnik zaczyna kręcić... myślałem, że jak zamiast śrubokręta użyję kluczyka to auto odpali... nic z tego
Co może być przyczyną, że Asterka nie chce odpalić?