Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

MERCEDES S W220 - Airmatic-opadl lewy przod, od czego zaczac?

onsork 10 Aug 2013 01:22 11535 6
  • #1
    onsork
    Level 9  
    Witajcie.

    Dzień po podróży 4000km opadł lewy przód.
    Lepszym określeniem jest kompletny brak reakcji na pracujący kompresor.
    Da się zauważyć reakcję pozostałych amortyzatorów.
    Co do błędów C1517 - żadna nowość - krytyczny poziom z przodu.
    Amortyzator nie ma nieszczelności w górnej części.
    Pierwsze na celownik wziąłem mosiężne zaworki w górnej części amortyzatora, wymienię wraz z masą uszczelniającą.
    Jeżeli to nie wypali, zacznę 'romansować' z blokiem zaworów (tak na marginesie, czy jest szansa rozebrać ten element?).
    Nie chce mi się wierzyć, ze np. amortyzator tak nagle zacząłby przeciekać, nie dając oznak opadania.

    Piszę ponieważ proszę Was o jakieś sugestie, przypadki itd..

    Pozdrawiam.
  • #2
    MartBan
    Level 22  
    Bloku zaworów nie rozbierzesz, jest zalakowany żywicą i wszelka próba jego rozbiórki = jego zniszczenie. Najlepiej podpiąć SD, podglądnąć czy jest ciśnienie w tej kolumnie i poszukać nieszczelności, mógł pójść miech.
  • #3
    onsork
    Level 9  
    wlasnie co do miecha nie chce mi sie wierzyc ze tak nagle bez wczesniejszych oznak nieszczelnosci umarl.
    nie mam dostepu do SD.
    a jak wyglada partyzancki sysytem sprawdzenia amortyzatora/miecha bo pomyslalem ze moglbym o "napompowac" przez gorny zawor?

    a tak na marginesie gdzie mozna kupic takie cuda jak miechy do amortyzatorow
    znalazlem jakiegos producenta w taiwanie ale sprzedaja tylko po 10 sztuk cale zestawy naprawcze.
  • #4
    onsork
    Level 9  
    problem rozwiazany

    czujnik poziomu zawieszenia zakonczyl swoj zywot w lewym przednim kole
    zadnych bledow nie bylo, bo teoretycznie dzialal, ale wartosci ktore pokazywal utknely na maksymalnym poziomie
    stad brak dopompywania przez blok zaworow lewego amortyzatora skoro teoretycznie byl wysoko
  • #5
    86Homer
    Level 8  
    u mnie miech strzelił bez wcześniejszych oznak opadania
    Walnełem jakieś 1000 km trase (po niemieckiej autobanie na tempomacie prawie cały czas 240km/h) było gorąco na dworze dojechałem na miejsce wysiadłem przywitałem sie z przyjaciółką i nagle strzelił miech z tyłu aż sie auto zatrzesło i tyman kurzu spod auta (fart ze nie wczasie jazdy po niemczech)
    po odpaleniu kompresor dobijał cały czas powietrza i dzwignoł go do góry (najszybszy sposób diagnozy w tym przypadku to jak kompresor juz napompuje go troszke do góry to poderwać auto recznie za nadkole i puścić wtedy nastópi psytttt i autio opadnie wtedy mamy 100% pewnosci ze miech dwa razy juz tak miałem wiec metoda sprawdzona i potwierdzona )
    temat dawno nie aktywny ale może komuś sieę przydać moje smutne (kosztowne ) doświadczenie
  • #6
    kidu33
    Level 15  
    86Homer wrote:
    ale może komuś sieę przydać moje smutne (kosztowne ) doświadczenie

    To teraz napisz obiektywnie plusy tego auta jaki masz silnik i jak Tobie się jeździ 220stką?
    Bo to że stanie to pewne tylko gdzie? I czy z hukiem czy tylko psssyt.
  • #7
    86Homer
    Level 8  
    hmmm ja dość dużó podróżuje a jeżdzi się bajecznie moja esa to prawie max wyposażona wersja przedłużana pod maska pracuje jedyny słuszny silnik 5.0 plus do tego wsadzony kolektor ssacy od AMG i zdjety ogranicznik (niemiecka autobana 280km/h)
    to że stanie na trasie to już przerobiłem przy przebiegu 630 000 km padł sworzeń na tłoku i było lekkie bum pierwszy raz wracałem mercem na lawecie do domu
    w ciagu pierwszych trzech miesiecy zdazyłem wymienic amor przód amor tył kompresor silnik wachacze lożyska i mnóstwo innych dupereli traz musze jeszcze tylko listwe airmatica zmienić jeszcze
    doszedłem do wniosku ze zakup tego auta to pryszcz ale utrzymanie to naprawde kosztowna sprawa
    Ja jednak jestem bardzo zadowolony z tego autka komfort jest bajeczny sprzecik audio spełnia moje oczekiwania a to ze bedzie sie sypał coraz bardziej no coż lata mu lecą ilość elektroniki robi swoje jak ktoś chce niezawodnego Mercedesa to niech sobie kupi model w124 mam takie dwa i to są naprawde czołgi pancerne do domu zawsze mnie dowiozły (Ese mam tylko dlatego ze w124 po trasie 1500 km jednak troszke meczy a i predkosci znacząco mniejsze osiąga ) no i S robi wrażenie wieksze na ludziach wiem ze to troszke płytkie ale jak działasz biznesowo i przyjedziesz starym 25 letnim w124 (który w dobrym stanie wcale tani nie jest ) to ludzi jednak dystansu nabierają a jak podjeźdzasz mruczącą spod maski V8 czarną lsniąćą s klasą to odrazu Twoje notowania rosną pomimo tego że moja ma 15 lat to naprawde robi na ludziach wrażenie (czarna wszystkie szyby czarne z tyłu cztery lufy wydechu i koła 18 cali AMG )
    to chyba tyle o moich wrażeniach z posiadania Eski
    Pozdrawiam