Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maszynka do tatuażu - Modyfikacja zasilania

Sofeicz 06 Sie 2013 22:18 3006 7
  • #1 06 Sie 2013 22:18
    Sofeicz
    Poziom 16  

    Używam rotacyjnej maszynki do tatuażu, ale posiadam też 12-zwojową maszynkę, jak ja to nazywam "dzwonkową" (najpopularniejszy rodzaj maszynki).
    O ile z maszynką rotacyjną nie ma problemów, to konstrukcja tej maszynki z elektromagnesami jest w/g mnie anachroniczna.
    Generowanie wibracji kotwicy odbywa się tak, jak w starym dzwonku szkolnym.
    Sprężysty języczek zwiera obwód i płynący przez elektromagnesy prąd przyciąga kotwicę rozłączając obwód i tak od początku.
    Takie prymitywne rozwiązanie rodzi masę problemów z regulacją. Właściwie wszystko trzeba robić "na czuja", a wibrujący języczek powoduje iskrzenie i wypalanie się styku.

    Pomyślałem, że można by pozbyć się całego problemu (przy okazji upraszczając konstrukcję), zasilając elektromagnesy po prostu z generatora podającego odpowiednią częstotliwość impulsów prądowych.
    Dobrze byłoby, gdyby ten generator miał regulację częstotliwości i napięcia prądu.
    Częstotliwość powinna oscylować pomiędzy 20 a 50 Hz, napięcie od 10 do 15V, a maksymalny prąd ok. 3A.

    Nie chce mi się wymyślać prochu na nowo - może ktoś podrzuci jakieś gotowe rozwiązanie generatora o takich parametrach?

    0 7
  • #2 07 Sie 2013 08:17
    jacekko0
    Poziom 31  

    Proszę bardzo schemacik, choć nie wiem jak bardzo jesteś zaawansowany.
    Maszynka do tatuażu - Modyfikacja zasilania

    0
  • #3 07 Sie 2013 11:17
    Sofeicz
    Poziom 16  

    Dzięki - schemat jest na tyle prosty, że nie powinno być problemu.
    W jaki sposób zrealizować regulację napięcia? - rozumiem, że potencjometr P1 reguluje częstotliwość.
    Czy nie masz do tego schematu rysunku płytki?

    1
  • #4 11 Cze 2018 00:16
    qmc
    Poziom 21  

    W ramach archeologii i ciekawości odkopuję temat i zapytam, czy ktoś działał w podobnym temacie, bo chodzi mi od jakiegoś czasu taki sposób sterowania maszyną cewkową.

    0
  • #5 11 Cze 2018 10:01
    Sofeicz
    Poziom 16  

    Szczerze mówiąc zakupiłem odpowiednie komponenty i zmontowałem układ ale coś chyba pop... bo nie zadziałało.
    Ale teoretycznie powinno być ok.
    Może wrócę do tematu na płytce prototypowej.

    0
  • #6 11 Cze 2018 10:32
    qmc
    Poziom 21  

    Wczoraj zrobiłem mocny research gotowych układów aby przyspieszyć sobie pracę, bo czasu niestety mało i znalazłem idealne rozwiązanie do drobnej modyfikacji. Generator fali prostokątnej od AVT również z regulacją wypełnienia, co przy maszynie do tattoo jest dosyć istotne. Poniżej link, gdzie jest również zawarty schemat w pdf:

    https://arlisklep.pl/pl/p/AVT1474-B-Generator-fali-prostokatnej-/14470

    Przy tej metodzie sterowania maszyną, trzeba wziąć pod uwagę mocniejszą wydajność prądową zasilacza. Cewka działająca tradycyjnie pobiera ok 200mA, natomiast po przyłożeniu chwilowego napięcia bezpośrednio do cewek jest nawet 10x więcej.

    0
  • #7 11 Cze 2018 11:30
    Sofeicz
    Poziom 16  

    Najlepiej by było, żeby docelowy zasilacz miał wyświetlacz pokazujący, z jaką częstotliwością i napięciem pracujemy.
    Bardzo poprawiłoby to komfort pracy.

    PS. Ten generator wygląda nieźle ale ciekawe czy sprawdzi się przy sporych prądach, jakie płyną przez cewki - z tego co pamiętam moc takiej maszynki to kilkadziesiąt W, co przy napięciach rzędu 12-15V daje natężenie 2-3 A. Być może należało by dodać do niego jakiś tyrystor wykonawczy.

    0
  • #8 11 Cze 2018 12:10
    qmc
    Poziom 21  

    Więc tak. W moim przypadku ten pomysł zakłada pracę na dosyć niskiej częstotliwości, kilka do kilkudziesięciu Hz. Roboczo nazywam to sobie "półautomatyczny handpoke" :)

    Mam maszynę Supreme Black od WorkHouse i steruję ją zasilaczem laboratoryjnym o wydajności prądowej 3A. Przy jałowej pracy bez zamontowanej igły prąd według odczytu z zasilacza to ok 200mA. Po przyłożeniu napięcia bezpośrednio do cewek dochodzi do ok 2A przy czym cewki dość szybko się lekko nagrzewają.

    Generator do którego podesłałem wyżej link, ma możliwość płynnej regulacji poza częstotliwością także współczynnika wypełnienia, co przy tatuowaniu może być przydatne. Np. 30% czasu cyklu igła jest wysunięta i w skórze, resztę cyklu schowana. Wiadomo przy tradycyjnej pracy cewką jest to niemożliwe do osiągnięcia, a przy rotacyjnych to już w ogóle jest to nierealne.

    Sam generator oczywiście, że nie wysteruje maszynki. Myślałem na początku zrealizować w ten sposób:

    Generator zasilany z osobnego źródła aby zapewnić mu stałe napięcie i sterujący po przez dodany driver na jakimś tranzystorze mały przekaźnik, który będzie sterował maszyną zasilaną bezpośrednio z zasilacza o odpowiedniej wydajności prądowej, w moim przypadku ten laboratoryjny.

    Więc regulację częstotliwości oraz wypełnienia realizuje się przez generator, siłę bicia napięciem na zasilaczu i odpowiednim doborem sprężyny, a skok igły śrubą nad kotwicą.

    0
  Szukaj w 5mln produktów