Witam - krótko i na temat, liczę na pomoc
Mam sterownik do uprawy roślin, który działa bardzo dobrze, aczkolwiek jest jedna niedogodność. Pierwsza wersja sterownika zakładała osobny przewód dla każdego czujnika z osobna - czyli czujnik światła na i2c TSL2561 osobna skrętka (Vcc, SCL, SDA a reszta żył do masy w celu redukcji zakłóceń), czujnik SHT11(podobnie jak TSL2561) i DS18B20 na zwykłym ekranowanym kablu 3 żyły. Jest to nieco bez sensu, tyle kabli i gniazd więc pomyślałem, że dam jeden kabel i gniazdo - akurat 2 żyły do i2c, 2 żyły dla SHT11, jedna dla DS18B20, VCC a reszta masa. Problem jest taki, że transmisji nie ma. Wiem, że są okrutne zakłócenia i przesłuchy między żyłami bo cóż innego. W wersji osobno lub na pająka wszystko działa. Myślałem nad takim zabiegiem, aby w danym momencie tylko jeden czujnik transmitował a reszta wyłączona i ściągnięta do masy - programowo. Niestety tak nie działa, albo źle to kombinuję w programie. Jakieś pomysły?