Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mondeo MKIII 2.0 TDCI 130km - Kopci po wymianie wtrysków, pompy i naprawie turbo

Michalcc 08 Sie 2013 09:03 10380 2
  • #1 08 Sie 2013 09:03
    Michalcc
    Poziom 7  

    Witam.

    Pacjent - Mondeo MKIII 2.0 TDCI 130KM 2003r.



    1.

    Zaczęło się od lejących wtrysków.

    Demontaż wtrysków i pompy - okazały się tak zaopiłkowane, że nie nadawały się do naprawy.

    Zakup drugich wtrysków i pompy.

    Regeneracja drugich wtrysków i pompy.

    Demontaż całego układu paliwowego i dokładne płukanie.

    Montaż wtrysków, pompy i kodowanie.

    Efekt - wtryski nie leją, korekta wtryskiwaczy jest nieznaczna, auto odpala na trzech cylindrach i pracuje tak przez ok. 2-3 minuty, przerywa przy jednostannej jeździe w zakresie obrotów 1300-2000.


    2.

    Diagnoza - kierownica turbiny nie cofa się.

    Czyszczenie i rozruszanie kierownicy turbo.

    Efekt - Odpala pięknie na czterech cylindrach. Po przekroczeniu 1500 obrotów brak mocy i masakryczne dymienie na czarno!

    Ale....

    Gdy przytrzymam 2500obr przez 3 sekundy mondeo zaczyna pięknie jeździć!!!!
    I jeździ pięknie, aż nie spadnie do obrotów biegu jałowego (800). Znów zaczyna się to samo....

    Kolejne zabiegi:
    Pomiar kompresji - 28 30 30 29.
    Podmianka podciśnieniowego sterownika turbiny - brak efektu.
    Zaślepienie EGR - brak efektu.
    Podmianka przepływomierza.
    Pomiar ciśnienia doładowania - Rusza na 102kPa, dochodzi do 250kPa.
    Odłączenie czujnika doładowania - chodzi pięknie, nic nie dymi, ale bez turbo! Po podłączeniu czujnika, turbo uruchamia się i od razu masakrycznie dymi od 1500obr.


    Ma ktoś jakieś pomysły?

    Podsumuje:
    Mondeo od ok. 1500obr masakrycznie dymi i nie ma mocy.
    Gdy przytrzymam 2500obr przez 3 sekundy wszystko wraca do normy!

    0 2
  • #2 08 Sie 2013 18:45
    wojciechjanusz
    Poziom 26  

    Jednak wygląda to na źle działający układ geometrii turbiny (skoro egr jest zaślepiony).
    Generalnie sprawdzenie układu jest bardzo proste - na wolnych obrotach zdejmujesz wężyk z króćca gruchy - sztanga ma natychmiast (w ciągu ok pół sekundy) maksymalnie wysunąć się z gruchy. Po założeniu wężyka ma natychmiast płynnie powrócić w położenie wyjściowe.
    Jeżeli tak nie jest, przesuwa się wolno, przycina - to jest albo zwalony układ podciśnienia (nieszczelny, zasysa fałszywe powietrze), albo mechanika łopatek jest przytarta. Sprawdziłbym po kolei szczelność całego układu podciśnienia, łącznie z serwem hamulców...

    Gdybyś nie napisał, że egr jest zaślepiony, to bym podejrzewał egr - nie domyka się lub także jest zwalony układ sterujący podciśnieniem. Niedomykający się egr po dodaniu gazu - to brak mocy i czarny kopeć jak na wojnie z pancernika...
    Czy na pewno jest zaślepiony. Czy masz wersję z okablowanym egr-em, czy bez czujnika?

    Sprawdzałeś dokładnie dolot - czy szczelny?

    2
  • #3 11 Sie 2013 19:23
    miler80
    Poziom 34  

    wojciechjanusz napisał:
    Sprawdzałeś dokładnie dolot - czy szczelny?
    Jest taka gumowa rura, która często pęka w tym aucie i daje takie objawy.

    2