Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mostek H - mosfet N nie zatyka się

augustxy 10 Sie 2013 00:31 3738 9
  • #1 10 Sie 2013 00:31
    augustxy
    Poziom 6  

    Witam wszystkich skłonnych do poświęcenia czasu w celu zapoznania się z moim problemem.
    Chciałem zbudować mostek H na mosfetach, z którymi mam styczność po raz pierwszy. Z góry przepraszam za niezbyt fachowy dobór słownictwa. Wiem, że temat już wałkowany wielokrotnie jednak na żadnym z dotychczas przewertowanych nie znalazłem rozwiązania mojego problemu.
    Oczywiście układ nie zadziałał za pierwszym razem, nie wykluczam błędnego podłączenia przewodów na płytce stykowej. Dlatego uznałem że należałoby zacząć od czegoś prostszego, jak na przykład układ kluczujący silniczek prądu stałego. Układ z zastosowaniem mosfetu p układu APM4953 działał poprawnie. Problem jest z układem zawierającym mosfet typu n. Schemat poniżej.
    Mostek H - mosfet N nie zatyka się
    do jego budowy użyłem tranzystora BS170, wg autora artykułu na Forbocie jest on dość popularny, co zadecydowało o takim wyborze.
    teraz problem: po zwarciu bramki do napięcia zasilania poprzez rezystor R9 = 1k silnik zaczyna się obracać różnica miedzy napięciem zasilania a napięciem na silniku wynosi 0,2V(chyba OK) jeśli chodzi o natężenie prądu to wynosi 0,065A tak przynajmniej wskazuje wyświetlacz na zasilaczu. Kłopoty zaczynają się, gdy bramkę zwieram do masy celem wyłączenia silnika, silniczek znacznie zwalnia jednak nie zatrzymuje się, a sam tranzystor zaczyna się po chwili rozgrzewać dość znacznie. Wg miernika napięcie na bramce wynosi 0.00-0,02 V, a natężenie prądu, wg zasilacza, wynosi ok 0,042A. Ewidentnie mam tu do czynienia z nie do końca "zatkanym" tranzystorem. Moje pytanie:"Tylko dlaczego?" no chyba, że zwarcie bramki do masy nie jest wystarczającym zabiegiem.

    0 9
  • #2 10 Sie 2013 06:22
    fotonn
    Poziom 28  

    Zamiast rezystora 20k wstaw drugi 1k i, kiedy zewrzesz krótkim przewodem bramkę do masy, odsuń od niego rękę.

    0
  • Pomocny post
    #3 10 Sie 2013 08:27
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    BS170 do prób i zabaw nie jest najlepszym wyborem.
    Nie ma on zabezpieczenia bramki i łatwo go uszkodzić elektrostatyką.

    Sposób ze zmianą R10 z 20k na 1k też nie jest najlepszy, gdyż spowoduje to, że utworzy się dzielnik napięcia 1:2 i trzeba będzie wyższego napięcia aby go włączyć.
    Raczej zastosuj oporniki 100 Ohm - 1k odpowiednio.
    A najlepiej daj od plusa opornik 1k do bramki, z bramki kolektor npn , emiter do masy, steruj bazę.

    0
  • #4 10 Sie 2013 09:22
    augustxy
    Poziom 6  

    Poszedłem tą drogą, ale teraz po zwarciu bramki do masy silniczek zwalnia tylko nieznacznie - prawie niezauważalnie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Mój ostatni post tyczył się odpowiedzi użytkownika fotonn

    Dodano po 48 [minuty]:

    sprawdziłem sposób z dodatkowym tranzystorem npn sterującym bramką mosfeta, silniczek zwalnia, ale nie zatrzymuje się. Po wymianie mosfeta wszystko działa jak należy, więc poprzedni jak i trzy wcześniejsze musiałem uszkodzić, najwidoczniej musiały to być te ładunki statyczne, o których wspomniano, nie brałem ich pod uwagę, bo w jednej książce przeczytałem że to mosfety typu p są na nie wrażliwe. Dziękuję Wam za pomoc, nareszcie mogę iść dalej ze swoim projektem. Pozdrawiam

    0
  • #5 10 Sie 2013 10:02
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    najwidoczniej musiały to być te ładunki statyczne, o których wspomniano, nie brałem ich pod uwagę, bo w jednej książce przeczytałem że to mosfety typu p są na nie wrażliwe.
    Wszystkie FET'y są wrażliwe na ładunki elektrostatyczne, ale to nie jest przyczyna uszkodzenia tranzystora w twoim układzie.

    Cytat:
    po zwarciu bramki do napięcia zasilania poprzez rezystor R9 = 1k silnik zaczyna się obracać różnica miedzy napięciem zasilania a napięciem na silniku wynosi 0,2V(chyba OK) jeśli chodzi o natężenie prądu to wynosi 0,065A tak przynajmniej wskazuje wyświetlacz na zasilaczu.
    Tu MOSFET jeszcze był sprawny.

    Cytat:
    Kłopoty zaczynają się, gdy bramkę zwieram do masy celem wyłączenia silnika,
    W chwili gdy odłączyłeś rezystor 1k od zasilania, tranzystor się wyłączył, silnik wytworzył przepięcie, które spaliło tranzystor, później prąd płynął już tylko przez pozostałości po spalonym tranzystorze, stało się to w czasie co najmniej tysiąckrotnie krótszym niż trwało twoje przełączanie.

    0
  • #6 10 Sie 2013 12:22
    augustxy
    Poziom 6  

    czyli powinienem był zastosować jakąś diodę schotky'ego(np 1N4007) wpietą równolegle z silnikiem, rozmawiałem o tym zabezpieczeniu z jednym doktorem na mojej uczelni to stwierdził, że taki mały silniczek(wyciągnięty z serwa tower pro mg995) nie powinien uszkodzić tranzystora. Jak wcześniej wspomniałem ćwiczenie to ma na celu zbudowanie mostka H do sterowania kierunkiem obrotu silnika. Rozumiem, że problem ten w mostku H zostaje zniwelowany przez diodowe zabezpieczenie mosfetów p górnej połówki mostka. schemat poniżej.
    Mostek H - mosfet N nie zatyka się

    górna połówka: mosfety z układu APM4953, dolna podobnie w jakims chińskim scalaku, oba wylutowane z płytki wspomnianego serwa.

    0
  • #7 10 Sie 2013 13:23
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    czyli powinienem był zastosować jakąś diodę schotky'ego(np 1N4007) wpietą równolegle z silnikiem
    1N4007 to nie jest dioda Schottky'ego, jeśli mówisz o układzie z jednym tranzystorem, dioda podłączona "odrwrotnie" równolegle powinna być.

    Cytat:
    rozmawiałem o tym zabezpieczeniu z jednym doktorem na mojej uczelni to stwierdził, że taki mały silniczek(wyciągnięty z serwa tower pro mg995) nie powinien uszkodzić tranzystora.
    Jedno jest pewne energia zgromadzona w indukcyjności silnika wydzieli się w tranzystorze, w czasie przebicia lawinowego, niektóre tranzystory mają w specyfikacji, jaką energię wytrzymają (avalanche rated), jeśli by policzyć że wytrzyma to ok. ale BS170 takiej specyfikacji nie ma więc nie wiadomo, z twojego opisu wynika że tranzystor był sprawny, dał się załączyć uszkodził się później więc uszkodzenie przepięciem przy wyłączeniu jest bardzo prawdopodobne, jaki jest zysk z "zaoszczędzenia" diody - 10gr czy warto, nie sądzę jeśli wiadomo że w układzie z diodą tranzystor się nie uszkodzi.

    Cytat:
    Rozumiem, że problem ten w mostku H zostaje zniwelowany przez diodowe zabezpieczenie mosfetów p górnej połówki mostka. schemat poniżej.
    Każdy dyskretny MOSFET ma diodę pomiędzy D a S więc "nadmiarowa" energia wróci do zasilania przez te diody.


    Co do schematu mostka, czemu tak dziwnie połączony (R3 i R7)przecież to się nie da załączyć.

    0
  • #8 10 Sie 2013 14:19
    augustxy
    Poziom 6  

    żeby silnik mógł się obracać to muszą być załączone tranzystory po przekątnej, i tak przykładowo jak zostanie załączony Q4 to na biegunie silnika do którego podłączony jest R3 będzie napięcie zasilania załączające tranzystor Q1 któy pozwoli na przepływ prądu do masy co w efekcie wywoła ruch silnika, analogicznie tranzystory Q3 i Q2. No przynajmniej ja to tak widzę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    nie wiem czemu tak kombinuję skoro można je podpiąć bezpośrednio do +7,2V :P

    0
  • Pomocny post
    #9 10 Sie 2013 16:17
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Nie przyjrzałem się dokładnie, załączyć się da ale kiedy nie wysterujesz żadnego z tranzystorów bipolarnych bramki MOSFETów "wiszą w powietrzu" przez co na bramkach może się pojawić niekontrolowane napięcie, w skutek upływności lub zakłóceń.

    Cytat:
    nie wiem czemu tak kombinuję skoro można je podpiąć bezpośrednio do +7,2V Razz
    O to chodziło.

    0
  • #10 10 Sie 2013 16:19
    augustxy
    Poziom 6  

    Dzięki wielkie za pomoc!!!

    Zamykam.
    Dar.El

    0
  Szukaj w 5mln produktów