wieslaw99 napisał: Mi to wygląda na brak gdzieś jakiegoś ekranu, bądź ekran jest uszkodzony.
Pewnie jest jak piszesz. Jeśli twoje radio wewnątrz wygląda tak jak w tym
temacie. To brak dostatecznej ilości kondensatorów łączących obudowę z masą radia i dławik na ferrycie na obu przewodach zasilania, może powodować że prąd w.cz. będzie szukał dodatkowej drogi przepływu w tym również po kablach przewodu mikrofonowego.
Co możesz zrobić:
1. jeśli połączenia są podobnie wykonane jak na obrazku (widok od strony elementów) a gniazdko antenowe jest połączone z obudowami cewek (kubkami ekranującymi), połącz cyną punkty lutownicze kondensatorów oznaczonych prostokątami na obrazu widoku po stronie ścieżek.
2. wlutuj kondensator ceramiczny 10±22nF pomiędzy gniazdo antenowe i czarny kabel zasilania, który wychodzi przez obudowę. To spowoduje utworzenie połączenia tylko dla prądu w.cz, który przez kondensator będzie płynął do masy pojazdu, a jednocześnie prąd stały płynący przez dławik nie będzie nasycał rdzenia ferrytowego.
Dodatkowo sprawdź prawidłowość połączenia oplotu kabla antenowego z obudową wtyczki.
Miałem podobne objawy w samochodzie klienta, w jego przypadku pomogło skrócenie do niezbędnego minimum przewodu minusa zasilania (masy) i podłączenie go do śruby przy dźwigni zmiany biegów, był to chyba Ford Mondeo MK III i tylko połączenie tym punkcie zlikwidowało to zjawisko. Nie oznacza to że w twoim aucie takie połączenie będzie skuteczne, miejsce połączenia z masą pojazdu (nadwozie - podwozie) trzeba wybrać eksperymentalnie.