Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mała (mobilna) elektrownia wiatrowa

09 Sie 2013 11:50 5772 14
  • Poziom 2  
    Witam, mianowicie opiszę na wstępie jaki pomysł chciałbym zrealizować.
    Poszukuję już w internecie wiele stron i jedyne czego dowiedziałem się to tego, że do zrobienia turbiny najlepiej nadaje się silnik Ametek-a (ten koleś przekonał mnie że jest możliwość zrobienia mobilnej wersji) www(dot)mdpub(dot)com/Wind_Turbine
    Chciałbym zbudować pionową turbinę (zdj):
    Mała (mobilna) elektrownia wiatrowa
    którą bym zabierał na wypady pod namiot, lub do miejsc gdzie elektryczność jest tam tylko jak walą pioruny. Chciałbym aby zasilała mi laptopa (nie odpalał bym go często więc 1h dziennie używania by mi wystarczyła z kontaktem ze światem), zasilania telefonu, małego przenośnego tv, ogólnie by mieć jakiś chwilowy kontakt ze światem.
    Myślałem by wykorzystać ogólnie dostępne produkty i mianowicie mam listę:
    1- Regulator ładowania Allegro - REGULATOR ŁADOWANIA 12V 24V 10A BATERIA SŁONECZNA (jak się mylę to mnie sprostujcie, czy można użyć go do turbiny wiatrowej zamiast paneli słonecznych?)
    2- Przetwornica napięcia Allegro Link - PRZETWORNICA NAPIĘCIA z 12V na 220V oraz USB 5V (wersja pod gniazdo zapalniczki) (jeśli nie to jaką polecacie)
    3- Akumulator 12v zwykły 7 ampero-godzin mi wystarczy.
    4- silnik (i tu zaczynają się schody) myślałem o silniku z przekładnią (BUEHLER 1.61.046.057.03 24V 160rpm) ale nie wiem czy będzie się nadawał, chodzi mi o to czy będzie poruszał się bez dużych oporów na wietrze (jak coś to poprawcie mnie).
    Proszę o porady, bo bardzo mi zależy na tym, a zakup "profesjonalnego" rozwiązania zabrał by mi kilkumiesięczne wypłaty.

    Opisywanie elementów kierowaniem do aukcji allegro skończy się wyrzuceniem tematu do kosza. Jeśli chcesz je jakoś określić, to posługuj się czymś, co ma żywot znacznie dłuższy. [retrofood]
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    Są 'turystyczne" zestawy, ale oparte na panelu foto. Kładziesz taki panel na namiot, czy obok i słonko daje prąd.
    Moim zdaniem będzie dużo lepiej i mniejsze gabarytowo niż wiatrak.
    Poprawcie mnie jak nie mam racji.
  • Poziom 2  
    putas napisał:
    Są 'turystyczne" zestawy, ale oparte na panelu foto. Kładziesz taki panel na namiot, czy obok i słonko daje prąd.
    Moim zdaniem będzie dużo lepiej i mniejsze gabarytowo niż wiatrak.
    Poprawcie mnie jak nie mam racji.

    myślałem o panelach turystycznych ale niestety słońce pojawia się jak na lekarstwo, dla tego pomyślałem o wiatrowym rozwiązaniu (niekiedy porządnie wieje a niekiedy jest bryza :) ).
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    Ja akurat mam złe doświadczenia z wiatrakiem, a z panelami dobre.
    Co oczywiście nie oznacza, że mały wiatrak jest zły.
  • Poziom 27  
    A czy nie dużo prościej i taniej wyszłoby zabieranie ze sobą naładowanego akumulatora 12V o większej pojemności, np. 100 lub 150Ah?
    No chyba że te wypady miałyby trwać dłużej niż tydzień...
  • Poziom 18  
    Przy wadze akumulatora 150Ah chyba lepiej już zabrać mały generator spalinowy.
  • Poziom 2  
    mikstu2 napisał:
    A czy nie dużo prościej i taniej wyszłoby zabieranie ze sobą naładowanego akumulatora 12V o większej pojemności, np. 100 lub 150Ah?
    No chyba że te wypady miałyby trwać dłużej niż tydzień...

    Od tygodnia do 2-ch
    chodzi mi mianowicie by nie martwić się zapasem energii w akumulatorze, a nie chcę odpalać samochodu by ładować telefon/laptopa (zużycie paliwa)
    Dla tego myślałem o turbinie wiatrowej, która by w czasie nieużytku ładowała akumulator.
    A problem jak już pisałem zaczyna się przy wyborze silnika (prądnicy) na tyle małej by nie wozić ze sobą przyczepy, i na tyle wydajnej by spokojnie zasilała akumulator dla moich skromnych potrzeb.
  • Poziom 27  
    xj0hnnydx napisał:
    A problem jak już pisałem zaczyna się przy wyborze silnika (prądnicy) na tyle małej by nie wozić ze sobą przyczepy, i na tyle wydajnej by spokojnie zasilała akumulator dla moich skromnych potrzeb.

    Tyle tylko, że problemem jest też (wg mnie większym) sam silnik wiatrowy, który potrafiłby napędzić wybraną przez Ciebie pradnicę.
    Efektywność takiego wiatraka zależy przede wszystkim od powierzchni łopat i wysokości ich umieszczenia.
  • Poziom 2  
    Dla tego z wybraniem silnika (prądownicą) mam problem (chciałbym aby ktoś doradził jaki będzie dobry i cenowo i funkcjonalnie), cały czas się zbieram na zrobienie "amerykanki". Ale jak na razie znajduję wielkogabarytowe rozwiązania o średnicy tarcz co najmniej 30-50 cm. mógłbym pokusić się o zrobienie podwójnej tj: 3 tarcze z magnesami i 2 z cewkami by było mniejsze gabarytowo (szerokość).
    Lub 2 słabsze silniczki (góra i dół wirnika) połączone ze sobą szeregowo. Zależy mi by przy lekkim podmuchu (ziew teściowej) łopatki się poruszały pozwalając na spokojne ładowanie akumulatora.
    PS: Czy regulator i przetwornica mogą być? jak nie to jakie
  • Poziom 27  
    xj0hnnydx napisał:
    Zależy mi by przy lekkim podmuchu (ziew teściowej) łopatki się poruszały pozwalając na spokojne ładowanie akumulatora...

    Przy lekkim podmuchu to one mogą sie poruszać, ale zupełnie nie obciążone no i jeszcze dobrze ułożyskowane...
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    mikstu2 napisał:

    Przy lekkim podmuchu to one mogą sie poruszać, ale zupełnie nie obciążone no i jeszcze dobrze ułożyskowane...

    I raczej żadne szanse na najmniejsze ładowanie.
  • Poziom 10  
    Mała (mobilna) elektrownia wiatrowa

    Dodano po 1 [minuty]:

    6 volt 3 wat.
  • Poziom 39  
    Myślę, że do twoich celów nadawałby się wiatrak o średnicy ok 2-2,5m osadzony na składanym maszcie o wys. 8-10m, usztywnionym gęsto odciągami.
  • Specjalista - odnawialne źródła energii
    xj0hnnydx napisał:

    Chciałbym zbudować pionową turbinę ...
    ...którą bym zabierał na wypady pod namiot...

    kybernetes napisał:
    Myślę, że do twoich celów nadawałby się wiatrak o średnicy ok 2-2,5m osadzony na składanym maszcie o wys. 8-10m, usztywnionym gęsto odciągami.

    Za młodu nieraz jeździłem pod mamiot, ale takiego przenośnego i podręcznego sprzętu nie pamiętam. Trudno go spakować do plecaka :D :D :D
    Ale czasy się zmieniają chyba...
  • Poziom 39  
    Czasy się zmieniają bo dawniej to namiot na własnym grzbiecie targałem a kolega pisze, że pod ten namiot to by się wybierał samochodem i jedynym przeciwwskazaniem do wagi i objętości sprzętu jest to aby nie trzeba było ładować go na przyczepkę.
    A biorąc pod uwagę nasze wiatry to mniejsza wielkość tego wiatraka mogłaby nie wystarczyć.